Rządzą nami reguły

14.10.05, 20:41

Jak to się dzieje, że niektórym ludziom udaje się bez większego wysiłku
wyegzekwować to, na czym im najbardziej zależy?


Świadomie lub nie, kierujemy się regułami, które na przemian ułatwiają lub
utrudniają nam życie. Te uwarunkowania zachowań opisał R. Cialdini – wybitny
psycholog.


REGUŁA WZAJEMNOŚCI – w niej zawarte jest pragnienie odwzajemnienia się
osobie, która zrobiła dla nas coś, przez co poczuliśmy się wyróżnieni. Mogą
to być przysługi, prezenty, zapraszanie (ty mnie, ja ciebie). Działamy na
zasadzie „honorowego łańcucha zobowiązań”.


REGUŁA ZAANGAŻOWANIA I KONSEKWENCJI – polega na wyzwalaniu zaangażowania u
innych, by naszą sprawę doprowadzić do pomyślnego finału. Stosuje się w niej
technikę małych kroczków. Chodzi o to, by człowiek czuł, że robi wszystko z
własnej woli. Nabiera się na nią wielu.


SPOŁECZNY DOWÓD SŁUSZNOŚCI – działa, gdy sytuacja jest niejasna, a my czujemy
się niepewnie w różnych okolicznościach. Zdarza się, że np. na przejściu dla
pieszych wchodzimy na jezdnię na czerwonym świetle, bo ktoś pewnym krokiem
wszedł na nią. Mimo że to irracjonalne, często podążamy za nim.


LUBIENIE I SYMPATIA – trzeba się dobrze kojarzyć. Silnie działa podobieństwo –
bliżsi są podobni do nas pod względem stylu ubierania się, gestykulacji. W
handlu reguła ta wykorzystywana jest świadomie. Szkoli się sprzedawców, aby
naśladowali klienta w sposobie mówienia, uznawali jego poglądy jako własne,
co znacznie wpływa na wzrost sprzedaży. Lubimy także ludzi o podobnie
brzmiącym nazwisku, tej samej dacie urodzenia.


AUTORYTET – przykładem może być reklama, np. pasty do zębów, w której aktor
ubrany w biały kitel zachwala walory produktu, i jego ubiór sprawia, że staje
się wiarygodny. Często nieważne jest, co się mówi, ale kto mówi.


REGUŁA NIEDOSTĘPNOŚCI – im coś bardziej niedostępne, tym bardziej tego
pragniemy. Zakazane informacje są tym cenniejsze, im bardziej stają się
niedostępne.


Beata Łukaszewicz

pedagog resocjalizacyjny

    • malwina52 Re: lubienie i sympatia 03.11.05, 17:28
      W mysl tej reguly to lubimy
      tych, ktorzy sa do nas podobni.
      Swiadomi wlasnych problemow i niedociagniec
      swoja sympatie kierujemy dla tych, ktorzy
      nie sa doskonali.
      Bo mylic sie to takie "ludzkie".
      Czyli nie warto byc bezblednym
      i "czlowiekiem sukcesu" bo nas nikt
      nie polubismile))))
      • natla Re: lubienie i sympatia 03.11.05, 17:46
        A wiesz, ja coraz bardziej nie lubie reguł i świadomie się im przeciwstawiam,
        o ile oczywiscie zdaję sobie sprawe, że działam stereotypowo.
        Nie cierpiałam nigdy rewanżowania....było to dla mnie
        takie.....małomiasteczkowe, prostackie. Co innego zrobić komuś przyjemnosć, co
        innego np. kupować prezent w tej samej cenie w jakiej sie otrzynało.
        Stereotypy i reguły są i działają, więc dobrze czasem zdać sobie z tego sprawę.
        Właśnie temu służy ten wątek. Super Malwinko.
        • natla Re: lubienie i sympatia 16.02.06, 09:30
          Taki ciekawy wątek poszedł w zapomnienie ....
          • sagittarius954 Re: lubienie i sympatia ale czy tylko? 16.02.06, 10:23
            Patrzcie! reguła niedostępności , człowiek chodzi koło tego i dopiero czyjeś
            słowa uświadamiają nam istotę postępowania czy pragnienia . A szerszy wykładzik,
            żeby więcej się dowiedzieć/ Można liczyć czy też nie? confused
Pełna wersja