Dodaj do ulubionych

Zapchane rury

05.08.21, 10:04
Czego to ludzie do muszli nie wrzucają,
że aż trzeba im było pomoc techniczną w nocy wzywać,
bo im woda wypływa...
Obserwuj wątek
    • pixma59 Re: Zapchane rury 05.08.21, 12:32
      Wystarczy pamiętać, że toaleta to nie kosz na śmieci, mniej inteligentna część społeczeństwa często zapomina o tym. Pamiętam zdarzenie jak kobiety w pracy zamiast wrzucać podpaski do specjalnie przygotowanego pojemnika topiły je w klopie. Dopiero jak którejś przelała się woda przez deskę było larum. Kara była sroga...szefowa od porzadków dostała wolne, a one szorowały przez dwa dni powierzchnie poziome w biurze, ku naszej uciesze...
      • natla5 Re: Zapchane rury 05.08.21, 13:05
        Bardzo to przykre Pixma, ale niestety prawdziwe. Wiele godzin poświęciłam młodemu pokoleniu dziewczyn nt. budowy i składu podpasek 😀, choć problem nie dotyczył tylko młodych😏.
        • eurytka Re: Zapchane rury 05.08.21, 14:21
          Pixma, dobrze, że udrażniających rurę, nie trzeba było wzywać.
          A kto upilnuje takie bezmyślne kobiety w toaletach publicznych,
          marketach czy hotelach.Teraz może i maseczki doszły.
          Kiedyś oglądałam program Cejrowskiego,
          gdzie nawet papieru toaletowego, gdzieś tam, nie wolno do muszli wrzucać,
          na statkach, w hotelach,
          gdzie rury są wąskie i ta breja by mogła je zatkać.
          • pixma59 Re: Zapchane rury 05.08.21, 15:43
            >...dobrze, że udrażniających rurę, nie trzeba było wzywać.<

            Obeszło się bez fachowców, ale nie było to przyjemne.
            • eurytka Re: Zapchane rury 05.08.21, 17:32
              Kiedyś , na innym mieszkaniu z pionu(8pięter),
              hydraulicy wyciągnęli zwłoki kurczakasurprised
              • vermieter Re: Zapchane rury 07.08.21, 07:20
                eurytka napisała:

                > Kiedyś , na innym mieszkaniu z pionu(8pięter),
                > hydraulicy wyciągnęli zwłoki kurczakasurprised


                nie zdziwiłbym się gdyby wyciągnęli kaczkę, ale kurczak przecież nie lubi pływać
                • x49xx Re: Zapchane rury 07.08.21, 07:45
                  smile
                • eurytka Re: Zapchane rury 07.08.21, 09:44
                  vermieter napisał(a):

                  > nie zdziwiłbym się gdyby wyciągnęli kaczkę, ale kurczak przecież nie lubi pływa
                  > ć

                  A to ciekawe przemyśleniebig_grin
        • engine8 Re: Zapchane rury 05.08.21, 20:34
          Nie ma jak to byc odpowiedzialnym za swoje rury. smile
          • eurytka Re: Zapchane rury 06.08.21, 10:12
            Ja tam jestem odpowiedzialna i to bardzo,
            od kiedy sama muszę je przeczyszczać.
            Nieraz zlew mi w kuchni wybił,
            albo w łazience kratka,
            i to najczęściej w najmniej odpowiednim momencie,
            np w wigilie, kiedy goście tuż tuż ,
            wodę zebrałam, kreta wpuściłam,
            awarię usunęłam.
            Teraz bardzo się pilnuję,
            zbieram papierem ze zlewu wszelkie tłuszcze i paproszki,
            a z kratki łazienkowej wszelkie włoski
            i jest ok.
            Dobrze, że z góry nikt mnie nie zaleje, bo tam tylko strych
            no i jeszcze dobre to, że fekalia idą do innej rury,
            toaleta samodzielna jest.
    • stasi1 Re: Zapchane rury 05.08.21, 17:31
      W pracy czy w domu?
      • pixma59 Re: Zapchane rury 06.08.21, 12:21
        Rura to zawsze rura wink
        • engine8 Re: Zapchane rury 06.08.21, 19:00
          A stara rura to stara rura i nic tylko problrmy
          • eurytka Re: Zapchane rury 06.08.21, 19:08
            A w jakim sensie, że rura to rura i jeszcze stara?
            ....nie ma takiej rury na świecie,
            której nie można przetkaćbig_grin
            Skoro śpiewać każdy może, to i rurę może odetkać czy przetkać...
          • eurytka Re: Zapchane rury 06.08.21, 19:19
            engine8 napisał(a):

            > A stara rura to stara rura i nic tylko problrmy

            To raczej nie zależy od jej starości,
            raczej od tego, co można tam wepchać.
            Kiedyś nawet, musieli rozkopać
            kilka metrów wzdłuż odpływu grubszej już rury pod blokiem,
            gdyż woda piwnice zalewała
            i co tam było, w tej rurze w ziemi?
            Słoiki!
            Ktoś musiał w piwnicy do kratki je tam wrzucić...
            dobrze, że nie śmierdziało za bardzo i dostałam odszkodowanie.
            • engine8 Re: Zapchane rury 06.08.21, 20:30
              Ty mi mowisz ze od starosci nie zalezy? Ja zyje wystarczajaco dlugo na tym swiecie zeby wiedziec smile
              • eurytka Re: Zapchane rury 06.08.21, 22:38
                engine8 napisał(a):

                > Ty mi mowisz ze od starosci nie zalezy? Ja zyje wystarczajaco dlugo na tym sw
                > iecie zeby wiedziec smile

                A w jakim sensie?
                W takim, że młode rury zapychają się podpaskami,
                a stare pampersami?
                Ze swej strony dodam, że ja ani podpasek, ani pampersów nie używam,
                za super extra rurę się uważam.big_grin
        • eurytka Re: Zapchane rury 06.08.21, 19:10
          pixma59 napisał:

          > Rura to zawsze rura wink

          A niby czym ma być?
          • pixma59 Re: Zapchane rury 07.08.21, 06:43
            >A niby czym ma być?<

            "Definicja rury została ukuta lata temu w niejasnych już dziś okolicznościach. Rurą jest
            wszystko płci żeńskiej, czego nie uważa się za kobietę. Określeniem rura obdarzamy zarówno
            ekstremalnie brzydkie koleżanki, jak i wybitnie piękne prostytutki. Rurą może zostać
            zarówno podpita, łasząca się do wszystkich czterdziestolatka, jak i dwudziestoletnia,
            zbuntowana, tragicznie głupia panienka. Gdy coś wymyka się z definicji kobiecości, nie
            jest kobietą taką, jakie kochamy, a przy tym wciąż ma łechtaczkę i może bezkarnie wchodzić
            do damskiego kibla w knajpie, wtedy nazywamy taką jednostkę rurą. Definicja jest naprawdę
            płynna i właściwie wszystko co płci kobiecej, a ma defekt, który zapadł nam w pamięć, może
            zostać nazwane rurą. Innymi słowy mówiąc...
            #1. Kobieta potrafi się ubrać
            #2. Kobieta potrafi gotować
            #3. Kobieta potrafi się pie*rzyć
            #4. Kobieta jest...kobieca
            #5. Kobieta panuje nad chcicą
            #6. Kobieta rozumie chorobę sierocą
            #7. Kobieta nie jest ekstremistką poglądową
            #8. Kobieta rozumie mechanizm zaborczości
            #9. Kobiety są inteligentne
            #10.Nie chce mi się dalej.
            Prawdziwe kobiety to zrozumieją."

            Kuc Filolog

            Myślę, że zaspokoiłem eurytko Twoją ciekawość,
            a nawet więcej, poszerzyłem horyzonty wink
            • eurytka Re: Zapchane rury 07.08.21, 09:22
              Pixma,
              zaspokoiłeś moją ciekawość i poszerzyłeś horyzontybig_grin
              Ze swej strony dodam, że te wszystkie rury,
              szukają pionu kanalizacyjnego i zazwyczaj zawsze wpadają w kanałbig_grinbig_grin
              • pixma59 Re: Zapchane rury 07.08.21, 13:15
                >Ze swej strony dodam, że te wszystkie rury,
                szukają pionu kanalizacyjnego i zazwyczaj zawsze wpadają w kanał<

                Trudno nie przyznać racji!
                • eurytka Re: Zapchane rury 07.08.21, 13:28
                  pixma59 napisał:

                  > Trudno nie przyznać racji!

                  Dziękuję, że racje mi przyznajesz,
                  sama zauważyłam, że te wszystkie rury,
                  szukają pionu kanalizacyjnego i zazwyczaj zawsze wpadają w kanałbig_grin

                  Do czyszczenie kanału czy też szamba, już bym się jednak nie zabrała,
                  od tego lepsi są faceci:

                • engine8 Re: Zapchane rury 07.08.21, 23:55
                  No ja bym powiedzal ze one cie spuscila w kanal jak ...wode w kilblu.
                  • pixma59 Re: Zapchane rury 08.08.21, 07:53
                    Myślisz, że podzieliłem los Roddiego? wink
    • x49xx Re: Zapchane rury 06.08.21, 19:08
      www.youtube.com/watch?v=ENvAmLuj5ko
      1:48- 1:54
    • came_lia Re: Zapchane rury 07.08.21, 11:44
      Kiedyś to były rury 😊Normy i technologia się ciągle zmieniają .
      • eurytka Re: Zapchane rury 07.08.21, 13:02
        Camelia,
        Normalnie taniec na rurze, można było uprawiać.
        Na emeryturze, to raczej taniec przy rurze, nieraz uprawiam,
        kiedy niepotrzebnie ją zadławiam.
        Tu się można rur naoogladać, wszelakich:



        • came_lia Re: Zapchane rury 07.08.21, 13:44
          Eurytka taniec na rurze można uprawiać w basenie 😊
          • eurytka Re: Zapchane rury 07.08.21, 21:00
            W basenie dałabym radębig_grin
            Może nawet z basenem ładnie potrafiłabym zatańczyćbig_grin
            Ale tak jak ta pipa, z ang pipe =rura, to już nie dałabym rady:
            • engine8 Re: Zapchane rury 07.08.21, 23:53
              Jakby moja zona tak potrafila to bylby chyba poczatek mojego konca smile
      • engine8 Re: Zapchane rury 07.08.21, 23:51
        Tu dobry przyklad grawitacji - tej pozytwnej.
        Niektorzy spogladajc w lustro tez widza jej efekty ale juz mniej pozytywne.

        A tak przy okazji - wiecie ze w USA kible pracuja na innej zasadzie niz w Europie?
        I efekt jet taki ze europejskie lepiej splukuja a nasze nie smierdza i to sie zauwaza bo w europie zwykle drzwi do lazienki sa zamkniete a u nas zwykle otwarte smile
        • pixma59 Re: Zapchane rury 08.08.21, 08:11
          >...bo w europie zwykle drzwi do lazienki sa zamkniete a u nas zwykle otwarte<

          Czyżby w USA tego nie wiedzieli, że w drzwiach można zastosować dobrą wentylację?
          • eurytka Re: Zapchane rury 08.08.21, 10:45
            Pixma,
            czy wiesz, że taka rura, zapchana czy nie, to po francusku jest rodzaju męskiego?
            Le tuyau, mówi ci coś?
            Zatem nie bądź rura i nie pękaj,
            gdyż lepsza zatkana niż cieknącabig_grin.
            • pixma59 Re: Zapchane rury 08.08.21, 11:46
              Eurytko

              Zasłyszany - autora nie znam.

              Raz koło okna przechodził wędrowiec
              i mimo woli usłyszał głosy
              jak baba z chłopem żywo prawiła
              aż mu na głowie stanęły włosy.

              "Nie pchaj tak mocno!" - mówiła baba
              "Nikt w taki sposób przecie nie dłubie.
              Nastaw się dobrze to samo wlezie.
              I pchaj powoli ty stary czubie!"

              "Albo poczekaj. Ja trochę ścisnę.
              Ty zaraz pakuj. Jak powiem już.
              Widzisz ciemięgo znów ci wylazło.
              Znowu się ślizga. A było tuż..."

              Biedny wędrowiec już nie wytrzymał.
              Ciekawość nad nim też wzięła górę.
              Patrzy przez okno, a tu chłop z babą...
              DOPASOWUJĄ DO PIECA RURĘ...

              NIE PĘKAM, Pixi jeszcze da ci popalić w swoim czasie,
              nie znasz dnia, ani godziny...zaskoczy i już,
              aż cię zatka, jak czekoladowy mus wink
              • eurytka Re: Zapchane rury 09.08.21, 09:28

                Pixma napisał:

                <NIE PĘKAM, Pixi jeszcze da ci popalić w swoim czasie,
                nie znasz dnia, ani godziny...zaskoczy i już,
                aż cię zatka, jak czekoladowy mus <

                albo też kakao, wczoraj , w innym moim wątku, mnie zatkało big_grin
                  • eurytka Re: Zapchane rury 17.08.21, 08:59
                    Wymiana pionu żeliwnego, dziś od rana borowanie, hydraulicy szaleją
                    a ja by nie ogłuchnąć, słuchawki nałożyłam i muzyki słucham.
                    Jeszcze i kominiarz się zapowiedział, że rury wentylacyjne będzie przeczyszczał,
                    tym razem z dachu będzie to robił.
                    Na dodatek leje,
                    Oby się nie poślizgnął.
          • engine8 Re: Zapchane rury 08.08.21, 17:49
            Amerykanie jej nie potrzebuja - nie kapisz? Nasz smrod leci w dol razem z reszta i my mam wentylatory a europejski wlasnie przez te dziury w dzrwiach leci na mieszkanie.
            • pixma59 Re: Zapchane rury 08.08.21, 18:05
              > i my mam wentylatory<

              Wybacz kapię, ale i nam w Europie znane są takie cuda jak wentylatory, sam stosuję takie rozwiązanie w łazience już od ponad 30 lat wink Otwory went. w drzwiach są po to by nie wytwarzało się podciśnienie, dla zasycania powietrza przy działającym wentylatorze.
              • eurytka Re: Zapchane rury 08.08.21, 18:13
                Panowie,znalazłam wytłumaczenie:

                Napełnione wodą muszle klozetowe w USA

                W Stanach Zjednoczonych muszle klozetowe funkcjonują inaczej niż w Europie. Są one ciągle napełnione wodą. Po skorzystaniu z toalety woda ta wraz z nieczystościami jest zasysana przez rury, a muszla samoczynnie napełnia się od nowa. Systemy działające na odwrotnej zasadzie uważa się za niehigieniczne. To jednak jeszcze nie wszystko. W amerykańskich toaletach można spotkać kraniki z wodą tryskająca do góry tzw. „soda fountain”- to woda zdatna picia.

                Wszystkie toalety w Stanach Zjednoczonych są bezpłatne. Na długich autostradach, co kilkadziesiąt mil można spotkać tzw. „rest area”, gdzie można zatankować, odpocząć i skorzystać z toalet. Z ubikacją nie powinno być również problemu w ulicznych barach i restauracjach. Nawet nie składając zamówienia, można spokojnie z niej skorzystać. Jednak niestety spora ich część jest już zniszczona ze względu na duży ruch.

                higieniczny.pl/miedzynarodowe-zwyczaje-korzystania-z-toalety.html
                • engine8 Re: Zapchane rury 08.08.21, 19:28
                  I ostatnio pokazaly sie na rynku cudowne srodki - takie spraye ktorym pryskasz wode w toalecie zanim sie odkupisz. Ten srodek tworzy bariere dla gazow na powierzchni wody i po odkupieniu sie i spuszczeniu toalety - lazienka napelnia sie zapachem a nie smrodem. I to nie zarty.
                  LOL
                  Ale amerykanskie toalety maja jedna wade. Aby dzialaly jak dzialaja (na zasadzie syfornu) rury odprowadzajace maja mniejsza srednice i sie latwiej zatykaja. A wiec nalezy byc ostroznym z iloscia papieru i czasami calej reszty smile))
              • eurytka Re: Zapchane rury 08.08.21, 18:18
                Mnie tłumaczono, że otwory w drzwiach do łazienki,
                są po to by przewiew powietrza był,
                jak jest piecyk gazowy do ogrzewania wody,
                by CO (tlenek węgla) się ulatniał do przewodów kominowych.
                By zatruć nie było.
                • pixma59 Re: Zapchane rury 08.08.21, 18:26
                  Otwory w dżwiach służą do różnych celów, miedzy innymi i do tego co opisujesz. Nigdy nie miałem piecyka do podgrzewania wody, zawsze korzystałem z nowszych rozwiązań, mamy przecież XXI wiek wink
                  • eurytka Re: Zapchane rury 08.08.21, 18:31
                    A ja mam gazowy, w starym budownictwie z cegły
                    bardzo drożne przewody kominowe, w każdym pokoju,
                    ubikacji, łazience, kuchni, kratka wentylacyjna
                    i częste wizyty kominiarza, który je przeczyszcza.
                    Często go za guzik łapie, tak dla szczęścia.
                    Nawet w locdownie bywał ale w mascebig_grin
                • engine8 Re: Zapchane rury 08.08.21, 19:30
                  Taki byly orginalne intencje.. Do tego rowniez z powodu tych "junkersow" gazowych wylaczniki swiatla sa na zewnatrz (zby iskrzeni na stykach nie spowodowalo wybuchu) czego amerykanie nie moga pojac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka