amityr 16.11.11, 19:22 www.miesiecznik.znak.com.pl/605/tusk.gif Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sagittarius954 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 16.11.11, 19:35 A jak to odczytać ? Najlepiej przepisz to w tym wątku Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 16.11.11, 21:17 Wolałabym usłyszeć czym jest polskość dla ciebie, amityr. Jak się kliknie w podany tekst, to jest za duży. Odpowiedz Link
amityr Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 16.11.11, 22:09 Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i pi¬sać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwy¬cięstwa? Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechny¬mi resenitymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuno-śmieszny teatr niespełnionych ma¬rzeń i nieuzasadnionych roień? Polskość to nienormalność — takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwi¬gać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wy¬pełniony do gramie polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą lite¬rą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy roz-ważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzo¬zowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi. Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości — między wyobraże- niem a spełnieniem, planem a realizacją. Jest ona etosem pechow- ców, etosem przegranych i zarazem niepogodzonych ze swą prze- graną. Wolność jest w nim wartością najwyższą — [ ] [Ustawa z dnia 31 VII 1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt 6 (Dz. U. nr 20 poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. nr 44 poz. 204)] porywa się na czyny wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rze¬czy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od Polski, jest uciecz¬ką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i bied¬nej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem. Tak, polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z nawałnica¬mi. I trudno, by było inaczej. „Czym jest nasze życie? — pisał Andrzej Bobkowski w Szkicach piórkiem (ile w nich trafnych uwag 0 polskości!). — Nawijaniem na kawałek tekturki krótkich ka¬wałków nitki bez możności powiązania ich ze sobą. Gdzie mam szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć ślad prababki? Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do ni¬czego — do opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wy¬najął sobie w Europie pokój przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię w kłót¬niach i walkach z przechodzącymi. Jak myśleć o urządzeniu tego pokoju ładnymi meblami, bibelotami, serwantkami, gdy błocą ciągle podłogę, rozbijają i obtłukują przedmioty? To nie jest życie — to ciągła tymczasowość życia motyla i dlatego w charakterze na¬szym jest może tyle cech przypominających tego owada. Jakim cudem mamy być mrówkami?..." Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet banalne myśli. Re¬fleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą 1 zażenowaniem. Wtedy sądzę — tak po polsku, patetycznie -r-że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem. Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 17.11.11, 07:52 Polskość to nienormalność, tak to można streścić słowa Tuska. Za to oni, rządzący, dają nam normalność! Wkrótce się dowiemy prawdy jaka normalność przyjdzie nam znosić. zbyszkozbogdanca.salon24.pl/281378,tusk-polskosc-to-nienormalnosc Palikot tez sobie wkleił ten tekst i się z nim zgadza. W ogóle to warto wrzucić w wyszukiwarkę i poczytać komentarze. Odpowiedz Link
misia007 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 17.11.11, 09:29 Szokujące nie powiem ale to tekst z 87 roku czyli kawałek czasu temu.To była inna rzeczywistość fakt ale polskość niezmienna.Ja ją odbieram inaczej ale pewnie dlatego,że nie analizuję, nie filozofuję tylko ją czuję. Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 17.11.11, 09:40 Dość okrutny ten tekst i data nie ma znaczenia data. Ubliża wszystkim poległym bohaterom Zastanawia mnie bardzo powołanie przez Tuska, rządu kompletnych niefachowców, czy to ma być "normalność?" Nie mojej głowy to już rozum. Odpowiedz Link
misia007 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 17.11.11, 10:00 A mnie zastanawia kto to teraz wyciągnął i po co??? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 17.11.11, 13:30 Bardzo mądra wypowiedź, niestety wciąż boleśnie aktualna. Może nawet coraz bardziej aktualna. Zgadzam się z p. Tuskiem w 100%. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 20.11.11, 17:43 Ja też się zgadzam, bo my Polacy zajmujemy się tylko rozpamiętywaniem, martyrologią i umartwianiem, nie umiemy żyć, nie umiemy się cieszyć. Radość życia zamieniamy na umartwianie. Nie ujmuję nic naszym bohaterom. Oddaję im Cześć i Chwałę, ale na miłość Boską, chcę dożyć swego żywota z uśmiechem na ustach, a nie pochylona nad krzyżami. Długo by pisać, a i tak połowa się ze mną nie zgodzi.................. Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 20.11.11, 18:18 No jest to męczeństwo ale 123 lata kraju nie było. Jakoś po wojnie był zapał, i w międzywojniu, się odbudowywało z pieśnią na ustach, coś tam powstało polskiego choć marnego a teraz nie widzę, nie słyszę Hitler w ciągu 6 lat, doprowadził kraj do prosperity, choć to przykład niegodny powielania, ale można się przyjrzeć innym krajom, jakieś bardziej pomysłowe i twórcze, myślące perspektywicznie. No a nasz premier co daje nam w miejsce tej nienormalności? Wolność bez odpowiedzialności z długami, zwolnieniami i bezrobociem? Prawa? czy obowiązki li tylko płatnicze? Czy każdy w tym nowoczesnym, przez korporacje opanowanym świecie, ma sobie stworzyć zakład pracy? Geniusze rodzą sie rzadko, 70% populacji to zwykły lud. Odpowiedz Link
polnaro Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 20.11.11, 19:40 Dobrze byłoby gdyby nie przeszkadzali, tylko nie przeszkadzali. Odpowiedz Link
amityr Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 20.11.11, 20:03 Polnaro i jeszcze oprócz tego żeby jedni nie przeszkadzali jak to nazwałaś ,a drudzy wywiązywali się z tego co obiecali.Ale czekaj tatka latka. Odpowiedz Link
izis52 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 21.11.11, 09:08 amityr napisał: "Ale czekaj tatka latka." Czekać to można zimą na lato , czy odwrotnie. Znam wiele takich osób, co na ławeczce przed domkiem przesiedziało najlepsze lata, dowcipkując na temat opętanych pracą, aby się dorabiać. To było wg. nich pejoratywne. Wybrali (załatwili) renty, wcześniejsze emerytury, a nie musieli. Teraz najgłośniej krytykują, że państwo nie daje tyle, by nie odstawali od średniej. Nie uogólniam, ale wielu takich krzyczy, a z pustego (niewypracowanego) i Salomon nie naleje. Odpowiedz Link
filip505 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 21.11.11, 14:54 ....rzad,a tymbardziej premjer nie jest od rozdawania pieniedzy,jak juz to sejm rozdaje pieniadze,rzad ma "rozdac" to co sejm uchwali,pilnowac tego, moze inicjowac,wskazywac,gdzie sa potrzebne ale rozdaje sejm,uchwala budrzet kraju, inicjowac moze tez prezydent i wieksze gropy spoleczne, Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 21.11.11, 15:58 Rząd jest od rządzenia a naród od biadolenia A ogólnie to światem rządzi pieniądz a gdzieniegdzie z jego braku, rządzi głupota. Odpowiedz Link
misia007 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 21.11.11, 16:48 Z tego co widzę to najbardziej biadolą politycy, głównie opozycyjni.Straszą,że wyjdziemy na ulicę,no nie wiem kto się wybiera protestować.A na świecie coraz mniej ciekawie się robi,rozejrzeć by się wypadało dobrze a nie mącić. Odpowiedz Link
eurytka Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 21.11.11, 16:56 Czeka nas koniec, już po Polsce wyborcza.pl/1,75248,10679117,O__Rydzyk_po_expose_Tuska__Jest_juz_po_Polsce.html Odpowiedz Link
voxave Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 22.11.11, 16:56 Ami-----przyhamuj, szaleństwo cie jakies dotknęło czy co ? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Czym jest polskość dla Donalda Tuska 22.11.11, 17:07 Popatrz przepisał O rany ... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 21.11.11, 18:35 Uciekłbym gdzie pieprz rośnie , gdyby bliżej była Syberia ,albo Alaska... Co prawda myslałem ,że jak mój dziadek albo ojciec odejdę na emeryturę przepracowawszy swoje lata . A ten mit ciagle ostatnio ucieka ... Teraz juz tylko wojny brakuje . Nie wiem czy mam siły walczyc jeszcze o najmarniejsze pieniądze nawet i jak pomysle że musze chodzic do ZuSu jak po jałmużnę jeszcze 10 lat to sie wole nie doczekac . Odpuszczam . Od dzis już żadnego starania , teraz ja zajme łąweczkę Izisową i będe trajkotał o wyższości nierobienia nad robotnymi . A oni niech mówią że jestem leń , mam to w ...no tam z tyłu. Odpowiedz Link
izis52 Re: Osobiście 22.11.11, 08:03 To ja też przysiądę na tej ławeczce....do towarzystwa , tylko qrcze ziąb trochę przeszkadza. Myślenie o przyszłości też raczej studzi, a już czekanie na opiekuńczą łapkę ojczystego admina - mrozi. Zawsze myślałam, że obce jest mi poczucie zazdrości i cieszy mnie to, co mam, wszak zawsze mogloby być gorzej. A jednak, gdy wczoraj na zakupkach (całkiem niewielkich, bo na drugie życie - nie kupuję) - wypiłam kawę z niewidzianą kilka lat koleżanką, dowiedziałam się jakie niektórzy mają emerytury, to nie powiem, że nie przybladła moja buzia, muśnięta odrobiną różu, a może nawet moje odczucia były głębsze.... Otóż po spokojnej pracy, gdzie 2-3 dni po 6 godzin spędzała w pewnym gmaszysku, pozostałe dni w zaciszu domowym, otrzymuje ośmiokrotnie wyższą emeryturę, a jeszcze dodatkowo szkoli przyszłych adeptów szacownego zawodu i pewnie uczy ich, jak szanować pracę.... Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 08:12 Widocznie masz koleżankę agentkę ... i sama o tym nie wiedziałaś, dopiero jej emerytura ci o tym powiedziała. Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 10:49 www.wiadomosci24.pl/artykul/macierewicz_bedziemy_czescia_wielkich_niemiec_218402.html w pewnym sensie podziwiam ludzi tego typu. Tylko jeden komentarz pod artykułem, nieudolny do tego. Dlaczego ludzie tak boja się mówić prawdę i to co im na sercu leży? Odważna jestem, nikomu nie podlegam. Jak kogoś drażnię to w każdej chwili mój post może usunąć. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 11:05 nikomu nie podlegam Oj eury eury Ależ skąd pisz prosze, pisz Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 11:11 Kiedyś, w młodości mnie na komendę zabrali nie po linii byłam, uraz na całe życie dostałam... Może nie zakołaczą do mnie nad ranem za parę słów szczerych w necie Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 11:13 jeszcze ,ale musisz przygotować się do pisania na pocztę , kiedyś o ile do emerytury dociągniesz , bo demokracja wtedy będzie ciut koślawa Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 11:26 Emerytkam ja ci już od kilku lat i mąż takoż od roku. Jeszcze się na piędziesieciolatkam pałętam, nie wiem po co? Tu sami młodzi, w kwiecie wieku. Iść mi pora na emeryckie fora. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 11:48 O ile nie masz 67 lat zawsze można ustawą zawrócić ludzi do pracy , oczywiście Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 12:30 Póki co mamy rok 2011 a kiedy nastanie rok ów, gdzie trzeba będzie mieć 67 lat by przejść, to mnie już nie bedzie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 12:46 mnie też i dlatego dzis się smieję , choc jutro... Odpowiedz Link
izis52 Re: Osobiście 22.11.11, 13:57 To wam powiem, podobno ci chorowici najdlużej żyją, czego wam z całego serca życzę. I jeszcze nie trzeba się wzajemnie straszyć . Odbiegając od tematu zauważyłam na krakowskim tramwaju wielką reklamę: Budujemy dla ciebie na Jana Pawła..., a pod spodem "Nie lękajcie się." Miast mnie zachęcić do kupna, wystraszyła myśl, że wyjątkowe badziewie musi sprzedawać ten deweloper..... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 16:25 Też tak słyszałem ,że drzewo które trzeszczy opiera sie wiatrom , oby Aha widziałem reportaż z Krakowa gdzie podobno kuchenki gazowe za 600 sprzedali ludziom za 1600 lecz do zapłacenia maja 2500 bo kredyt wzięli w banku nic o tym nie wiedząc . Też było Nie lękajcie się Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Osobiście 22.11.11, 17:06 Ale zwykle bywa tak, że nabierają się na to wietrzący superokazję I tak ich to cieszy, że podpisują umowy, nawet ich nie czytając. Jakoś nie bardzo mi tych ludzi żal. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Osobiście 22.11.11, 17:12 to teraz odpowiedz , czy było to oszustwo czy normalny handel wolnorynkowy.? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Osobiście 22.11.11, 17:51 Ależ oczywiście że oszustwo, co nie zmienia faktu, że za idiotów uważam ludzi podpisujących cokolwiek bez uważnego przeczytania i sprawdzenia. I irytuje mnie pisanina o biednych starszych ludziach niemających na papu i lekarstewko. PS Sama też już jestem z kategorii tych starszych. Odpowiedz Link
eurytka Re: Osobiście 22.11.11, 18:04 Dwa tematy w jednym wątku a może i więcej To dodam, ze rostowski gdzieś tam wojnę przepowiedział Każdy gada ile wlezie i co mu ślina na jęzor przyniesie Ja tam nikomu nie wierzę, nawet sobie samej Odpowiedz Link
amityr Re: Osobiście 22.11.11, 17:32 eurytka napisała: > www.wiadomosci24.pl/artykul/macierewicz_bedziemy_czescia_wielkich_niemiec_218402.html > w pewnym sensie podziwiam ludzi tego typu. > Tylko jeden komentarz pod artykułem, nieudolny do tego. > Dlaczego ludzie tak boja się mówić prawdę i to co im na sercu leży? > Odważna jestem, nikomu nie podlegam. > Jak kogoś drażnię to w każdej chwili mój post może usunąć. A jak tam zawory?Bo tak geja docisnęłaś. Odpowiedz Link