misia007
13.01.11, 11:05
Leżałam sobie wczoraj pod kocykiem i słuchałam i sporo się dowiedziałam.No na lataniu się nie znam tak jak politycy, którzy przeważnie wielkie larum podnosili więc chyba się znają ale i tak wolałam posłuchać pilotów/A sporo ich było i wcale specjalnie nie wzburzonych.No a to co mówili to raczej ponuro świadczy o naszych pilotach, procedurach czy raczej ich braku i dyscyplinie.Oj, ponuro.No ciekawe co premier z tym zrobi ale na jego miejscu to bym się do międzynarodowego arbitrażu raczej nie odwoływała bo wstyd jeszcze większy będzie.