Dodaj do ulubionych

Ludomir Mączka

31.01.06, 07:00
W wieku 78 lat zmarł w Szczecinie legendarny żeglarz, kapitan Ludomir Mączka.
Ponad 30 lat spędził na jachtach, pokonując około 170 tysięcy mil morskich.

Ukończył Uniwersytet Wrocławski (geologię). Zasłynął przede wszystkim z
rejsów jachtem "Maria". Za całokształt żeglarskich dokonań otrzymał w 2002 r.
Super Kolosa (najbardziej prestiżowa polska nagroda wyróżniająca podróżników
i odkrywców). 10 lat wcześniej uhonorowany został przez redakcję
miesięcznika "Żagle" nagrodą im. Leonida Teligi za wieloletnią wędrówkę po
świecie.

W 1965 r. Ludomir Mączka, pseudonim "Ludojad", brał udział w badawczym rejsie
jachtu "Śmiały" wzdłuż brzegów Ameryki Południowej. W latach 1973-1984
opłynął na "Marii" kulę ziemską. Niebawem (1985-1988) wraz z Wojciechem
Jacobsonem i Januszem Kurbielem, na jachcie "Vagabond" okrążył - jako
pierwszy na świecie - Północny Biegun z zachodu na wschód.

Drugą wokółziemską podróż "Szlakiem Magellana" Mączka rozpoczął w 1999 roku.
Musiał ją jednak przerwać po czterech latach ze względu na stan zdrowia.
Jego "Marię" przejął w Auckland (Nowa Zelandia) kapitan Maciej Krzeptowski.

Cześć Jego pamięci! Niech pływa po przestworzach oceanów niebieskich.
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: Ludomir Mączka 31.01.06, 07:17
      DO ANIOŁA STRÓŻA


      Wykonawca: Stare Dzwony
      Słowa i muzyka: Janusz Sikorski

      1. Aniele - stróżu mój,
      Gdy wiatr mnie na morze wywieje,
      Ty zawsze przy mnie stój.
      I rano, i we dnie, i w noc,
      I zawsze, gdy piany ścianą,
      Ocean splunie mi w nos.

      Trochę będziesz się musiał namoczyć,
      Trochę nałatać burt,
      A wiem, nie masz nawet kaloszy
      I tyle wypadło Ci piór.

      Trochę pewnie zgrabieją Ci ręce,
      Kiedy sztorm ześle Pan Bóg,
      Powiesz - Stary, gdzie masz tą butelkę,
      No tę, w której trzymasz rum?

      2. Aniele - dobrze wiesz,
      Dla Ciebie też kubek naleję,
      A potem pójdziemy coś zjeść.
      I tylko przeżyjmy ten sztorm,
      A potem na jakąś chwilkę
      Zajdziemy na pobliski ląd.

      Tam zdrowo się pewnie zaprószysz
      I po butelkach paru
      Dasz wychodne mej duszy
      Z jakąś dziewczyną z baru.

      Tylko zróbmy to całkiem spokojnie,
      Bo po co ma wiedzieć Twój szef,
      Że, owszem, bogobojnie,
      A jednak musiałem Cię nieść.

      3. Aniele - wspominaj mnie,
      Gdy Bóg mi już miękko pościele
      Na kamienistym dnie.
      Aniele - dobrze wiem,
      Że wpadniesz tu kiedyś w niedzielę,
      Lub w jakiś inny dzień.

      Napomknij tam komuś o mnie
      Po znajomości starej
      I weź dla nas obu wychodne
      Do tamtej dziewczyny z baru.

      Sam pewnie też się zaprószysz
      I zaśniesz pod powałą,
      A rano będzie nas suszyć
      Zupełnie, jak dawniej bywało.


      • regine Re: Ludomir Mączka 31.01.06, 11:55
        Miło Gosiu, że Ty jedna, pasjonatka żeglarstwa, wspomniałaś tak wspaniałego
        człowieka - żeglarza. Trzeba pamiętać o tych ludzich, warci są tego za swoje
        życie i pasje....
        Płynie jego dusza po bezkresnych oceanach, poznaje nowe....
        • goskaa.l do Regine 31.01.06, 12:04
          Reniu, nie jestem żeglarką. Owszem, próbowałam kiedyś, ale to mnie nie
          pociągnęło. Tyle tylko ma ze mną wspólnego, ze to też człowiek wody. no i znana
          postać nie tylko w Szczecinie.
          • regine Re: do Regine 31.01.06, 12:12
            Ale kajakarzem, amatorem jesteś ?
            Czy Cię pomyliłam z inną osobą ??
            Mimo to ważne, że wspomniałaś, pamięć jet ważna smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka