filip505 Re: Mazury....cud natury. 14.08.13, 14:46 ....od zawsze tak uwazam,jestes tam misiu????, Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Mazury....cud natury. 14.08.13, 18:47 A ja tam nigdy nie byłam, ale mam nadzieję ze kiedyś trafię. Uwielbiam takie klimaty. Odpowiedz Link
filip505 Re: Mazury....cud natury. 14.08.13, 20:14 .....zapraszam toma...., --misiu,poopowiadaj troche,niech chociaz wyobraznia tam pobedziemy, Odpowiedz Link
izis52 Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 09:10 Cudne zdjęcia Misiu. Zazdroszczę widoków zwlaszcza tych porannych i przedwieczornych. A komary jak się mają ? Kuzynka z mężem właśnie żeglują ze swoim ukochanym.....Labradorem przez dwa tygodnie po mazurskich akwenach. Tamte klimaty zawsze kojarzyly mi się z piosenką naszej niedocenianej swojego czasu Kaliny Jędrusik. Na całych jeziorach - TY Odpowiedz Link
misia007 Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 09:26 Komary jak to na Mazurach są ale i mamy na nie swoje sposoby więc idzie wytrzymać.Mnie też ta piosenka się z jeziorami kojarzy .Nie ma chyba lepszej.To był pierwszy rejs naszej 5 letniej wnuczki i w sumie taki bardziej pod jej kątem.Wróciła zachwycona. Odpowiedz Link
eurytka Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 11:11 Cudne te widoczki, Misiu. Jedynie bywając nad Soliną, takie jachtowe eskapady zaliczałam, ale nie ciągnie mnie zbytnio do tego. Komary tną wszędzie niestety, nie tylko nad wodą. Odpowiedz Link
misia007 Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 11:24 Byliśmy nad Soliną 2 lata temu.Mówi się ,że Polańczyk to mekka polskiego żeglarstwa ale .....to przesada.Bez porównania lepiej się pływa na Mazurach. Odpowiedz Link
izis52 Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 11:47 Witaj Eurytko, daawno cię nie widziałam. Jak zdrówko ? Odpowiedz Link
eurytka Re: Mazury....cud natury. 16.08.13, 08:36 Dziekuję Izis za miłe słówko. Zdrówko tak sobie, doszły inne problemy, ale jeszcze jakoś daje radę. Zresztą sama rozumiesz jak to jest, pisałaś, czytałam, że u ciebie również jakieś tam zdrowotne diabełki chcą się wkraść. Misiu, to masz bogatych panów z jachtami jak widać. Jachty zdrożały czy staniały? Jak to się tam w wyższych sferach mówi. Dla mnie na szczęście, ten problem nie istnieje:d Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 20:17 To był pierwszy rejs naszej 5 letniej wnuczki i w sumie taki bardziej pod jej kątem.Wróciła zachwycona. Bardzo dobrze, ze zlapala bakcyla . Odpowiedz Link
natla Re: Mazury....cud natury. 15.08.13, 23:39 Też bym chciała bakcyla złapać, ale nikt mnie nie chce wziąć na żaglówkę Fakt, że nigdy nie obracałam się w towarzystwie żeglarskim, ale wiem, że kto choć raz pływał, jest zachwycony. Wczesne poranki są właściwie wszędzie cudne, no może poza miastami, ale i w tych się zdarzają. Dziś wschód u mnie był śliczny i ...... komary nie żarły Wiem wiem, nad wodą ta cisza poranka, odgłosy natury, zapachy .... to musi urzekać. Ale w górach wschody też są piękne, zwłaszcza wysoko ..... niby cisza, ale odgłosy natury są, zapachy inne, ale też cudne, a widoki chyba przebijają te nadwodne. Malowane światłem groźne ściany, skały, żleby, biegające kozice, odgłosy kamieni, kolory ....tak, za to można poświęcić wiele, np. niedospanie Odpowiedz Link
misia007 Re: Mazury....cud natury. 16.08.13, 08:24 No cóż Natalia w sumie wyboru nie ma bo my żeglarze więc dobrze ,że polubiła.Żeglowanie po Mazurach to fantastyczna sprawa ale równie piękne są jeziora kaszubskie rynnowe,głębokie,bardzo zimne i otoczenie mniej"malaryczne" bo suchsze.Góry uwielbiam,szczególnie Bukowinę , tak ostatnio przez grad doświadczoną, gdzie bywałam rok w rok u jednych i tych samych gazdów od dziecka aż do ....endo w kolanie.W sumie teraz najbardziej lubię szerokie bałtyckie plaże i ....kijki. Odpowiedz Link