Dodaj do ulubionych

Nasze pomysły ułatwiające życie

05.03.05, 11:30
Na pewno wszyscy doszlismy do takich odkryć np.w kuchni, pracy czy przy
remoncie. Podzielmy się nimi i ułatwmy sobie życie. smile
Ja w pracy wymysliłam mnóstwo róznych papierkowych ułatwień , z których
jestem dumna, a przede wszystkim zadowolona, bo naprawdę skróciły mi czas
na "duperele". Ale to Was najmniej interesuje.
W domu tez dochodziłam do różnych wniosków racjonalizatorskich, ale musze
sobie je pokojarzyć. smile)
Obserwuj wątek
    • axsa Obieranie cebuli. 05.03.05, 11:49
      Latwe obieranie cebuli -
      odciąć stópkę korzeniową,
      cebulę przekroić na pół
      i zdjąć łupinę jednym ruchem
      zaczynając od ogonka.

      Wpisujcie w tytule wżtku nazwę usprawnienia.
      • axsa Nieprzypalone mleko 05.03.05, 11:51
        Wyżej miało być "WĄTKU"

        Garnek dokładnie opłukać zimną wodą, wlać mleko...
      • pia.ed Re: Obieranie cebuli. 05.03.05, 14:24
        Cebule obieram normalnie, ale zawsze mocze ja pare minut przed obieraniem,
        lupina "sama schodzi".
        Przy sciaganiu lupiny pomagam sobie malym nozykiem.

        Jezeli chodzi o zapach cebuli, to podobno trzeba ja kroic pod wywietrznikiem,
        albo trzymac w zebach lyzeczke (tego nie probowalam!).
    • natla Re: drobne krojenie zieleniny 05.03.05, 12:00
      maladanka napisała:

      w kuchni np.mam specjalne kuchenne nożyczki,którymi drobniutko tnę natke
      pietruszki,koperek itp..

    • natla Re: Jak ustrzec sie plam? 05.03.05, 13:19
      takanietaka napisała:

      > przyszłam kiedys do przyjaciółki....patrze na nia i mówie-" masz bluzę
      włozona
      > na na lewa stronę" acha! mówi ona "farbowałam włosy ..nie miałam czasu szukac
      > czegos do tego farbowania ...no to wtedy tylko przewracam na lewa strone to
      co
      > mam ......i juz " Od tego czasu ilekros na szybko robie cos co moze mnie
      > zafarbowac ,albo i nie ..szybciutko przewracam na lewa strone!!Nie raz mnie
      to
      > uratowało przed jakimis plamami.Raz nawet pewnego pana co musiał wleźć pod
      > swoje auto ,a był elgancko ubrany ,namówiłam do tego.. i był mi bardzo
      > wdzięczny -sam bym na to nie wpadł powiedział!
      • pia.ed Re: Jak ustrzec sie plam? 05.03.05, 14:20
        To plama nie przejdzie na druga strone???
        • takanietaka Re: Jak ustrzec sie plam? 05.03.05, 14:30
          Wypróbuj,niektóre oczywiście tak...ale jak bedziesz chciała wejśc na drzewo
          nagle i niespodziwanie???
    • natla Re: Usuni ecie zapachu z cebuli i śledzi 05.03.05, 19:45
      Reginka napisała:


      Zapach z cebuli i śledzi pięknie z rąk i naczyń usuwa sok i sórka z
      cytryny.Spłukać najpierw zimną wodą naczynie i 2-3 plasterki cytryny pozostawić
      na kilka minut.Umyć zimną wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń.I po zapachach
      • yoanna tłuczenie mięsa ;)))) 05.03.05, 21:04
        Ilekroć lałam mięso po grzbiecie, czy to przy robieniu schabowych czy tłuczeniu
        filetów z kurczaka, odpryskami ufajdana była cała okolica łącznie z
        telewizorkiem zainstalowanym na kuchennym blacie wink)
        Kiedyś koleżanka uczestnicząca w obiadowych celebracjach oświeciła mnie czymś
        prymitywnie prostym, a praktycznym... włożyła rozklepywane mięso do woreczka
        foliowego.. ot i wszystko w temaciewink Od tej pory stosuję się do wzorca i nie
        mam już problemów z mięsiwem na szkalnym ekranie... c.n.u. smile))
        • kla-ra Re: Czysty kaloryfer 07.03.05, 18:35
          Nie lubilam myc kaloryferow,az do momentu kiedy znalazlam na te metale sposob.
          Najglebsze zakamarki kaloryfera mozna dokladnie umyc sciereczka owinieta wokol
          jednego konca gietkiego wieszaka na ubranie.
          Woda z octem daje swiezy zapach w trakcie i po myciu.
          • fanka8 Re: szybka sałatka i gładkie kruche ciasto 07.03.05, 20:27
            Mam dużą rodzinę, która uwielbia sałatki (w duuużej ilości). Robię więc tego
            całe sagany, ale żem kobita pracująca, to na nadmiar czasu nie mogę narzekać.
            Problem pokonałam za pomocą "ustrojstwa" do krojenia jajek (uzyskuję plasterki)
            i okrągłych ramek z drucikami (do dostania w każdym sklepie z gosp. dom. za
            parę zł), do uzyskania krojonych kostek. Sałatki idą migiem. Wszystko, co jest
            miękkie, np. jajka, marchewka (gotowana), jabłka, pieczarki, ziemniaki, nawet
            surowe ogórki (tylko kiszone nie ulegają) - najpierw plasterki, a potem
            przeciska się przez ramki i równiutka kosteczka gotowa. Trzeba tylko obejrzeć
            wielkość kratki w ramkach (są różne, a kostki w sałatce powinny być raczej
            małe). Polecam.
            Drugi patent "ściągnęłam" z jakiegoś kolorowego pisma. Kruche ciasta robię "od
            zawsze". Wielkanocne mazurki na kruchym spodzie, to moja specjalność. Piekę je
            co roku w dużej ilości i zawsze miałam problem z uzyskaniem w szybki sposób
            jednolitego, gładkiego spodu (robię je w okrągłych, małych tortownicach).
            Patent polega na tym, że ciasto w plastrach kładzie się na cienkiej, spożywczej
            folii (wielkości placka po rozwałkowaniu) i przykrywa takim samym kawałkiem
            folii, i przez tę wierzchnią folię się wałkuje, a potem przenosi do tortownicy
            (oczywiście folię zdejmując i zostawiając na następne placki). Wypróbowałam,
            Przy moim hurtowym pieczeniu bardzo duże ułatwienie!
            Ja też nie lubię myć kaloryferów. Wypróbuję Twój sposób. Już mi się spodobał.
            Czekam na dalsze Wasze udogodnienia. Może ktoś ma przepis na przedświąteczne
            porządki, żeby były mniej absorbujące?
            • natla Re: szybka sałatka i gładkie kruche ciasto 07.03.05, 20:39
              Fanka, kichnąć na nie i sprzątać po świętach. smile))
              • fanka8 Re: porządki świąteczne :(( 07.03.05, 21:04
                Ten patent już przerabiałam, kilka lat z rzędu. Jest taki podział ról - ty się
                mamusiu nie martw, piecz nam te pyszne ciasta, a my popsiątamy... ale jakoś w
                Wielką Sobotę "wesoła rodzinka" stwierdza, że nie porządki, a dobry nastrój się
                najbardziej liczy i odpuszczają pucowanie, zostawiając dokończenie na "po
                świętach". U nas już taka "nowa, świecka tradycja" się utrwaliła smile Denerwuje
                mnie to troszkę, ale tylko troszkę, bo nic we mnie nie ma ze zrzędy (i oni
                wiedzą o tym).
                Może ktoś ma przepis, żeby "samosię" popsiątało smile)
                • natla Re: porządki świąteczne :(( 07.03.05, 21:23
                  "Smosię" znajdziesz za mamone.
                  Rynek Ci ślicznie wysprząta,
                  okna Ci umyje, bo brudne one
                  a resztę wrzucisz do kąta. smile)
            • axsa Re: szybka sałatka i gładkie kruche ciasto 07.03.05, 20:49
              No, to może być jeszcze lepsza wersja, bez etapu plastwrków.
              Wciskam to ustrojstwo w jajo, marchew ....
              na głebokość ok 0,5 cm i przekręcam w lewo lub prawo.
              Kostki spadają do miski.
              • axsa Re: szybka sałatka i gładkie kruche ciasto 07.03.05, 20:50
                miałam na myśli ustrojstwo kratkowane.
    • rycerzowa moja rada na miękkie pierogi 07.03.05, 23:49
      Aby ciasto na pierogi bylo miękkie, należy do wyrabiania ciasta użyc bardzo
      goracej wody. Najlepiej wlewać wrzatek z czajnika, zarabiając ciasto najpierw
      nożem, oczywiście, aby sie nie poparzyć.
      Potem, gdy juz wyrobimy ciasto recznie, dobrze jest pod koniec zwilzyc dłonie
      czysta wodą i wyrabiac ciasto jeszcze przez chwilę. Zbierze sie wtedy całą
      make ze stolnicy, która pozostaje praktycznie czysta.
      • axsa Re: moja rada na miękkie pierogi 08.03.05, 07:12
        Bardzo dobry sposób, znam go i stosuję.
        smile))
        • tess-hashi Re: moja rada na miękkie pierogi 08.03.05, 08:15
          Ja jeszcze do takiego ciasta przed zarobieniem dolewam łyżkę oliwy/oleju.
          Po ugotowaniu pierożki są śliskie i nie zlepiają się.
          • tesunia Re: zapach nikotynowy..... 08.03.05, 10:47
            kiedy palilo sie w domu,
            a zwlaszcza po jakiejs impresie,
            zapach z papieroska niedowywietrzenia,

            wiec po gosciach,ustawiam w miseczce troche octu,
            swietnna "odtrutka zapachowa"
            • pia.ed Re: zapach nikotynowy..... i TOALETOWY............ 18.03.05, 00:17
              Zapach po uzyciu ubikacji calkowicie znika, kiedy zapali sie ... zapalke!
              Tani i wyprobowany sposob!
    • natla Re: miękkie liście kapusty do gołąbków - Rycerzowa 15.03.05, 15:12
      Rycerzowa napisała 15.03.05. 0 godz. 14,17



      "Dzięki za ten pomysł z oliwą do pierogów.
      A może ktoś nie zna sposobu na miękkie liście kapusty do gołąbków?

      Należy głęboko i szeroko wyciąć głąb. Gotować kapustę w wysokim garnku, aby
      cała była zanurzona. W trakcie gotowania zdejmowac ostrożnie z kapusty
      ugotowane zewnetrzne liście, przy pomocy dwóch widelców. Tak co kilka minut
      podchodzić do garnka i zdejmować kolejne liście, po kilka sztuk. Trwa to w
      sumie dość długo, ale wszystkie liście są równo ugotowane"
      • natla Re: miękkie liście kapusty do gołąbków - Rycerzow 15.03.05, 15:18
        Ja też coś dodam w sprawie gołąbków. Otóż to wycinanie głąba i w ogóle walka
        z kapustą zawsze mnie doprowadza do szału, więc kombinuję. Ostatnio i owszem
        wykroiłam troche głąba, wsadziłam kapustę do wysokiego gara, a do wody wlałam
        całkiem sporo oliwy. Nastawiłam i .......zapomniałam.Po dobrych 2 h wyjełam
        kapuchę, wsadziłam pod zimną wodę, a liście same odpadały. Super sprawa. Były
        trochę przegotowane, ale to nie zepsuło ani zawijania, ani smaku. smile)
        • robertowa1 Re: miękkie liście kapusty do gołąbków - Rycerzow 15.03.05, 18:39
          Ja robię gołąbki z kapusty włoskiej, bardzo łatwo się zdejmuje liście.
          • natla Re: na zapachy, na ręce, na plamy - Regina 17.03.05, 18:31
            Regina 17.03.05. napisała:

            Sposób na zapach przy smażeniu pączków.Obieram dużego ziemniaka kroję na pół i
            na kawałki większe od frytek .Smażąc pączki- czyli gotując je w oleju ,zeby się
            nie przypalał tluszcz wrzucam co jakis czas kilka kawałków ziemniaka 5-6 .Po
            usmażeniu wykładam na talerz .Chętni zawsze się znajdą a w kuchni nie czuje sie
            smażonego oleju.I jeszcz jedno ,niejednej z nas wykipi mleko na
            palnik ,zasypuję szybko solą,swąd mleka znika, po ostygnięciu zmywam ,wycieram
            do sucha i po kłopocie.Plamy z czerwonego wina też posypuję solą ,potem
            spłukuję i piorę. No chyba ,że mam pod ręką odplamiacz.Ale to zupelnie co
            innego.Niczego np. nie robię w rękawiczkach ,a ręce po pracach domowych ,mycie
            okiem ,kurze i takie tam różne, wiadomo jakie są .A najgorsze paznokcie. Po
            takich pracach myję dokładnie dłonie mydłem i szczoteczką .Ogrzewam olej 2
            łyżki ,aby był dobrze ciepły dodaję sok z połówki cytryny -mieszam ,nacieram
            dłonie odpoczywam tak z 0.5 godz ciągle wcierając.Dłonie są zadbane ,paznokcie
            też i ja jestem zadowolona .Oczywiście potem myję powtórnie mydłem i wcieram
            krem i czekam aż wsiąknie .Stare te rady jak świat np. dłonie po marchewce też
            nacieram sokiem z cytryny i nigdy nie widać ,że coś robiłam.Bo dłonie i czyste
            buty mówią wiele o człowieku.Pozdrawiam
            • natla Re: na zapachy smażonej ryby - Tesunia 17.03.05, 18:33
              Tesunia napisała 17.03.05 o godz. 16,39:

              podobnie smaze rybe,kladac kawalek suorwego kartofla,wsiak zapach,
      • pia.ed Re: miękkie liście kapusty do gołąbków - Rycerzow 18.03.05, 00:14
        Czytalam, ze jesli sie glowke kapusty ZAMROZI, to liscie beda miekkie po
        krotkim gotowaniu....
        • wiktoria53 Warzywa zamrożone 03.06.05, 08:50
          Kupuję na targowisku marchew, pietruszkę, seler,por oczywiście większą ilosć.
          Obieram, myje, kroję i zamrażam osobno kładąc do torebek lub w pudeła.Kiedy
          gotuję, wrzucam zamrożone warzywka do zup lub mięs i bez roboty.Kiedy robię do
          II dania groszek z marchewką, gotuje marchewkę zamrożoną i dodaję puszkę
          groszku doprawiam i gotowe.
          • wiktoria53 Papierowe ręczniki 03.06.05, 08:59
            Do mycia szyb, luster używam zawsze papierowych ręczników- nie zostawiają
            żadnych kłaczków, jak to nieraz bywało podczas mycia bawełnianymi szmatkami.
            • wiktoria53 Ogórki kiszę w 5 litrowych butelkach 06.06.05, 17:24
              Ogórki kiszę w 5 litrowych butelkach po wodzie.Zrobiłam to 1 raz w ubiegłym
              roku tak na próbę w 5 butelkach, a resztę zakisiłam tradycjonalnie w
              słoikach.No proszę Was jestem zadowolana z jakości tych ogóreczków i w tym roku
              wszystkie będę kisiła tylko w butelkach.Słoiki natomiast wykorzystam tylko do
              przetworów owocowych i sałatek.Polecam.
              • wiktoria53 Pomidory na przecier miksuję 06.06.05, 17:27
                Pomidory na przecier sparzam wrzątkiem, obieram skórki i wkładam do
                miksera.Następnie wlewam do gara i gotuję. Odparowane i gęste wlewam do słoików.
                • wiktoria53 Ziemniaki na placki-miksuję 06.06.05, 17:29
                  Tak już dawno nie trę na tarce. Pokrojone wkładam do miksera dodaję jajko,
                  mąkę, cebulkę, sól i zmiksuję. Placuszki w ten sposób robi się bardzo szybko.
                  • danurn Re: Ziemniaki na placki-miksuję 07.06.05, 14:58
                    Ja też, ja też tak robię, przedtem miałam ciągle poscieraną skrórkę na palcach.
    • hania48 Re: Przeciery pomidorowe po mojemu 06.06.05, 18:20
      Kroję pomidory na pół, lub bardzo duże - na ćwiartki, wrzucam do gara i rozgotowuję.
      Taką breję wylewam na obciekarkę do owoców. To co wycieknie dobrowolnie, taka żółtawa woda - do gara na duży gaz - niech odparowuje - zaleta: nie trzeba mieszać.
      Resztę przecieram pałką do ciasta - przez oczka przechodzą pestki i kawałki pomidorów.
      Skórki przekładam do małej miseczki, zalewam bardzo małą ilością wrzątku, ugniatam pałką, ponownie do obciekarki i przecieram, ale nie do wcześniej pozyskanego gęstego, i też do gara. Powtarzam to 2 lub 3 razy, aż zostaną czyste skórki. Cała operacja przecierania ok. 5 kg. pomidorów zajmuje mi ok. 10 - 20 minut(zależy czy sie śpieszę czy nie).
      Po odparowaniu do 1/3 lub 1/4 objętości, do wrzącego już nie bardzo rzadkiego, dodaję gęste i po zagotowaniu gorące do słoików i natychmiast do kotła.
      Jeżeli ktoś lubi przecier bez grudek i wyczuwalnych ziarem, może przed połączeniem zmiksować. Ja wolę nie miksowane.

      Ps. Wiktorio - mogę sobie wyobrazić wkładanie przez niespełna 4 cm. otwór, niewielkich ogóków, ale proszę powiedz jak je ciasno w tej butli układasz?
      Przez potrząsanie i ubijanie? A po drugie - jak je wyjmujesz? - rozcinasz butlę?
      Bo pomysł, po za tym, bardzo mi się podoba!!!!


      • regine Re: Przeciery pomidorowe po mojemu 06.06.05, 18:33
        Pomidorowy przecier ,robię jak Wiktoria,dodaję troszkę cukru ,soli i kwasku
        cytrynowego.Dużo szybciej, niż przecierając ,tak jak ty Haniu.
        Wypróbuj ,dobry sposób!!!
        • hania48 Re: Przeciery pomidorowe po mojemu 06.06.05, 19:39
          Regine - masz rację - metoda Wiktorii jest łatwiejsza i wymaga mniej wysiłku. W mojej, atrakcyjne dla mnie, jest zagęszczanie - nie muszę stać przy garze i mieszać. A zmiksowaną, jednolitą pulpę trzeba mieszać. W mojej metodzie - czas spędzony w kuchni jest krótszy.
        • wiktoria53 Ogórki -Haniu 06.06.05, 19:50
          Wkładam na dno koper, czosnek, chrzan, a potem ogórki i przez potrząsanie same
          sie ułożą.Otwór nie jest utrudnieniem.Wlewam przegotowaną osoloną wodę,
          oczywiście przestudzoną.A jak je wyciągam? Najpierw odkręcam zakretkę aby sok
          opadł i zakrecam,potem przecinam ostrym nożykiem gdzieś 4 cm poniżej zakretki
          ale nie do końca. Tworzy się taka pokrywka.Ale ponieważ w ciepłej kuchni
          ogóreczki tracą smak i kolor więc ja otwieram butlę kiedy robię ogórkową wtedy
          więcej zużyję od razu, a reszte przekładam do 1 l słojów, zalewam
          sokiem,zakręcam i wkładam do lodówki.Zaręczam,że jeżeli wypróbujecie nie
          będziecie załować.

          A wracając do przecieru pomidorowego to moim sposobem jest szybciej i mniej
          przy tym roboty.Wcale tak dugo nie potrzeba gotować, bo ta pulpa jest dośc
          gęsta. No zależy jeszcze od gatunku pomidorów.Najlepsze sa mięsiste, takie
          owalne(nazwy nie znam).Polecam.
          • hania48 Re: Ogórki - Wiktorio- dziękuję 06.06.05, 23:09
            Pomysł z ogórkami w butli podoba mi się coraz bardziej!!! Dziękuję za dodatkowe wyjaśnienia. Szkoda, że to nie nadaje się do małosolych - chociaż może wypróbuję. Zanim te na dole ukiszą się do końca, już można będzie wybierać z wierzchu. Dotychczas małosolne kisiłam w 3 litrowym słoju - 1,5 kg "wchodziło".

            Pomidory - nie jestem pewna czy dobrze pamiętam , ale te owalne, gruszkowate, to chyba nazywają się lemonki(?), albo bardzo podobnie. One rzeczywiście są mniej soczyste i ja do przecierów mieszam gatunki, bo te soczyste mają więcej kwasu.
            • wiktoria53 Podrzucam wyżej 17.06.05, 09:39
              • axsa Lejek do napełniania słoików 18.06.05, 06:56
                Duży lejek plastikowy pozbawiam tej rurki i jeszcze kawałka samego lejka -
                zwyczajnie obcinam tak z 1 cm powyżej poączenia leja z rurką. Taki lejek
                doskonale nadaje się do napełniania słoików, bo zapobiega brudzeniu brzegów.
                smile))
                • wiktoria53 Re: Lejek do napełniania słoików 18.06.05, 07:06
                  Axso, dobry sposób.Zastosuję.
                • takanietaka !!! 18.06.05, 09:06
                  DOOOOOBRE!!zaraz tak zrobie!
                  <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                  • tesunia Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 15:00
                    ja robie zawsze dwa sloiczki w plasterkach do kiszenia,
                    proceduraj postepowania jak przy calych ogorkachwink
                    mam pozniej na kanapke z paszecikiem(ktora uwielbiam)
                    a i pod boczek do drugiego dania ...mozna podacsmile)
                    • axsa Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 16:09
                      Tesuniu, dlaczego tylko dwa???
                      • pia.ed Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 19:31
                        No wlasnie, DLACZEGO tylko dwa?
                        Niedlugo kupie Sommarkort i zjawie sie u Ciebie...
                        • tesunia Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 20:22
                          fajnie pija.... bardzo sie cieszesmile9
                          spiesz sie bo 6 lipca jade do kraju-wracam 21 lipca,
                          mozemy sie umowc i bede czekacz na dworu na Ciebie.
                          albo podam Ci telefon numer i zadryndasz,kiedy przyjedziesz.
                      • tesunia Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 20:20
                        bo akurat nam tyle schodzi sloiczkowwink)
                        nie lubie miec niczego w nadmiarzewink)

                        do salatki jarzynowej uzywam calych ogorkow,
                        zupki ogorkowej nie gotuje bo slubne nie lubi
                        a dla siebie samej niechce mi sie.
                        • axsa Re: !!!ogorki..kiszenie.... 18.06.05, 20:23
                          A skad miałam wiedzieć, że mówisz o jednym dniu, a nie całym sezonie???

                          wink)))))))))))))
                          • wiktoria53 Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 15:27
                            Podrzucam wink
                            • danurn Re: Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 17:55
                              Od dłuższego już czasu, przy wierceniu otworów podklejamy kopertę 10 cm pod
                              przyszły otwór w scianie. Potem już tylko nalezy wyrzucić kopertę z
                              zawartością. Nie ma sprzątania.
                              • wiktoria53 Danurn-znakomite rozwiązanie. 28.07.05, 18:19

                              • toskania8 Re: Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 22:13
                                danurn napisała:

                                > Od dłuższego już czasu, przy wierceniu otworów podklejamy kopertę 10 cm pod
                                > przyszły otwór w scianie. Potem już tylko nalezy wyrzucić kopertę z
                                > zawartością. Nie ma sprzątania.

                                można też (choć to wymaga wspólpracy dwóch osób albo wielkiej wprawy, do otworu
                                w czasie wiercenia przyłożyć rurę włączonego oczywiście odkurzacza, zbiera
                                wszystko i jest czyściutko
                                • morsa Re: Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 22:42
                                  Napewno niejedna z Pan lapie sie brudnej roboty -
                                  naprawa roweru, wymiana opon, itd.
                                  Rece i paluchy cale w smarach....
                                  Sposob na pozbycie sie brudu (prawie) - fusy z kawy,
                                  troche oleju;
                                  wcierac, zmyc.... lepsze to niz firmowe mieszanki.
                                  Inne porady?
                                  Brudne okna? - przymknac oczy i nie przejmowac sie - sa inne,
                                  wazniejsze problemy wink)))
                                  • natla Re: Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 22:45
                                    Morsa, z tymi oknami jesteś cudowna....właśnie mnie sumienie gryzie, bo jak
                                    słońce "nieodpowiednio" zaświeci, to.....o właśnie....nic....tyle jest
                                    wazniejszych spraw wink)))))
                                    • danurn Re: Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? 28.07.05, 23:17
                                      Moje okna też wołają o mycie, ale do poniedziałku mam usprawiedliwienie; budowa
                                      naszej osiedlowej drogi pod oknami. Właśnie ją zakończono i w poniedziałek
                                      biorę się za okna. Chciałam nawet zatrudnić sobie pomoc domową, ale sąsiad
                                      mówi,że jego żona, a mają już czwartą , z żadnej nie była zadowolona.
                                      Zatrudniać musi, gdyż pracuje 40 km od domu a i w domu dwa, trzy razy w
                                      tygodniu przyjmuje/ ma gabinet dentystyczny/. Ja już nie pracuję, ale ostatnio
                                      brakuje mi sił.
                                      • tesunia Re: Może ktoś ma piec z ceramiczna plyta? 13.08.05, 11:36
                                        usch...moje okienka tez sie prosza odswierzenia,
                                        w srodku juz wszystkie bylysza,
                                        na zewnatrz ciagle pada,wiec zapalam swiatlo w razie cowink)

                                        - doczekalam sie zmiany na cos nowoczesniejszego,
                                        wymiana pieca na bardziej nowoczesny,
                                        czy macie taki? obawiam sie,ze wiecznie spadajace rzeczy na plytke pieca,moga
                                        ja uszkodzic,
                                        - ma rowniez termo obieg-czy jak to sie zwie,
                                        co Wam najlepiej wychodzi w pieczeniu,
                                        zalaczyli tylko instrukcje obslugi pieca,bez zadnych wskazowek/recep na rozne
                                        meny sad(
                                        • dankarol Re: szklarenka z butelki 13.08.05, 12:36
                                          Wprawdzie nie na czasie, ale może komuś się przyda. 5-litrową butlę (albo
                                          mniejszą jaka potrzebna) przecinam na wysokości 1/3 oczywiście nie do końca. Na
                                          dno keramzyt, albo żwirek potem ziemie. Sieję nasionka albo sadzonki i
                                          kawałkiem taśmy zaklejam po przeciwnej stronie niedocięcia. Zrasza się przez
                                          otwór od góry. Można przenosić, a jeśli nie ma mrozu, to nawet przy niskiej
                                          temperaturze może stać na balkonie.
                                          • wiktoria53 Dankarol 13.08.05, 14:17
                                            Ciekawe rozwiązanie na małą hodowlę roślinek. wink
                                            • danurn Re:Kabina prysznicowa 17.08.05, 22:38
                                              Nie wiem czy nie wyważam otwartych drzwi, ale chcę się podzielić moją metodą na
                                              czyste szyby kabiny przysznicowej; po prysznicu ściągam dokladnie wodę
                                              urządzeniem do mycia okien/ guma na rączce/. Kabina wygląda naprawdę dobrze, a
                                              płynem na kamień doczyszczam bardzo rzadko, nie ma potrzeby.
                                              • pia.ed Re:Kabina prysznicowa ............................ 21.01.06, 10:07
                                                Wlasnie porada na czasie, bo zdecydowalam sie na generalna przebudowe lazienki
                                                i zakladam KABINE prysznicowa.

                                                Bedzie ona narozna i polokragla, 80x80, z drzwiami/szybami ktore wchodza
                                                do srodka, wiec w praktyce kiedy jej sie nie uzywa, bedzie widac tylko
                                                pusty róg.
                                                Bedzie w poprzeczne paski. Sprzedawca powiedzial, ze na tych paskach moga po
                                                kilku latach byc ciemniejsze zacieki i odradzal.
                                                Czy to prawda?
                                        • toskania8 Re: Może ktoś ma piec z ceramiczna plyta? 17.08.05, 22:53
                                          płyta ceramiczna jest świetna, tylko trzeba bardzo pilnować, żeby nic nie
                                          kipiało, zwłaszcza cukier, to znaczy słodkie, bo to się piekielnie trudno
                                          czyści, a skrobać nie wolno. Do czyszczenia, właśnie jak jednka wykipi bo to
                                          nie jest całkiem do uniknięcia kupiłam na targu za złotówkę taką małą płaską
                                          szpatułkę drewnianą , jest płaska , jakby zaostrzona na końcu i doskonale
                                          zbiera. A poza tym jest takie mleczko specjalne do takich płyt, MrMuscle chyba,
                                          dobre. Rzeczy spadających jakoś nie praktykowałam, chyba mi nic ciężkiego jakoś
                                          szczęśliwie nie spadło.
                                          Piekarnik elektryczny z termoobiegiem też jest bardzo dobry, piecze równo górę
                                          i dół, gazowy zawsze dół zapiekał, podstawiałam blaszki z wodą a i tak
                                          zapiekało. I mięska i ciasta, naprawdę dobrze.
                                          Instrukcja pieca wystarczy, tam są temperatury i czasy pieczenia różnych rzeczy
                                          podane, tego się trzymaj, a same przepisy - jak w każdym innym piecu.
                                          • danurn Re: Może ktoś ma piec z ceramiczna plyta? 17.08.05, 23:11
                                            Tesuniu, mam ceramiczną płytę od pięciu lat. Płyta musi być koniecznie z
                                            metalowym rantem, gdyż w przeciwnym razie łatwo ją uszkodzić. Ja swoją już
                                            wymieniałam z uwagi na uszkodzenia. Kup specjalne mleczko do czyszczenia płyt.
                                          • tesunia Re: Może ktoś ma piec z ceramiczna plyta? 18.08.05, 11:11
                                            toskanio....
                                            piec niedziala jak nalezy,
                                            wczoraj zgosilam reklamacje,maja na drugi tydzien przyjechac,
                                            podejzewaja fazy pradu i chyba kabel zmienia,dobrze,ze choc obiad moge sobie
                                            zrobic,
                                            inaczej byloby tylko z mikrofali....
                                            wlasnie to mleczko ma siostra mi zakupic,napisze pozniej jakie zakupila,,,,
                                            wykipiala mi tyklo woda od zagotowywania grzybow,ale starlo sie dobrze.
                                            • natla Tak sobie podrzucam wątek..... 13.09.05, 17:51
                                              ......może ktoś coś ma ciekawego......
                                              • wiktoria53 Re: Tak sobie podrzucam wątek..... 09.11.05, 06:27
                                                Może ktoś coś dorzuci?
                                                • maladanka Re: Tak sobie podrzucam wątek..... 12.01.06, 23:55
                                                  właśnie,mamy nowe pióra i doświadczenia - może coś nowego?
                                                  • wiktoria53 Usuwanie plam. 18.01.06, 13:49
                                                    Usuwanie plam


                                                    Atrament - mokrą jeszcze plamę wypłukać w zimnej wodzie, następnie wetrzeć w
                                                    nią płynny detergent i wypłukać.
                                                    Plamy z atramentu bardzo skutecznie wywabia cytryna, zarówno z wyrobów
                                                    skórzanych, ubrań, dłoni, jak i z drewnianych mebli lub podłogi. Zabrudzone
                                                    miejsca trzeba pocierać szmatką zwilżoną cytrynowym sokiem do momentu, aż
                                                    zejdzie atrament. Powierzchnie drewniane po tym zabiegu powinno się przemyć
                                                    wodą z mydłem i osuszyć.

                                                    Błoto - odczekać, aż błoto wyschnie, następnie wyszczotkować. Plamę wyczyścić
                                                    najpierw spirytusem metylowym, a następnie płynnym detergentem.

                                                    Buraki - plamę wytrzeć natychmiast mokrą gąbką i namoczyć na noc w zimnej
                                                    wodzie. W plamę wetrzeć nie rozcieńczony detergent i wypłukać. Bardzo skuteczne
                                                    jest polanie świeżej plamy wrzątkiem ale tylko w przypadku kiedy nie zaszkodzi
                                                    to tkaninie.

                                                    Czekolada - resztki zeskrobać i wypłukać w zimnej wodzie , a następnie namoczyć
                                                    w proszku enzymatycznym. Pozostałe plamy spróbować usunąć wywabiaczem do plam.

                                                    Długopis - świeże plamy można usunąć przez zamoczenie w kwaśnym mleku , a
                                                    następnie pranie w wodzie ; zastarzałe plamy można wywabić sokiem z cytryny lub
                                                    10-procentowym kwasem cytrynowym.

                                                    Farba emulsyjna – należy czyścić zanim zaschną, później nie da się ich
                                                    wyczyścić.

                                                    Farba olejna - czyścić benzyną do czyszczenia, a następnie plamę namoczyć w
                                                    płynnym detergencie.

                                                    Farba olejna artystyczna – świeżą farbę można wyczyścić nawet detergentem,
                                                    skuteczniejsza jest terpentyna.

                                                    Flamastry - plamy wyprać mydłem lub gliceryną, a następnie uprać, jak
                                                    zazwyczaj. Pozostałości usunąć spirytusem metylowym.

                                                    Guma do żucia - tkaninę włożyć do zamrażalnika lub obłożyć kostkami lodu i
                                                    wykruszyć gumę do żucia. Pozostałe plamy wyczyścić benzyną do czyszczenia.

                                                    Herbata - plamę namoczyć w ciepłym roztworze detergentu. Następnie wyczyścić
                                                    alkoholem metylowym. Pozostałe plamy usunąć rozcieńczonym perhydrolem.
                                                    Herbata na białym obrusie zniknie bez śladu jeśli szybko polejesz plamę sokiem
                                                    z cytryny, a potem spłuczesz letnią wodą.

                                                    Jajka - wypłukać w zimnej wodzie , a następnie uprać w proszku enzymatycznym.

                                                    Jodyna - plamy nawilżyć wodą i położyć na słońcu lub przetrzeć spirytusem
                                                    metylowym.

                                                    Karmel - plamę wypłukać w zimnej wodzie płynnym detergentem , a w razie
                                                    potrzeby jeszcze w rozcieńczonym perhydrolu.

                                                    Kawa – tak jak w przypadku herbaty.

                                                    Ketchup - plamę wypłukać w zimnej wodzie i namoczyć w płynnym detergencie.
                                                    W razie potrzeby wyczyścić jeszcze spirytusem metylowym.

                                                    Klej epoksydowy - usuwać spirytusem metylowym, zanim jeszcze stwardnieją.

                                                    Klej z etykiet - namoczyć w wodzie lub przykryć mokrą ściereczką do odmoczenia,
                                                    a następnie zmyć spirytusem metylowym lub benzyną do czyszczenia.

                                                    Krew - świeże plamy sprać w chłodnej wodzie z dodatkiem soli . Nie używać wody
                                                    ciepłej. Plamy stare najpierw zeszczotkować , a następnie sprać w wodzie z
                                                    dodatkiem amoniaku lub proszku enzymatycznego , ewentualnie w roztworze
                                                    perhydrolu.

                                                    Kwiaty - tkaninę namoczyć w wodzie i na mokro pocierać płynnym detergentem.

                                                    Masło - świeże plamy wyprać w gorącej wodzie z mydłem lub posypać mąką
                                                    ziemniaczaną miejsce zaplamione, a potem sczyścić szczoteczką.

                                                    Mocz - posypać grubą warstwą soli, a następnie wypłukać w zimnej wodzie, można
                                                    też usuwać rozcieńczonym perhydrolem.

                                                    Olej roślinny - tkaninę dobrze zmoczyć w wodzie i oczyścić alkoholem metylowym
                                                    z dodatkiem czystego octu.

                                                    Owoce - przed praniem plamę natrzeć solą. Wypłukać w zimnej wodzie i namoczyć w
                                                    płynnym detergencie. Następnie uprać w gorącej wodzie, jeśli rodzaj tkaniny na
                                                    to pozwala.
                                                    Inne metody:
                                                    - Plamę zaprać w mleku , najlepiej kwaśnym.
                                                    - Na tkaninach bawełnianych na 15 minut przed praniem przetrzeć plasterkiem
                                                    cytryny. Zbledną i łatwiej się wypiorą.
                                                    - Świeże plamy z owoców polewamy wrzątkiem do momentu zniknięcia zabrudzenia.
                                                    Pasta do butów - plamy czyścić rozpuszczalnikiem, a następnie przetrzeć płynnym
                                                    detergentem lub spirytusem metylowym.

                                                    Piwo - plamę namoczyć w czystym occie i, w razie potrzeby, w proszku
                                                    enzymatycznym.

                                                    Plamy wilgoci na jasnym jedwabiu znikną, jeśli przed wypraniem delikatnie
                                                    skropisz je sokiem cytrynowym.

                                                    Pleśń - świeże plamy usuwa się , pocierając kawałkiem materiału umoczonym w
                                                    wodzie utlenionej.

                                                    Pomadka do ust - zaplamione miejsca pocierać tamponikiem namoczonym w benzynie
                                                    lub czyścić wywabiaczem do plam , a jeżeli barwnik nie rozpuści się zastosować
                                                    alkohol metylowy.

                                                    Pożółkła bielizna - należy namoczyć na noc w zsiadłym mleku, a potem uprać jak
                                                    zwykle.

                                                    Rdza - świeżą plamę posypać solą, następne wycisnąć na nią kilka kropel soku z
                                                    cytryny lub roztworem kwasu cytrynowego i pozostawić na godzinę.

                                                    Sos na dywanie - obficie posypać talkiem aby wchłoną tłuszcz. Zostawić na dobę
                                                    a potem zebrać odkurzaczem. Jeśli ta metoda nie zadziała to należy użyć
                                                    chemicznego środka.

                                                    Szpinak – pocierać zabrudzone miejsce surowym ziemniakiem.

                                                    Trawa – czyścić alkoholem z dodatkiem wody z solą.

                                                    Tusz do pieczątek - wywabiać benzyną do czyszczenia i namoczyć w płynnym
                                                    detergencie.

                                                    Wino - plamę natychmiast posypać solą , do wchłonięcia całego płynu. Następnie
                                                    tkaninę namoczyć na pół godziny w zimnej wodzie.
                                                    Plamy z białego wina na obrusie lub tapicerce powinny zniknąć po przetarciu
                                                    mokrego miejsca 90 % czystym alkoholem, a potem wodą.

                                                    Wosk - tkaninę obłożyć kostkami lodu lub włożyć do zamrażalnika , a następnie
                                                    wykruszyć wosk. Włożyć tkaninę między dwie warstwy bibuły i przeprasować
                                                    ciepłym żelazkiem. Resztę oczyścić wywabiaczem do plam i przetrzeć spirytusem
                                                    metylowym.
                                                    Plamy po kolorowej świecy
                                                    Przebarwienia po kolorowej świecy znikną, gdy po usunięciu wosku przetrzesz
                                                    plamę denaturatem i następnie upierzesz tkaninę.

                                                    Żywica - plamę uderzać tamponikiem z gazy umoczonym w terpentynie a następnie
                                                    prać w wodzie z mydłem.
                                                  • wiktoria53 Sposób na twarde mięso 18.01.06, 14:07
                                                    Nawet najtwardsze mięso zmięknie w gotowaniu i nic nie straci na smaku, jeśli
                                                    po odszumowaniu wleje się do garnka łyżeczkę wódki.
                                                  • wiktoria53 Aby pieczeń nie była wysuszona 18.01.06, 14:09
                                                    Pieczeń nie będzie wysuszona jeśli na czas pieczenia do piekarnika wstawimy
                                                    garnuszek z wodą.
                                                  • wiktoria53 Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 14:14
                                                    Świece palą się jaśniej i wolniej się stapiają, jeśli naokoło knota podsypiemy
                                                    trochę soli.
                                                  • tesunia Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 17:34
                                                    z ta sola to warto wyprobowac....dzieki za tips mieskowy i solny wiktorio.smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 18:01
                                                    A ja wróce do pierogówsmile)
                                                    Zeby ciasto nie bylo za twarde,ja dodaje troszke ugotowanych i rozgniecionych
                                                    ziemniaków,są pulchne i naprawde smacznesmile)
                                                  • del.wa.57 Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 18:03
                                                    Jak otworzyc słoik nie uszkadzając wieczka/czasem podwazało sie nożem/ale słoik
                                                    do wyrzucenia...
                                                    Nakładam skórkowa rękawice i nie ma mocnych...musi puścićsmile)
                                                  • wiktoria53 Nożem? -ja otwieram-Helenko :)) 18.01.06, 18:28

                                                  • del.wa.57 Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 21:15
                                                    To juz nie musisz Wiktorio,mój sposób sprawdzonysmile)Rekawiczka skórzanna/
                                                  • del.wa.57 Skórzanna rekawiczka!!! 18.01.06, 21:16
                                                    znowu sknociłam!!!!wybaczcie dziewczyny,ciągle sie uczęsmile)
                                                  • natla Re: Skórzanna rekawiczka!!! 18.01.06, 22:57
                                                    Przestaniesz w końcu przepraszać? wink))
                                                  • natla przypalanie w brytwannie lub garnku 19.01.06, 14:35
                                                    Wystarczy na dno położyć szachownicę z kilku cieniutkich patyczków ( teraz są
                                                    takie dostępne na szaszłyki ) i dopiero na nie układać potrawę np. gołąbki.
                                                  • del.wa.57 Re: Skórzanna rekawiczka!!! 19.01.06, 14:57
                                                    Przyjmuje do wiadomści,ze jak coś spiep**e,juz nie bede więcej przepraszać!!!!!
                                                    Yes!!!Sir!! smile) smile)
                                                  • natla Wątek Tofiki......szukam oszczędności 20.01.06, 11:30
                                                    .....aż się prosi, żeby był tu, więc jak tamten bedzie zapełniany, to ja
                                                    grzecznie tu bede umieszczała wpisy, bo jednak jak są razem dobre rady, to nam
                                                    ułatwia szukanie. smile

                                                    • szukam oszczednosci....
                                                    tofika 20.01.06, 08:11

                                                    -10--nie wyrzucam nigdy resztek cytryny,
                                                    uzywam nawet skoreczki i te z herbty nawet,,,do oczyszczania dlon ..wmasowuje
                                                    i wybielam paznokietkismile)
                                                    2) wpadlam na pomysl mycia popielniczki,
                                                    ekspresowe herbatki ,wlasnie wkladam do cuchnacej popielniczki,
                                                    bo potwornie zla jestem jak slubny umyje moim ulubionym zmywaczkiem
                                                    donaczyn ..popielniczke,
                                                    jest taki zmywaczek do wyrzucenia,,,a woreczek od herbaty ex spr pozbywa
                                                    nawet zapachu petow z popielniczki ...i fajt do woreczka po myciu bo nawet w
                                                    koszu pozniej czuc zapach petow inaczej...a ja kiedys palilamsad(((fuj...

                                                    • Re: szukam oszczednosci....
                                                    tesunia 20.01.06, 08:55

                                                    tofiko,
                                                    nawet nieglupi ten herbtkowy zmywaczek petowysmile

                                                    a zeby pozbyc sie zapachu nikotynowego w domu,mozna gdzies umiejscowic miseczke
                                                    z octem,wchlonie zapaszake jak nicsmile)
                                                  • natla Wątek Tofiki......A tak troszkę najprostszych rad? 20.01.06, 11:35
                                                    Ten wątek też tu bede kopiować z podobnych powodów. smile)

                                                    • A TAK TROSZKE NAJPROSTSZYCH RAD?
                                                    tofika 20.01.06, 08:05

                                                    cO WY NA TO,,,takie zwykle z zycia wziete rady na co tylko,moze bysmy od
                                                    siebie ,lub zaslyszane od babc czy skadkolwiek,,sobie tym samym wsparcie
                                                    stworzymy,,na co tylko..sa chwile ze prosta sprawa a urasta do .."Ogromu"

                                                    • Re: A TAK TROSZKE NAJPROSTSZYCH RAD?
                                                    tofika 20.01.06, 08:13

                                                    i porobilo ,nie tak,,, wpis tu mial byc a zalozylam nastepny watek..oj...
                                                    ciekawe co Natlusioa na to?????
                                                    eeeeee tam ,,im wiecej watkow tym wiecej,,nie bede mocno nad
                                                    tym ..cyrkulitacsmile))

                                                    • Re: A TAK TROSZKE NAJPROSTSZYCH RAD?
                                                    goskaa.l 20.01.06, 09:10

                                                    Wklejam:

                                                    (z wątku: szukam oszczednosci....)

                                                    tofika 20.01.06, 08:11

                                                    1)--nie wyrzucam nigdy resztek cytryny,
                                                    uzywam nawet skoreczki i te z herbty nawet,,,do oczyszczania dlon ..wmasowuje
                                                    i wybielam paznokietkismile)
                                                    2) wpadlam na pomysl mycia popielniczki,
                                                    ekspresowe herbatki ,wlasnie wkladam do cuchnacej popielniczki,
                                                    bo potwornie zla jestem jak slubny umyje moim ulubionym zmywaczkiem
                                                    donaczyn ..popielniczke,
                                                    jest taki zmywaczek do wyrzucenia,,,a woreczek od herbaty ex spr pozbywa
                                                    nawet zapachu petow z popielniczki ...i fajt do woreczka po myciu bo nawet w
                                                    koszu pozniej czuc zapach petow inaczej...a ja kiedys palilamsad(((fuj...

                                                    * tesunia 20.01.06, 08:55

                                                    tofiko,
                                                    nawet nieglupi ten herbatkowy zmywaczek petowysmile

                                                    a zeby pozbyc sie zapachu nikotynowego w domu,mozna gdzies umiejscowic miseczke
                                                    z octem,wchlonie zapaszake jak nicsmile)
                                                  • natla Re: Wątek Tofiki......A tak troszkę najprostszych 20.01.06, 23:04
                                                    annal74 20.01.06, 22:33

                                                    Teraz troszku o cebuli : na pekające piety -surowa utarta i na gazę pod
                                                    kompresik na noc .Smród jak cholera lecz piętki uleczone . Na kaszel syrop z
                                                    utartej i zasypanej cukrem a potem odciśniętej cebuli.Na katar mały kawałek do
                                                    nosa może być czosnek tylko ostrożnie bo piecze.


                                                  • natla Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 22:55
                                                    Można użyć specjalnego do tego wichajstra, ale też wystarczy na moment dać
                                                    pokrywę pod gorącą wodę, a jeszcze rękawiczke skórzaną mieć pod ręką, to
                                                    betka wink))
                                                  • natla Re: Aby świece wolniej się stapiały 18.01.06, 22:53
                                                    Wypróbowałam dziś posolone świece.....to działa smile)
                                                  • pia.ed Rewelacyjna CEBULA 21.01.06, 09:59
                                                    Wklejam przepisy, bo umiejscowily sie gdzies w srodku ...
                                                    A ja wlasnie potrzebuję tego na KASZEL i na PIĘTY dla syna.


                                                    Zadałam wczoraj pytanie jak szybko znależć takie przepisy w razie potrzeby,
                                                    bo mnie sie to nigdy nie udaje ...


                                                    annal74 20.01.06, 22:33

                                                    Teraz troszku o cebuli : na pekające piety -surowa utarta i na gazę pod
                                                    kompresik na noc .Smród jak cholera lecz piętki uleczone . Na kaszel syrop z
                                                    utartej i zasypanej cukrem a potem odciśniętej cebuli.Na katar mały kawałek do
                                                    nosa może być czosnek tylko ostrożnie bo piecze.
                                                  • tesunia Re: Rewelacyjna CEBULA 21.01.06, 11:11
                                                    gotowana jest rowniez dobra na zbicie niedobrego koresterolu.
                                                  • tesunia Re: Rewelacyjne czeresnie.. 21.01.06, 11:12
                                                    rozgniecione i polozone na dekoldzik wzmacniaja go/ujedrniaja i utrzymuja w
                                                    dluzszej mlodosci.
                                                  • aatamm Zelazny zapas 21.01.06, 14:33
                                                    Moze to znacie,ale na wszelki wypadek podam.Puszka skondensowanego slodkiego
                                                    mleka-wlozyc do garnka(wiekszego)z woda i gotowac okolo trzech godzin.Pod
                                                    zadnym pozorem nie otwierac goracej puszki,zeby nie poparzylo!!Jak
                                                    ostygnie,chowamy do lodowki (nawet na pare miesiecy mozna).Opakowanie wafli
                                                    duzych,suchych zakupione chowamy do szafki kuchennej.Gdy mamy niespodziewanych
                                                    gosci,szybciutko mozna zrobic pyszne wafelki przekladane kremem smietankowym
                                                    (dodatkowo,jesli goscie dopiero sie zapowiedzieli i dotra do Nas za
                                                    godzinke,mozna rozpuscic czekolade na parze i posmarowac wafle).
                                                    A jesli zamiast niespodziewanych gosci, najdzie nas wlasny niespodziewny apetyt
                                                    na slodkie,postepowac jak wyzej,Chocby dzissmile
                                                  • del.wa.57 Dla palących papierosy!! 21.01.06, 14:43
                                                    Sama palę i wiem /jak pachną/talerz z wodą i octem stoi u mnie od paru
                                                    dni,dobry sposób i dziękuje za typ.
                                                    Teraz ja sie podzielę swoim wynalazkiem...
                                                    Pudełko po /mokrych chusteczkach(nigdy nie wyrzucam)robie w nim otworek,wlewam
                                                    wodę i wrzucam tam/pety/gaszone w popielniczce brzydko pachną,co jakis czas
                                                    wylewam wodę pety do woreczka foliowego i nalewam spowrotem wode itd.
                                                    Nie mam w domu zapachu /petów/
                                                    Pale tylko w kuchni.
                                                  • annal74 Re: Dla palących papierosy!! 21.01.06, 15:49
                                                    Najzdrowiej i bez smrodka byłoby wtedy gdy przestałoby się dymić .
                                                    Zdaję sobie sprawę ,że to trudne ,wiem jednak/10 lat temu sama przestałam/
                                                    iż możzliwe.
                                                  • del.wa.57 Re: Dla palących papierosy!! 21.01.06, 17:05
                                                    Masz rację Annal!!Ale ja /lubię/ palićsmile)
                                                    Mój małzon nie pali od przeszło roku,bardzo chciał/nie palic/ale ktoś (musi
                                                    podtrzymac tradycję he..he..)
                                                    Papierosy i kawa to mój nałóg,a co tam!!
                                                  • pia.ed Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 21.01.06, 21:22
                                                    Rozlatuje sie w rekach i polowa zostaje nie starta ... No i ten zapach!
                                                    A teraz potrzebuje duzo cebuli na zrobienie syropu na katar!
                                                  • wiktoria53 Re: Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 21.01.06, 21:44
                                                    Ja to mam taką mała tareczkę do cebuli, ale dobra do wiekszych cebul, zawsze
                                                    zostaje resza. Ale są specjalne krajalnice do cebuli, ja nie mam wink
                                                  • natla Re: Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 21.01.06, 22:09
                                                    Jak jedną cebulę, to na takiej specjalnej tarce, ale jak więcej , to wrzucam do
                                                    naczynia z nożykami i wciskam przycisk smile
                                                  • del.wa.57 Re: Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 21.01.06, 22:21
                                                    Ale tą cebulę wcale nie musisz trzeć Piaedko,wystarczy jak ją drobno pokroisz i
                                                    chcesz przesypac cukrem jak rozumiem tak?,albo jak Natla podpowiada do naczynka
                                                    i guziczeksmile)
                                                  • pia.ed Re: Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 22.01.06, 02:21
                                                    Naczynka z guziczkiem nie mam ... staram sie miec jak najmniej takich "pomocy".

                                                    Chodzi mi o zrobienie syropu na kaszel. Starlam jedna cebule i mialam dosyc!
                                                    A nawet nie wiem czy ten syrop wypije, bo na sama mysl zbiera mi sie na
                                                    wymioty ...
                                                    Kaszle od tygodnia i mam z tego powodu niesamowity bol glowy - moze jednak
                                                    wypije to swinstwo???
                                                  • aatamm Re: Jak trzeć CEBULE na tarce ??? 22.01.06, 09:13
                                                    Syrop bedzie smaczny,gdy do cebuli(rzeczywiscie lepiej drobno pokroic)dodasz
                                                    obok cukru lyzke miodu i kilka plasterkow cytryny.
                                                  • pia.ed Re: Syrop z CEBULI do nóg ? 22.01.06, 09:44
                                                    Wczoraj po sprobowaniu mojego "syropu" bez wahania zdecydowalam sie na ........
                                                    posmarowanie nim stop!
                                                    Nalalam go /bez odcedzania/ do jednej przezroczystej torebki, zawiazalam jak
                                                    moglam, nalozylam druga i zawiazalam, a na to skarpetke.
                                                    Balam sie ze przecieknie w nocy, ale nie bylo problemu.
                                                  • wiktoria53 Żeby mleko nie wykipiało....... 06.02.06, 18:00
                                                    należy posmarować tłuszczem pasek wewnątrz garnka, na wysokości ok. 5 cm od
                                                    poziomu mleka.
                                                  • maladanka Re: hm... 11.05.06, 22:58
                                                    nie mam pomysłu na nowe pomysły
                                                  • natla Re: hm... 12.05.06, 00:11
                                                    Polecam "palemke", płyn czy raczej żel do usuwania kamienia w wc, lazience itp.
                                                    Rewelacja. Zosia samosia.
                                                  • natla Nie wiem czy macie ten problem... 12.05.06, 08:56
                                                    .....ale jeżeli tak, to podam lekarstwo, ziołowe wprwdzie, ale dobre i to wink)
                                                    Otóż kiedy dochodzę do kompa z doskoku, a tak jest najczęściej, to po kolejnym
                                                    powrocie muszę się logować, ale tylko wtedy, kiedy na ekranie mam naszą główną
                                                    stronę. Jeżeli zostawię otwarty na jakimś wątku, logować ponownie się nie muszę.
                                                  • regine Re: Mam pytanie ? 24.05.06, 17:42
                                                    Proszę o w miarę szybką odpowiedź. "Pije" mnie jeden but, w którym muszę
                                                    wystąpić w sobotę. Jest to czarna skóra. Słyszałam, ze trzeba "nasączyć"
                                                    alkoholem i chodzić. Tylko pytanie gdzie nasączyć i ile. Boję się czy nie
                                                    odbarwi się skóra...Wewnątrz but namoczyć ???
                                                  • dankarol Re: Mam pytanie ? 24.05.06, 17:46
                                                    Jeśli alkohol to tylko wewnętrznie, część do buta w miejscu gdzie pije, a
                                                    reszta do gardziołka wink
                                                  • sagittarius954 Re: Mam pytanie ? 24.05.06, 18:07
                                                    denaturat nie alkohol, podnieś but czubkiem do góry , wlej denaturat, zostaw na
                                                    noc , rano wsadzasz nóżkę i chodzisz wabiąc panów na rożowy afrodyzjaksmile)))))))
                                                  • dankarol Re: Mam pytanie ? 24.05.06, 18:10
                                                    To jagodzianka na kościach nie alkohol? Dziwne.
                                                  • regine Re: Mam pytanie ? 31.05.06, 21:35
                                                    Zmieniałam dziś wodę w wazonach. Dostałam dużo biaych pachnacych lili.
                                                    Zapomniałam, ze pręciki tych kwiatów, mogą pobrudzić brązowym pyłkiem. No i
                                                    zabrudziałam sobie bluzkę. Nic "tego", pomarańczowo- rudego pyłku, którym się
                                                    upaprałam nie bierze. Pomocy !!! Bluzka beżowa, a to pioruństwo trzyma się
                                                    chyba "zębami". Czy tak już zostanie i bluzka do wyrzucenia...?
                                                  • banitka51 plamy 31.05.06, 22:49
                                                    polecam "mydełko do odplamiania dr beckmann". w płynie - z kulką - odplamiacz
                                                    nie jest tak dobr, ale mydełko - jak dotąd - wszystkie plamy zjadło, a kolor
                                                    zostawia.
                                                    nie da rady przesłać netem...
                                                  • regine Re: plamy 31.05.06, 23:01
                                                    Dzięki Banitko, zapisałam, będę go szukać.
                                                  • natla Re: plamy 31.05.06, 23:15
                                                    ....i odplamiacz Vanish, ten w różowych butlach. Jeszcze mnie nie zawiódł.
                                                  • natla Re: plamy 31.05.06, 23:16
                                                    ....a mydełka muszę poszukać, bo ciekawie "brzmi"
                                                  • regine Re: plamy 31.05.06, 23:20
                                                    Vanisha , właśnie tego w płynie użyłam, nic a nic nie ruszyło.
                                                    Może zięć na rozjazdach mi gdzieś kupi, bo Banitka nie napisała gdzie toto cudo
                                                    można zakupić. Czy u nas w kraju, czy poza granicami. Ale będę szukać, szkoda
                                                    mi bluzki.
                                                  • natla Re: plamy 31.05.06, 23:22
                                                    Ja jutro w mojej domowej drogerii się wywiem. Na mur sprowadzą.
                                                  • banitka51 Re: plamy 31.05.06, 23:49
                                                    kupiłam w sklepiku z chemią kosmetyczną, poza Wrocławiem nie widziałam, wożę dla
                                                    znajomych. Jak problem - mogę zakupić i wysłać - mydełko kosztuje ok 10 zet -
                                                    czasem w promocji 9,99 a czasem 12,99. Jest w kartoniku z napisem po polsku,
                                                    więc powinno istnieć poza Wrocławiem.
                                                    Jest rewelacyjne, wszystko zżera (nawet stare plamy), a łagodne dla rąk.
                                                  • yoanna Re: plamy 01.06.06, 12:53
                                                    Czy to jest to cudowne mydełko?wink))
                                                    www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=7465&pkt_id=&pro_id=&char_id=
                                                  • del.wa.57 Re: plamy 01.06.06, 13:15
                                                    Mydełko do odplamiania,pierwsze słyszę ale dobrze wiedzieć,muszę napisać córce
                                                    jak przyjedzie do mnie na wakacje to mi przywiezie,super!!!
                                                  • banitka51 Re: plamy 01.06.06, 13:15
                                                    yes, yes. yes!!
                                                  • regine Re: plamy 01.06.06, 15:06
                                                    Dzięki, właśnie dziś zakupiłam, zobaczymy, jakie będą efekty, po upraniu. Czy
                                                    znikną te rdzawe plamy na bluzce. Napiszę czy faktycznie takie skuteczne.
                                                  • regine Re: plamy 01.06.06, 17:25
                                                    Odpowiadam. Mydełko nie od cudów. Plama została, bluzka do śmietnika.
                                                    Nie wiem, co z tymi liliami, już kiedyś też miałam ten sam problem, z
                                                    nieusuwalnym brązowawym pyłkiem...Zapomniałam. Więc nigdy lilii, lub tylko z
                                                    daleka. Bo plamy zostały na stale.
                                                  • del.wa.57 Re: plamy 01.06.06, 17:29
                                                    Cóż,Reniu,kichac na bluzkę,obyśmy zdrowi byli,kupisz sobie drugą,ale już nie
                                                    liliową-pamiętajsmile)))
                                                  • kryzar Re: plamy - dla Reginy 01.06.06, 18:53
                                                    Może jeszcze nie wyrzucaj bluzki.Można w tym miejscu coś wyhaftować
                                                  • regine Re: plamy - dla Reginy 01.06.06, 19:13
                                                    Nie Kryzar, nic już z tego nie wyjdzie, zastanawiałam się nad tym, ale zbyt
                                                    widoczne. Trudno, nie była to exstra rzecz, z czego się cieszę.
                                                  • banitka51 Re: plamy 01.06.06, 23:38
                                                    nie rezygnuj tak szybko. moze probowalas jakims domowymi sposobami i plamke
                                                    niechcący utrwalilas, ale jak przepłuczesz, wyschnie, to jeszcze raz mozesz
                                                    sprobowac. Mi schodza wszelkie paskudztwa, ale ja cierpliwa i zawzieta jestem.
                                                  • regine Re: plamy 02.06.06, 00:02
                                                    NIc z tego, już wyschła bluzka. Pyłki strzepałam dokładne, przed praniem.Niczym
                                                    nie "utrawiłam".Ale już nie ma co żałować, będzie okazja do kupienia nowej smile
                                                    Będę szczeglnie teraz uważać na lilie...
                                                  • banitka51 Re: plamy 02.06.06, 00:35
                                                    to przykre, że Ci się nie udało. Ja wprawdzie pyłkowych plam chyba nie miałam,
                                                    ale dla mnie mydełko usuwa wszystkie organiczne - marchew, trawę, buraczki...
                                                    Jednak - gdyby Ci się udało, ktoś nie sprzedałby bluzki, czyli - wesprzesz lekki
                                                    przemysł - krajowy lub zagraniczny.
                                                  • regine Re: plamy 02.06.06, 01:14
                                                    Ano, wesprę Banitko, wesprę...Tylko troszkę później, bluzek ci u mnie dostatek.
                                                    Więc ta "potrzeba", może poczekać, no chyba, że coś "wpadnie w oko "smile))
                                                  • natla mydełko dr Beckmann..... 02.06.06, 14:30
                                                    .....(nie wiem czy to on czy ona wink)
                                                    .....zakupiłam w mojej drogerii przy pierwszym podejściu. Idę wypróbować.
                                                  • zosl Re: mydełko dr Beckmann..... 02.06.06, 22:07
                                                    W związku z liliowymi śladami. Jeśli nie wtarto pyłku w tkaninę , to taśma
                                                    klejąca kilka razy przyłożona zbierze pyłek .Gorzej jak wtarty,to nie da się
                                                    unicestwić.W domu jak ma się te cudnie pachnące kwiaty, to po otwarciu pąka
                                                    natychmiast usunąć brązowe pylniki , bo są młode , więc nie sypią barwnika,a
                                                    ich wyrwanie przedłuży żywotność kwiatów. Zmniejszy się też intensywność
                                                    zapachu. Jestem z branży kwiatkowej , to wiem.
                                                  • regine Re: mydełko dr Beckmann..... 02.06.06, 22:19
                                                    Wtarłam, choć starałam się otrzepać zaraz bluzkę jak zobaczyłam, że ubrudzona
                                                    pyłkami. Tak i tu "pies pogrzebany". Dziękuję za radę. Warto wiedzieć na
                                                    przyszłość. Taśma, faktycznie. Czasami sierść z kota, tak usuwam z czarnych
                                                    ubrań, nie pomyślałam o pyłku. A o usuwaniu pręcików, też nie wiedziałam, choć
                                                    lilie stoją już tydzień i nadal pięknie pachną i rozwijają pąki.
                                                    Dziękuję za poradę, przyda się wszystkim, na przyszłość.
                                                    Nigdy tych dobrych za dużo smile)
                                                  • natla "winda"..... 18.06.06, 18:08
                                                    ..........zrobiona ze starych pasków i koszyka, do spuszczania 3 piętra nizej
                                                    w celu szybkich zakupów w zaprzyjaźnionym sklepie. smile
                                                  • del.wa.57 Re: "winda"..... 18.06.06, 18:51
                                                    O..tak,to było super zozwiązanie,koleżanka moja zawsze w ten sposób podrzucała
                                                    mi swoje plony z działki,podchodziła pod balkon(mieszkałam na drugim piętrze) i
                                                    wydzierała się,Helenka!!!!!dawaj sznurek!!!zrzucałam ten sznurek na końcu była
                                                    tzw,torba szmacianka i potem w górę,sąsiedzi mieli z nas ubaw,ale i podziw dla
                                                    naszego pomysłusmile)))
                                                  • regine Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 19:03
                                                    Dzis dowiedzialam sie jak usunac szybko, zaraz po zaplamieniu, czerwonym winem
                                                    plam, na ubraniu czy obrusie. Posmarowac dokladnie zaplamione miejsce pasta do
                                                    zebow, ktora nalezy dokladnie wetrzec w plame rozpuszczajac paste z lekka z
                                                    woda. Po wyschnieciu (schnie dosc szybko), wystarczy wykruszyc i wyplukac w
                                                    czystej wodzie. Nie sprawdzalam efektow, nie bylo takiej potrzeby, ale sposob
                                                    podobno rewelacyjny. Wiec polecam.
                                                  • dankarol Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 19:13
                                                    Reniu, a jaka to ma być pasta? Bo ja mam kolorową to napewno sie nie nadaje.
                                                  • del.wa.57 Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 19:24
                                                    Na plamy z czerwonego wina dobra jest sól kuchenna,doświadczyłam tego na białym
                                                    obrusie(córci wylało sie winko)i to właśnie moja córcia podpowiedziała mi ten
                                                    (przepis)posypać miejsce zaplamione solą,dość obficie,pod spód
                                                    podłożyć,najlepiej ręczniki papierowe i poczkać aż sól /wpije/to winko,u mnie
                                                    leżakowa sól przez noc,aż wyschło,wytrzepalam sól,obrus wyprałam inie było
                                                    sladu plam.
                                                  • del.wa.57 Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 19:28
                                                    Najlepsza była kiedys pasta NIVEA,pamiętasz Danusiu? na wszystko,jak tzw,zimno
                                                    na ustach,białe butki czyściła,kurzyło sie z niej jak wyschła,teraz już chyba
                                                    nie ma tego specyfiku na rynkusmile)))
                                                  • natla Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 19:55
                                                    Tak, na plamy z czerwonego wina odkąd pamiętam zawsze była używana sól. Jednak
                                                    nie zawsze uchodziło natychmiast reagować i sypać sól, więc nie mam obrusów bez
                                                    jednej plamki. smile
                                                  • dankarol Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 20:10
                                                    Sposób z solą też stosuję, ale moja wyobraźnia zadziałała i zobaczyłam plamę
                                                    posmarowanę trójkolorową pastą wink Reniu przepraszam troche mi sie na żarty
                                                    zebrało. Nieraz niestety moja wyobraźnia mnie ponosi.
                                                    Halutka masz rację pasta nivea to był specyfik na wszystko nawet okna sie nia
                                                    czyściło.
                                                  • tesunia Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 20:21
                                                    mowia,ze dobrze zapracz taka plame bialym winem,
                                                    nie praktykowalam osobiscie.
                                                  • dankarol Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 20:34
                                                    Tesuniu ja wolałabym to wino wypić, niż lać na plamę. A jak ni odplami?
                                                  • del.wa.57 Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 20:50
                                                    Danusiu,mamy jednakowe myśli,szkoda tego białegosmile)))))
                                                  • takanietaka Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 21:04
                                                    nie smiejcie sie ,ale własnie to białe wino którym sie zalewa plame z
                                                    czerwonego wina ,było pierwszym wydarzeniem z moja zagraniczna tesciową.Zalała
                                                    to na moich oczach,a ja sie bardzo zdziwiłam ,ze mozna miec w domu i czerwone i
                                                    białe i jeszcze nim polewac!I taka zdziwiona stałam jak prowincjonalny polski
                                                    słup soli
                                                    _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
                                                    wiadomosmile **
                                                  • natla Re: Plamy z czerwonego wina.... 18.06.06, 21:27
                                                    ....a efekt? smile
                                                    Pewnie się plamy spiły, pobiły i zniosły....wink)
                                                  • wiktoria53 Usuwamy z ubrania gumę do żucia 22.06.06, 15:05
                                                    Zabrudzoną rzecz pakujemy np. w reklamówkę i wkładamy na 1-2 godziny do
                                                    zamrażarki. Gdy guma pod wpływem zimna dobrze stwardnieje, łatwo jest ją
                                                    zeskrobać. Natomiast w przypadku dywanu lub tapicerowanego mebla można
                                                    przyłożyć do zabrudzonego miejsca kostki lodu w plastikowej torebce.
                                                  • natla Re: Usuwamy z ubrania gumę do żucia 22.06.06, 15:19
                                                    Dobre, ale mnie i tak by wiele nie pomogło, kiedy zasnęłam dzieści lat temu z
                                                    gumą w buzi.......byłam nią polepiona od stóp do głowy.....wyglądało, ze się
                                                    rozmnożyła. Musiałabym cała wleźć do wanny z lodem. smile
                                                  • natla Walka z upałem....... 23.07.06, 09:25
                                                    Moze ktoś ma jakieś ciekawe sposoby na tę wojnę, poza siedzeniem w domu, pod
                                                    prysznicem, wentylatorami i klimatyzatorami?
                                                  • del.wa.57 Re: Walka z upałem....... 23.07.06, 11:37
                                                    Owinąc się mokrym prześcieradłem(po pachy) za pół godziny i tak będzie
                                                    suche,ale przyjemny chłodek na ciele.
                                                  • maladanka Re: Walka z upałem....... 23.07.06, 21:50
                                                    hm,mam wypróbowany dzisiaj ale troche trudny do realizacji - nogi w górskiej
                                                    rzece konkretnie był Poprad, a piwko w rączce i tylko te kalorie!
                                                  • dankarol Re: Walka z upałem....... 23.07.06, 21:59
                                                    ja się piszę, bo kalorii nikt nie widział
                                                  • regine Re:Czerwone wino. 02.10.06, 23:44
                                                    Ani sól, ani białe wino, ani pasta do zębów, biała, nie trójkolorowa, nie
                                                    pomogły. Poplamiłam dziś serwetę. Zostały 3 duże plamy, z mocno czerwonego
                                                    wina. Czy już nie uratuję jej i będę musiała drugą wyhaftować w zimie ?
                                                    Plamy na szczęście są ale nie na hafcie. Pomocy !!!
                                                  • natla Re:Czerwone wino. 03.10.06, 00:01
                                                    Vanish ! smile
                                                  • regine Re:Czerwone wino. 03.10.06, 00:03
                                                    Muszę jutro dokanać zakupu, Dziś już było zbyt późno. Może uratuję. Dzięki smile
                                                  • wiktoria53 Karmnik dla ptaków 22.02.07, 08:56
                                                    No, to nie jest pomysł ułatwaiajacy zycie, ale jeśli ktoś chce pomóc ptakom a
                                                    nie ma karmnika, to moze go zrobić z dużej butelki po wodzie. Wyciąć należy w
                                                    niej otwór trochę powyżej dna, nasypać ziarenek lub okruchów i zawiesić na
                                                    gałązce.
                                                  • natla Re: Karmnik dla ptaków 22.02.07, 10:06
                                                    A nie potną się o krawędzie otworu? Chyba dobrze je zabezpieczyć .....jakimś
                                                    plastrem.
                                                  • wiktoria53 W jaki sposób swiece pochlaniaja dym. 14.11.07, 09:03
                                                    W jaki sposób swiece pochlaniaja dym.

                                                    Od dawna wiadomo, że palace sie swiece pochlaniaja dym, np. z
                                                    papierosów, pieca, kuchni, kuchni weglowej itp. Dotyczy to
                                                    wszystkich swiec, zarówno tych woskowych, jak i parafinowych.
                                                    Cala tajemnica polega na tym, że w goracych plomieniach swiecy
                                                    spalaja sie czasteczki wegla zawarte w dymie. Jeżeli swieca kopci,
                                                    to wytworzy wiecej dymu, niż spali go w swym plomieniu.
                                                    Aby temu zaradzic, czesto wystarczy przyciac knot.
                                                  • del.wa.57 Re: W jaki sposób swiece pochlaniaja dym. 14.11.07, 18:19
                                                    Masz rację Wiktorio,wchłaniaja dym u mnie ciągle palą się w
                                                    kuchni,tam właśnie chodzę na ''fajke'' a są już takie bezdymne
                                                    świece,trochę droższe od zwykłych i dłużej się nawet palą.
                                                  • wiktoria53 Mielone 17.06.08, 01:31
                                                    Gdy do mięsa mielonego dodasz startego ziemniaka kotlety mielone
                                                    wchłoną mniej tłuszczu.
                                                  • wiktoria53 Re: Mielone 17.06.08, 01:55
                                                    Wyciągnęłam na światło dzienne stary wątek, może ktoś dorzuci swoje
                                                    lub wyszukane pomysły.
                                                  • anka125 Re: Mielone 18.06.08, 10:00
                                                    Do masy mięsnej na mielone kotlety dodaję 1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego.
                                                    Kotlety są "winne" i bardziej smaczne.A i kolor mają ładny.
                                                  • wiktoria53 Sposób na mączne mole 26.03.09, 10:26
                                                    Liście laurowe porozkładałać w szafce. Można je (zapobiegawczo)
                                                    włożyć do słoika z suszonymi grzybami, do pudełka z kaszą, mąką. 1-2
                                                    listki wystarczą.

                                                    Dobre są również liście orzecha włoskiego. Należy je rozdrobnić i
                                                    wstawić na miseczce do szafki, w której owady się zadomowiły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka