mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.02.05, 00:42 Rozmawiaja dwie blondynki przez telefon: o ciuchach, pogodzie i innych plotkach. Po kwadransie jedna mowi: - Wiesz, bo my z Tomkiem to sie kochamy... - Aaa, to trzeba bylo mowic od razu. Zadzwon jak skonczycie! Wychodzi blondynka od lekarza i zastanawia sie: - Wodnik czy panna, wodnik czy panna? Wraca do lekarza i pyta go: - Panie doktorze, to byl wodnik czy panna? Lekarz odpowiada: - Rak, prosze pani, rak. Mezczyzna wyszedl na spacer nad brzegiem jeziora. Po chwili ujrzal blondynke biegajaca wzdluz brzegu i powtarzajaca: - To niemozliwe! To niemozliwe! Mezczyzna zainteresowany jej zachowaniem, zapytal ja o to, co sie dzieje. A ona na to: - To niemozliwe, moj maz zaledwie wczoraj nauczyl sie plywac, a dzisiaj nurkuje juz prawie od godziny! Odpowiedz Link
fifty_fifty12 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.02.05, 06:20 Bill i Hillary C. Jada samochodem po Arkansas. Wjezdzaja na stacje benzynowa. Hillary pokazuje Billowi faceta przy pompie: - Wiesz, kiedys o malo za niego nie wyszlam... - Ale chyba nie zalujesz, że wyszlas w kopcu za mnie? W koncu nie bylabys teraz zona prezydenta... - Bill... Gdybym wyszla za niego, to on bylby dzis prezydentem. Odpowiedz Link
fifty_fifty12 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.02.05, 06:26 Idzie chłop z babą przez miasto nagle baba zobaczyła sexowną bielizne i mówi do męża: -Kup mi to bielizne na to mąż -Przecież ty masz dupe jak kombajn. Wieczorem gdy leżeli w łużku mąż zaczoł sie dobierać do żony ale ta nic z nim nie chciała. W końcu pyta żonke dlaczego dziś nic nie chce a ona mu odpowiada: -A co ty myślisz że będe uruchamiała cały kombajn na jednego kłosa? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.02.05, 20:29 - To straszne, droga pani - mowi po seansie wstrzasniety jasnowidz. - Widzialem cos okropnego... - Co pan widzial? - Nie powinienem tego ujawnic. - Prosze powiedziec cala prawde, chocby najgorsza. - Wiec dobrze, powiem. Pani malzonek w dniu jutrzejszym straci zycie... - Co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci. Chcialabym tylko wiedziec, czy zostane uniewinniona. Rozmawiaja dwie przyjaciolki: - Zadowolona pani z nowego mieszkania? - Bardzo. Jest dosc duze, zeby maz nie musial chodzic do kolegow, a za male, zeby koledzy przychodzili do niego. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.02.05, 19:58 Maz wscieka sie na rozrzutnosc zony: - Znowu nowa sukienka! Jak ty myslisz, skad mam na to brac pieniadze? - Kochany, wiesz, ze nie jestem przesadnie ciekawa! Po sprzeczce zona wola: - Chcialabym umrzec! - Ja tez - odpowiada maz. - To ja juz nie... - Jak sie czujesz w stanie malzenskim? - Jak w raju. Nie mam co na siebie wlozyc i boje sie, ze nas tesciowa wyrzuci z mieszkania. Odpowiedz Link
fifty_fifty12 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.02.05, 08:17 www.forum.o2.pl/temat.php?id_p=150204&start=0 To ten obiecany zbior . Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.02.05, 11:18 Po zbadaniu i wypytaniu pacjenta lekarz oswiadcza: - Moj panie, skoro zjadl pan dwa talerze zupy pomidorowej, pol gesi z kartoflami i kapusta, talerz grzybow duszonych, dwa sznycle, trzy filizanki czarnej kawy z piecioma kawalkami tortu, to nic dziwnego, ze pan pozniej nie mial apetytu. - Kiedy ja, panie doktorze, i przed jedzeniem tez nie mialem apetytu... Dentysta schyla sie nad pacjentem i ma zamiar rozpoczac borowanie, nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie: - Czy mi sie to tylko wydaje, czy tez trzyma pan reke na moich jadrach? Pacjent: - To tylko taka mala asekuracja. Bo przeciez nie chodzi o to, zebysmy sobie zadawali bol, prawda panie doktorze? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.02.05, 11:35 Notatki blondynki z podrozy statkiem przez ocean: Poniedzialek: Przedstawiono mi kapitana statku. Wtorek: Kapitan jest dla mnie bardzo mily. Sroda: Kapitan zaprosil mnie na spacer po pokladzie. Czwartek: Kapitan zaprosil mnie na kolacje do swojej kajuty. Piatek: Kapitan zagrozil, ze zatopi statek, jesli mu sie nie oddam. Sobota: Ufff! Uratowalam szesciuset pasazerow! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.02.05, 11:41 Czym sie roznia dziewczynki w wieku lat 8, 18, 28, 38 i 48 ??? jak widac nie kolorem wlosow! 8: Opowiadasz jej bajki i kladziesz ja do lozka. 18: Opowiadasz jej bajki, a potem idziesz z nia do lozka. 28: Nie musisz opowiadac zadnych bajek, zeby pojsc z nia do lozka. 38: Opowiada Tobie bajki, by pojsc z toba do lozka. 48+ Opowiadasz bajki, by uniknac pojscia z nia do lozka Malwinko, przenioslam te dowcipy z watku o blondynkach. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.02.05, 10:23 Samolot stoi na pasie, wszyscy pasazerowie są gotowi, ale samolot nie startuje.Zniecierpliwieni ludzie pytaja co jest grane, przeciez juz jest opozniony.Na to stewardesa informuje ich, ze czekaja na pilotow. Wreszcie po 10 minutach piloci podjezdzaja pod trap, pasazerowie wygladaja przez okna i widzą dwoch pilotow idacych z laskami dla niewidomych. Nastepuje pelna konsternacja ale nikt nic nie mowi. Stewardesa pomaga niewidomym pilotom zajac miejsca w kokpicie, silniki nabieraja mocy, samolot powoli koluje na pas startowy, przystaje i zaczyna sie procedura startu, kola kreca sie coraz szybciej, beton z coraz wieksza szybkoscia przesuwa sie przed oczami, ale samolot jakos sie nie odrywa. Pasazerowie widza juz zblizajacy sie koniec pasa startowego i nagle krzycza: - AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!! ... i w tym momencie samolot wzbija sie w gore. Pierwszy pilot mowi do drugiego: "Jak kiedys nie krzykna, to sie stary zabijemy...". HOROSKOP DLA FACETOW Kalmar (20.XII-15.I) - jest blyskotliwy, ma jedna wielka wade- wszystko klei mu sie do rak. Z wygladu nic szczegolnego, mozna przejsc obok niego nie zauwazywszy go, warto jednak potem sprawdzic kieszenie. Lubi kobiety i wino. Rekin (16.I-20.II) - cechuje go duzy tupet. Postepuje zgodnie z zasada "po trupach do celu". Poznac go mozna po ujmujacym usmiechu i pieknych zebach. Ulubiony napoj - kazdy wysokoprocentowy, potrawa - schabowy z kapusta. Konik morski (21.II-15.III) - cichy i skromny, umie jednak korzystac z okazji. Straszny kobieciarz. Ulubiona potrawa - konina, napoj - wino, moze byc jabol. Piskorz (16.III-25.IV) - wielki cwaniak i intrygant. Umie wymigac sie z najwiekszych tarapatow. Z wygladu nieciekawy, niektore osobniki sa wrecz obrzydliwe. Ulubiona potrawa - kaszanka, piosenkarka - cienko piskajaca. Mieczak (26.IV-15.V) - osobnik nie posiadajacy wlasnego zdania. Najczesciej sredniego wzrostu z brzuszkiem. Lizus w stosunku do przelozonych. Ulubiona potrawa - jaja na miekko i peczak. Lubi pic. Ryba mlot (16.V-20.VI) - wysoki, postawny, gdy cos powie, to jak kula w plot. Przeklada rozkosze cielesne nad wartosci duchowe. Nie oprze mu sie zadna Syrena. Ulubiony napoj - czysta, potrawa - omlet. Gabka (21.VI-20.VII) - okropny gadula, gabka mu sie nie zamyka. Dusza kazdego towarzystwa. Zartownis i podrywacz. Czuje nieodparty pociag do alkoholu, ktory chlonie jak gabka w duzych ilosciach. Erotoman - gawedziarz. Mietus krolewski (21.VII-9.VIII) - nie jest wcale taki krolewski. Przecietniak tak z charakteru, jak i wygladu. W pracy potrafi przez osiem godzin popijac herbate i rozwiazywac krzyzowki. Ulubiony napoj - mietowka. Wymarzona partnerka - Dretwa, ktora tez lubi parzyc (herbate!). Siodlak - szpadelek (10.VIII-16.VIII) - wspanialy pod kazdym wzgledem. Erudyta. Przystojny. Bogaty. Mozesz zawsze na nim polegac. Ulubiony napoj - dobry koniak, samochod - Porsche Boxter i Volvo V70. Kaszalot - walen (17.VIII-10X) - dostojny i wyniosly, przy blizszym poznaniu daje sie lubic. Nawet do sklepu wjechalby samochodem, zeby nie nadwyrezac nog. Stosunek do kobiet - a i owszem sama nazwa wskazuje. Ulubiona potrawa - kasza. Amur (11.X-28.XI) - kochliwy romantyk o niepozornej fizjonomii. Czesto pisze wiersze, ktore nastepnie wklada do szuflady. Pracownik z niego do niczego, tylko amory mu w glowie. Marlin (29.XI-19.XII) - niestety, nie ma nic wspolnego z Monroe. Mezczyzna silny i bardzo impulsywny. Wyprowadzony z rownowagi bije na oslep. Pijany stanowi powazne zagrozenie dla otoczenia. Osobnicy ci czesto sa bywalcami izby wytrzezwien. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.02.05, 10:39 Po katastrofie duzego promu wycieczkowego na rozrzuconych po oceanie bezludnych wysepkach wyladowali nieliczni rozbitkowie. Los podzielil ich tak, ze na kolejnych wyspach wyladowali: Dwoch Wlochow i jedna Wloszka Dwoch Francuzow i jedna Francuzka Dwoch Niemcow i jedna Niemka Dwoch Grekow i jedna Greczynka Dwoch Anglikow i jedna Angielka Dwoch Bulgarow i jedna Bulgarka Dwoch Japonczykow i jedna Japonka Dwoch Chinczykow i jedna Chinka Dwoch Amerykanow i jedna Amerykanka Dwoch Irlandczykow i jedna Irlandka Miesiac pozniej zaszly na tych wysepkach nastepujace wydarzenia: Jeden Wloch zabil drugiego w walce o Wloszke, Dwaj Francuzi i Francuzka zyjz szczesliwie i tworza menage-a-trois. Dwaj Niemcy wyznaczyli sobie dokladny plan naprzemiennych wizyt u Niemki i przestrzegaja go dokladnie. Dwaj Grecy spia ze soba a Greczynka gotuje i sprzata. Dwaj Anglicy czekaja, az ktos ich przedstawi Angielce. Dwaj Bulgarzy popatrzyli na Bulgarke, potem popatrzyli na bezkresny ocean, popatrzyli znowu na Bulgarke, weszli do wody i zaczeli plynac przed siebie. Dwaj Japonczycy wyslali faks do Tokio i czekaja na instrukcje. Dwaj Chinczycy otworzyli apteke / restauracje / pralnie i zaplodnili Chinke, by dostarczyla im pracownikow. Dwaj Amerykanie zastanawiaja sie nad popelnieniem samobojstwa, poniewaz Amerykanka ciagle skarzy sie na swoje cialo, mowi o prawdziwej naturze feminizmu, o tym, jak moze robic wszystko, co oni moga robic, skarzy sie na potrzebe spelnienia, rowny podzial obowiazkow domowych, jak palmy i piasek sprawiaja, ze wyglada grubo, jak jej ostatni chlopak szanowal jej zdanie i traktowal ja lepiej niz oni to robia, jak poprawiaja sie jej kontakty z matka, jakie sa podatki i ze nie pada. Dwaj Irlandczycy podzielili wyspe na czesc polnocna i poludniowa i zbudowali gorzelnie. Nie pamietaja, co to seks, bo po paru pierwszych litrach kokosowej whisky wszedzie robi sie mglisto. Ale sa szczesliwi, bo przynajmniej Anglicy nie moga sie dobrze bawic. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 28.02.05, 14:11 Dlaczego wsrod osob z technicznym wyksztalceniem nie ma homoseksualistow? - Bo kazdy technik doskonale wie, ze tlok powinien pracowac w cylindrze a nie w rurze wydechowej... Trzech chlopcow przechwala sie ktory z ich wujkow jest wazniejszy. - Do mojego wujka wszyscy mowia "prosze pana" bo jest dyrektorem szkoly ! - mowi pierwszy. - Moj jest biskupem i wszyscy do niego mowia "ekscelencjo". - mowi drugi. - A moj wazy 200 kg i wszyscy do niego mowia "O Boze" ! Dwoch staruszkow siedzi na laweczce pod domem spokojnej starosci, patrza melancholijnie w przestrzen, kiedy w pewnej chwili odzywa sie jeden z nich: - Tadziu, mam juz 75 lat, jakbym sie nie ruszyl wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm... Jestes moim rowiesnikiem, powiedz, jak ty sie czujesz? - Jak nowo narodzony. - Naprawde? Jak nowo narodzony? - Tak. Nie mam wlosow, nie mam zebow i chyba przed sekunda zesralem sie w gacie... Spotyka sie dwoch kolegow jeden jest wyraznie smutny drugi pyta go: - Czego jestes smutny? - No wiesz porwali mi tesciowa i zadaja okupu! - Zaraz, zaraz tesciowa? To co sie martwisz? - Powiedzieli, ze jesli nie dam im okupu, to ja sklonuja! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 01.03.05, 14:01 Wraca zolnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na lozku pod sciana siedzi trojka dzieci. - Czyje to dzieci? - pyta zone. - Wszystkie nasze. Pamietasz, jak cie brali do wojska? Ja wtedy brzemienna bylam, tak i Kola sie urodzil. A potem pamietasz, jak cie odwiedzalam? Tak i Wania przyszedl na swiat. - A trzeci?! - pyta zdenerwowany maz. - A cos ty sie tak tego trzeciego uczepil? Siedzi sobie, to niech siedzi... Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby... Syn pyta ojca: - Tato, co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku??? Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go: - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA?? - TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 02.03.05, 11:50 - Co blondynka zrobi jezeli bedzie chciala zabic rybe? - Bedzie ja topic. Blondynka spotkala czarodzieja i pozwolil jej wybrac: albo dostanie wspaniala pamiec albo swietny biust. Przyjaciolka pyta: - I co wybralas? Blondynka: - ...nie pamietam... Blondynka kupila bilet na Majorke w klasie turystycznej, ale wsiadla do klasy biznes. Stewardesa trzy razy prosila ja, aby sie przesiadla, ale bezskutecznie. Poszla na skarge do pilota. Pilot szepnal cos do ucha blondynce, a ona zaraz sie przesiadla. Stewardesa zdziwiona pyta pilota:: - Co pan jej powiedzial? - Ze klasa biznes nie leci na Majorke! Pod koniec wakacji spotykaja sie dwie kolezanki-blondynki. - Och jak wspaniale schudlas. Co stosowalas? - Przez miesiac jadlam czysty bulion, uzywajac do tego chinskich paleczek. Brunetka pyta blondynke: - Dlaczego twoj pies jest taki zdenerwowany? - Bo to nowa rasa; histerier! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.03.05, 21:10 Pan Bog i Sw. Piotr oglosili przetarg na budowe bramy niebianskiej. Pierwszy zglosil sie Arab. - Masz projekt? - pyta Bog. - Mam - odpowiada Arab. - Masz kosztorys? - Mam. - To ile Ci wyszlo? - 900 milionow. - A dlaczego az tyle? - No coz, 300 mln na materiały, 300 mln na robocizne, 300 mln zysku. - Dobra, dziekujemy, odezwiemy sie jak podejmiemy decyzje - mowi sw. Piotr. Nastepny wchodzi Niemiec. - Masz projekt? - pyta Bog. - Mam - odpowiada Niemiec. - Masz kosztorys? - Mam. - To ile Ci wyszlo? - 1,5 miliarda. - A dlaczego az tyle? - No coz, 500 mln na solidne niemieckie materialy, 500 mln na rzetelna niemiecka robocizne no i 500 mln zysku. - Dobra, dziekujemy, odezwiemy sie jak podejmiemy decyzje - mowi sw. Piotr. Nastepny wchodzi Polak. - Masz projekt? - pyta Bog. - Nie - odpowiada Polak. - Masz kosztorys? - Nie. - A ile chcesz za robote? - 3 miliardy 900 milionow. - Skad Ty wziales taka kwote?!?!?!?! - No coz, miliard dla Pana Boga, miliard dla Sw. Piotra, miliard dla mnie, a za 900 mln arab zrobi brame. Przychodzi adwokat do skazanca i mowi: - Mam dwie wiadomosci: dobra i zla - ktora pierwsza? Wiezien na to: - Zla. - Jutro bedzie Pan stracony na krzesle elektrycznym. - A ta dobra wiadomosc? - Wynegocjowalem mniejsze napiecie. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.03.05, 06:11 Mezowi zaginela zona. Kamien w wodę! On szaleje: wydzwania na policje, pogotowie, szuka po szpitalach, dreczy rodzine i znajomych - Nic! Po dwoch dniach usilnych poszukiwan wpada do domu i... slyszy jakis halas w kuchni. Zaglada i widzi, ze zona krzata sie przygotowujac mnostwo kanapek... - Kochanie, ja od zmyslow odchodze, co sie stalo, gdzie bylas, pol miasta cie szuka! - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi sie przytrafiło: porwalo mnie paru facetow, zawiozlo na chate a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tylu, afrodyzjaki, gadzety, no mowie ci - koszmar! I tak przez caly tydzień! - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzien? Przeciez nie bylo cie dwa dni? - No tak, ale ja tylko wpadlam na chwile po kanapki! Kobieta urodzila chlopczyka, bardzo rudego. I w placz. Lekarz z porodowki pyta, co się stalo. - A bo panie doktorze, ja brunetka, maz brunet, a dziecko sam pan widzi. Juz data porodu cos sie staremu nie podobala. - Niech sie pani nie martwi, ja to zalatwie. Podszedl doktor do meza na korytarzu i zaczyna go wypytywac. - Jak czesto wspolzyjecie? - Z piec razy na tydzien. - Co pan tu opowiadasz, jestem lekarzem i znam sie na tym. - No panie doktorze, tak z cztery razy na miesiac. - Nie opowiadaj pan mi tu bzdur. - Przyznam sie, raz na pol roku. Na to lekarz ciagnie go na porodowke i mowi: - I patrz pan, cos pan narobil tym zardzewialym sprzetem! Na plazy nudystow opala sie piekna dziewczyna. Podchodzi do niej umiesniony bubek, napina miesnie i pyta zadowolony: - Bomba, co nie? - Tylko cos krotki lont do tej bomby - odpowiada dziewczyna. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.03.05, 19:49 Czesto jest tak, ze kobieta spotyka faceta i nie wie jaki on bedzie w lozku. No bo skad ma to wiedziec?. Na szczescie stworzono Wielka Kamsutre w wersji dla kobiet. Teraz kazda niewinna bialoglowa wystarczy, ze sprawdzi dane Pana i wie czy z niego dobry kochanek. A Agent ubezpieczeniowy - wcisnie wszystko kazdej Animator - ozywi kazda postac Aniol - do upadlego Antyterrorysta - ma najlepsze zabezpieczenie Architekt - Wie jak zagospodarowac teren Artylerzysci - laduja szybko, strzelaja celnie utrzymuja lufe dzialania w nalezytej czystosci oraz gotowosci bojowej Astronom - zna wszystkie czarnr dziury. B Bankier - ostrzega: "Jesli wyjmie Pani za wczesnie, to nic Pani na tym nie zyska! Bezrobotny- wezmie kazda Bociek - z tego zawsze wychodza mu dzieci Bojownik - lubi baty i umie dobrze wsadzic gwozdzia Bokser - lubi walic ostro do utraty sil Bombardier - prosto w cel Budzik - zawsze wali z rana. C Chemik - lubi nowe doswiadczenia Chirurg - precyzyjnie Chodziarz - bo zawsze dochodzi Ciekawski - zajrzy w kazda szpare Ciesla - bo swietnie potrafi rznac Correga Tabs - z impetem w glab Cukrownik - pokaze, jak to jest na paczka Czolgista - zna sie na wkladaniu wyciora. D Dekorator wnetrz - mowi: "Jak tylko wejde do srodka od razu sie Pani zakocha!" Dentysta - mowi: "A teraz otworz szeroko" Diagnostyk silnika - wie jak podkrecic obroty, zeby odleciala Dobry haker - bo znajdzie kazda dziure i zostawi wiadomosc Dostawca wegla - pyta: "Zaladowac z przodu czy z tylu?" Drogowiec - kontroluje poslizg Drwal - wyrabie wszystko w pien Dywersant - zawsze od tylu Dzokej - jakiegokolwiek ma konia to i tak dojdzie do mety... oczywiscie "na jezdzca" E Elektromonter - "Gdzie mam to Pani zamontowac?" Elektryk - umie dawkowac napiecie i moze wlozyc do oporuw kazde gniazdko F Facet z nogami w gipsie - ma dwie kule i przez pare tygodni non stop sztywne czlonki Finansista - wie co i gdzie ulokowac Fiskus - wydyma Cie do cna Fotograf - wiadomo: "Zaraz wyleci ptasze" do tego ma duzy obiektyw i strzela flesze raz po razie Fryzjer - proponuje : "Zostawic mokre wloski czy mam tez wyjac swoja dmychawe?" Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.03.05, 20:21 G Gazownik - zna kazdy punkt "G" w miescie Geodeta - wie gdzie wbic tyczke Gitarzysta - opanowal palcowke Golfista - pyta: "To do ktorego dolka teraz i za iloma zamachami?" Goral - zawsze doprowadzi na szczyt Gornik - fedruje przodek kilka godzin H Huligan - pala posluguje sie po mistrzosku Hycel - na pieska Hydraulik - przetka kazda dziure do tego ma niezla rure I Informatyk - ma niezla wtyczke i powtarza poki sie nie zawiesi Inspektor - kazda sprawe prowadzi do konca Introligator - z kawalak skory zrobi twardy grzbiet K Kanalarz - zadna dziura mu nie straszna Kawalerzysta - panuje nad swym koniem Kierowca karetki - przez kazdy korek sie przebije Kierowca malucha - mowi: "Znowu mi stanal" Klusownik - wie co w krzakach piszczy Kolejarz - wszystkich po kolei Kominiarz - moze dlugo pracowac wyciorem Konduktor - ma pociag i kasuje dziurki Konserwator - zabierze sie i za najstarsza Kowal - kuje zelazo poki gorace Ksiadz - po Bozemu Kucharz - jest goraco i pikantnie, rozgrzeje kazdego pieroga L Laryngolog - mowi: otworz szeroko buzie Lekarz - mowi: prosze zdjac ubranie Lesnik - zna sie na dziuplach i mchu Listonosz - zawsze puka dwa razy Logopeda - wie jak jezyczek ukladac M Magik - Jak wyjmie swojego krolika to zacznie sie zabawa Malarz - systematycznie ruch za ruchem, dlugie pociagniecia, choc czasem kapie z pedzla Maratonczyk - niezly z niego dlugodystansowiec Marketingowiec - wcisnie wszystko i to kazdej Matematyk - zna najlepszy kat wejscia Mechanik - do szczescia wystarczy mu francuz Mechanik samochodowy - wtrysk czy wydech i tak da rade Metaloplastyk - wygnie drut w kazda strone Mlynarz - bo po same wory Muzyk - po prostu spiewajaco Mysliwy- zakrada sie w krzaki, strzela dwa razy i je to co ustrzeli N Nawigator - nie pomyli drogi O Ogrodnik - wie jak zaopiekowac sie melonami , wszedzie zostawia sadzonki Operator filmowy - ma najlepsze zblizenia Ornitolog - ma duzego ptaka P Palacz z cieplowni - rozgrzeje kazda Paser - przyjmie wszystkie i daje szybko Perkusista - co dwie paly to nie jedna Pilot - szybko odpala a potem dlugo i powoli opada Pirotechnik - bedzie odlotowo, beda fajerwerki Pletwonurek - glebokosc nie stanowi dla niego problemu Poeta - polechta od srodka Policjant - ma pale po kolana zawsze na wierzchu, sprawnie zaklada kajdanki i krzyczy: "Szeroko nogi! A teraz dmuchamy!" Polityk - miele ozorem Pomocnik kasjera - zapakuje wszystko Posel - tylko by pieprzyl i pieprzyl Psycholog - prosze sie przede mna otworzyc R Rehabilitant - rozrusza kazda Robotnik - dobrze wierci dziury Rolnik - przeora wzdluz i wszerz Rzezbiarz - ma zreczne rece Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.03.05, 20:38 S Sadownik - wycisnie wszystkie soki Saper - wie ze nie moze zawiesic, do tego ma dwie duze bomby i dlugi lont Serwisant komputerowy - przeczysci kazda myszke Skrzypek - dobrze posluguje sie smyczkiem Snajper - nie dosc ze ma dluga lufe to jeszcze zawsze trafia Spadochroniarz - atakuje od gory, opada bardzo powoli i jest podwojnie zabezpieczony Spawacz - jest delikatny i wlada ciepla elektroda Strazak - niezle operuje swoja sikawka wiec ugasi wszystko co rozpalone Stroz - moze cala noc Szofer - jest na kazde zyczenie Sztafetowiedz - jak pzreleci to da koledze T Tampon - dopasowuje sie do ksztaltu kazdej kobiety Tapeciarz - precyzyjnie pokrywa kazda powierzchnie Tapicer - wie co zrobic zeby sie rozkladala Treser lwow - potrafi ujarzmic kazda bestie swoim dlugim batem Trebacz - ach, jak on pieknie dmucha U Urwis - wszystkiego sie musi dotknac Urzednik - zawsze musi cos spieprzyc W Wedkarz - zawsze zahaczy o pyszczek Wiezien - jak wejdzie to juz nie wyjdzie Winiarz - im starsza tym lepsza Wirtuoz - tak samo dobry solo jak i w duecie Wlamywacz - schowa sie w kazda dziure, a wytrychem posluguje sie jak nikt Wlasciciel poloneza - bez ssania ani rusz Wolontariusz - zrobi to za darmo Woznica - lubi zabawy z uzyciem bata Z Zajac - lubi miec duza i twarda marchewke Zapasnik - czesto zmienia pozycje Zbrojarz - sprawnie operuje pretami Zdun - dmucha do czerwonosci Zegarmistrz - szwajcarska precyzja Z Zyd - bo ma niezly interes. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.03.05, 21:03 Lekarz do zony chorego: - Pani maz cierpi na rozstroj nerwowy. Potrzebny mu jest spokoj. - No, widzi pan, panie doktorze. Ja mu to przeciez powtarzam przynajmniej sto razy dziennie. Mala Kasia mowi do matki: - Mamusiu, pojde do sklepu po zeszyt... Na to matka z oburzeniem: - Ani mi sie waz! Deszcz leje, ze psa szkoda wypedzic... Tatus zaraz pojdzie i kupi ci zeszyt... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.03.05, 20:18 Zocha marudzila caly czas Jozkowi: - Ja chce komorke, wszyscy maja, tylko ja nie! - Pij Zocha, nie marudz! - Ja chce komorke! W koncu po jakims czasie Jozka to zgniewalo, wyszedl przed budynek i... zbil komorke z desek. Inny pijany przechodzil i namazal :"Zocha to k***!" Rano Jozek wstal, wyszedl przed dom zobaczyl napis i krzyczy: - Zocha, Zocha, chodz no tu, SMS-a dostalas! Sptkaly sie dwie gazdziny. - Pedzcie gazdzino, jako tes dzisioj bedzie pogodo! - Dziosioj bedzie lolo! I faktycznie- padalo. Nastepnego dnia: - Pedzcie jako tes dzisioj bedzie pogodo? - Dziosioj bedzie wietsylo! I faktycznie- wial halny. Nastepnego dnia: - Pedzcie gazdzino, skad wy wicie jako tes bedzie pogodo? - To je prosto sprowa. Jo patse staremu pod piezyne. Jak leci na prawo- bedzie lolo, jak leci na lewo- bedzie wietsylo. - A jak nie leci ani na prawo ani na lewo? - A ktoby miol cas wtedyk pogodom sie zajmowoc! Rozmawiaja trzy prostytutki o preferowanych przez siebie pozycjach. - Ja mimo wszystko lubie tradycyjnie, jak klient lezy na mnie- mowi pierwsza. - Ja lubie od tylu- dodaje druga. - A ja lubie na rodeo- chwali sie trzecia, czym wywolala zdziwienie kolezanek. - Jak to na rodeo, to znaczy jak? - Normalnie, dosiadam klienta, po chwili oswiadczam mu, ze jestem nosicielka HIV i proboje sie jak najdluzej utrzymac na nim. Czym sie rozni dobry sasiad, od dobrej sasiadki? Dobry sasiad pozyczy, a sasiadka da. Odpowiedz Link
mats-v Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.03.05, 21:34 prosze pani te 200zlotych jest falszywe - mowi pani w kasie to znaczy, ze zostalam zgwalcona - odpowiada zdziwiona blondynka Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 15.03.05, 13:48 Spotyka sie dwoch blondynow w pracy. Jeden mowi do drugiego: - Wiesz, zaoszczedzilem dzisiaj trzy zlote. - Jak to zrobiles? - pyta kolega. - A, bieglem za autobusem do pracy. - Ty, gdybys biegl za taksowka, to zaoszczedzilbys 20 zlotych!!! Przychodzi blondynka do sklepu muzycznego. Rozgląda sie dluzszy czas a nastepnie zwraca sie do sprzedawcy: - Mysle, ze sie zdecydowalam. Prosze te duza czerwona trabke i ten sliczny akordeon spod sciany. Sprzedawca patrzy na blondynke z politowaniem w oczach i mowi: - Gasnice moge pani sprzedac w ostatecznosci, ale jesli chodzi o kaloryfer to nie ma mowy! Zdenerwowana blondynka krzyczy do chlopca hotelowego: - Pan sobie mysli, ze jak jestem ze wsi, to mozna mnie wsadzic do tak malego pokoju? - Alez prosze pani, dopiero jedziemy winda! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.03.05, 14:00 Po 15 latach malzenstwa zona pyta: - Kochanie, czy jak mnie prosiles o reke, to klekales, bo ja juz nie pamietam? -Ja tez chce zapomniec. O trzeciej w nocy wraca maz pijany do domu i ciagnie za soba jakas panienke. - Stasiu??? Co sie stalo? Gdzie byles i o ktorej ty wracasz? I kto to jest ta pani??? - Ciii, ciiiiii kobieto! Ja jej powiedzialem, ze ty moja siostra jestes... Maz przylapal zone na intymnym sam na sam z innym mezczyzna. - Niewierna! - zakrzyknal maz i wyrywajac z szuflady pistolet zaczal mierzyc w rywala. - Nie! - krzyknela zona zaslaniajac wlasnym cialem kochanka. - Chyba nie zabijesz ojca wlasnych dzieci!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.03.05, 19:57 Kowalski skarzy sie lekarzowi: - Panie doktorze, nie minal miesiac od naszego slubu, a ja ogluchlem na prawe ucho! - Na prawe? - dziwi sie lekarz. - Czy panska zona jest leworeczna? Ojciec po dlugiej i dosc jednostronnej dyskusji z tesciowa kieruje prosbe do syna: - Jasiu, przynies - prosze - babci krem do ust. - Tato... - pyta syn. - A ktory to jest? - Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec. Na podworku kura ucieka przed kogutem. Pedzi tak szybko jak tylko potrafi i mruczy pod nosem: - Zdrobie jeszcze ze dwa koleczka, zeby nie pomyslal, ze jestem taka latwa... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.03.05, 12:59 Idzie sobie zajączek przez las z magnetowidem pod pacha. Spotyka go niedzwiedz: - Te zajac, skad masz ten sprzet?? - Sluchaj stary, lisica zaprosila mnie na kolacje, potem zgasila swiatlo i powiedziala: wez, co mam najlepszego, no to wzialem magnetowid. - Ty debilu, mogles mnie zawolac wzielibysmy lodowke! Przychodzi maz do domu i slyszy narzekanie zony, wchodzi dalej, a tu pac w twarz, zdenerwowany mezczyzna oznajmia zonie, ze idzie sie powiesic, bo dluzej tego nie zniesie. Wzial wiec line i udal sie nad rzeke, znalazl jedno drzewo tuz nad woda, zawiesil line, nalozyl petle i skacze... Lina sie urwala, a on krzyczy: - Przez to cholerne wieszanie, bym sie utopil! Jak wyglada lekarz pierwszego kontaktu i jego gabinet? Bialy kitel, stetoskop i miniaturowa skrzynka pocztowa do wrzucania kopert. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.03.05, 16:04 Ciezko chora zona zwraca sie na lozu smierci do kleczacego przy niej meza: - Franus, obiecaj mi prosze, ze po mojej smierci twoja druga zona nie bedzie nosic moich sukienek... - Alez najdrozsza, o czym ty mowisz! Ona jest znacznie szczuplejsza i wyzsza od ciebie! Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce sie pan rozwiesc? - Bo moja zona caly czas szweda sie po knajpach! - Czy to znaczy, ze pije? - Nie, lazi tam za mna! Maz dekoratorki wnetrz zali sie koledze: – Zona rozwodzi sie ze mna. – Dlaczego? – Okazuje sie, ze nie pasuje do nowych zaslon... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.03.05, 20:38 Z pamietnika zolnierza: - Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w krzaki! To byl dobry dzien... - Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To byl dobry dzien... - Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy na cwiczenia. To byl zly dzien... Na plazy nudystow. - Pani mi sie bardzo podoba. - Tak, widze to... Pani Wisniewska, czy pani wie, ze w nocy na pani polu wyladowali komandosi? - Kto wyladowal? - No... komandosi! Takie, co to atakuja od tylu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem juz tyle lat zyje i nie wiedzialam, ze on komandos... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.03.05, 21:49 Do dyzurnego lekarza w klinice polozniczej przychodzi licealistka i pyta: - Czy moglabym na godzine wypozyczyc noworodka? - Po co? - Chcialabym tylko kogos nastraszyc... Rolnik kupil do gospodarstwa zebre i zaprowadzil ja do obory. Zebra zaczela sie zastanawiac, co tez ona bedzie tu robic i postanowila spytac wspollokatorow. Zaczela od krowy: - Krowa, co tu robisz? - Rano wyprowadzaja mnie na pastwisko, pase sie tam caly dzien, potem wieczorem mnie doja i odprowadzaja do obory - Nie jest zle - pomyslała zebra, ale zapytala jeszcze konia. Na co ten jej odpowiedzial: - Czasem pociagne jakis woz, czasem zaoram jakies pole, ale najczesciej pase sie spokojnie na pastwisku. Zebra postanowila jeszcze spytac byka: - A co ty tu robisz? - Te, mala, sciagnij pizamke to zobaczysz! Wraca dziadek od lekarza i mowi do babki: - Wiesz, stara, to, co bralismy za orgazm, to byla astma... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.03.05, 21:22 Proboszcz mial wlasnie rozpoczac kazanie, kiedy ktos podal mu karteczke. Duchowny przeczytal i powiedzial do zgromadzonych : - Ktos zostawil przed kosciolem samochod na swiatlach. Podawszy numer rejestracyjny dodal: - Obawiam sie, ze akumulator nie wytrzyma do konca kazania. Dwaj turysci przejechali bacy samochodem koguta. A poniewaz byli na kacu, jeden mowi do drugiego: - Zatrzymaj samochod, to ja go wrzuce do bagaznika i zrobimy sobie rosol. Turysta juz sie schyla po kure, gdy wtem zza plotu wychodzi baca: - Co synek, do spitola go biezes? Baca polecial do Ameryki i po przylocie napadl na bank. Ukryl sie w rowie i liczy pieniadze. Podchodzi do niego policjant i pokazuje mu odznake z napisem: POLICE A baca na to: - Dziekuje, sam se police. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 23.03.05, 08:25 Maz przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem zona krzata się po mieszkaniu i slyszy, ze z kibla dochodza jakies postekiwania. Mysli sobie: "Zrobie mezowi kawal i zgasze swiatlo". Gdy to juz zrobila z kibla slychac krzyk: - O Boze! Ratunku!!!. Przerazona otwiera drzwi i zapala swiatlo. A maz mowi: - Uff!!! Myslalem juz, ze mi oczy pekly. Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatow- mowi Salowa w szpitalu do szczesliwej matki- Czy mam go wprowadzic? - A bron Boze. Tutaj w kazdej chwili moze pojawic sie moj maz... - Franek, dzisiaj mija 30 lat od naszego slubu. Może zarznac kure? - A co ona winna??? Odpowiedz Link