malwina52 13.01.05, 13:27 Najczęstszym powodem do narzekań w związku z myśleniem jest brak koncentracji... Koncentracja jest uwagą. Uwaga jest "krytyczną czujnością". Krytyczna czujność jest żywym przyzywaniem tego, co czynie i jak to czynię. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mada50 Re: "myslenie" 13.01.05, 14:17 trzecia próba wysłania postu podjęta, ciekawe przejście poprzez uwagę,od myślenia do czynu, jeśli dobrze interpretuję "krytyczną czynność"jako ostrożną ocenę, Malwinko,rozwiń temat. Odpowiedz Link
tesunia Re: "myslenie" 13.01.05, 18:06 malwina52 napisała: > Najczęstszym powodem do narzekań w związku z myśleniem jest brak > koncentracji... Koncentracja jest uwagą. ¨~ jezeli sie jest rozkojarzonym/zastresanym/pod wplywem silnych emocjonalnych bodzcow niemam mowy o koncentracji a tym bardziej postrzegac cos racjonalnego. czy o to chodzi malwinko???????????? Uwaga jest "krytyczną czujnością". > Krytyczna czujność jest żywym przyzywaniem tego, co czynie i jak to czynię. > Odpowiedz Link
natla Re: "myslenie" 13.01.05, 19:43 Myslę, że to tez przejaw inteligrncji. Tej wrodzonej. Odpowiedz Link
malwina52 Re: "myslenie" 14.01.05, 09:43 Hey! Z tym moim mysleniem bywa tak, ze miewam okresy bezkresnej bezmyslnosci. I najgorsze jest to, ze jak mnie pytaja, o czym tak mysle? i dopowiadam ze o niczym to widze w oczach niedowierzanie. Zdarza wam sie myslec o niczym? Dziala u mnie jednat takie zielone swiatelko czyli krytczna czujnosc wywolana potrzeba dzialania. Wtedy moja koncentracja osiaga 100%. Ot taki babski pokretny charakterek. Odpowiedz Link
tesunia Re: "myslenie" 14.01.05, 10:46 ..no niewiem czy mozna myslec o niczym?? chyba jakas forma zadumy,powiedziala bym) Odpowiedz Link
natla Re: "myslenie" 14.01.05, 18:06 Ja wiem, czy pokrętny? To po prostu chwile odpoczynku, też bardzo potrzebne. I masz rację, że po takej chwili bezmyslności , zaczynasz działać na pełnych obrotach. Odpowiedz Link
malwina52 Re: "myslenie" 14.01.05, 14:08 moze masz racje, jest to jakas ucieczka w niebyt, od codziennosci i klopotow, nie mysle to tak jakby mnie nie bylo, wszystko da sie dopasowac do potrzeb pozdrawiam Odpowiedz Link
takanietaka Re: "myslenie" 14.01.05, 14:07 ale .. " NIE MYŚLĘ ,I TEZ JESTEM! " to cytat z Kreci Pataczkówny (czy ktos jeszcze pamieta te postac (literacka ,prawdziwa?)) Ps.oczywiscie ten pierwszy cytat to z Kartezjusza-Descartes'a. Odpowiedz Link
natla Re: "myslenie" 14.01.05, 18:09 Czy to ta wspaniała Krecia z "Przekroju". Niegdyś najlepszego pisma? Odpowiedz Link
takanietaka Re: "myslenie" 15.01.05, 21:41 jejku,myśląłam że to pytanie retoryczne!!oczywiscie ze to ta przekrojowa,ale kto to pamięta ,tylko my!Ja myslę ze Krecia pataczkówna to był Jan Kamyczek,ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link
natla Re: "myslenie" 15.01.05, 22:46 chyba nawet na pewno. Ja przez lata wycinałam lub spisywałam jej "złote myśli'. Niestety gdzieś zginęły, a byłoby co cytować. Odpowiedz Link
mada50 Re: "myslenie" 14.01.05, 16:36 wszystko co ja lubię jest albo nielegalne albo niemoralne albo się z tego tyje (Krecia Pataczkówna) Odpowiedz Link
takanietaka Re: "myslenie" 14.01.05, 17:04 Ależ ,tak! Czytałam tę książke ,zawołała Krecia ,znajdując między strona 48 i 49 dużą rozgnieciaoną muchę! Odpowiedz Link
mada50 Re: "myslenie" 14.01.05, 18:01 byli jeszcze Bracia Rojek (jeden z peseudonimów M.Eile), a pamiętasz "czyją" była Krecia? Odpowiedz Link
malwina52 Re: "pozytywne myslenie"? 19.01.05, 10:55 Czy to to samo co optymizm? To odzywka mojej corki, jak sie zaczynam o cos martwic slysze "mamcia mysl pozytywnie" Odpowiedz Link
natla Re: "pozytywne myslenie"? 19.01.05, 10:57 Myślę, że to samo, tylko modniejsze określenie. )) Odpowiedz Link
tesunia Re: "pozytywne myslenie"? 19.01.05, 10:59 malwina52 napisała: > Czy to to samo co optymizm? > To odzywka mojej corki, jak sie zaczynam o cos martwic > slysze "mamcia mysl pozytywnie" i zeby tak czlek umial myslec, swiat bylby cudowny) ja sie lapie wiele razy,ze nie potrafie wydobyc z siebie pozytywizmu( Odpowiedz Link
malwina52 Re: Stereotypy myślowe 07.04.05, 10:59 Istnieją stereotypy myślowe, które mogą stać się myślami krzywdzącymi człowieka. Jest to tzw. "system przyzwyczajeń myślowych". Być może "ten system" kieruje nami już od dawna, a może dopiero od ostatniego czasu. Być może zaszczepili go nam inni ludzie, być może jest owocem naszej własnej filozofii życiowej. Ważne jest, aby poznać te przyzwyczajenia myślowe, ponieważ właśnie one prowadzą nas tam, dokąd nie chcemy... relrefleksje.republika.pl/sila/steret.html Odpowiedz Link
malwina52 Re: "myslenie" 12.04.05, 14:02 bezmyslna i do tego bardzo leniwa ))) ale przezylam juz pol wieku, moze to spontanicznosc mojego charakteru Odpowiedz Link
malwina52 Re: Nadchodzą myślące maszyny...... 19.07.05, 07:45 Mała kanciasta głowa, guziki i niezdarny chód: roboty są wszędzie. Oczywiście w kinie, zwłaszcza w ostatniej części „Gwiezdnych wojen”. Ale zaczynają też pojawiać się w naszym prawdziwym świecie. Czy powinniśmy się ich bać? – zastanawia się psychiatra Serge Tisseron. wiadomosci.onet.pl/1236702,242,kioskart.html ja sie chyba boje, ze ktos moglby myslec za mnie, bylabym juz calkiem bezuzyteczna ))))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: "myslenie" 21.12.05, 13:19 ciezki dzien na myslenie, ale zrobie sobie rozpiske co i gdzie kupic na swiateczny stol, na tyle mnie dzisiaj stac Odpowiedz Link