Dodaj do ulubionych

Na grzybki sobie poszłam.

28.04.06, 20:04
Rano postanowiłam, że zrobię sobie wagary. Poszłam do lasu na grzyby.
Obserwuj wątek
    • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 20:23
      I dobrze zrobiłaś. Ja też idę ale na jagody. Koszyczek wzięłam.
      • vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 20:58
        e-baba napisała:

        > I dobrze zrobiłaś. Ja też idę ale na jagody. Koszyczek wzięłam.
        Rany koguta (wink))) o tej porze? weż latarkę, byś w lesie oczami nie świeciła
        (smile)))))
        • krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:02
          Postanowilam poszukac lesnych konwalii ...
          To bardziej realne!
          • vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:08
            krista57 napisała:

            > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ...
            >
            Konwalia leśna jest pod ochroną nawet wąchać nie wolno, bo się zaburza
            ekosystem (wink))))))
          • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:43
            krista57 napisała:

            > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ...
            > To bardziej realne!

            Bardziej realne - to zadna sztuka. Nie idę na łatwiznę. Będę jagodową babą.


            vogino55 napisał:
            > Rany koguta (wink))) o tej porze? weż latarkę, byś w lesie oczami nie świeciła
            > (smile)))))

            A oczami poświecę. Tyle razy przeciez a realu musimy to robic za innych. Baby
            do tego przyzwyczajone.
          • slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:25
            krista57 napisała:

            > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ...

            Nie ma ich jeszcze, same listki spotkać można.
            Za to łany pszylaszczek, zawilcy i fiołków.
            Istny zaczarowany ogród.
    • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:26
      Czy już rosną babie uszy?smile
      • kesaira Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:28
        A co to takiego ?
        • vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:33
          kesaira napisała:

          > A co to takiego ?
          masz

          www.grzyby.pl/gatunki/Gyromitra_esculenta.htm
          (wink))))
          • kesaira Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:37
            To chyba jakiś złosliwiec tak nazwał.sad
            albo seksista.
          • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:41
            Stanowczo dementuję pojawiające się tu i ówdzie pogłoski, że babie rosną uszy.
            i oświadczam, że nie rosną.
            A juz absolutnie zaprzeczam, aby moje moje uszy wygladały jak na załączonej
            wyżej fotografii. Co do reszty - możę i pewne podobieństwo jest. Ale uszy -na
            pewno nie.
            • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:48
              Ależ e- babo , nazwa jest stara jak lasy mazowieckie, czy warto się sprzeczać o
              nazwę ?smile Ważne, że je lubię ...smile))))kobiece uszy ta nazwa jakoś mi nie pasuje.smile)
              • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:56
                Widzisz, Sagi, e-baba wszystko co ma w nazwie "babskie" - do siebie przymierza.
                Taka juz jej babska natura. I słowo daję, na tej fotce nie są moje uszy. Przy
                tym będę się upierać.
                A co do wyrazu "kobiece" - mnie on też absolutnie "nie leży".
                • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:01
                  Swoją nazwę te grzybki zawdzięczaja poskręcanym uszom ale delikatność maja
                  babskich wink
                  • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:10
                    Jak pokręcone - to od razu" babskie"? Patrzcie, czego to ludzie nie wymyślą?
                    • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:19
                      Wierzę mądrościom ludowym, delikatne, delikatne, e-babowink
                      • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:21
                        sagittarius954 napisał:

                        > Wierzę mądrościom ludowym, delikatne, delikatne, e-babowink

                        No, chyba, że tak. Skoro takie delikatne - no to może i mogą być moje...
                        • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:24
                          ...a poskręcane swoją drogą smile)) dobranoc.
                          • slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:50
                            Cztery godziny po lesie łaziłam i dalej bym się szwendała, gdyby mi się
                            papierosa nie zachciało.
                            • axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 07:26
                              Coś mi się chyba "zlewają" te wypowiedzi,
                              ale zapytam Słoniczko - paierosika? - uszami? wink))
                              Chyba, że dym tak wypuszczasz.
                              • slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:19
                                Kochana jakoś tak się złożyło, że mi myszki po głowie nie biegały. Kanalików
                                wydechowych nie porobiły,coby dym mógł wylatywać.
                                Po lesie sobie chodziłam, grzybków szukałam, aże do lasu bez papierosów
                                chodze{żeby nie korciło} po 4 godzinach trza było do chaty wrócić.
                                • tesunia Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:39
                                  ale,gdzie teraz mozna grzybka w lesie spotkac??
                                  najlepiej chyba gdzies w zacisznej jadlodajnismile)
                                  • slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 17:03
                                    Czy grzybiarze gorsi od rybołowców?
                                    Oni nie zawsze przynoszą ryby,a moczą kije cały rok.
                                    Kto mi zabroni chodzić na grzybki nawet zimą.....!
                                    • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 20:10
                                      Słoniku w pełni Cię popieram, na grzyby można chodzić zawsze.
                                      A tak prawdę mówiąc, w zimie kiedy śnieg na jakiś czas się roztopił, pod
                                      drzewem wyrósł grzybek. Ludzie przychodzili go oglądać. Nawet ktoś mu zrobił
                                      zdjęcie, ale mnie niestety nie przesłał sad.
                                      Też lubię chodzić na grzybki, chociaż zamiast pod nogi patrzę do góry smile
                                      • slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 22:47
                                        Tak na serio to znalazłam grzyby. Pieczarki i trochę takich których nie znam.
                                        Sezon grzybowy uważam za otwarty.
                                        --------
                                        PS porobiłam zdjęcia ale muszę poczekać.Gdy wróci mój syn pokażę na forum.Ja tego
                                        jeszcze zrobić nie potrafię.
                                        Słonik 50 pzdrsmile
                                        ---------------------------------------------------------
                                        • axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 30.04.06, 07:12
                                          Są też już piestrzennice /moi sasiedzi zbierają i jedzą, ja sie nie odważę/.
                                          Trudno ustalić czy są one jadalne, niejadalne, czy trujące, bo jest iles tam
                                          gatunków i rozeznać się potrafią tylko wytrawni grzybiarze.
                                          • goskaa.l Piestrzenica 04.05.06, 07:51
                                            darynatury.w.interia.pl/zrodla/grz112.htm
                                            jak widać, faktycznie ma nazwę "babie uszy".
                                            Ale wygląda na to, ze je się ją raczej jednorazowo (trucizna). Z kolei bsrdzo
                                            smaczne smardze jadalny, wyniosły, stożkowaty i inne) są pod ścisłą ochroną.
                                            epodkarpacie.com/index.php?page=curiosities&main_cur_id=8&action=view&ccat_id=7
    • axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 07:56
      A przewodnik , Słoniku, zabrałaś???

      www.nagrzyby.pl/
      • regine Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 21:00
        Też widziałam, dzisiaj...Byłam zdziwina widokiem grzybów na początku maja. całe
        szczęście, ze w/g mnie to były niejadalne smile
        Ale czy to ważne ? Ważne, że widziałam, bo byłam w lesie smile))
        • e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 23:50
          sagittarius954 napisał:
          > Czy już rosną babie uszy?smile

          Baba w dalszym ciągu podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko, że uszy jej
          nie rosną.
          • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 05.05.06, 00:26
            Na miejscu po ściętej starej wierzbie wyrósł cały łan pięknych grzybków, może
            ktoś chce, mogę wysłać. wink
    • malwina52 Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 19:54
      i chyba zginal nam slonik w tym lesie,
      ale w mediach trabia ze sa juz w lesie grzybki,
      moze ktos je widzial?
      • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 20:45
        Tez gdzieś czytałam,że pokazały sie juz grzybki,muszę sie wybrać z małżonem do
        lasu,uwielbiam chodzić po lesie.
        • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 21:12
          Po moim parku lata grupa maniaków zbieraczy i wygrzebyją z ziemi pieczarki
          • wiktoria53 Są już pierwsze grzyby 18.06.06, 13:16
            Sezon grzybowy rozpoczęty. Na kieleckich targowiskach pojawia się ich coraz
            więcej. Najczęściej są to popularne kurki, kozaki oraz borowiki, czyli
            popularne prawdziwki. Dla grzybiarzy to dopiero początek sezonu. - W lasach
            jest bardzo sucho i tych grzybów na razie jest niewiele - mówi pani Ania z
            Wilkowa, która sprzedaje grzyby na Rynku. - Jeśli nie spadnie deszcz, z
            grzybami będzie nie za wesoło - dodaje.



            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3419590.html
            • zlapalamoddech Re: Są już pierwsze grzyby 18.06.06, 13:27
              aż mnie ściska
              grzybiara jestem nałogowa smile
              • tofika Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:16
                A tak,jak najbardziej sa,,,
                4 muchomory ,wcale nie mialy barwy prawdziwych muchomorow,
                znam sie na grzybkach,,zadnych innych jeszcze nie masad
                • sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:18
                  A nie były to czeskie muchomory? takie pomarańczowe i robak go toczył? Jeśli tak
                  to uciekła Ci super przekąska...smile
                  • e-baba Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:59
                    Znawcy przyrody, zarówno domorośli, jak i utytulowani zapowiadają na ten rok
                    wspaniały sezon dla grzybiarzy. A więc - koszyki szykować! Co ja mówię -
                    koszyki? Kosze wielkie,mają być przecież pełne.
                  • tofika Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 23:02
                    Sagi,prosze jasniej ,bo nie wiem o cooo chodzi,, czeskie? muchomory w
                    warminskim lesie?i jeszcze je ,popijac czyms mowisz..taka strata,jutro wroce i
                    nadrobie...
                    • sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 23:09
                      Jaśniej nie mogę trzeba go znać żeby zbierać i nie odejść w boleściach do krainy
                      wiecznych łowów grzybowych . NIE ZNASZ NIE ZBIERAJ!
                      • tofika Re: Są już pierwsze grzyby 28.07.06, 13:15
                        Mam ,takie tylko mi znane miejsce gdzie rosna rydze,
                        jakie pyszne ,gdy mi podano jako schabiki tyci,
                        wszelkiego rodzaju potrawy z rydza sa pyszne,
                        --
                        • wiktoria53 Re: Są już pierwsze grzyby 28.07.06, 23:03
                          Oj, to muszę uważać wink))))))))
                          • sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 18.08.06, 05:31
                            Porzućcie komputer w ten weekend i wybierzcie się do lasu . Ja spróbuje zabrać
                            ze sobą aparat i poprowadzić Was trasą grzybową .Plany więc mam ,zobaczymy jak
                            będzie z realizacją smile)))
                            • del.wa.57 Re: Są już pierwsze grzyby 18.08.06, 12:57
                              Chyba wybierzemy się do lasu,zobaczyć czy u nas już są grzybki,byle by tylko
                              przestało padać.Uwielbiam chodzić po lesiesmile)
                              • regine Re: Są już pierwsze grzyby 19.08.06, 16:46
                                No i kto był na grzybach ?
                                A może jeszcze są, i szukają. Wieczorem proszę coś napisać. Są ? Czy nie ma ?
                                Bo strasznie lubię bierać...i jeść też smile)
                                • krista57 Re: Są już pierwsze grzyby 19.08.06, 17:23
                                  Grzyby są i to jakie ? same prawdziwki.
                                  Wczoraj widzialam w bagazniku znajomych,ktorzy przyjechali sie pochwalić
                                  a dzisiaj na naszym osiedlowym ryneczku było prawdziwkow zatrzesienie.
                                  Drogie niestety .....musze do lasu....
    • malwina52 :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 07:09
      Rydzyk jadowity (gatunek chroniony)

      Grzyb pasożytniczy z rodziny "non veritas", silnie trujący zawierający min.
      olbrzymie ilości jadu antisemitae i trujące alkaloidy z licznych grup nazi,
      których działanie objawia się martwicą mózgu. Co gorsza nie prowadzi to do
      zgonu, ale do przemiany w bezwolne, moherowe zombie.

      Występowanie: niedawno endemiczne k. Torunia, dzisiaj rozprzestrzeniony po
      całej Polsce. Najnowsze badania wykazały, iż; do jego rozprzestrzenienia
      przyczyniają się kaczory jednojajowe. Ze względu na niepozorną powierzchowność
      i sympatyczny ciepły głos często mylony z uczciwymi i nieszkodliwymi okazami.
      Ponieważ jest on objęty ochroną jakiekolwiek szkodzenie populacji tego grzyba
      zostanie powszechnie uznane jako szkodzenie całemu ekosystemowi polskiemu i
      (prawie) sprawiedliwie zostanie osądzone.

      www.radiomawryja.pl/grzybiarz.php
      • natla Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 09:45
        Jak to dobrze, ze nie jestem grzybiarką.....co by było gdybym sie
        pomyliła......rany! nawet mysleć się boję.
        • del.wa.57 Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 13:03
          Ja kocham chodzić po lesie ,szukać grzybków,ale nie będę już
          zbierała''rydzyków''smile)))))))))))
          Dobre to Sagi.
      • dankarol Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 23:09
        To może dobrze, że jest zakaz wstępu do lasu, bo mogłaby nam grozić epidemia.
        Chociaż chyba niestety dużo ludzi juz zjadło te drzybki.
        • regine Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 28.07.06, 23:21
          zatrzesienie tu pieprznika jadalnego, czyli popularnych kurek. lasow mnostwo,
          deszu tez , parno i mokro, wiec sezon grzybowy sie zaczal. Lasy same lisciaste,
          gdzieniegdzie trafiaja sie sosny. Ale sos z kurek byl bardzo smaczny. Smielismy
          sie, ze kurki nam w nocy beda "swiecic". Ale nie swiecily, byly duze, bez
          piasku i smaczne. Na targowiska pelne kosze tych grzybkow. Jadac autostrada z
          Humania, przy drodze widzilismy ludzi sprzedajacych grzyby. Ale byly(w taki
          upal, przechowywane w plastikowych wiadrach. Wiec nawet nie ryzykowalismy
          zatrzymania sie i kupienia. Sa jeszcze czarne jagody i truskawki, choc te
          drugie drogie jak licho. Widzialam tez biala, no kremowa maline, zreszta po raz
          pierwszy w zyciu. Czarna porzeczka, czy czerwona, jak i agrest, to prawie tu
          rarytasem jest. za to dorodne arbuzy za bezcen. Po hrywnie za kg, czyli po 0,60
          groszy. Zajadamy sie tym, bo maja duzo wody i sa bardzo smaczne.
          • jozefina33 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 18.08.06, 09:10
            Ja grzybki jadam,ale te które zbiera mój mąż .No i teraz zastanawiam się,nie
            będę chyba RYDZYKOWAĆ.
            • august2 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 19.08.06, 18:12
              Mam nadzieje ze ludzie juz zmadrzeli
              i nie jedza trujacych grzybow..

              Czy nie boicie sie kupowac grzybow
              na targowiskach?
              • krista57 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 19.08.06, 18:36
                Jak chyba większosc z nas wiedze na temat grzybów opanowalam w dziecinstwie.
                Wiem jak wygląda....prawdziwek,podgrzybek i maślak...innych nie zbieram.
                W razie wątpliwosci ,sprawdzam czyli podgryzam,jeżeli ma kwaskawy smak..wyrzucam.

                Na targowiskach sprzedają raczej sami grzybiarze
                i kupuję tylko od nich.
                • regine Re: Kupuję, Auguście. 19.08.06, 18:53
                  Kupuję czasami, nawet na Ukrainie kupowałam kurki. Ale grzyby muszę znać i
                  patrzę czy są w koszu. Nigdy nie kupuję grzybów nieznanych i przechowywanych w
                  reklamówkach. Znam się na grzybach, wiem jak wygląda świeży, a jak "zaparzony"
                  w plastikowej torbie. Ale najlepsze są te, które się samemu zbierze smile
                  Najczęściej kupuję, browiki, podgrzybki i kurki.
                  • tofika Re: bylam kolejny raz na grzybach.... 20.08.06, 00:25
                    dzis pojechalismy z mezem , do dobrze mu znanego lasu,
                    oczywiscie niesamowita radosc , bo na niewielkim obszrze , niedaleko drozki
                    lesnej ,zebralismy rosnace borowiki,po 5sztuk ,po 7 albo 3,5--roznie , ale w
                    gromadkach rosnace, --jakie piekne, zdrowiutkie na wysokich nozkach,
                    przecudne,64 prawdziwkow!smile
                    wykrecalismy ,jak trzeba, zeby grzybnia zostala , i oczyszczalismy leciutko
                    korzenie ,pozostawiajac resztki do zagrzybian nastepnych,
                    oczywiscie chec zbierania pognala nas coraz dalej i dalej , i kozlaczki i
                    maslaki, i podgrzybki--3 rodzaje, , golabki--ja zbieralam tez, lubie te
                    niepospolite ..znane mi dobrze,
                    uaaaaaaaaa do 23,30 opracowywalam je, 4 gary ugotowane do marynowania i
                    zamrozenia, susza sie te ktore powinny wysuszyc , zaraz odcedze z wody , ae
                    jutro dokoncze prace, usypiam po dotlenieniu lesnym ... ale super!,
                    to juz 5 dzien mam doczynienie z grzybkami, Zapasy doskonale...
                    • august2 Re: bylam kolejny raz na grzybach....Tofika 20.08.06, 00:42
                      Tofiko - Gratulacje z udanego Grzybobrania!

                      Czy zdradzisz te miejsce gdzie tyle grzybow rosnie?
                      • natla Podrzutki ;) 20.08.06, 01:04
                        A ja miałam dziś Mikołaja na balkonie wink
                        img243.imageshack.us/img243/9306/podrzutkisl4.jpg
                        Okazało sie, że balkinowi sąsiedzi byli na grzybach i taki mi prezencik zrobili.
                        Podobno jest zatrzęsienie grzybów.
                        • regine Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 08:45
                          Fajne "podrzutki" smile A nie było ich tam więcej ? Sprawdziłaś ?
                          • natla Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 09:08
                            Jaasne, że sprawdziłam, ale nie było, wiec te zostaną do dekoracji, a jak sie
                            ususzą to dokładnie po połowie zjemy....dobrze, ze Top nie lubi
                            grzybów.....chociaż, właściwie nie wiem wink)
                            • del.wa.57 Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 17:14
                              Ale cudne te podrzutki, Ty to masz szczęscie Natlasmile))))
                              Za tydzień wyruszamy do lasu na zwiady.
                              • del.wa.57 Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:)))))))) 24.08.06, 12:21
                                Środa, 23 sierpnia (18:21)

                                Wybierając się na grzyby w Niemczech warto pamiętać, że jedna osoba ma ich tam
                                prawo zebrać nie więcej niż kilogram dziennie.

                                Pewien Niemiec, którego przyłapano z pięcioma kilogramami grzybów, został
                                ukarany grzywną wysokości 400 euro - poinformowała w środę policja.

                                Władze zapowiadają regularne kontrole w lasach. Policja chce walczyć przede
                                wszystkim z tymi, którzy zbierają duże ilości grzybów na zlecenie sklepów
                                delikatesowych i restauracji.

                                Jak zyje jeszcze takich bzdur nie czytałam i nie słyszałam a mówi się,ze Polak
                                potrafi....
                                Chyba z wagą do lasu pójdę,niedobrze mi się robi jak czytam coś takiego,co za
                                betonowa głowa to wymyśliła,nóż się w kieszeni otwiera..
                                • sagittarius954 Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 13:12
                                  Póki co , to ja wczoraj nazbierałem 70 prawdziwków , w dwóch rzutach 6.30-8.00 i
                                  9.00-10.30. Dzis dzień odpoczynku a jutro z powrotem na łowysmile)) Del. wo
                                  przybywaj do nas na grzyby i zbieraj do wolismile)
                                • regine Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 14:05
                                  Dziwny przepis. A może za mało lasów i grzybów w Niemczech ?
                                  Nie wyobrażam sobie, że za złamanie takiego przepisu można ukarać taką wysoką
                                  grzywną. Ale naszym władzom nie wierzę. Zawsze mogą też wpaść na taki pomysł.
                                  Bo głupich ustaw i przepisów już mamy masę. Współczuję Helenko sad
                                  Teraz z wagą do lasu musisz wędrować.
                                  Sagi, gdzie ten las, gdzie te grzyby ?
                                  Zdjęcie choćbyś jako dowód. Też pamiętam czasy, gdy borowiki przynosiło się do
                                  domu w takich i jeszcze większych ilościach.
                                  Cóż mnie chyba w tym roku "poszłam na grzybki", ominie. Ale może coś we
                                  wrześniu. Będą może opieńki, które bardzo lubię za ich aromat.No i rosną
                                  kępkasmi, nie trzeba się nachodzić, ale grzyby lubię i zbierać i jeść. Ale to
                                  już inna sprawa. Zazdroszczę tegorocznym grzybiarzom, bardzo.Bo wysyp
                                  nieprawdopodobny, jak głoszą wszyscy i wszędzie. Dobry rok, choć suche lato nie
                                  zapowiadało takich grzybobrań. Winszuję wszystkim, którzy byli lub są i będą na
                                  grzybach i wracają z pełnymi koszamismile
                                  • del.wa.57 Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 14:44
                                    Kurcze,Sagi jakbym tak mogła to....już bym pędziła do polskiego lasku na
                                    grzybki.
                                    A ja mam ich głęboko w ''poważaniu'',zadych przepisow nie czytałam tak
                                    glupich,lasów tutaj też pod dostatkiem a grzybiarzy niewiele,od trzech lat
                                    chodzimy na grzybki i od trzech lat spotykamy tych samych ludzi,to taka
                                    grzybiarska znajomość i niech mnie który zapyta ile ja mam grzybów w koszyku
                                    czy czasem o 10dkg,więcej to......no nie zagotowało się we wnie wszystko,to
                                    musiał jakiś debil wymyśleć.
                                    A na grzyby i tak wybieramy się w sobotę,kocham las i zbieranie grzybkówsmile))
                                    • regine Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 25.08.06, 09:38
                                      Kto jeszcze wybiera się w weekend na grzyby ?
                                      Może chociaż zdjęcie wklei i pokaże, ten "wysyp" tegoroczny ...
                                      • natla Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 25.08.06, 09:47
                                        Wysyp grzybów podobno jest niesamowity. Jednak baaaardzo wiele grzybów jest
                                        robaczywych. Na targu były śliczne, duże borowiki. Zanim zapłaciłam, poprosiłam
                                        o przecięcie jednego, potem drugiego i następnego.....chyba mnie coś oświeciło.
                                        Dosłownie chodziły w środku, tyle było robaków. Usłyszałam: "pani, sie wysuszy
                                        i wyjdą".....nie będę eksperymentować smile
                                        Opowiadali też znajomi, że prawdziwków pełno, ale są robaczywe. Wina pogody?
                                        • regine Re: N/T 25.08.06, 12:48
                                          Też właśnie wróciłam z targu. Grzybów, różnych zatrzęsienie, a najwięcej kozaków
                                          (z czerwonym łebkiem,lubię te grzyby), no i zatrzęsienie borowków. Ale tak jak
                                          Natlu piszesz, w każdym siedzi robactwo. Czy to wina pogdy, nie znam się...Może
                                          za duży wysyp i za mokro... Więc robactwo atakuje. Grzyby przetrzymywane dłużej
                                          niż dobę, same się zarobaczywiają, już po uzbieraniu. Może tu też tkwi wina.
                                          Ciepło i wilgoć robią swoje. Nie kupiłam, nigdy nie zbieram, a nie ma mowy o
                                          przetwarzaniu takich grzybów. Ohyda, bo skąd wiem, czy jakieś robactwo nie
                                          zasuszy się wraz z grzybem. Pozostaję przy sprawdzonych pieczarkach ze sklepu.
                                          Trudno się mówi. Grzyby nie posiadają, oprócz, walorów smakowych, żadnych
                                          innych wartości. Ale zbierać i tak lubię smile
                                          • ira.mak Re: N/T 25.08.06, 19:43
                                            na swoim odludziu mam taka 1,5 ha działkę,to nieużytki,Rosną tam dęby,trochę
                                            brzózek,olchy-i wyobrażcie sobie że mam swoje prywatne grzyby,same prawdziwki i
                                            kozaki.Nie muszę nawet do lasu chodzić...
                                            • regine Re: N/T 25.08.06, 19:53
                                              Gdzie to swoje "grzybowisko" masz ? Może wpadnę i podbiorę Ci kilka kozaków smile)
                                              • del.wa.57 Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 17:17
                                                Jasne,ze byliśmy,deszcz sprał nam tyłki dokładnie,ale kocham taką łazęgę po
                                                lesie,już mam 6 sznureczków grzybków do suszenia i obiad musi byc
                                                koniecznie,trafiły się nam prawdziwki chyba z 5 sztuk.
                                                img246.imageshack.us/img246/70/pic0006ih7.jpg
                                                • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 20:06
                                                  Grzybki w moim rejonie co prawda zaczęły się kończyc , dzis i jutro odpoczynek
                                                  ale w poniedziałek już z samego rana powrót na łowiska . Zresztą , jestem
                                                  wreszcie na naszym forum i będę już codziennie . Zaczynają się podgrzybki ,
                                                  jeszcze tak nieśmiało , jeden od drugiego rośnie co kilkaset metrów . Prawdziwki
                                                  zauroczyły mnie , prawda dużo robaczywych , ale te malutkie są są takie śliczne
                                                  i rzadko robaczywe . Znalazłem borowiki , nie dużo bo chyba trzy , ten grzyb
                                                  jest u nas pod ochroną . Co z tego, nazajutrz zostały po nim tylko dziura w
                                                  ziemi i ucięty korzeń . Nie zbierajcie borowika szlachetnego dajcie rozsypać się
                                                  jego zarodnikom , mam nadzieję , że nie długo znów będziemy mogli wkładać do
                                                  koszyczka tego pięknego grzybka.
                                                  • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 21:35
                                                    Halutka, ależ piekne te grzybki. Dla takich grzybków, to można nawet zmoknąć.
                                                  • regine Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 21:41
                                                    Kurczę macie szczęście, że lasy macie blisko. No niby i ja mam niedaleko, ale
                                                    nie znam tutejszych stron. A wchodząc w nieznany las, tracę zupełnie
                                                    orientację, wszystko takie same mi się wydaje i drzewa i paprocie czy
                                                    pniaki. "0", rozeznania w tereniesad A im głębiej w las, tym więcej drzew...
                                                    Nie ryzykuję więc sama.
                                                    Ale Wam, grzybiarzom zazdroszczę grzybów, znaczy zbierania. A co tam deszcz i
                                                    fryzura Helenko. To co w koszyku ważne smile
                                                  • krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 02.09.06, 20:20
                                                    i nazbieralam ich mnóstwo,same podgrzybki takie okazale i wszystkie zdrowe!
                                                    Aha! kwitną wrzosy.
                                                    Na czerwone muchomory rosnące w mchu nie można sie wprost napatrzeć.

                                                    Potrzebna mi pilnie pomoc do "obrabiania",częśc się gotuje i czeka do jutra
                                                    na zaprawę.
                                                  • tofika Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 08:02
                                                    Grzybki na marynowanie i suszenie zebralam,
                                                    kanie-
                                                  • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 13:00
                                                    Byliśmy na grzybkach wczoraj i nazbieraliśmy nawet dość dużo,no i było co
                                                    robić,ale większośc do suszenia i oczywiście na obiad w smietanie z
                                                    ziemniaczkami muszą być,zjeżda do mnie na święta moja familija a Oni kochają
                                                    moje pierożki z kapustą i grzybkami.
                                                  • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 13:04
                                                    Na pierożki z grzybami, to też mogę zjechać smile))
                                                  • wiktoria53 Na grzybobranie wyciągnął mnie mój syn-zdięcia 06.09.06, 13:15
                                                    Witajcie moi drodzy.
                                                    Pewnego dnia mój syn zaproponował wyjazd na grzybki, z którego chętnie
                                                    skorzystałam. Grzybków było dość dużo bo 3/4 koszyka uzbieraliśmy w 2
                                                    godziny.Najwięcej podgrzybków czyli czarnych łebków i trochę
                                                    maślaków.Podgrzybki poszły do garnka i potem część na patelnię, a część do
                                                    zamrażarki.Maślaczki już wysuszone na sznureczku w kuchni.
                                                    Oto kilka zdjęć.

                                                    img162.imageshack.us/img162/8350/mojepierwszegrzybkiw2006rlm0.jpg
                                                    Podgrzybek, a właściwie podgrzyb wink))) znaleziony przez mojego syna.

                                                    img162.imageshack.us/img162/9283/podgrzybekznalezionyprzezmojegosynahk8

                                                    img220.imageshack.us/img220/7139/suszonemalaczkijv6.jpg
                                                  • wiktoria53 Podgrzyb;)))))))))) poprawka -zdięcie 06.09.06, 13:21
                                                    img47.imageshack.us/img47/8316/podgrzybekznalezionyprzezmojegosynajw5.jpg
                                                  • tofika Re: Podgrzyb;)))))))))) poprawka -zdięcie 06.09.06, 13:24
                                                    Wiktorio.. ale okaz,
                                                    pieknie... a jedzonka ile...smile
                                                  • wiktoria53 Syn dostał ochotę na grzybobranie.......dziś też 06.09.06, 14:20
                                                    przed chwilką przywiózł prawie całe wiaderko. Czeka mnie obieranie maślaczków.
                                                    Ale dziś są suche takie ładne smile))) aż miło patrzeć., a jeszcze milej jeść wink)
                                                    Piekne podgrzybki i 5 borowików smile
                                                  • tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 06.09.06, 14:30
                                                    obawiam az, bo zadziora i zna miejsca... czy mnie nie zasypie powyzej uszu...
                                                    ponoc moga byc nawet rydze i Kanie i opienki...oprocz dotychczas zbieranych,
                                                    robie juz miejsca , bo kuchnia to zawsze zamalo .. gazety i lawa rozlozona
                                                    potrzebna...
                                                    ja juz nie wiem , moze lepiej zeby bylo mniej zebranych......smile)))
                                                  • malwina52 Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 07:09
                                                    i jak udalo sie grzybobraniesmile))
                                                    rydze to pamietam z dziecinstwa
                                                    jak moja babcia je zbierala
                                                    w podpoznanskich lasach,
                                                    smak niestety nie dal sie zapamietacsmile
                                                  • tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 08:16
                                                    jak?
                                                    sliczne, duzo i takie zdrowiutkie --nie dostal zadnych uwag,,za "jak patrzy "
                                                    sporo prcy mialam , najtrudniej z maslakami malutkimi,w rekawiczkach musze
                                                    pracowac w celu calkowitej ochrony reki bez wezlow, wiec , nerw mnie chwytal
                                                    gdy toczyly maslaki po stole i pod stol wyslizgujac z gumowej rekawiczki:0,ale
                                                    troche posypanych wiazek i pomagasmile sporo wysuszylam,ale ja ich juz mam --
                                                    marynowane 3 male sloiczki , 1 kania bardzo duza czeka na udawanie schabowego,
                                                    i zamrozilam kolejna porcje..
                                                  • tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 08:46
                                                    znow bede miala grzybki......
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 08.09.06, 23:15
                                                    Dziś jadąc do domu, przy szosie widziałam, SZNURY, dosłownie ludzi, przy
                                                    szosie,którzy sprzedawali grzyby. Nie widziałam jaki, za szybko auto jechało.
                                                    ale sezon w pełni. Więc kto żyw, za koszyki i do lasu. Na jutro dostałam
                                                    zaproszenie, ale niestety z "przyczyn technicznych", przyjeżdża córka, musiałam
                                                    odmówić. Piszcie, kto, gdzie i jak udadzą się grzybobrania.
                                                    Choć poczytam to mi lżej na duszy się zrobi...
                                                    A może ktoś zna lasy w okolicach W-wy i miałby chęć mnie zabrać. Z miłą chęcią
                                                    skrzystałbym z okazji w niedzielę. Nie znam okolic a samo zbieranie bardziej
                                                    mnie nęci jak kupwanie na targu. A zima tuż, tuż...Wiem, że mało chętnych z
                                                    tych okolic, ale chęć na wyjazd na grzyby nadal mam...Wiem, że i tak "nici" z
                                                    mego "wołania na puszczy". Ale może napiszecie io swoich "zdobyczach", bo wątek
                                                    nam sezonowy "ucieka" smile)) Podrzucam grzybiarzom. Piszcie....
                                                  • kasia573 Re: Co z grzybami ? 09.09.06, 00:37
                                                    Chyba Ci za bardzo nie pomogę, bo nie chadzam, nie znam się, nie zaznałam tej
                                                    przyjemności. Ale może będzie to zachętą. Byłam dziś w przychodni i pani z
                                                    rejestracji odebrała telefon od męża, że zebrał pięć wiader grzybów. Od godz.
                                                    13.00 do 17.00. Warto więc się wybrać, ale gdzie to już Ci znawcy mogą
                                                    powiedzieć.
                                                  • wiktoria53 W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 12:45
                                                    Reniu, szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie smile) chętnie zabrałabym Cię do
                                                    lasku.Sama tez nie odważyłabym sie wleżć do lasu.
                                                  • krista57 Re: W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 19:46
                                                    Faktycznie dużo tych grzybów...samodzielnie nazbieralam 2 wiaderka/kosz jest
                                                    zbyt ciężki/.Cześć sie suszy,trochę ugotowanych czeka na marynate.
                                                    Na kolacje grzyby duszone, jutro na pózne śniadanie jajecznica z grzybami,na obiad
                                                    z ziemniakam.Wiem,ze są niestrawne...ale jakie smaczne.
                                                    Trzy razy do roku pewnie nie zaszkodzą wątrobiesmile))
                                                  • regine Re: W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 20:51
                                                    No i zaproszenie nie dotarło, ale grzyby mam. Miła sąsiadka uraczyła mnie
                                                    wielką misą maślaków i podgrzybków. A cały ich zbiór obejrzałam. Przepiękne
                                                    grzyby i bardzo dużo, same dorodne, zdrowe, choć trochę mokre po nocnym deszczu.
                                                    No to już jakbym była na grzybach, pachniały niesamowicie smile)
                                                    Faktycznie wysyp grzybów w tym roku jest bardzo duży.
                                                  • tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:01
                                                    wczoraj po poludniu,
                                                    to nie tylko zbieraniem grzybow zajmowalam , bo
                                                    odwiedzilismy bardzo pracowite , (widac wyraznie ogromna prace)bobry, nadal
                                                    pracuja szczegolnie w przygotowanich do zimy,
                                                    tame mocno zalozyli ogromnymi balami topoli, najpierw liscie pozbierali po
                                                    przegryzieniu grubego pnia ok pol mertrowego, zreszta zeby tylko jednago,kilku..
                                                    zebraly wszystkie listeczki zielone-musza miec spizarnie albo legowisko, im to
                                                    chyba jakis niebywaly przysmak, drozka tak do wody udeptana , ze az przetarta
                                                    sciolka lesna do glebokosci ok 20cm lub i wiecej.. zeby dociagnac te bale...
                                                    a np trociny.. jeszcze sa zostawia?? czy wniosa tez do legowiska,, bede
                                                    sprzerkajac ...
                                                    dobra, i nastepne lesne korzysci oprocz grzybow, wykorzystalam drzewa, wg
                                                    kiedys gdzis czytanych propozycjii, stajac tylem mocno masowalam
                                                    kregoslup.rozciagajac zwyrodnieniowe zastoje... albo wtulalam mocno w w
                                                    drzewo, cos tamsmilewiem ze maja dzrewa moc lecznicza...
                                                    a juz nie mowic.. co moglabym tam w lesie napisac,, ale jak? czas goni mrok tuz
                                                    tuz.. grzyby zebrac..
                                                    -
                                                  • natla Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:29
                                                    No faktycznie, z tymi borowikami, miałaś szczeście. Nie am to jak dobre oko.
                                                    Ale mnie bardziej te bobry zinteresowały. Ja bym sobie ambone tam strzeliła
                                                    i przez lornetkę obserwowała. smile
                                                  • tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:46
                                                    Natla.. tez juz nieraz prosilam meza.. by tak podgladnac .. ale one ciemna
                                                    nocka tak dzielnie pracuja... a ja ze strachu ,to nie powiem co.. boje lasu
                                                    noca...sama nie pojde. a to "moje" nie chce,, przy nim nie balabym sie... a on
                                                    nie cesmile
                                                  • tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 13:57
                                                    ostrzenia.. o trujacych... borowik szatanski
                                                    www.grzyby.pl/gatunki/Boletus_satanas.htm
                                                    czesta ta strona wygasaja zdjecia, troszke poczekalam i pojawily
                                                  • del.wa.57 Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 16:33
                                                    A to nasz sobotni zbiórsmile))
                                                    img108.imageshack.us/img108/3756/oook4.jpg
                                                    A tutaj suszymy nasze grzyby,to jest pomieszczenie w piwnicy gdzie jest bardzo
                                                    ciepło,stoją tam piece do ogrzewania i ciepłej wody nie muszę ich w mieszkaniu
                                                    suszyć.
                                                    img165.imageshack.us/img165/144/1aq8.jpg
                                                  • wiktoria53 Re:a bedac na grzybach...-Helenko 11.09.06, 16:38
                                                    piękny zbiór grzybków i jakie dorodne!
                                                  • regine Re:-Helenko 11.09.06, 18:04
                                                    Helenko, piękny zbiór i jakie wianki w suszarni. Aż mi ślinka poleciała, bo
                                                    zapach suszonych aż d mnie doleciał smile
                                                  • tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 21:59
                                                    Helenko nanizialas na niteczki,ladnie, dobre warunki do suszenia...
                                                    a ja ja tylko takimi metodami wkladek specjalnie zrobionych wielu i do kuchenki
                                                    gazowej... ale to tez dobre sposoby i ,,, ale juz w kuchni nie przebywam.. za
                                                    gooooooooraco mi...smile
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 21:52
                                                    Reflektujesz z nieznajomym , sama w lesie z ...sargophagusemsmile)) Naprawdę chcesz
                                                    pojechaćsmile)))
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 21:53
                                                    Chodzi oczywiście o Reginesmile)))
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 21:57
                                                    No wreszcie jest odzew. A już myślałam, ze po grzybach...Ale czy z Tobą...?
                                                    Nie, chyba nie...Choć za zaproszenie dziękuję. Z nieznajomymi nie wyruszam do
                                                    lasu, no chyba, ze będzie nas więcej...smile Boję się, naprawdę...
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:03
                                                    Chciała baba na grzyby
                                                    propozycji się bała
                                                    i na grzyby nie pojechała
                                                    a tam lasu szumienie
                                                    i grzybów wzrastanie
                                                    ptaków świergolenie
                                                    i sagiego mamienie
                                                    nie bój babo sagiego
                                                    "sztuczną szczękę" zostawię
                                                    oczy mocno zawiążę
                                                    w ręku mocny kosturek
                                                    i kawałek roślinki
                                                    zwanej różą powabną
                                                    do piersi twej przylgnie
                                                    za to będziesz mnie chwalić gdy
                                                    wigilia nadejdzie
                                                    w pełnych ustach pierogów
                                                    i sagiego chwaleniesmile))))
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:07
                                                    No właśnie, dlatego się boję, bo z tymi "starcami", nigdy nic nie wiadomo smile)
                                                    Jednak się nie zdecyduję. A Wigilię jakoś przetrwam na pieczarkach....
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:10
                                                    Wigilia z pieczarkami????? Ooooooochyda. Dobra . A jak Ci nazbieram , to jak
                                                    przekażęsmile)))))
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:22
                                                    Działa coś takiego jak DOSTARCZYCIEL- DHL .. Chyba znasz, dowiozą pod samą
                                                    bramę. Przesyłkę odbiorę... Mam tu "chody" w tej firmie. Nie bój żaby...smile
                                                    Kurczę ale adres musze podać...Nie, jednak zostanę przy pieczarkach. Też lubię.
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:30
                                                    Na nic moje wołania
                                                    na nic łez wylewanie
                                                    grzybki zjedzą robaki
                                                    las w samotności będzie
                                                    pieczarka już się szykuje
                                                    na stół reginowy
                                                    a sagi znów na lodzie sobie potancujesmile)
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:34
                                                    Nie płacz, sam się wybierz. Nie znam ani lasów okolicznych, ani Ciebie. Może
                                                    wybiorę się do znajomych pod Kampinos. Tam miejsce pewne, no i dobrzy znajomi.
                                                    Lasy znają, nawet maja swój, więc może coś znajdę. W sobotę się wybiorę,
                                                    już "obgadałam" grzybobranie.
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 14:07
                                                    Wlasnie wrocilam i zza stosow roznorodnych
                                                    Was Witam.. wiecie wiec jak nie nudno mi...smile
                                                    a mamy i rydze... zdrowiutkie .. sliczne...
                                                    i kani ogromnie duzo,, i pozostalych .. no to fyrgam do roboty...
                                                  • regine Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 15:14
                                                    Rydze, nawet nie wiem jak w rzeczywisstości wyglądają. Rany Toficzko, ale Ci
                                                    zazdroszczę widoku tych grzybów, choć roboty masz mnóstwo z nimi.
                                                    Rydze widziałam tylko na obrazku, podgrzybków też nigdy nie zbierałam, bo w
                                                    moich stronach nie rosną sadWięc nie maiałam okazji...Może jednak coś znajdę pod
                                                    Kampinosem, bo znajomi znowu dziś pojechali. A ja smażę węgierki, też dobre na
                                                    zimę. Zamówienia moje dziewczyny "złożyły" smile)
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 17:10
                                                    REginko , blagam jedz do mniesmile
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 17:12
                                                    mam dwa pokoje wolniutkie.......
                                                    4 osoby w kazdym pokoiku , ludzie czy wy nie kumacie jedzcie do mnie!podam
                                                    gdzie i co i jak....zapraszam.........
                                                  • ira.mak Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 18:04
                                                    jakoś tak się składa że nie muszę chodzić do lasu,grzyby rosną mi pod nosem na
                                                    mojej dzikiej łące[prawdziwki ,kozaki,podgrzybki]Mąż rano i wieczorem robi
                                                    obchód,codziennie sznurek naniżę.Ale RYDZA jak żyję nie udało mi się
                                                    znależć-chyba ich tu w ogóle nie ma.......
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 20:52
                                                    ira.mak
                                                    naprawde sa,
                                                    oczekiwalismy, ktos nas uprzedzil bo dwa lata nikt nie znal naszwgo miejsca
                                                    rydzowego, dzis zastalismy troszke korzonkow i kilka
                                                    nieprzydatnychrobaczywych,, ale nam zebralo sie calkiem calkiem, to takie
                                                    ustronne nad skrajem lasu miejsce, niczym sie nie wyroznia,troche opadlych
                                                    galezi, jak we wszystkich lasach warm- mazur naturalna sciolka.. a wiec
                                                    usmazylam wieksze jak kanie ,,czyli" ala schabik" a pozostal rydze . musze
                                                    poszperac , zapomnialam ja mam je zrobic na zime...moze ktos wie? bbb prosze co
                                                    byscie zrobili z wieksza iloscia rydzow?
                                                    bede wdzieczna za pomysl..
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 22:18
                                                    Mroź tofiko , w zimie zapachną ci lasem smile)))
                                                  • ira.mak Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 23:50
                                                    Na naszych terenach kiedyś ponoć kosą mozna było grzyby kosić[chyba prawda bo
                                                    skoro mi rosną pod nosem]ale teraz ziemia tu jak szwajcarski ser-kopalnie
                                                    miedzi-chyba one tak osuszyły ten rejon.
                                                  • tesunia Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 09:38
                                                    nigdy nie "magazynowalam" rydza na zime,sprawdzilam jednak w swym atlasie
                                                    grzybowym,wiec podaja,ze nadaja sie do konserwowania,jak rowniez,ze nie nadaja
                                                    sie do mieszania z innymi grzybami,wiec,mysle,ze zdazysz zrobic sloiczek
                                                    testowy w occie,mysle,ze bedzie smakowac.
                                                  • del.wa.57 Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 18:49
                                                    A może któraś z Was dziewczyny wklei zdjęcie rydza,nie ma pojęcia jak ten grzyb
                                                    wygląda.
                                                  • regine Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:01
                                                    Też nie wiem, bo nigdy nie widziałam na oczy. W atlase grzybów, owszem. Wiem,
                                                    że jest rydy, to wszystkim wiadomo smile Nic więcej...
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:11
                                                    Reginko..prosze, moze nie byc odrazu zdjecia, ale za jakis czas pojawia..
                                                    www.grzyby.pl/gatunki/Lactarius_deliciosus.htm
                                                  • del.wa.57 Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:39
                                                    Dzięki Marylko,teraz wiem jak wygląda,spotykałam takie w lesie,ale nigdy nie
                                                    zbierałam,nie znałam poprostu.
                                                  • regine Re: Co z grzybami ?- 13.09.06, 22:55
                                                    Właśnie zgasiłam światło, idę już spać, już w piżamce klikam.
                                                    Bo jutro 5:30 jadę na grzybki smile)
                                                    Powodzenia życzcie mi, bo już 4 lata w lesie na grzybobraniu nie byłam.
                                                    Uprzejma sąsiadka mnie zabiera. Obym tylko wróciła, bo w lesie poruszam się jak
                                                    w ciemnościach. "0" rozeznania odnośnie wyjścia. Nie pomaga słońce, ani mech na
                                                    pniach drzew, od północnej strony. Wszystkie drzewa i ścieżki takie same.
                                                    Na sznurku będą mnie prowadzić pewnie smile
                                                    Pa,kochani. Jak wrócę dam znać, a jak nie to szukajcie mnie w okolicach
                                                    Kampinosu smile)
                                                  • dankarol Re: Co z grzybami ?- 13.09.06, 23:00
                                                    Reniu nazbieraj duuużo grzybków i nie waż się zginąć, bo kto będzie rządził w
                                                    gawiarence.
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 09:13
                                                    taaaak, Reni rydzkow zachcialo,
                                                    dlatego tak kciala fotografie....smile
                                                    tak wczesnie pojechala, wiec zaraz wroci, ja dopiero ruszam w lassmile
                                                    no to czekamy ,,jak bylo w lesie naszej Regincesmile
                                                  • regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 12:56
                                                    Jestem, jestem, padnięta, bo w lesie gorąco się zrobiło. Uzbierałam cały kosz
                                                    podgrzybków i jednego borowika. Wczoraj więcej było prawdziwków. Dziś w lesie
                                                    tylko miejsca na podgrzybki. Zadowolona jestem bo i wrzosy kwitnące widziałam
                                                    i piękne grzyby w koszu, zdrowe jak przysłowiowe rydze smile Nawet nie myślałam,
                                                    że tyle sama uzbieram. Teraz pędzę po ocet, bo nie kupowałam, żeby nie
                                                    zapeszać . Powidła zawekuję już śliwkowe i biegem do grzybków smile
                                                    Ale udały mi się te 2 dni w lesie smile)
                                                    Dzięcioły "leczą "drzewa, ptaki raniutko, bo o 5:30 wyjechaliśmy , jeszcze
                                                    szczebioczą z rana. Sroki się drą, mchy jak pierzyny, a jałowce już mają
                                                    dorodne, granatowe owoce. A jakie piękne, czerwone muchomory, w paprociach..
                                                    Nic tylko patrzeć i patrzeć. Jeszcze widzę te cudności...smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 16:19
                                                    To prawda Reniu w lesie jest cudnie,mozna dojrzeć wszystko jak się umie patrzeć
                                                    a gratuluje grzybków,udany miałaś wypad a jak sie dotleniłaś ho!!ho!!
                                                    smile))
                                                  • regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 18:42
                                                    Już wszystko zrobione, prawie wszystko, bo część się suszy, część gotuje.
                                                    Marynata też. Zaraz powekuję. Już zamówiony słoik grzybków do Kijowasmile Cwane
                                                    dzieciaki ...smile w sobotę przyjadą znajomi, zabiorą część przetworów. Cieszyłam
                                                    się jak dziecko, że mogę połazić po lesie..A co zobaczyłam i jak chłonęłam
                                                    zapach lasu, jeszcze bardzo przyjemnego, jak w lecie. To moje, nikomu nie
                                                    oddam...smile))
                                                  • jozefina33 Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:18
                                                    Oj Reniu Ty na grzybkach byłaś.Biegnę do gawiarenki może się przymówię
                                                    troszeczkę i skosztuję.Mój mąż zbiera ,ale coś nie mam zaufania do jego
                                                    znajomości grzybków i jada sam haha.
                                                  • regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:33
                                                    Lubię bardzo zbierać. Zbieram te, które znam i od wieków jak pamiętam, zawsze
                                                    ja wszystkie grzyby przebierałam. Nie ufam nikomu, tylko sobie.
                                                    Jedzą wszyscy i wszyscy do dziś żyją smile)
                                                    Ja lubię marynowane, bardzo, no i pierogi z suszonymi i z kapustą, takie
                                                    wigilijne. Sosy z grzybów gotuję tylko rodzince, jak są "pod ręką". Sama nie
                                                    jem, czasami jak są opieńki, to sos jem tylko i wyłącznie z chlebem. Żadnych
                                                    ziemniaków do sosu nie lubię. Bardzo lubię opieńki, ich zapach i to chrupanie
                                                    jak je się je. Ziemniaki psują mi smak. A Ty Jozefino, uwierz mężowi i też
                                                    spróbuj, widzisz sam przygotowuje i jeszcze żyje smile)
                                                    Zaufaj, musi się znać, na tym co zbiera i jak przetwarza smile))
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:48
                                                    Kochani...
                                                    dzis juz pokonalam wszystkie zbiory...
                                                    Reginko, bo zastalismy w naszych znanych nam miejscach...
                                                    oczywiescie opienki... ale sie napracowalam przy nich..sa juz ugotowane,nic juz
                                                    dalej dzis nie robie, rano zamarynuje, nie mam sily, usiadlam do komputera , na
                                                    odpoczynek..
                                                    a jeszcze rydze,ja znalazlam i kurki.. a borowiki,i wszystkie inne do
                                                    suszenia , zamrozenia .itd
                                                    A teraz niespodzianka,, niech zerkna tu wszyscy, kto nie widzial dzis
                                                    wrzosow.. i odczuja urok ... a wiec zerkniemy na to co widziala Reginka dzis i
                                                    ja w lesiesmile
                                                    www.allegro.pl/item125597528_wrzosy_odm_allegretto_cudny_do_ogrodu.html#photo
                                                  • dankarol Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 22:25
                                                    Reniu moje gratulacje. mam nadzieję, że gawiarenkowa spiżarnia też coś zyska.
                                                  • anka125 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 21:04
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54bac29136207249.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/189f249e0a51e12d.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21f74ed9914fb009.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/10662982bfdee472.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ebee3867eb0f000.html
                                                    To z wczorajszej wyprawy do lasu.Jutro też się wybieram.



                                                  • regine Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 21:19
                                                    No gratulacje z grzybobrania. Pięknie się prezentują grzybki, i te w lesie i te
                                                    w koszyku smile Muchomory też przepiękne , właśnie te czerwone w białe kropki
                                                    widziałam. Rosły w mchach i paprociach. Co to był za widok smile
                                                    Cudowny jest las, ze swoimi "skarbami"...
                                                    Wierszykiem Ci Anko odpisałam. Jedz i jutro. Owocnego zbioru Ci życzę smile
                                                  • del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 22:44
                                                    Cudne grzyby Aniu,moje gratulacje,wiesz Twoje grzybki wylądowały u mnie w
                                                    folderzesmile))
                                                    Jutro też wybieramy się do lasu,zobaczymy jakim to plonem las nas obdarzysmile
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 22:57
                                                    Gratulacje dla Ani smile) Byłem dziś . Obracałem trzy razy, nie byłem zadowolony ,
                                                    brakowało prawdziwków , żadna sztuka zebrać podgrzybki wystarczy tylko czesać
                                                    las .Tzn. chodzić pomalutku i przeszukiwać rejony. O godzinie 17.30 wyszedłem
                                                    jeszcze raz w pewne miejsca . Znalazłem 26 sztuk dorodnych , wspaniałych
                                                    prawdziwków . W odróżnieniu od Ani ja nie miałem aparatu żebym mógł się
                                                    pochwalić, wot sklerozasmile))
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:01
                                                    pychotka.pl/przepisy-kulinarne/grzyby/grzybowe-risotto.html
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:03
                                                    Wiec jade po swiezutkie grzybki,, i risotto... wyprobujesmile
                                                  • sagittarius954 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:11
                                                    ...a ja jutro skoro świt ruszam na zbiory grzybowo , ziemniaczane , może zabiorę
                                                    aparat i pochwalę sie ...smile)))
                                                  • del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 14:18
                                                    A będzie nam bardzo miło Sagi zobaczyć Twoje zbiory,koniecznie zabierz ze sobą
                                                    aparatsmile
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 15:10
                                                    Juz wrocilam, grzybow niby zabardzo nie szukane ..taki spacer relaksujacy
                                                    dzisiaj bardziej przed jutrzejsza podroza,a, mamy spory zbior,
                                                    najwiecej podgrzybkow,z zoltymi brzuszkami, prawdziwkow a jakze , sliczniutkie.
                                                    czewone lebki zwiemy ich, fachowo nie pamietam nazwy , one sa zaraz po
                                                    prawdziwkach .. na drugim miejscu, kań .. duzo...jest sucho i rosna pod
                                                    swierkami ,wiec nie sa dorodne ale ,, sporo.. i zielonki .. tez pojawily, dzis
                                                    o rydzu tylko piosenke wracajac sluchalismysmile ..
                                                  • anka125 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 20.09.06, 11:07
                                                    Moi drodzy,ja zdjęć nie robiłam aparatem foto tylko telefonem.I to dość
                                                    kiepskim.Starą Motorolą.Sama byłam zdziwiona,że wyszły takie całkiem,całkiem.
                                                  • regine Re: Może jeszcze będą. 05.10.06, 19:43
                                                    Dziś, przed chwilą dostałam zaproszenie na grzyby. Jutro rano o 6:30 wyjazd.
                                                    Mąż sąsiadki, przywiózł dziś do domu, pełen kosz, ślicznych, małych
                                                    podgrzybków. Sprawdzę, czy są już opieńki, które bardzo lubię. Tak więc
                                                    pażdziernik w toku, a grzybobrania są nadal. Obyśmy się tylko we trzy nie
                                                    zgubiły w lesie smile))
                                                  • tofika Re: Może jeszcze będą. 05.10.06, 19:52
                                                    Reginko,wez kolorowe wstazeczki, czy jakies waciki...
                                                    oznaczaj..no daj spokoj , nie zgub! absolutnie tak nie wolno,
                                                    a koszyczki zapelnij jak najwyzej pod kablaczeksmile
                                                  • regine Re: Są , są :)) 06.10.06, 23:34
                                                    Delwuś, wpisałam w wątku "Kto rano wstaje . Ale już Ci tu wklejam.
                                                    Re: kto rano wstaje....

                                                    Ten ma cały kosz podgrzybków smile))) Do tego 2 borowiki, 4 kurki i z 10 opieniek.
                                                    Do tego bolą go nogi od łażenia, ręka od noszenia kosza, no i kręgosłup już nie
                                                    taki giętki. Do tego cały mokry, bo ciepło niesamowite.
                                                    Ale zadowolony, taki sobie jest człowieczek i ma uśmiech od ucha do ucha smile))
                                                    No ale coś zmarzłam strasznie w nogi, choć buty mi nie przemokły, pomimo rannej
                                                    rosy, wcale. Więc poszłam sobie spać, bo trzęsłam się jak ggalareta po
                                                    powrocie. Wstałam o 20:30. Już zrobiłam z nimi porządek, bo zawsze staram
                                                    się "oporządzić je przy zbieraniu, w lesie" i zabierać czyste grzyby do koszyka.
                                                    więc roboty niewiele miałam, choć przyznam, ze grzybów było owszem, owszem. To
                                                    chyba ostatnie grzybobranie w tym roku. Ale i tak udane, bo od prawie 5 lat nie
                                                    zbierałam grzybów. A w tym roku udało mi się być aż 3 razy smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:01
                                                    Wow,super !! sporo nazbieralaś Reniu a u nas juz nie ma grzybków byliśmy dwa
                                                    tygodnie temu i nazbieraliśy na obiad,może teraz po deszczach ''wysypią''
                                                    Jasne,że bolą nogi i kręgosłup jak chlerciasmile))
                                                  • regine Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:08
                                                    Masz rację, od 7:15, jak weszłyśmy do lasu, to wyszłyśmy o 13:15. Miałam tak
                                                    dziś dość łażenia. Choć nigdy nie miałam żadnych problemów. Dziś skonana byłam
                                                    jak nieszczęście. Nogi, kręgsłup i ręka od noszenia, dość dużego koszyka
                                                    pełnego grzybów, bolały jak nigdy. Do teg strasznie zmarzłam w nogi i trzęsło
                                                    mnie po powrocie jak galaretę. A było ciepło bo świeciło słońce. Ledwo wzięłam
                                                    gorący prysznic, zjadłam i padłam. Nic mi się nie chciało. Jeszcze tak podle
                                                    się nie czułam jak dziś. Ale już grzybobrana tegoroczne zakończyłam chyba. No i
                                                    po śnie czuję się już dobrze.Jutro śpię ile się da. Należy mi się smile
                                                  • del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:31
                                                    Masz rację Reniu,grzybobranie zakończone,grzybki ''obrobione'' jutro a
                                                    właściwie juz dzisiaj /ja też/ śpimy do oporusmile)
                                                  • regine Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:40
                                                    A wiesz, podobno, to jeszcze będą u nas grzyby. Bo kupa ludzi w lesie i każdy
                                                    miał sporo w koszykach. Nie było takich przerośniętych, tylko małe podgrzybki,
                                                    tylko im łebki z mchu wystawały brązowe. Jakiś pan, starszy nam to mówił, że
                                                    będą jeszcze do pierwszych przymrozków, bo to drugi wysyp. Ale w tych lasach
                                                    nie ma opieniek, rosną raczej w liściastych lasach. Te lubię bardzo, zwłasza w
                                                    sosie. Są tak pachnące, że już bym jadłasmile W moich stronach to pewnie już
                                                    zatrzęsienie tych grzybów, tu nawet nie wiedzą jak wyglądają, a jak znajdą to
                                                    nie zbierają. Uważają je za niejadalne. Pani, z którą dziś byłam, nazbierała
                                                    kosz gąsek, które z kolei ja mijałam, bo też nie znam tych grzybów. Jakieś
                                                    takie podejrzane były. Ale każdy zbiera te, które zna.
                                                  • del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:45
                                                    Właśnie,każdy zbiera te ktore zna,kurcze ja nie znam opieniek i nie zbieram
                                                    ich,byc może przechodziłam ''koło nich''gąsek tez nie znam.
                                                    U nas zrobiło sie zimno,dzisiaj włączyłam grzejniki po raz pierwszy,ale
                                                    zapowiadają od poniedziałku piękną jesień,może i my wybierzemy sie jeszcze do
                                                    lasu,deszcze padają,kto wie?
                                                  • wiktoria53 Grzybków dużo! 07.10.06, 07:25
                                                    Wczoraj miałam grzybową i na dziś zostało jeszcze sporo.No ale zupka to na
                                                    obiad za mało.
                                                  • tofika Re: Grzybków MI DOWIEZIONO... 10.10.06, 17:37
                                                    i ZROBIE TAK,
                                                    Moze akurat komus spodoba sporzadzenie salatki z grzybow?
                                                    dobre sa nawet opienki
                                                    zalewa:1 koncentrat pomidorowy (Wieksza puszka )
                                                    1 szklanka wody,
                                                    1 -"- oleju
                                                    6 lyzek octu ,ziele ang,listek laurowy,gorczyca
                                                    1 lyzka wegety ww skladniki zagotowac
                                                    --------------------------------------------------------
                                                    dodatkowa zaprawa przyg na pol godz wczesniej;
                                                    1 kg cebuli pokroic w plastry
                                                    lyzka soli
                                                    2 lyzki cukru
                                                    te skladniki wymieszac jak wyzej wspomnialam na pol godziny przed polaczeniem z
                                                    grzybkami (JA robilam w ubieglym roku z opienkami)
                                                    wiec do ugotowanych grzybow dodalam wszystko co wczesniej napisalam
                                                    powinno byc geste i wkladalam do mniejszych sloiczkow lub pol litr i trzeba
                                                    zawekowac od zagotowania na wolnym ogniu 20 lub 30 min
                                                    JESZCZE BEDE MIALA PRZEPIS NA "LECZO" GRZYBOWE
                                                    TEZ PONOC smakowite?


                                                  • natla Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:44
                                                    A to ich plony:
                                                    img181.imageshack.us/img181/5724/grzybrczewh1.jpg
                                                    img277.imageshack.us/my.php?image=grzgz1.jpg
                                                    img238.imageshack.us/img238/3725/grzyiw8.jpg
                                                    img441.imageshack.us/img441/688/grzybebo1.jpg
                                                    img277.imageshack.us/img277/4181/grzybecce3.jpg
                                                  • regine Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:48
                                                    Śliczne smile A ten borowik wielki, w porównaniu z tym pudełkiem zapałek. Ale
                                                    ładnie ma pomalowane paznokcie Twoja sąsiadka smile) Też mi się spodobało...smile
                                                  • natla Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:53
                                                    Zara, zara, grzybki to może i jej, ale paznokcie moje. wink)
                                                  • regine Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:56
                                                    No to ślicznie pomalowane. Gratuluję pomysłu smile)))
                                                    Piękna ADMINKO smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 00:14
                                                    No,no zbiór nie zły,odrazu pobiegłabym do lasusmile)
                                                    Brawo Natla pięknie prezentują sie Twoje/Twój paznokiećsmile))
                                                  • natla Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 00:18
                                                    One tak przypadkowo zupełnie zrobione za darmochę w przypływie dobrego humoru
                                                    manikirzystki(manicure-rzystki? wink)Trzymają się już 3 tydzień.
                                                  • tofika Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 08:32
                                                    Natla, ales darow lesnych nam nawklejala... sliczne,
                                                    ja nawet zbieralabym , bo sa tez nadal grzyby ..a ja przymusowe domowe
                                                    siedzienie mamsad
                                                  • wiktoria53 Pierwsze zakazy wstępu do lasówZ 05.05.07, 21:51
                                                    Z powodu zagrożenia pożarami cztery nadleśnictwa ogłosiły zakaz wstępu do lasu.
                                                    Chodzi o nadleśnictwa w Nowej Soli i Krzystkowicach, podlegające Regionalnej
                                                    Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze (Lubuskie), oraz Tychowie i
                                                    Świdwinie, podlegające Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku
                                                    (Zachodniopomorskie). Jak poinformowali lubuscy leśnicy, wilgotność ściółki w
                                                    lasach województwa nie przekracza miejscami 10 proc. W okolicach Nowej Soli
                                                    spadła do ok. 6 proc.. Dlatego też zdecydowano się zakazać wstępu do lasu.
                                                    Niewykluczone, że niebawem zdecydują się na to kolejne lubuskie nadleśnictwa. Z
                                                    danych Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych wynika, że w ciągu pierwszych
                                                    trzech dni maja w lasach wybuchły 472 pożary. Najwięcej, bo aż 200, w czwartek.
                                                    (nat, PAP)
                                                  • dwa-filary Re: Pierwsze zakazy wstępu do lasówZ 05.05.07, 21:56
                                                    W Puszczy Kamp. też bardzo sucho
                                                  • wiktoria53 Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 22:05
                                                    Bydgoszcz > Pożar lasu w okolicach Stryszka
                                                    Ok godz 16 wybuchł pożar w okolicy podbydgoskiego Stryszka. Ogień gasiło kilka
                                                    jednostek straży pożarnej oraz samoloty z wodą.
                                                  • e-baba Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 22:19
                                                    Aż serce boli, kiedy palą się lasy. I pewno przez ludzką głupotę....
                                                  • natla Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 23:51
                                                    Taaaaak.....bezmyślność ludzka nie zna granic. A potem cierpią zwierzęta i giną
                                                    rośliny..... Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy pomyślę o tych
                                                    beztroskich "lasowiczach" na grzybach i spacerach, które najlepiej zakończyć
                                                    ogniskiem z kiełbaskami.
                                                  • regine Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 06.05.07, 00:05
                                                    Od wtorku nadają opady deszczu, tak potrzebnego na wiosnę i tym suchym lasom.
                                                    Ale tych bezmyślnych majówkowiczów z ogniskami i pieczonymi kiełbaskami tobym
                                                    wystrzelała jak kaczki. Aż żal, że płoną już nasze lasy, nasze "płuca", na tej
                                                    ziemi, dzięki takim bezmózgowcom sad
                                                  • tofika Re:jak tytul watku.. 22.06.07, 13:06
                                                  • tofika Re:na grzybki sobie poszlam... 22.06.07, 13:10
                                                    sprawdzony las , a grzybow nic,
                                                    a bywaly niezle zbiory o tej porze,
                                                    wiosna upalna , ziemia nie moze zalapac wilgoci, zeby grzybki pojawily..
                                                    nic na marne -spacer 1,5 godz po lesie tez dobrze
                                                  • wiktoria53 Na targowisku miejskim 04.07.07, 08:16
                                                    już kilku grzybiarzy sprzedawało kurki. O cenę nie zapytałam.
                                                  • krista57 Re: przy drodze 04.07.07, 08:21
                                                    Oprócz miodu oraz jagod
                                                    przydrożni grzybiarzy oferują kurki
                                                    i podgrzybki!
                                                  • tesunia Re: przy drodze 04.07.07, 08:35
                                                    wlasnie dzis mam zamiar sie wybrac do lasu i sprwdzic te kurki,
                                                    ponoc i jagody tez juz sa,tak mi sie chce pirogow jagodowych,albo po prostu tak
                                                    sobie ich pojesc ze smietanka.
                                                  • del.wa.57 Re: przy drodze 04.07.07, 21:11
                                                    W sobote jade na rynek,napewno bedą jagody,muszę sie ich najeśc do syta,potem
                                                    zrobie pierogi i zaprosze Ciebie Tesuniu na obiadsmile)
                                                  • del.wa.57 Byłam na grzybkach... 28.08.07, 14:48
                                                    W niedziele wybralismy do lasu na zwiady,grzybków nie ma,znależliśmy
                                                    8 podgrzybków i sporo ''kapci''robaczywych,albo to juz po
                                                    grzybkach,albo dopiero bedą.Zawsze chodziliśmy na grzybki we
                                                    wrześniu a nawet w pażdzierniku.
                                                  • wiktoria53 Grzybki jeszcze będą ! 29.08.07, 22:52
                                                    We wrześniu na maślaczki, podgrzybki, a w pażdzierniku na gąskismile
                                                  • del.wa.57 Re: Grzybki jeszcze będą ! 31.08.07, 15:07
                                                    Mam taka nadzieję a deszczyk sobie pada,pada to i urodzaj na grzybki
                                                    będzie.
                                                  • tofika Re: Grzybki jeszcze będą ! 05.09.07, 08:41
                                                    jade, jade na grzybki,jak sie ciesze..smile
                                                    ciekawe?czy sa?
                                                    ale "latanie "po lesie zalicze,wrzosow naogladam ,kalin ,
                                                    jarzebin ..
                                                  • krista57 Re: Grzybki są. 05.09.07, 09:53
                                                    W ubiegłym tygodniu zauwazylam na rynku grzybiarzy.
                                                    Ależ to była radosc gdy znajomi zaproponowali wyjazd...miękki mech...początek
                                                    jesieni w lesie.Ulewa przemoczyła i wygoniła nas
                                                    na pobliski parking,gdzie po zjedzeniu wszystkiego co ze sobą zabralismy ...a
                                                    było tego oj! było...łącznie z blaszką z sernikiem i kawą,dalismy hasło do powrotu.
                                                    Gdyby nie deszcz koszyk byłby pełny ale i tak podgrzybków oraz kurek
                                                    starczyło na dwa obiady,dodatek do jajecznic i sznureczek do suszenia.
                                                  • zielona56 Re: Grzybki są. 05.09.07, 10:08
                                                    Bardzo lubie chodzić na grzybki, nie ważne czy są . Las jest tak piękny. Też się
                                                    wybieram w nadchodzący weekend , a może coś się znajdzie.
                                                  • tofika Re: Grzybki są. 05.09.07, 15:42
                                                    Sluchajcie , grzybki Sa naprawde,
                                                    najwiecej zebralismy czerwonych lebkow, ktore dopiero pojawily,
                                                    takie sliuczne, ze az dech zapiera gdy na obrzezach lasow je
                                                    znalezlismy, juz gotuja sie, na marynowanie,
                                                    a, kanie zamroze, sa tez , sporo, beda zima ala schabowe,
                                                    a jeszcze kozlaczki, i wszelke inne-podgrzybki to tez gotuje,
                                                    porcjowac bede i mrozic, przydadza sie bardzo,
                                                    najwazniejsze !prawdziwki do suszenia tez takie duze i zdrowiutkie ,
                                                    jutro jedziemy w lepsze miejsce, moze now cos urosniesmile
                                                    gotuja i susza i pachna na calutki dom, penie sasiedzii tez
                                                    wywachaja zapaszeksmile
                                                  • del.wa.57 Re: Grzybki są. 06.09.07, 15:01
                                                    My tez wybieramy sie w sobotę na grzybki,pochodzić po
                                                    lesie,posłuchać świergotu ptakow to cała przyjemnosć a przy tym jak
                                                    grzybki sie trafią to,to już pełnia szcześciasmile)
                                                  • regine Re: Grzybki są. 07.09.07, 22:11
                                                    Ale mnie w tym roku chyba pojechać na grzyby się nie uda. Szkoda.
                                                    Ale nie można mieć wszystkiego na raz...
                                                    Mam nadzieję, że któregoś pięknego weekendu zlituje się sąsiadka i
                                                    zabierze mnie do lasu. Może tak jak i w ub. roku uda się coś
                                                    uzbierać i na zimę zapasik przygotować.
                                                    Zazdroszczę Tobie Marylko tej bliskości lasu i możliwości chodzenia,
                                                    kiedy tylko chcesz. Zapach suszonych poczułam smile Gratuluję
                                                    grzybobraniasmile Udało się smile
                                                  • tofika Re: Grzybki są. 08.09.07, 11:56
                                                    Kochani,
                                                    Ach Reginko, pojedziesz napewno sąsiadeczka
                                                    zafunduje Ci jesienną wycieczkę do lasusmile

                                                    wczoraj byłam tak spracowana po długim spacerze po lesie..
                                                    hm.. 3 razy dłużej trwalo zwiedzanie znajomych od lat miejsc,
                                                    las zniszczyly zwierzęta, zapewne dziki,
                                                    miejsca wszystkie od lat zagrzybione
                                                    sa do gory nogami poprzewracane,ponaddto burze polamaly mnustwo
                                                    drzew
                                                    i nasze miejsca sa bez grzybkow..
                                                    gdyby nie gaski, pogrzybki ,
                                                    aha prawdziwkow jednak troszenke zebralismy
                                                    tez..nie wiem dlaczego ale granatowe zuczki3-4sztuki? zamieszkuja
                                                    w prawdziwkach wnetrzu ~-urzadzaja smacznie
                                                    zajadajac prawdziwka i mieszkaja sobie..
                                                    pol prawdziwka im zabralam ..i niech reszte maja dla siebie..smile
                                                    ~~~~~~~~~~~~
                                                    że fiknęłam odrazu jak tylko zrobilam porząadek z grzybkami do
                                                    spanka.
                                                    przygode zaraz opisze w cos mi sie przytrafilosmile
                                                  • del.wa.57 Re: Grzybki są. 09.09.07, 16:10
                                                    Niwiele u mnie grzybków,przwdziwków nie znaleślismy,troche
                                                    podgrzybków i pare kozaków,duzo jest robaczywych,ale na pyszny obiad
                                                    wystarczyło i dwa słoiczki i zaprawiłam.Po lesie chodzić to dopiero
                                                    frajda!!!
                                                  • tofika Re: Grzybki są. 10.09.07, 07:59
                                                    wczoraj mialam super duzo grzybow, zrobione !juz..
                                                    dzis po kolejne zbiory,
                                                    wybywam.... papa.. pomacham wam lapka z lasusmile
                                                  • tofika Re: Grzybki są. 10.09.07, 14:19
                                                    tak sa i chyba dlugo beda ,
                                                    robie dzis golabki dietetyczne z grzybkami... juz pachna na caly
                                                    domsmile
                                                  • tofika Re: sa tez fotografowane:)z lasow warm-mazurskiich 12.09.07, 10:14
                                                    z dzisiejszych zebranych planuje ..leczo grzybkowe..
                                                    a tu przypomnialam co mam zbieracsmile

                                                    fotoforum.gazeta.pl/k/grzyby.html
                                                  • tofika Re: Co z grzybami ? 20.09.07, 09:57
                                                    Gniewam na maslaki, i już!
                                                    nie mogłam oczyścić paluszków ,
                                                    bo oczekując w lesie na zbiórke wszystkich pasażerów do powrotu
                                                    czysciłam bez rękawiczek, o litości, ani cytrynka, ani
                                                    inne "wybielacze", no troszke pumeks, ale trzy dni!rece pomalowane
                                                    maslakowym wzorkiem ..

                                                    -----------w słoiczkach pięknie prezentują!..

                                                    Jednak mam spóżniony termin północny -
                                                    tu zaczęły właśnie grzybki najlepsze rosnąć i podgrzybki, a
                                                    gęgajacesmile
                                                    Tu całe lato rosną..ale teraz werszcie zdrowiutkie bez mięskasmile
                                                    Sagi, wysyp panienek niesamowity,
                                                    ale ich nie zbieram.
                                                    Gąska tu gąska tam, juz w koszyku pełno masz!
                                                    więc, obfitego zbioru........
    • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 13.09.07, 13:16
      Znalezienie w tym tygodniu 300-400(oczywiście jednego dnia) grzybków nie
      przysparza trudności . A taką ilość średnio w dwie godziny zbierałem . J?ak
      zwykle w ferworze walki o runo leśne zapominałem o fotografowaniu co
      ładniejszych okazów . Inną sprawą jest ,że większość z grzybków to malutkie
      podgrzybki , doskonałe do marnaty . Będę miał okazję do powiększenia zbiorów w
      tą sobotę. Choć moja połowica zrzyma się już na grzyby , pomy slałem ,że o ile
      będą, to komuś zrobię niespodziankę i z dwoma kubełkami grzybków stanę jak Romeo
      pod JEJ balkonem i zaśpiewam :
      O grzyyyyybyyyyyy mioooooo
      Dla Ciebie zbieram
      Ty zaś na pizzę przerób je wsie
      Kobieeeetooooooo
      Czar twoich rączek
      Gdy gładzisz łebki brązowe te
      Przemieni je w mój serca rytm
      I tak dalej i tak dalej smile)
      • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 13.09.07, 16:06
        Ile? łomatko stań o panie pod mym balkonem!!Tylko sie nie pomyl,mój
        z lewej strony,drugie piętrosmile)))))))
        Coś u nas mało grzybków tego roku,oj,mało.
        • tofika Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 15.09.07, 11:05
          Naprawdę sama poszłam (to jest niedaleko działki,gdzie mąż siał
          żytko
          by użyznić glebę)
          Wolniutko , uważnie wpatrując, podpatrując krzaczki i miejsca mi
          znane
          spacerowałam , spacerowałam ..i co rusz ścinałam grzybki,
          Najwiecej podgrzybkow ,troszkę maślaczków,
          kozlaków ,ktore urosły na malenkiej wysepce utworzonej
          dzięki zasiedleniu się bobrów--hmmm.., ależ to pracusie,
          znów scinaja drzewa do budowy żerowisk- noclegowni,
          ogryziona zupełnie kora 9 metrowej beli topoli
          i 1 raz zobaczyłam drzewo-bele pocietą ich zębami na kawałki,
          jakie rowniutkie po50cm ,(nawet na wymiarach znaja boberkismile, -
          Tu musiałam trochę wyczynów dokonaĆ, żeby nie wpasc do wody
          za kostki co prawda,
          ale buty z wodĄ nic miłego.
          oczywiŚcie weszłam w zakręty wg nieprzewidywanej kobiecej intuiicii -
          ledwo wyszŁam z wysokich zarosli ,
          Zsapałam i zapajęczyłam się aż ..szkoda słów,
          ja tak mam--zamyślę i brnę w prześwity, bo te brzozy wysokie to!
          pewnie będa tam wyjątkowe grzybkismile a tam nic nie było,
          i ju wracajac znów.. sliczne podgrzybki , ach 1 prawdziwek,
          jak sie ukrył pod gałazką i w trawie wysokiej-śliczny
          ( nie pomogło "zamawianie"
          • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 15.09.07, 11:46
            Toficzko aż tu u mnie zapachniało tym lasem i grzybkami
            • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 16.09.07, 17:16
              No i nie doczekałam się na grzybki Sagiego a tak dokładnie
              wytłumaczyłam pod którym balkonem ma zaśpiewać,No i jak tu wierzyć
              facetom?
              Sama sobie poszłam na grzybki w lesie było tak cudnie,szkoda,ze nie
              wziełam aparatu ze sobą.Nazbieraliśmy trochę grzybków,nasłuchaliśmy
              sie kocentru ptasiego,zmęczeni,ale szczęśliwi wróciliśmy do domku.
              smile
    • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 06:29
      Era podgrzybka i prawdziwka tego roku powoli mija ,ale zaczyna się polowanie na
      gąski . Po spełnieniu obowiązku forumowego z radością polecę na pola leśne
      zbierać gąski . Życzcie mi powodzenia smile))
      • krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 09:40
        Grzybobranie udane.Bylam tylko jedyny raz w lesie...a szkoda.
        Ciesze sie jednak ,ze dzieki znajomym,podrzucającym nadmiar
        mam nasuszonych cały ich słój .
        Powodzenia Sagi w zbieraniu gąseksmile
      • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 10:43
        Powodzenia w grzybobraniu i pokażcie swoje zbiory, niech sie nasze oczy nacieszą
        • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 12:49
          [url=img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg][img=http://img358.imageshack.us/img358/9310/zdjcie001yj1.th.jpg][/url]
          Ciekawe czy coś wyjdzie z tego , na gąski nie poszedłem za to kilka prawdziwków
          ukąsiłemsmile)
          • tofika Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 12:53
            a co ma byc? na zdjeciu?
            moze gaski na lace?
          • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 15:43
            chociaż schowałeś te grzyby t tak je znalazłam
            img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg]
            piękne grzybki Sagi
            • dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 15:45
              o przepraszam strasznie były schowane
              img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg
              • sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 16:06
                Dziouszko ? A kaj żeś to zrobiła ...hęęę???
                • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 18:14
                  Mamy''swoje chwyty''Danutka no nie? hehehehehehehe
                  Wiesz co Sagi,jestes brzydki tak czekałam,ze zaśpiewasz mi serenadę
                  grzybową pod balkonem(miały być dwa wiadra) tej serenady i co?
                  Poszłam sobie sama na grzyby,bez łaski Sagi!! O!!
                  smile)))))
                  • del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 21.09.07, 16:55
                    Jak tylko nie będzie padać, jutro wyruszamy do lasu na grzybki.
                    • del.wa.57 Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 21:32
                      Cudnie jest w lesie''schodziliśmy nogi''ale to wielka przyjemnosć .
                      Chciałam pokazać Wam mój lassmile)


                      picasaweb.google.com/helciaster/WyprawaDoLasu?authkey=DpKPTdy7q3Y
                      • dankarol Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 21:54
                        piękne grzybki, las, że aż sie łazić chce .
                        Myślałam, że to wasz środek transportu hi hi.
                        • wiktoria53 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:03
                          Śliczne grzybki, a ja jeszcze nie byłam. Czekam na osobę
                          towarzyszącąwink
                          • fleur1 Wiktorio musisz kogoś zmusić 22.09.07, 22:11
                            do wybrania się na grzyby, bo zrobi się zimno
                            i po grzybach.

                            Helenka robi pyszne grzyby marynowanie, polecam, probowalam.
                            A widoki z lasu wspaniałe.
                          • del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:20
                            Dziękuje Wamsmile
                            Sama tez nie wybrałabym się do lasu,osoba towarzysząca Wiktorio to
                            musi byc facet,koniecznie,koszyczek Ci ponosi,plecki wymasuje po
                            grzybobraniu i....no dobra juz milczesmile))
                            • wiktoria53 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:32
                              Helenko, Ty podaj lepiej ten przepis na marynowane, co je tak
                              Fleurka zachwala.
                              • dankarol Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:33
                                Ty lepiej podrzuć do gawiarenki te marynowane. No sos grzybowy, czy zupka też
                                może być
                                • del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:49
                                  Wiktorio ja robie na''oko''porcja octu 10% i pięć porcji wody,nie
                                  mogę i nie lubie ostrych zapraw wogule.
                                  Danutka jeszcze nie są gotowe,trzeba zagotować jutro to zrobię.
                                  Do Gawiarenki doniosę obiadek jutro.
                                  wink
                                  • regine Re: Byłam na grzybobraniu. 02.10.07, 20:32
                                    Nikt oprócz Helenki na grzybach nie był ?
                                    Co słychać w lesie ? Czy jeszcze będą grzyby czy już sezon
                                    grzybobrania można zaliczyć do zamkniętych...?
                                    A może na opieńki jeszcze bedzie czas. Napiszcie coś jeśli byliści,
                                    Jakoś tak mi się ubiegłoroczna, obfita w grzyby jesień
                                    przypomniała...Oj, bogata była pora na podgrzybki i prawdziwki,
                                    jeszcze na ten rok marynowane zaostały z ubiegłorocznych zapasów.
                                    • marinka52 Re: Byłam na grzybobraniu. 03.10.07, 09:16
                                      Nie wpisywalam tu, bo juz mi sie zdawalo,
                                      ze stanowczo za duzo ,
                                      pisalam a to co robie z grzybkow,
                                      a to o zapasach grzybowych,
                                      wklejalam -co robie do piwniczki.
                                      Sa grzyby , opieniek tak duzo ,ze dzielilismy sie ,bo ilez mozna
                                      robic, i robic, nie mam juz wcale miejsca w zamrazarce, sporo
                                      wysuszonych , duzo zamarynowanych oraz nawet salatek.
                                      Postanowilismy suszyc, bo to najprostsza forma,
                                      suszone krece przez maszynke i do pojemnikow --na zupe,kotleciki
                                      ryzowo grzybowe, na
                                      golabki dietetyczne,, itp.. o przeciez
                                      • marinka52 Re zielonka .... 03.10.07, 09:18
                                        rodzinka gaskowatych..
                                        www.grzyby.pl/gatunki/Tricholoma_equestre.htm
                                        • dankarol parkowe grzybki 03.10.07, 10:51
                                          img530.imageshack.us/img530/6526/hpim3106bz2.jpg
                                          img260.imageshack.us/img260/4726/hpim3143jw1.jpg
                                          img530.imageshack.us/img530/5911/hpim3084nm1.jpg
                                          • marinka52 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 11:02
                                            Zdjecia przeciepieknesmile Dzieki Danussmile

                                            1-
                                            • sagittarius954 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 12:24
                                              NA pewno te ostatnie są halucynogenne ??smile Kto już je sprawdzał , można je zjęść
                                              i do kina wtedy nie chodzić, a jesli inaczej podziałają to raczej kłopot, ciągle
                                              trzeba by się pojawiać w tym samym miejscu smile)
                                              • marinka52 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 12:32
                                                nie mam jak udowodnic, ze te psiaczki to psiaczki i juzsmile
                                                one moga kolory zmieniac, sa brazowe,zolte, i pomaranczowe, z hali
                                                cos tam zartowalam, ale pare lat wstecz czytalam ,, ze sa taki
                                                grzybki i mlodziez cudowala,bylo duzo b powaznych zatruc..
                                                prosze podpiweczek wlasnej produkcjii mojej wypic.. smile i do kina na
                                                cos z chrupania kupic.. jak mi przeszkadza w kinie gdy
                                                cokolwiekludzie w kinie jedza,, jestem zla do az nie wiem jak,, a
                                                moze byc "po przeczyniu" z drewutni? wowczas/ w kinie..hihihi.. nerw
                                                spokojnosci by zaznalsmile ale w glowce pustkisad
                                                a nich to i tak zle i tak niedobrzesmile))))
                                            • dankarol Re: parkowe grzybki 03.10.07, 13:50
                                              Marinko ten drugi ma piękne żółte siteczko pod spodem, ale i tak bym nie
                                              zbierała, bo piesków na osiedlu masę, a i z innych rejonów miasta z pieskami
                                              przyjeżdżają. Za to te trzecie grzybki zdjęłam dla ich urody, kolor mają
                                              przepiękny i z daleka mnie swym wyglądem przywołały.

                                              Kiedyś wyszłam dużo wcześniej niż zwykle na spacer z psem i zobaczyłam
                                              kilkanaście osób snujących się między drzewami każdy po określonym terenie,
                                              zaopatrzonych w kijki i inne narzędzia, wpatrzonych hipnotycznie w ziemię. Co i
                                              raz ktoś się schylał i wrzucał coś do siatki. Wyglądało to niesamowicie.
                                              • marinka52 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 14:27
                                                Danus, tak to wlasnie sa te zoltawe to podgrzybki, nie mialam zadnej
                                                watpliwosci co do nich,
                                                ojejku... o nie! to moze zbieraja i na targu pozniej sprzedaja?
                                                w tej chwilce o tym pomyslalam..
                                                nie kupuje i nie bede kupowac grzybkow na targu,
                                                a moze susza? i tez przed Wigilla sprzedaja?
                                                wniosek jeden, grzybki nie maja wartosci odzywczych, wiec jesli
                                                chcemy je miec to najlepiej tylko i wylacznie samemu,lub od
                                                zaufanych osob je dostawac ..bo pieczarki tez na zdjeciu, moge tez
                                                sobie poprostu zbierac.. jesli sobieto coz, niech maja,, ale?
                                                tak, w lesie tez nie zbieramy przy droznych miejscach.. znamy
                                                swoje miejsca .. i nam wystarczy dobre zdrowe grzyby miec--jesli
                                                tylko rosna..
                                                • del.wa.57 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 18:01
                                                  Macie racje dziewczyny,grzyby w parku nie nadaja sie do jedzenia,
                                                  sama zbieram tylko takie gatunki,które znam,sama muszę je
                                                  przetworzyć,wysuszyć wtedy wiem ci jem...oj,nawet mi sie ''rymło''
                                                  hihihihihihi.
                                                  • dankarol Re: parkowe grzybki 03.10.07, 18:57
                                                    Marinko nie martw się, park nie jest duży, a oni mają każdy swój kawałek. Na
                                                    takim małym kawałku to dziennie tylko kilka grzybków znajdą, to sami zjedzą.
                                                    Hi hi hi kiedyś powiedziałam do jednego pana, że tam kawałek dalej są grzyby, a
                                                    on na to , że tam zbiera pani Cesia.
                                                  • wiktoria53 Ostatnio odwiedziłam znajomy las 04.10.07, 20:04
                                                    uzbierałam troche grzybków. W naszych lasach rzadkością sa
                                                    rydze.Bardzo dawno ich nie spotkałam więc możecie sobie wyobrazić
                                                    jakie było moje radosne zdziwienie kiedy moim oczom ukazał sie
                                                    piękny, czerwony grzybek, nie muchomor lecz własnie rydz! smileSami
                                                    zobaczcie:

                                                    img164.imageshack.us/img164/9788/rydzhr4.jpg
                                                    I pięknego muchomorka również spotkałam:

                                                    img126.imageshack.us/img126/9510/muchomorce6.jpg
                                                  • dankarol Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 04.10.07, 20:30
                                                    Wiktorio przepiękne te twoje grzybki. Gratulacje.
                                                    Dzisiaj byłam na placu jak sie po krakowsku mówi.Grzybów zatrzęsienie i rydze i
                                                    prawdziwki i podgrzybki i kurki, sama nie wiedziałam na co sie zdecydować. W
                                                    końcu kupiłam prawdziwki, ale takie wybierane. Poddusiłam i zamroziłam, będzie i
                                                    zupka i sos wspaniały.
                                                  • tofika Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 05.10.07, 08:16
                                                    rydze, biada wam, no chyba ze zielonki ..trafiasmile
                                                  • del.wa.57 Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 06.10.07, 23:09
                                                    Dopiero zobaczyłam jak rydz wyglada Wiktoriosmile
                                                    Dzisiaj byliśmy na spacerze w naszym lesie a i troche grzybków też
                                                    nazbieraliśmy,wystraczy na krokiety,które''chodzą''za mnąsmile)

                                                    picasaweb.google.com/helciaster/SobotniSpacerPoLesie
                                                  • wiktoria53 Fajnie jest pospacerować po lesie 06.10.07, 23:23
                                                    Dzieki za zdjęcia Delwuniusmile
                                                  • regine Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 06.10.07, 23:38
                                                    Ładne zdjęcia. Jeszcze na nich tyle zieleni...U nas Helenko bardziej
                                                    żółto, brązowo i czerwono. A niektóre drzewa pogubiły już liście
                                                    całkiem, zwłaszcza jesiony. Piękny podgrzybek smile
                                                  • dankarol Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 00:03
                                                    Ja też chcę do lasu, ale tramwaj nie dojeżdża, buuu.
                                                    U mnie brzozy to mają tylko pojedyncze gałązki zółte
                                                  • tofika Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 00:07
                                                    Ale mi zapachnialo lasem.. smile
                                                  • tofika Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 13:08
                                                    fajnie, pospacerowac.. ale grypowych nikt nie zabralsad
                                                    aile teraz mam opieniek.. uaaaa gorka warminskasmile
                                                    dobrzeze tak malutko z nimi pracy,do suszenia podgrzybki tez mam..
                                                    kogo robota lubi? no kogo? jak zwylke mam zadania i mam dla kogo
                                                    toto wszystko pakowac,zeby zawiesc i ich piwniczki tez mialy
                                                    zapasysmile
                                                  • regine Re: Grzyby są !!!! 07.10.07, 20:25
                                                    Dziś gdy wracałam do domu, prze pół godziną, widziałam panią, która
                                                    miała 2 WIELKIE KOSZE podgrzybków !!! Same łebki !!! Kurczę nie
                                                    mogłam oderwać wzroku od tych koszy. Zapomniałam o bolących stopach.
                                                    Więc na grzyby, ko żyw !!! smile))
                                                  • del.wa.57 Re: Grzyby są !!!! 08.10.07, 18:36
                                                    U mnie niestety juz końcówka grzybów,byliśmy w sobotę i niewiele
                                                    nazbieralismy,ludzie co dzień na grzyby chodzą,my tylko w sobotę czy
                                                    niedziele jedziemy do lasu,nie zdążą wyrosnąćsmile)
                                                  • tofika Re: Grzyby są !!!! 08.10.07, 19:21
                                                    sa, sa mnustwo opieniek ,podgrzybkow...
                                                    ale WAS juz nudze, ile mozna klikac o tymsmile
                                                    prezenty juz maz robi,sasiadom smile
                                                    a co ja do roboty i do roboty ,a gdzie wazniejsze sprawy niz
                                                    robotasmile no!
                        • del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu.Danutka! 22.09.07, 22:16
                          W życiu nie wsiąde do tego''wynalazku''chyba,ze wezmę ze sobą
                          zapasowe spodniesmile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka