slonik50 28.04.06, 20:04 Rano postanowiłam, że zrobię sobie wagary. Poszłam do lasu na grzyby. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 20:23 I dobrze zrobiłaś. Ja też idę ale na jagody. Koszyczek wzięłam. Odpowiedz Link
vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 20:58 e-baba napisała: > I dobrze zrobiłaś. Ja też idę ale na jagody. Koszyczek wzięłam. Rany koguta ())) o tej porze? weż latarkę, byś w lesie oczami nie świeciła ())))) Odpowiedz Link
krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:02 Postanowilam poszukac lesnych konwalii ... To bardziej realne! Odpowiedz Link
vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:08 krista57 napisała: > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ... > Konwalia leśna jest pod ochroną nawet wąchać nie wolno, bo się zaburza ekosystem ()))))) Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 21:43 krista57 napisała: > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ... > To bardziej realne! Bardziej realne - to zadna sztuka. Nie idę na łatwiznę. Będę jagodową babą. vogino55 napisał: > Rany koguta ())) o tej porze? weż latarkę, byś w lesie oczami nie świeciła > ())))) A oczami poświecę. Tyle razy przeciez a realu musimy to robic za innych. Baby do tego przyzwyczajone. Odpowiedz Link
slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:25 krista57 napisała: > Postanowilam poszukac lesnych konwalii ... Nie ma ich jeszcze, same listki spotkać można. Za to łany pszylaszczek, zawilcy i fiołków. Istny zaczarowany ogród. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:26 Czy już rosną babie uszy? Odpowiedz Link
vogino55 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:33 kesaira napisała: > A co to takiego ? masz www.grzyby.pl/gatunki/Gyromitra_esculenta.htm ()))) Odpowiedz Link
kesaira Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:37 To chyba jakiś złosliwiec tak nazwał. albo seksista. Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:41 Stanowczo dementuję pojawiające się tu i ówdzie pogłoski, że babie rosną uszy. i oświadczam, że nie rosną. A juz absolutnie zaprzeczam, aby moje moje uszy wygladały jak na załączonej wyżej fotografii. Co do reszty - możę i pewne podobieństwo jest. Ale uszy -na pewno nie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:48 Ależ e- babo , nazwa jest stara jak lasy mazowieckie, czy warto się sprzeczać o nazwę ? Ważne, że je lubię ...))))kobiece uszy ta nazwa jakoś mi nie pasuje.) Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 22:56 Widzisz, Sagi, e-baba wszystko co ma w nazwie "babskie" - do siebie przymierza. Taka juz jej babska natura. I słowo daję, na tej fotce nie są moje uszy. Przy tym będę się upierać. A co do wyrazu "kobiece" - mnie on też absolutnie "nie leży". Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:01 Swoją nazwę te grzybki zawdzięczaja poskręcanym uszom ale delikatność maja babskich Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:10 Jak pokręcone - to od razu" babskie"? Patrzcie, czego to ludzie nie wymyślą? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:19 Wierzę mądrościom ludowym, delikatne, delikatne, e-babo Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:21 sagittarius954 napisał: > Wierzę mądrościom ludowym, delikatne, delikatne, e-babo No, chyba, że tak. Skoro takie delikatne - no to może i mogą być moje... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:24 ...a poskręcane swoją drogą )) dobranoc. Odpowiedz Link
slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 28.04.06, 23:50 Cztery godziny po lesie łaziłam i dalej bym się szwendała, gdyby mi się papierosa nie zachciało. Odpowiedz Link
axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 07:26 Coś mi się chyba "zlewają" te wypowiedzi, ale zapytam Słoniczko - paierosika? - uszami? )) Chyba, że dym tak wypuszczasz. Odpowiedz Link
slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:19 Kochana jakoś tak się złożyło, że mi myszki po głowie nie biegały. Kanalików wydechowych nie porobiły,coby dym mógł wylatywać. Po lesie sobie chodziłam, grzybków szukałam, aże do lasu bez papierosów chodze{żeby nie korciło} po 4 godzinach trza było do chaty wrócić. Odpowiedz Link
tesunia Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 16:39 ale,gdzie teraz mozna grzybka w lesie spotkac?? najlepiej chyba gdzies w zacisznej jadlodajni) Odpowiedz Link
slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 17:03 Czy grzybiarze gorsi od rybołowców? Oni nie zawsze przynoszą ryby,a moczą kije cały rok. Kto mi zabroni chodzić na grzybki nawet zimą.....! Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 20:10 Słoniku w pełni Cię popieram, na grzyby można chodzić zawsze. A tak prawdę mówiąc, w zimie kiedy śnieg na jakiś czas się roztopił, pod drzewem wyrósł grzybek. Ludzie przychodzili go oglądać. Nawet ktoś mu zrobił zdjęcie, ale mnie niestety nie przesłał . Też lubię chodzić na grzybki, chociaż zamiast pod nogi patrzę do góry Odpowiedz Link
slonik50 Re: Na grzybki sobie poszłam. 29.04.06, 22:47 Tak na serio to znalazłam grzyby. Pieczarki i trochę takich których nie znam. Sezon grzybowy uważam za otwarty. -------- PS porobiłam zdjęcia ale muszę poczekać.Gdy wróci mój syn pokażę na forum.Ja tego jeszcze zrobić nie potrafię. Słonik 50 pzdr --------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 30.04.06, 07:12 Są też już piestrzennice /moi sasiedzi zbierają i jedzą, ja sie nie odważę/. Trudno ustalić czy są one jadalne, niejadalne, czy trujące, bo jest iles tam gatunków i rozeznać się potrafią tylko wytrawni grzybiarze. Odpowiedz Link
goskaa.l Piestrzenica 04.05.06, 07:51 darynatury.w.interia.pl/zrodla/grz112.htm jak widać, faktycznie ma nazwę "babie uszy". Ale wygląda na to, ze je się ją raczej jednorazowo (trucizna). Z kolei bsrdzo smaczne smardze jadalny, wyniosły, stożkowaty i inne) są pod ścisłą ochroną. epodkarpacie.com/index.php?page=curiosities&main_cur_id=8&action=view&ccat_id=7 Odpowiedz Link
axsa Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 07:56 A przewodnik , Słoniku, zabrałaś??? www.nagrzyby.pl/ Odpowiedz Link
regine Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 21:00 Też widziałam, dzisiaj...Byłam zdziwina widokiem grzybów na początku maja. całe szczęście, ze w/g mnie to były niejadalne Ale czy to ważne ? Ważne, że widziałam, bo byłam w lesie )) Odpowiedz Link
e-baba Re: Na grzybki sobie poszłam. 04.05.06, 23:50 sagittarius954 napisał: > Czy już rosną babie uszy? Baba w dalszym ciągu podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko, że uszy jej nie rosną. Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 05.05.06, 00:26 Na miejscu po ściętej starej wierzbie wyrósł cały łan pięknych grzybków, może ktoś chce, mogę wysłać. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 19:54 i chyba zginal nam slonik w tym lesie, ale w mediach trabia ze sa juz w lesie grzybki, moze ktos je widzial? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 20:45 Tez gdzieś czytałam,że pokazały sie juz grzybki,muszę sie wybrać z małżonem do lasu,uwielbiam chodzić po lesie. Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 14.06.06, 21:12 Po moim parku lata grupa maniaków zbieraczy i wygrzebyją z ziemi pieczarki Odpowiedz Link
wiktoria53 Są już pierwsze grzyby 18.06.06, 13:16 Sezon grzybowy rozpoczęty. Na kieleckich targowiskach pojawia się ich coraz więcej. Najczęściej są to popularne kurki, kozaki oraz borowiki, czyli popularne prawdziwki. Dla grzybiarzy to dopiero początek sezonu. - W lasach jest bardzo sucho i tych grzybów na razie jest niewiele - mówi pani Ania z Wilkowa, która sprzedaje grzyby na Rynku. - Jeśli nie spadnie deszcz, z grzybami będzie nie za wesoło - dodaje. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3419590.html Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Są już pierwsze grzyby 18.06.06, 13:27 aż mnie ściska grzybiara jestem nałogowa Odpowiedz Link
tofika Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:16 A tak,jak najbardziej sa,,, 4 muchomory ,wcale nie mialy barwy prawdziwych muchomorow, znam sie na grzybkach,,zadnych innych jeszcze nie ma Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:18 A nie były to czeskie muchomory? takie pomarańczowe i robak go toczył? Jeśli tak to uciekła Ci super przekąska... Odpowiedz Link
e-baba Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 22:59 Znawcy przyrody, zarówno domorośli, jak i utytulowani zapowiadają na ten rok wspaniały sezon dla grzybiarzy. A więc - koszyki szykować! Co ja mówię - koszyki? Kosze wielkie,mają być przecież pełne. Odpowiedz Link
tofika Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 23:02 Sagi,prosze jasniej ,bo nie wiem o cooo chodzi,, czeskie? muchomory w warminskim lesie?i jeszcze je ,popijac czyms mowisz..taka strata,jutro wroce i nadrobie... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 19.06.06, 23:09 Jaśniej nie mogę trzeba go znać żeby zbierać i nie odejść w boleściach do krainy wiecznych łowów grzybowych . NIE ZNASZ NIE ZBIERAJ! Odpowiedz Link
tofika Re: Są już pierwsze grzyby 28.07.06, 13:15 Mam ,takie tylko mi znane miejsce gdzie rosna rydze, jakie pyszne ,gdy mi podano jako schabiki tyci, wszelkiego rodzaju potrawy z rydza sa pyszne, -- Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Są już pierwsze grzyby 18.08.06, 05:31 Porzućcie komputer w ten weekend i wybierzcie się do lasu . Ja spróbuje zabrać ze sobą aparat i poprowadzić Was trasą grzybową .Plany więc mam ,zobaczymy jak będzie z realizacją ))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Są już pierwsze grzyby 18.08.06, 12:57 Chyba wybierzemy się do lasu,zobaczyć czy u nas już są grzybki,byle by tylko przestało padać.Uwielbiam chodzić po lesie) Odpowiedz Link
regine Re: Są już pierwsze grzyby 19.08.06, 16:46 No i kto był na grzybach ? A może jeszcze są, i szukają. Wieczorem proszę coś napisać. Są ? Czy nie ma ? Bo strasznie lubię bierać...i jeść też ) Odpowiedz Link
krista57 Re: Są już pierwsze grzyby 19.08.06, 17:23 Grzyby są i to jakie ? same prawdziwki. Wczoraj widzialam w bagazniku znajomych,ktorzy przyjechali sie pochwalić a dzisiaj na naszym osiedlowym ryneczku było prawdziwkow zatrzesienie. Drogie niestety .....musze do lasu.... Odpowiedz Link
malwina52 :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 07:09 Rydzyk jadowity (gatunek chroniony) Grzyb pasożytniczy z rodziny "non veritas", silnie trujący zawierający min. olbrzymie ilości jadu antisemitae i trujące alkaloidy z licznych grup nazi, których działanie objawia się martwicą mózgu. Co gorsza nie prowadzi to do zgonu, ale do przemiany w bezwolne, moherowe zombie. Występowanie: niedawno endemiczne k. Torunia, dzisiaj rozprzestrzeniony po całej Polsce. Najnowsze badania wykazały, iż; do jego rozprzestrzenienia przyczyniają się kaczory jednojajowe. Ze względu na niepozorną powierzchowność i sympatyczny ciepły głos często mylony z uczciwymi i nieszkodliwymi okazami. Ponieważ jest on objęty ochroną jakiekolwiek szkodzenie populacji tego grzyba zostanie powszechnie uznane jako szkodzenie całemu ekosystemowi polskiemu i (prawie) sprawiedliwie zostanie osądzone. www.radiomawryja.pl/grzybiarz.php Odpowiedz Link
natla Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 09:45 Jak to dobrze, ze nie jestem grzybiarką.....co by było gdybym sie pomyliła......rany! nawet mysleć się boję. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 13:03 Ja kocham chodzić po lesie ,szukać grzybków,ale nie będę już zbierała''rydzyków''))))))))))) Dobre to Sagi. Odpowiedz Link
dankarol Re: :)))) nowy gatunek grzyba 28.07.06, 23:09 To może dobrze, że jest zakaz wstępu do lasu, bo mogłaby nam grozić epidemia. Chociaż chyba niestety dużo ludzi juz zjadło te drzybki. Odpowiedz Link
regine Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 28.07.06, 23:21 zatrzesienie tu pieprznika jadalnego, czyli popularnych kurek. lasow mnostwo, deszu tez , parno i mokro, wiec sezon grzybowy sie zaczal. Lasy same lisciaste, gdzieniegdzie trafiaja sie sosny. Ale sos z kurek byl bardzo smaczny. Smielismy sie, ze kurki nam w nocy beda "swiecic". Ale nie swiecily, byly duze, bez piasku i smaczne. Na targowiska pelne kosze tych grzybkow. Jadac autostrada z Humania, przy drodze widzilismy ludzi sprzedajacych grzyby. Ale byly(w taki upal, przechowywane w plastikowych wiadrach. Wiec nawet nie ryzykowalismy zatrzymania sie i kupienia. Sa jeszcze czarne jagody i truskawki, choc te drugie drogie jak licho. Widzialam tez biala, no kremowa maline, zreszta po raz pierwszy w zyciu. Czarna porzeczka, czy czerwona, jak i agrest, to prawie tu rarytasem jest. za to dorodne arbuzy za bezcen. Po hrywnie za kg, czyli po 0,60 groszy. Zajadamy sie tym, bo maja duzo wody i sa bardzo smaczne. Odpowiedz Link
jozefina33 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 18.08.06, 09:10 Ja grzybki jadam,ale te które zbiera mój mąż .No i teraz zastanawiam się,nie będę chyba RYDZYKOWAĆ. Odpowiedz Link
august2 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 19.08.06, 18:12 Mam nadzieje ze ludzie juz zmadrzeli i nie jedza trujacych grzybow.. Czy nie boicie sie kupowac grzybow na targowiskach? Odpowiedz Link
krista57 Re: :)))) Grzybki juz jadlam ! 19.08.06, 18:36 Jak chyba większosc z nas wiedze na temat grzybów opanowalam w dziecinstwie. Wiem jak wygląda....prawdziwek,podgrzybek i maślak...innych nie zbieram. W razie wątpliwosci ,sprawdzam czyli podgryzam,jeżeli ma kwaskawy smak..wyrzucam. Na targowiskach sprzedają raczej sami grzybiarze i kupuję tylko od nich. Odpowiedz Link
regine Re: Kupuję, Auguście. 19.08.06, 18:53 Kupuję czasami, nawet na Ukrainie kupowałam kurki. Ale grzyby muszę znać i patrzę czy są w koszu. Nigdy nie kupuję grzybów nieznanych i przechowywanych w reklamówkach. Znam się na grzybach, wiem jak wygląda świeży, a jak "zaparzony" w plastikowej torbie. Ale najlepsze są te, które się samemu zbierze Najczęściej kupuję, browiki, podgrzybki i kurki. Odpowiedz Link
tofika Re: bylam kolejny raz na grzybach.... 20.08.06, 00:25 dzis pojechalismy z mezem , do dobrze mu znanego lasu, oczywiscie niesamowita radosc , bo na niewielkim obszrze , niedaleko drozki lesnej ,zebralismy rosnace borowiki,po 5sztuk ,po 7 albo 3,5--roznie , ale w gromadkach rosnace, --jakie piekne, zdrowiutkie na wysokich nozkach, przecudne,64 prawdziwkow! wykrecalismy ,jak trzeba, zeby grzybnia zostala , i oczyszczalismy leciutko korzenie ,pozostawiajac resztki do zagrzybian nastepnych, oczywiscie chec zbierania pognala nas coraz dalej i dalej , i kozlaczki i maslaki, i podgrzybki--3 rodzaje, , golabki--ja zbieralam tez, lubie te niepospolite ..znane mi dobrze, uaaaaaaaaa do 23,30 opracowywalam je, 4 gary ugotowane do marynowania i zamrozenia, susza sie te ktore powinny wysuszyc , zaraz odcedze z wody , ae jutro dokoncze prace, usypiam po dotlenieniu lesnym ... ale super!, to juz 5 dzien mam doczynienie z grzybkami, Zapasy doskonale... Odpowiedz Link
august2 Re: bylam kolejny raz na grzybach....Tofika 20.08.06, 00:42 Tofiko - Gratulacje z udanego Grzybobrania! Czy zdradzisz te miejsce gdzie tyle grzybow rosnie? Odpowiedz Link
natla Podrzutki ;) 20.08.06, 01:04 A ja miałam dziś Mikołaja na balkonie img243.imageshack.us/img243/9306/podrzutkisl4.jpg Okazało sie, że balkinowi sąsiedzi byli na grzybach i taki mi prezencik zrobili. Podobno jest zatrzęsienie grzybów. Odpowiedz Link
regine Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 08:45 Fajne "podrzutki" A nie było ich tam więcej ? Sprawdziłaś ? Odpowiedz Link
natla Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 09:08 Jaasne, że sprawdziłam, ale nie było, wiec te zostaną do dekoracji, a jak sie ususzą to dokładnie po połowie zjemy....dobrze, ze Top nie lubi grzybów.....chociaż, właściwie nie wiem ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Podrzutki ;) 20.08.06, 17:14 Ale cudne te podrzutki, Ty to masz szczęscie Natla)))) Za tydzień wyruszamy do lasu na zwiady. Odpowiedz Link
del.wa.57 Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:)))))))) 24.08.06, 12:21 Środa, 23 sierpnia (18:21) Wybierając się na grzyby w Niemczech warto pamiętać, że jedna osoba ma ich tam prawo zebrać nie więcej niż kilogram dziennie. Pewien Niemiec, którego przyłapano z pięcioma kilogramami grzybów, został ukarany grzywną wysokości 400 euro - poinformowała w środę policja. Władze zapowiadają regularne kontrole w lasach. Policja chce walczyć przede wszystkim z tymi, którzy zbierają duże ilości grzybów na zlecenie sklepów delikatesowych i restauracji. Jak zyje jeszcze takich bzdur nie czytałam i nie słyszałam a mówi się,ze Polak potrafi.... Chyba z wagą do lasu pójdę,niedobrze mi się robi jak czytam coś takiego,co za betonowa głowa to wymyśliła,nóż się w kieszeni otwiera.. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 13:12 Póki co , to ja wczoraj nazbierałem 70 prawdziwków , w dwóch rzutach 6.30-8.00 i 9.00-10.30. Dzis dzień odpoczynku a jutro z powrotem na łowy)) Del. wo przybywaj do nas na grzyby i zbieraj do woli) Odpowiedz Link
regine Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 14:05 Dziwny przepis. A może za mało lasów i grzybów w Niemczech ? Nie wyobrażam sobie, że za złamanie takiego przepisu można ukarać taką wysoką grzywną. Ale naszym władzom nie wierzę. Zawsze mogą też wpaść na taki pomysł. Bo głupich ustaw i przepisów już mamy masę. Współczuję Helenko Teraz z wagą do lasu musisz wędrować. Sagi, gdzie ten las, gdzie te grzyby ? Zdjęcie choćbyś jako dowód. Też pamiętam czasy, gdy borowiki przynosiło się do domu w takich i jeszcze większych ilościach. Cóż mnie chyba w tym roku "poszłam na grzybki", ominie. Ale może coś we wrześniu. Będą może opieńki, które bardzo lubię za ich aromat.No i rosną kępkasmi, nie trzeba się nachodzić, ale grzyby lubię i zbierać i jeść. Ale to już inna sprawa. Zazdroszczę tegorocznym grzybiarzom, bardzo.Bo wysyp nieprawdopodobny, jak głoszą wszyscy i wszędzie. Dobry rok, choć suche lato nie zapowiadało takich grzybobrań. Winszuję wszystkim, którzy byli lub są i będą na grzybach i wracają z pełnymi koszami Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 24.08.06, 14:44 Kurcze,Sagi jakbym tak mogła to....już bym pędziła do polskiego lasku na grzybki. A ja mam ich głęboko w ''poważaniu'',zadych przepisow nie czytałam tak glupich,lasów tutaj też pod dostatkiem a grzybiarzy niewiele,od trzech lat chodzimy na grzybki i od trzech lat spotykamy tych samych ludzi,to taka grzybiarska znajomość i niech mnie który zapyta ile ja mam grzybów w koszyku czy czasem o 10dkg,więcej to......no nie zagotowało się we wnie wszystko,to musiał jakiś debil wymyśleć. A na grzyby i tak wybieramy się w sobotę,kocham las i zbieranie grzybków)) Odpowiedz Link
regine Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 25.08.06, 09:38 Kto jeszcze wybiera się w weekend na grzyby ? Może chociaż zdjęcie wklei i pokaże, ten "wysyp" tegoroczny ... Odpowiedz Link
natla Re: Nazbierasz więcej niż kilo-zapłacisz karę:))) 25.08.06, 09:47 Wysyp grzybów podobno jest niesamowity. Jednak baaaardzo wiele grzybów jest robaczywych. Na targu były śliczne, duże borowiki. Zanim zapłaciłam, poprosiłam o przecięcie jednego, potem drugiego i następnego.....chyba mnie coś oświeciło. Dosłownie chodziły w środku, tyle było robaków. Usłyszałam: "pani, sie wysuszy i wyjdą".....nie będę eksperymentować Opowiadali też znajomi, że prawdziwków pełno, ale są robaczywe. Wina pogody? Odpowiedz Link
regine Re: N/T 25.08.06, 12:48 Też właśnie wróciłam z targu. Grzybów, różnych zatrzęsienie, a najwięcej kozaków (z czerwonym łebkiem,lubię te grzyby), no i zatrzęsienie borowków. Ale tak jak Natlu piszesz, w każdym siedzi robactwo. Czy to wina pogdy, nie znam się...Może za duży wysyp i za mokro... Więc robactwo atakuje. Grzyby przetrzymywane dłużej niż dobę, same się zarobaczywiają, już po uzbieraniu. Może tu też tkwi wina. Ciepło i wilgoć robią swoje. Nie kupiłam, nigdy nie zbieram, a nie ma mowy o przetwarzaniu takich grzybów. Ohyda, bo skąd wiem, czy jakieś robactwo nie zasuszy się wraz z grzybem. Pozostaję przy sprawdzonych pieczarkach ze sklepu. Trudno się mówi. Grzyby nie posiadają, oprócz, walorów smakowych, żadnych innych wartości. Ale zbierać i tak lubię Odpowiedz Link
ira.mak Re: N/T 25.08.06, 19:43 na swoim odludziu mam taka 1,5 ha działkę,to nieużytki,Rosną tam dęby,trochę brzózek,olchy-i wyobrażcie sobie że mam swoje prywatne grzyby,same prawdziwki i kozaki.Nie muszę nawet do lasu chodzić... Odpowiedz Link
regine Re: N/T 25.08.06, 19:53 Gdzie to swoje "grzybowisko" masz ? Może wpadnę i podbiorę Ci kilka kozaków ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 17:17 Jasne,ze byliśmy,deszcz sprał nam tyłki dokładnie,ale kocham taką łazęgę po lesie,już mam 6 sznureczków grzybków do suszenia i obiad musi byc koniecznie,trafiły się nam prawdziwki chyba z 5 sztuk. img246.imageshack.us/img246/70/pic0006ih7.jpg Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 20:06 Grzybki w moim rejonie co prawda zaczęły się kończyc , dzis i jutro odpoczynek ale w poniedziałek już z samego rana powrót na łowiska . Zresztą , jestem wreszcie na naszym forum i będę już codziennie . Zaczynają się podgrzybki , jeszcze tak nieśmiało , jeden od drugiego rośnie co kilkaset metrów . Prawdziwki zauroczyły mnie , prawda dużo robaczywych , ale te malutkie są są takie śliczne i rzadko robaczywe . Znalazłem borowiki , nie dużo bo chyba trzy , ten grzyb jest u nas pod ochroną . Co z tego, nazajutrz zostały po nim tylko dziura w ziemi i ucięty korzeń . Nie zbierajcie borowika szlachetnego dajcie rozsypać się jego zarodnikom , mam nadzieję , że nie długo znów będziemy mogli wkładać do koszyczka tego pięknego grzybka. Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 21:35 Halutka, ależ piekne te grzybki. Dla takich grzybków, to można nawet zmoknąć. Odpowiedz Link
regine Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 26.08.06, 21:41 Kurczę macie szczęście, że lasy macie blisko. No niby i ja mam niedaleko, ale nie znam tutejszych stron. A wchodząc w nieznany las, tracę zupełnie orientację, wszystko takie same mi się wydaje i drzewa i paprocie czy pniaki. "0", rozeznania w terenie A im głębiej w las, tym więcej drzew... Nie ryzykuję więc sama. Ale Wam, grzybiarzom zazdroszczę grzybów, znaczy zbierania. A co tam deszcz i fryzura Helenko. To co w koszyku ważne Odpowiedz Link
krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 02.09.06, 20:20 i nazbieralam ich mnóstwo,same podgrzybki takie okazale i wszystkie zdrowe! Aha! kwitną wrzosy. Na czerwone muchomory rosnące w mchu nie można sie wprost napatrzeć. Potrzebna mi pilnie pomoc do "obrabiania",częśc się gotuje i czeka do jutra na zaprawę. Odpowiedz Link
tofika Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 08:02 Grzybki na marynowanie i suszenie zebralam, kanie- Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 13:00 Byliśmy na grzybkach wczoraj i nazbieraliśmy nawet dość dużo,no i było co robić,ale większośc do suszenia i oczywiście na obiad w smietanie z ziemniaczkami muszą być,zjeżda do mnie na święta moja familija a Oni kochają moje pierożki z kapustą i grzybkami. Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam:)))) 03.09.06, 13:04 Na pierożki z grzybami, to też mogę zjechać )) Odpowiedz Link
wiktoria53 Na grzybobranie wyciągnął mnie mój syn-zdięcia 06.09.06, 13:15 Witajcie moi drodzy. Pewnego dnia mój syn zaproponował wyjazd na grzybki, z którego chętnie skorzystałam. Grzybków było dość dużo bo 3/4 koszyka uzbieraliśmy w 2 godziny.Najwięcej podgrzybków czyli czarnych łebków i trochę maślaków.Podgrzybki poszły do garnka i potem część na patelnię, a część do zamrażarki.Maślaczki już wysuszone na sznureczku w kuchni. Oto kilka zdjęć. img162.imageshack.us/img162/8350/mojepierwszegrzybkiw2006rlm0.jpg Podgrzybek, a właściwie podgrzyb ))) znaleziony przez mojego syna. img162.imageshack.us/img162/9283/podgrzybekznalezionyprzezmojegosynahk8 img220.imageshack.us/img220/7139/suszonemalaczkijv6.jpg Odpowiedz Link
wiktoria53 Podgrzyb;)))))))))) poprawka -zdięcie 06.09.06, 13:21 img47.imageshack.us/img47/8316/podgrzybekznalezionyprzezmojegosynajw5.jpg Odpowiedz Link
tofika Re: Podgrzyb;)))))))))) poprawka -zdięcie 06.09.06, 13:24 Wiktorio.. ale okaz, pieknie... a jedzonka ile... Odpowiedz Link
wiktoria53 Syn dostał ochotę na grzybobranie.......dziś też 06.09.06, 14:20 przed chwilką przywiózł prawie całe wiaderko. Czeka mnie obieranie maślaczków. Ale dziś są suche takie ładne ))) aż miło patrzeć., a jeszcze milej jeść ) Piekne podgrzybki i 5 borowików Odpowiedz Link
tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 06.09.06, 14:30 obawiam az, bo zadziora i zna miejsca... czy mnie nie zasypie powyzej uszu... ponoc moga byc nawet rydze i Kanie i opienki...oprocz dotychczas zbieranych, robie juz miejsca , bo kuchnia to zawsze zamalo .. gazety i lawa rozlozona potrzebna... ja juz nie wiem , moze lepiej zeby bylo mniej zebranych......))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 07:09 i jak udalo sie grzybobranie)) rydze to pamietam z dziecinstwa jak moja babcia je zbierala w podpoznanskich lasach, smak niestety nie dal sie zapamietac Odpowiedz Link
tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 08:16 jak? sliczne, duzo i takie zdrowiutkie --nie dostal zadnych uwag,,za "jak patrzy " sporo prcy mialam , najtrudniej z maslakami malutkimi,w rekawiczkach musze pracowac w celu calkowitej ochrony reki bez wezlow, wiec , nerw mnie chwytal gdy toczyly maslaki po stole i pod stol wyslizgujac z gumowej rekawiczki:0,ale troche posypanych wiazek i pomaga sporo wysuszylam,ale ja ich juz mam -- marynowane 3 male sloiczki , 1 kania bardzo duza czeka na udawanie schabowego, i zamrozilam kolejna porcje.. Odpowiedz Link
tofika Re: maz. dostał ochotę na grzybobranie.......dziś 07.09.06, 08:46 znow bede miala grzybki...... Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 08.09.06, 23:15 Dziś jadąc do domu, przy szosie widziałam, SZNURY, dosłownie ludzi, przy szosie,którzy sprzedawali grzyby. Nie widziałam jaki, za szybko auto jechało. ale sezon w pełni. Więc kto żyw, za koszyki i do lasu. Na jutro dostałam zaproszenie, ale niestety z "przyczyn technicznych", przyjeżdża córka, musiałam odmówić. Piszcie, kto, gdzie i jak udadzą się grzybobrania. Choć poczytam to mi lżej na duszy się zrobi... A może ktoś zna lasy w okolicach W-wy i miałby chęć mnie zabrać. Z miłą chęcią skrzystałbym z okazji w niedzielę. Nie znam okolic a samo zbieranie bardziej mnie nęci jak kupwanie na targu. A zima tuż, tuż...Wiem, że mało chętnych z tych okolic, ale chęć na wyjazd na grzyby nadal mam...Wiem, że i tak "nici" z mego "wołania na puszczy". Ale może napiszecie io swoich "zdobyczach", bo wątek nam sezonowy "ucieka" )) Podrzucam grzybiarzom. Piszcie.... Odpowiedz Link
kasia573 Re: Co z grzybami ? 09.09.06, 00:37 Chyba Ci za bardzo nie pomogę, bo nie chadzam, nie znam się, nie zaznałam tej przyjemności. Ale może będzie to zachętą. Byłam dziś w przychodni i pani z rejestracji odebrała telefon od męża, że zebrał pięć wiader grzybów. Od godz. 13.00 do 17.00. Warto więc się wybrać, ale gdzie to już Ci znawcy mogą powiedzieć. Odpowiedz Link
wiktoria53 W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 12:45 Reniu, szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie ) chętnie zabrałabym Cię do lasku.Sama tez nie odważyłabym sie wleżć do lasu. Odpowiedz Link
krista57 Re: W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 19:46 Faktycznie dużo tych grzybów...samodzielnie nazbieralam 2 wiaderka/kosz jest zbyt ciężki/.Cześć sie suszy,trochę ugotowanych czeka na marynate. Na kolacje grzyby duszone, jutro na pózne śniadanie jajecznica z grzybami,na obiad z ziemniakam.Wiem,ze są niestrawne...ale jakie smaczne. Trzy razy do roku pewnie nie zaszkodzą wątrobie)) Odpowiedz Link
regine Re: W tym roku lasy są pełne grzybków 09.09.06, 20:51 No i zaproszenie nie dotarło, ale grzyby mam. Miła sąsiadka uraczyła mnie wielką misą maślaków i podgrzybków. A cały ich zbiór obejrzałam. Przepiękne grzyby i bardzo dużo, same dorodne, zdrowe, choć trochę mokre po nocnym deszczu. No to już jakbym była na grzybach, pachniały niesamowicie ) Faktycznie wysyp grzybów w tym roku jest bardzo duży. Odpowiedz Link
tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:01 wczoraj po poludniu, to nie tylko zbieraniem grzybow zajmowalam , bo odwiedzilismy bardzo pracowite , (widac wyraznie ogromna prace)bobry, nadal pracuja szczegolnie w przygotowanich do zimy, tame mocno zalozyli ogromnymi balami topoli, najpierw liscie pozbierali po przegryzieniu grubego pnia ok pol mertrowego, zreszta zeby tylko jednago,kilku.. zebraly wszystkie listeczki zielone-musza miec spizarnie albo legowisko, im to chyba jakis niebywaly przysmak, drozka tak do wody udeptana , ze az przetarta sciolka lesna do glebokosci ok 20cm lub i wiecej.. zeby dociagnac te bale... a np trociny.. jeszcze sa zostawia?? czy wniosa tez do legowiska,, bede sprzerkajac ... dobra, i nastepne lesne korzysci oprocz grzybow, wykorzystalam drzewa, wg kiedys gdzis czytanych propozycjii, stajac tylem mocno masowalam kregoslup.rozciagajac zwyrodnieniowe zastoje... albo wtulalam mocno w w drzewo, cos tamwiem ze maja dzrewa moc lecznicza... a juz nie mowic.. co moglabym tam w lesie napisac,, ale jak? czas goni mrok tuz tuz.. grzyby zebrac.. - Odpowiedz Link
natla Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:29 No faktycznie, z tymi borowikami, miałaś szczeście. Nie am to jak dobre oko. Ale mnie bardziej te bobry zinteresowały. Ja bym sobie ambone tam strzeliła i przez lornetkę obserwowała. Odpowiedz Link
tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 11:46 Natla.. tez juz nieraz prosilam meza.. by tak podgladnac .. ale one ciemna nocka tak dzielnie pracuja... a ja ze strachu ,to nie powiem co.. boje lasu noca...sama nie pojde. a to "moje" nie chce,, przy nim nie balabym sie... a on nie ce Odpowiedz Link
tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 13:57 ostrzenia.. o trujacych... borowik szatanski www.grzyby.pl/gatunki/Boletus_satanas.htm czesta ta strona wygasaja zdjecia, troszke poczekalam i pojawily Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 16:33 A to nasz sobotni zbiór)) img108.imageshack.us/img108/3756/oook4.jpg A tutaj suszymy nasze grzyby,to jest pomieszczenie w piwnicy gdzie jest bardzo ciepło,stoją tam piece do ogrzewania i ciepłej wody nie muszę ich w mieszkaniu suszyć. img165.imageshack.us/img165/144/1aq8.jpg Odpowiedz Link
wiktoria53 Re:a bedac na grzybach...-Helenko 11.09.06, 16:38 piękny zbiór grzybków i jakie dorodne! Odpowiedz Link
regine Re:-Helenko 11.09.06, 18:04 Helenko, piękny zbiór i jakie wianki w suszarni. Aż mi ślinka poleciała, bo zapach suszonych aż d mnie doleciał Odpowiedz Link
tofika Re:a bedac na grzybach... 11.09.06, 21:59 Helenko nanizialas na niteczki,ladnie, dobre warunki do suszenia... a ja ja tylko takimi metodami wkladek specjalnie zrobionych wielu i do kuchenki gazowej... ale to tez dobre sposoby i ,,, ale juz w kuchni nie przebywam.. za gooooooooraco mi... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 21:52 Reflektujesz z nieznajomym , sama w lesie z ...sargophagusem)) Naprawdę chcesz pojechać))) Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 21:57 No wreszcie jest odzew. A już myślałam, ze po grzybach...Ale czy z Tobą...? Nie, chyba nie...Choć za zaproszenie dziękuję. Z nieznajomymi nie wyruszam do lasu, no chyba, ze będzie nas więcej... Boję się, naprawdę... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:03 Chciała baba na grzyby propozycji się bała i na grzyby nie pojechała a tam lasu szumienie i grzybów wzrastanie ptaków świergolenie i sagiego mamienie nie bój babo sagiego "sztuczną szczękę" zostawię oczy mocno zawiążę w ręku mocny kosturek i kawałek roślinki zwanej różą powabną do piersi twej przylgnie za to będziesz mnie chwalić gdy wigilia nadejdzie w pełnych ustach pierogów i sagiego chwalenie)))) Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:07 No właśnie, dlatego się boję, bo z tymi "starcami", nigdy nic nie wiadomo ) Jednak się nie zdecyduję. A Wigilię jakoś przetrwam na pieczarkach.... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:10 Wigilia z pieczarkami????? Ooooooochyda. Dobra . A jak Ci nazbieram , to jak przekażę))))) Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:22 Działa coś takiego jak DOSTARCZYCIEL- DHL .. Chyba znasz, dowiozą pod samą bramę. Przesyłkę odbiorę... Mam tu "chody" w tej firmie. Nie bój żaby... Kurczę ale adres musze podać...Nie, jednak zostanę przy pieczarkach. Też lubię. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:30 Na nic moje wołania na nic łez wylewanie grzybki zjedzą robaki las w samotności będzie pieczarka już się szykuje na stół reginowy a sagi znów na lodzie sobie potancuje) Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 11.09.06, 22:34 Nie płacz, sam się wybierz. Nie znam ani lasów okolicznych, ani Ciebie. Może wybiorę się do znajomych pod Kampinos. Tam miejsce pewne, no i dobrzy znajomi. Lasy znają, nawet maja swój, więc może coś znajdę. W sobotę się wybiorę, już "obgadałam" grzybobranie. Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 14:07 Wlasnie wrocilam i zza stosow roznorodnych Was Witam.. wiecie wiec jak nie nudno mi... a mamy i rydze... zdrowiutkie .. sliczne... i kani ogromnie duzo,, i pozostalych .. no to fyrgam do roboty... Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 15:14 Rydze, nawet nie wiem jak w rzeczywisstości wyglądają. Rany Toficzko, ale Ci zazdroszczę widoku tych grzybów, choć roboty masz mnóstwo z nimi. Rydze widziałam tylko na obrazku, podgrzybków też nigdy nie zbierałam, bo w moich stronach nie rosną Więc nie maiałam okazji...Może jednak coś znajdę pod Kampinosem, bo znajomi znowu dziś pojechali. A ja smażę węgierki, też dobre na zimę. Zamówienia moje dziewczyny "złożyły" ) Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ? 12.09.06, 17:12 mam dwa pokoje wolniutkie....... 4 osoby w kazdym pokoiku , ludzie czy wy nie kumacie jedzcie do mnie!podam gdzie i co i jak....zapraszam......... Odpowiedz Link
ira.mak Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 18:04 jakoś tak się składa że nie muszę chodzić do lasu,grzyby rosną mi pod nosem na mojej dzikiej łące[prawdziwki ,kozaki,podgrzybki]Mąż rano i wieczorem robi obchód,codziennie sznurek naniżę.Ale RYDZA jak żyję nie udało mi się znależć-chyba ich tu w ogóle nie ma....... Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 20:52 ira.mak naprawde sa, oczekiwalismy, ktos nas uprzedzil bo dwa lata nikt nie znal naszwgo miejsca rydzowego, dzis zastalismy troszke korzonkow i kilka nieprzydatnychrobaczywych,, ale nam zebralo sie calkiem calkiem, to takie ustronne nad skrajem lasu miejsce, niczym sie nie wyroznia,troche opadlych galezi, jak we wszystkich lasach warm- mazur naturalna sciolka.. a wiec usmazylam wieksze jak kanie ,,czyli" ala schabik" a pozostal rydze . musze poszperac , zapomnialam ja mam je zrobic na zime...moze ktos wie? bbb prosze co byscie zrobili z wieksza iloscia rydzow? bede wdzieczna za pomysl.. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 22:18 Mroź tofiko , w zimie zapachną ci lasem ))) Odpowiedz Link
ira.mak Re: Co z grzybami ?-rydze? 12.09.06, 23:50 Na naszych terenach kiedyś ponoć kosą mozna było grzyby kosić[chyba prawda bo skoro mi rosną pod nosem]ale teraz ziemia tu jak szwajcarski ser-kopalnie miedzi-chyba one tak osuszyły ten rejon. Odpowiedz Link
tesunia Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 09:38 nigdy nie "magazynowalam" rydza na zime,sprawdzilam jednak w swym atlasie grzybowym,wiec podaja,ze nadaja sie do konserwowania,jak rowniez,ze nie nadaja sie do mieszania z innymi grzybami,wiec,mysle,ze zdazysz zrobic sloiczek testowy w occie,mysle,ze bedzie smakowac. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 18:49 A może któraś z Was dziewczyny wklei zdjęcie rydza,nie ma pojęcia jak ten grzyb wygląda. Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:01 Też nie wiem, bo nigdy nie widziałam na oczy. W atlase grzybów, owszem. Wiem, że jest rydy, to wszystkim wiadomo Nic więcej... Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:11 Reginko..prosze, moze nie byc odrazu zdjecia, ale za jakis czas pojawia.. www.grzyby.pl/gatunki/Lactarius_deliciosus.htm Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z grzybami ?-rydze? 13.09.06, 19:39 Dzięki Marylko,teraz wiem jak wygląda,spotykałam takie w lesie,ale nigdy nie zbierałam,nie znałam poprostu. Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?- 13.09.06, 22:55 Właśnie zgasiłam światło, idę już spać, już w piżamce klikam. Bo jutro 5:30 jadę na grzybki ) Powodzenia życzcie mi, bo już 4 lata w lesie na grzybobraniu nie byłam. Uprzejma sąsiadka mnie zabiera. Obym tylko wróciła, bo w lesie poruszam się jak w ciemnościach. "0" rozeznania odnośnie wyjścia. Nie pomaga słońce, ani mech na pniach drzew, od północnej strony. Wszystkie drzewa i ścieżki takie same. Na sznurku będą mnie prowadzić pewnie Pa,kochani. Jak wrócę dam znać, a jak nie to szukajcie mnie w okolicach Kampinosu ) Odpowiedz Link
dankarol Re: Co z grzybami ?- 13.09.06, 23:00 Reniu nazbieraj duuużo grzybków i nie waż się zginąć, bo kto będzie rządził w gawiarence. Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 09:13 taaaak, Reni rydzkow zachcialo, dlatego tak kciala fotografie.... tak wczesnie pojechala, wiec zaraz wroci, ja dopiero ruszam w las no to czekamy ,,jak bylo w lesie naszej Regince Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 12:56 Jestem, jestem, padnięta, bo w lesie gorąco się zrobiło. Uzbierałam cały kosz podgrzybków i jednego borowika. Wczoraj więcej było prawdziwków. Dziś w lesie tylko miejsca na podgrzybki. Zadowolona jestem bo i wrzosy kwitnące widziałam i piękne grzyby w koszu, zdrowe jak przysłowiowe rydze Nawet nie myślałam, że tyle sama uzbieram. Teraz pędzę po ocet, bo nie kupowałam, żeby nie zapeszać . Powidła zawekuję już śliwkowe i biegem do grzybków Ale udały mi się te 2 dni w lesie ) Dzięcioły "leczą "drzewa, ptaki raniutko, bo o 5:30 wyjechaliśmy , jeszcze szczebioczą z rana. Sroki się drą, mchy jak pierzyny, a jałowce już mają dorodne, granatowe owoce. A jakie piękne, czerwone muchomory, w paprociach.. Nic tylko patrzeć i patrzeć. Jeszcze widzę te cudności...) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 16:19 To prawda Reniu w lesie jest cudnie,mozna dojrzeć wszystko jak się umie patrzeć a gratuluje grzybków,udany miałaś wypad a jak sie dotleniłaś ho!!ho!! )) Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 18:42 Już wszystko zrobione, prawie wszystko, bo część się suszy, część gotuje. Marynata też. Zaraz powekuję. Już zamówiony słoik grzybków do Kijowa Cwane dzieciaki ... w sobotę przyjadą znajomi, zabiorą część przetworów. Cieszyłam się jak dziecko, że mogę połazić po lesie..A co zobaczyłam i jak chłonęłam zapach lasu, jeszcze bardzo przyjemnego, jak w lecie. To moje, nikomu nie oddam...)) Odpowiedz Link
jozefina33 Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:18 Oj Reniu Ty na grzybkach byłaś.Biegnę do gawiarenki może się przymówię troszeczkę i skosztuję.Mój mąż zbiera ,ale coś nie mam zaufania do jego znajomości grzybków i jada sam haha. Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:33 Lubię bardzo zbierać. Zbieram te, które znam i od wieków jak pamiętam, zawsze ja wszystkie grzyby przebierałam. Nie ufam nikomu, tylko sobie. Jedzą wszyscy i wszyscy do dziś żyją ) Ja lubię marynowane, bardzo, no i pierogi z suszonymi i z kapustą, takie wigilijne. Sosy z grzybów gotuję tylko rodzince, jak są "pod ręką". Sama nie jem, czasami jak są opieńki, to sos jem tylko i wyłącznie z chlebem. Żadnych ziemniaków do sosu nie lubię. Bardzo lubię opieńki, ich zapach i to chrupanie jak je się je. Ziemniaki psują mi smak. A Ty Jozefino, uwierz mężowi i też spróbuj, widzisz sam przygotowuje i jeszcze żyje ) Zaufaj, musi się znać, na tym co zbiera i jak przetwarza )) Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 20:48 Kochani... dzis juz pokonalam wszystkie zbiory... Reginko, bo zastalismy w naszych znanych nam miejscach... oczywiescie opienki... ale sie napracowalam przy nich..sa juz ugotowane,nic juz dalej dzis nie robie, rano zamarynuje, nie mam sily, usiadlam do komputera , na odpoczynek.. a jeszcze rydze,ja znalazlam i kurki.. a borowiki,i wszystkie inne do suszenia , zamrozenia .itd A teraz niespodzianka,, niech zerkna tu wszyscy, kto nie widzial dzis wrzosow.. i odczuja urok ... a wiec zerkniemy na to co widziala Reginka dzis i ja w lesie www.allegro.pl/item125597528_wrzosy_odm_allegretto_cudny_do_ogrodu.html#photo Odpowiedz Link
dankarol Re: Co z grzybami ?- 14.09.06, 22:25 Reniu moje gratulacje. mam nadzieję, że gawiarenkowa spiżarnia też coś zyska. Odpowiedz Link
anka125 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 21:04 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54bac29136207249.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/189f249e0a51e12d.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21f74ed9914fb009.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/10662982bfdee472.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ebee3867eb0f000.html To z wczorajszej wyprawy do lasu.Jutro też się wybieram. Odpowiedz Link
regine Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 21:19 No gratulacje z grzybobrania. Pięknie się prezentują grzybki, i te w lesie i te w koszyku Muchomory też przepiękne , właśnie te czerwone w białe kropki widziałam. Rosły w mchach i paprociach. Co to był za widok Cudowny jest las, ze swoimi "skarbami"... Wierszykiem Ci Anko odpisałam. Jedz i jutro. Owocnego zbioru Ci życzę Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 22:44 Cudne grzyby Aniu,moje gratulacje,wiesz Twoje grzybki wylądowały u mnie w folderze)) Jutro też wybieramy się do lasu,zobaczymy jakim to plonem las nas obdarzy Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 16.09.06, 22:57 Gratulacje dla Ani ) Byłem dziś . Obracałem trzy razy, nie byłem zadowolony , brakowało prawdziwków , żadna sztuka zebrać podgrzybki wystarczy tylko czesać las .Tzn. chodzić pomalutku i przeszukiwać rejony. O godzinie 17.30 wyszedłem jeszcze raz w pewne miejsca . Znalazłem 26 sztuk dorodnych , wspaniałych prawdziwków . W odróżnieniu od Ani ja nie miałem aparatu żebym mógł się pochwalić, wot skleroza)) Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:01 pychotka.pl/przepisy-kulinarne/grzyby/grzybowe-risotto.html Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:03 Wiec jade po swiezutkie grzybki,, i risotto... wyprobuje Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 09:11 ...a ja jutro skoro świt ruszam na zbiory grzybowo , ziemniaczane , może zabiorę aparat i pochwalę sie ...))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 14:18 A będzie nam bardzo miło Sagi zobaczyć Twoje zbiory,koniecznie zabierz ze sobą aparat Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ?- Były takie: 19.09.06, 15:10 Juz wrocilam, grzybow niby zabardzo nie szukane ..taki spacer relaksujacy dzisiaj bardziej przed jutrzejsza podroza,a, mamy spory zbior, najwiecej podgrzybkow,z zoltymi brzuszkami, prawdziwkow a jakze , sliczniutkie. czewone lebki zwiemy ich, fachowo nie pamietam nazwy , one sa zaraz po prawdziwkach .. na drugim miejscu, kań .. duzo...jest sucho i rosna pod swierkami ,wiec nie sa dorodne ale ,, sporo.. i zielonki .. tez pojawily, dzis o rydzu tylko piosenke wracajac sluchalismy .. Odpowiedz Link
anka125 Re: Co z grzybami ?- Były takie: 20.09.06, 11:07 Moi drodzy,ja zdjęć nie robiłam aparatem foto tylko telefonem.I to dość kiepskim.Starą Motorolą.Sama byłam zdziwiona,że wyszły takie całkiem,całkiem. Odpowiedz Link
regine Re: Może jeszcze będą. 05.10.06, 19:43 Dziś, przed chwilą dostałam zaproszenie na grzyby. Jutro rano o 6:30 wyjazd. Mąż sąsiadki, przywiózł dziś do domu, pełen kosz, ślicznych, małych podgrzybków. Sprawdzę, czy są już opieńki, które bardzo lubię. Tak więc pażdziernik w toku, a grzybobrania są nadal. Obyśmy się tylko we trzy nie zgubiły w lesie )) Odpowiedz Link
tofika Re: Może jeszcze będą. 05.10.06, 19:52 Reginko,wez kolorowe wstazeczki, czy jakies waciki... oznaczaj..no daj spokoj , nie zgub! absolutnie tak nie wolno, a koszyczki zapelnij jak najwyzej pod kablaczek Odpowiedz Link
regine Re: Są , są :)) 06.10.06, 23:34 Delwuś, wpisałam w wątku "Kto rano wstaje . Ale już Ci tu wklejam. Re: kto rano wstaje.... Ten ma cały kosz podgrzybków ))) Do tego 2 borowiki, 4 kurki i z 10 opieniek. Do tego bolą go nogi od łażenia, ręka od noszenia kosza, no i kręgosłup już nie taki giętki. Do tego cały mokry, bo ciepło niesamowite. Ale zadowolony, taki sobie jest człowieczek i ma uśmiech od ucha do ucha )) No ale coś zmarzłam strasznie w nogi, choć buty mi nie przemokły, pomimo rannej rosy, wcale. Więc poszłam sobie spać, bo trzęsłam się jak ggalareta po powrocie. Wstałam o 20:30. Już zrobiłam z nimi porządek, bo zawsze staram się "oporządzić je przy zbieraniu, w lesie" i zabierać czyste grzyby do koszyka. więc roboty niewiele miałam, choć przyznam, ze grzybów było owszem, owszem. To chyba ostatnie grzybobranie w tym roku. Ale i tak udane, bo od prawie 5 lat nie zbierałam grzybów. A w tym roku udało mi się być aż 3 razy ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:01 Wow,super !! sporo nazbieralaś Reniu a u nas juz nie ma grzybków byliśmy dwa tygodnie temu i nazbieraliśy na obiad,może teraz po deszczach ''wysypią'' Jasne,że bolą nogi i kręgosłup jak chlercia)) Odpowiedz Link
regine Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:08 Masz rację, od 7:15, jak weszłyśmy do lasu, to wyszłyśmy o 13:15. Miałam tak dziś dość łażenia. Choć nigdy nie miałam żadnych problemów. Dziś skonana byłam jak nieszczęście. Nogi, kręgsłup i ręka od noszenia, dość dużego koszyka pełnego grzybów, bolały jak nigdy. Do teg strasznie zmarzłam w nogi i trzęsło mnie po powrocie jak galaretę. A było ciepło bo świeciło słońce. Ledwo wzięłam gorący prysznic, zjadłam i padłam. Nic mi się nie chciało. Jeszcze tak podle się nie czułam jak dziś. Ale już grzybobrana tegoroczne zakończyłam chyba. No i po śnie czuję się już dobrze.Jutro śpię ile się da. Należy mi się Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:31 Masz rację Reniu,grzybobranie zakończone,grzybki ''obrobione'' jutro a właściwie juz dzisiaj /ja też/ śpimy do oporu) Odpowiedz Link
regine Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:40 A wiesz, podobno, to jeszcze będą u nas grzyby. Bo kupa ludzi w lesie i każdy miał sporo w koszykach. Nie było takich przerośniętych, tylko małe podgrzybki, tylko im łebki z mchu wystawały brązowe. Jakiś pan, starszy nam to mówił, że będą jeszcze do pierwszych przymrozków, bo to drugi wysyp. Ale w tych lasach nie ma opieniek, rosną raczej w liściastych lasach. Te lubię bardzo, zwłasza w sosie. Są tak pachnące, że już bym jadła W moich stronach to pewnie już zatrzęsienie tych grzybów, tu nawet nie wiedzą jak wyglądają, a jak znajdą to nie zbierają. Uważają je za niejadalne. Pani, z którą dziś byłam, nazbierała kosz gąsek, które z kolei ja mijałam, bo też nie znam tych grzybów. Jakieś takie podejrzane były. Ale każdy zbiera te, które zna. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Są , są :)) 07.10.06, 00:45 Właśnie,każdy zbiera te ktore zna,kurcze ja nie znam opieniek i nie zbieram ich,byc może przechodziłam ''koło nich''gąsek tez nie znam. U nas zrobiło sie zimno,dzisiaj włączyłam grzejniki po raz pierwszy,ale zapowiadają od poniedziałku piękną jesień,może i my wybierzemy sie jeszcze do lasu,deszcze padają,kto wie? Odpowiedz Link
wiktoria53 Grzybków dużo! 07.10.06, 07:25 Wczoraj miałam grzybową i na dziś zostało jeszcze sporo.No ale zupka to na obiad za mało. Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybków MI DOWIEZIONO... 10.10.06, 17:37 i ZROBIE TAK, Moze akurat komus spodoba sporzadzenie salatki z grzybow? dobre sa nawet opienki zalewa:1 koncentrat pomidorowy (Wieksza puszka ) 1 szklanka wody, 1 -"- oleju 6 lyzek octu ,ziele ang,listek laurowy,gorczyca 1 lyzka wegety ww skladniki zagotowac -------------------------------------------------------- dodatkowa zaprawa przyg na pol godz wczesniej; 1 kg cebuli pokroic w plastry lyzka soli 2 lyzki cukru te skladniki wymieszac jak wyzej wspomnialam na pol godziny przed polaczeniem z grzybkami (JA robilam w ubieglym roku z opienkami) wiec do ugotowanych grzybow dodalam wszystko co wczesniej napisalam powinno byc geste i wkladalam do mniejszych sloiczkow lub pol litr i trzeba zawekowac od zagotowania na wolnym ogniu 20 lub 30 min JESZCZE BEDE MIALA PRZEPIS NA "LECZO" GRZYBOWE TEZ PONOC smakowite? Odpowiedz Link
natla Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:44 A to ich plony: img181.imageshack.us/img181/5724/grzybrczewh1.jpg img277.imageshack.us/my.php?image=grzgz1.jpg img238.imageshack.us/img238/3725/grzyiw8.jpg img441.imageshack.us/img441/688/grzybebo1.jpg img277.imageshack.us/img277/4181/grzybecce3.jpg Odpowiedz Link
regine Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:48 Śliczne A ten borowik wielki, w porównaniu z tym pudełkiem zapałek. Ale ładnie ma pomalowane paznokcie Twoja sąsiadka ) Też mi się spodobało... Odpowiedz Link
natla Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:53 Zara, zara, grzybki to może i jej, ale paznokcie moje. ) Odpowiedz Link
regine Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 15.10.06, 21:56 No to ślicznie pomalowane. Gratuluję pomysłu ))) Piękna ADMINKO ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 00:14 No,no zbiór nie zły,odrazu pobiegłabym do lasu) Brawo Natla pięknie prezentują sie Twoje/Twój paznokieć)) Odpowiedz Link
natla Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 00:18 One tak przypadkowo zupełnie zrobione za darmochę w przypływie dobrego humoru manikirzystki(manicure-rzystki? )Trzymają się już 3 tydzień. Odpowiedz Link
tofika Re: Na grzybki sobie poszli sąsiedzi 16.10.06, 08:32 Natla, ales darow lesnych nam nawklejala... sliczne, ja nawet zbieralabym , bo sa tez nadal grzyby ..a ja przymusowe domowe siedzienie mam Odpowiedz Link
wiktoria53 Pierwsze zakazy wstępu do lasówZ 05.05.07, 21:51 Z powodu zagrożenia pożarami cztery nadleśnictwa ogłosiły zakaz wstępu do lasu. Chodzi o nadleśnictwa w Nowej Soli i Krzystkowicach, podlegające Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze (Lubuskie), oraz Tychowie i Świdwinie, podlegające Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku (Zachodniopomorskie). Jak poinformowali lubuscy leśnicy, wilgotność ściółki w lasach województwa nie przekracza miejscami 10 proc. W okolicach Nowej Soli spadła do ok. 6 proc.. Dlatego też zdecydowano się zakazać wstępu do lasu. Niewykluczone, że niebawem zdecydują się na to kolejne lubuskie nadleśnictwa. Z danych Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych wynika, że w ciągu pierwszych trzech dni maja w lasach wybuchły 472 pożary. Najwięcej, bo aż 200, w czwartek. (nat, PAP) Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Pierwsze zakazy wstępu do lasówZ 05.05.07, 21:56 W Puszczy Kamp. też bardzo sucho Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 22:05 Bydgoszcz > Pożar lasu w okolicach Stryszka Ok godz 16 wybuchł pożar w okolicy podbydgoskiego Stryszka. Ogień gasiło kilka jednostek straży pożarnej oraz samoloty z wodą. Odpowiedz Link
e-baba Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 22:19 Aż serce boli, kiedy palą się lasy. I pewno przez ludzką głupotę.... Odpowiedz Link
natla Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 05.05.07, 23:51 Taaaaak.....bezmyślność ludzka nie zna granic. A potem cierpią zwierzęta i giną rośliny..... Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy pomyślę o tych beztroskich "lasowiczach" na grzybach i spacerach, które najlepiej zakończyć ogniskiem z kiełbaskami. Odpowiedz Link
regine Re: Pierwsze zakazy -pożar w Puszczy Bydgoskiej 06.05.07, 00:05 Od wtorku nadają opady deszczu, tak potrzebnego na wiosnę i tym suchym lasom. Ale tych bezmyślnych majówkowiczów z ogniskami i pieczonymi kiełbaskami tobym wystrzelała jak kaczki. Aż żal, że płoną już nasze lasy, nasze "płuca", na tej ziemi, dzięki takim bezmózgowcom Odpowiedz Link
tofika Re:na grzybki sobie poszlam... 22.06.07, 13:10 sprawdzony las , a grzybow nic, a bywaly niezle zbiory o tej porze, wiosna upalna , ziemia nie moze zalapac wilgoci, zeby grzybki pojawily.. nic na marne -spacer 1,5 godz po lesie tez dobrze Odpowiedz Link
wiktoria53 Na targowisku miejskim 04.07.07, 08:16 już kilku grzybiarzy sprzedawało kurki. O cenę nie zapytałam. Odpowiedz Link
krista57 Re: przy drodze 04.07.07, 08:21 Oprócz miodu oraz jagod przydrożni grzybiarzy oferują kurki i podgrzybki! Odpowiedz Link
tesunia Re: przy drodze 04.07.07, 08:35 wlasnie dzis mam zamiar sie wybrac do lasu i sprwdzic te kurki, ponoc i jagody tez juz sa,tak mi sie chce pirogow jagodowych,albo po prostu tak sobie ich pojesc ze smietanka. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: przy drodze 04.07.07, 21:11 W sobote jade na rynek,napewno bedą jagody,muszę sie ich najeśc do syta,potem zrobie pierogi i zaprosze Ciebie Tesuniu na obiad) Odpowiedz Link
del.wa.57 Byłam na grzybkach... 28.08.07, 14:48 W niedziele wybralismy do lasu na zwiady,grzybków nie ma,znależliśmy 8 podgrzybków i sporo ''kapci''robaczywych,albo to juz po grzybkach,albo dopiero bedą.Zawsze chodziliśmy na grzybki we wrześniu a nawet w pażdzierniku. Odpowiedz Link
wiktoria53 Grzybki jeszcze będą ! 29.08.07, 22:52 We wrześniu na maślaczki, podgrzybki, a w pażdzierniku na gąski Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Grzybki jeszcze będą ! 31.08.07, 15:07 Mam taka nadzieję a deszczyk sobie pada,pada to i urodzaj na grzybki będzie. Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybki jeszcze będą ! 05.09.07, 08:41 jade, jade na grzybki,jak sie ciesze.. ciekawe?czy sa? ale "latanie "po lesie zalicze,wrzosow naogladam ,kalin , jarzebin .. Odpowiedz Link
krista57 Re: Grzybki są. 05.09.07, 09:53 W ubiegłym tygodniu zauwazylam na rynku grzybiarzy. Ależ to była radosc gdy znajomi zaproponowali wyjazd...miękki mech...początek jesieni w lesie.Ulewa przemoczyła i wygoniła nas na pobliski parking,gdzie po zjedzeniu wszystkiego co ze sobą zabralismy ...a było tego oj! było...łącznie z blaszką z sernikiem i kawą,dalismy hasło do powrotu. Gdyby nie deszcz koszyk byłby pełny ale i tak podgrzybków oraz kurek starczyło na dwa obiady,dodatek do jajecznic i sznureczek do suszenia. Odpowiedz Link
zielona56 Re: Grzybki są. 05.09.07, 10:08 Bardzo lubie chodzić na grzybki, nie ważne czy są . Las jest tak piękny. Też się wybieram w nadchodzący weekend , a może coś się znajdzie. Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybki są. 05.09.07, 15:42 Sluchajcie , grzybki Sa naprawde, najwiecej zebralismy czerwonych lebkow, ktore dopiero pojawily, takie sliuczne, ze az dech zapiera gdy na obrzezach lasow je znalezlismy, juz gotuja sie, na marynowanie, a, kanie zamroze, sa tez , sporo, beda zima ala schabowe, a jeszcze kozlaczki, i wszelke inne-podgrzybki to tez gotuje, porcjowac bede i mrozic, przydadza sie bardzo, najwazniejsze !prawdziwki do suszenia tez takie duze i zdrowiutkie , jutro jedziemy w lepsze miejsce, moze now cos urosnie gotuja i susza i pachna na calutki dom, penie sasiedzii tez wywachaja zapaszek Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Grzybki są. 06.09.07, 15:01 My tez wybieramy sie w sobotę na grzybki,pochodzić po lesie,posłuchać świergotu ptakow to cała przyjemnosć a przy tym jak grzybki sie trafią to,to już pełnia szcześcia) Odpowiedz Link
regine Re: Grzybki są. 07.09.07, 22:11 Ale mnie w tym roku chyba pojechać na grzyby się nie uda. Szkoda. Ale nie można mieć wszystkiego na raz... Mam nadzieję, że któregoś pięknego weekendu zlituje się sąsiadka i zabierze mnie do lasu. Może tak jak i w ub. roku uda się coś uzbierać i na zimę zapasik przygotować. Zazdroszczę Tobie Marylko tej bliskości lasu i możliwości chodzenia, kiedy tylko chcesz. Zapach suszonych poczułam Gratuluję grzybobrania Udało się Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybki są. 08.09.07, 11:56 Kochani, Ach Reginko, pojedziesz napewno sąsiadeczka zafunduje Ci jesienną wycieczkę do lasu wczoraj byłam tak spracowana po długim spacerze po lesie.. hm.. 3 razy dłużej trwalo zwiedzanie znajomych od lat miejsc, las zniszczyly zwierzęta, zapewne dziki, miejsca wszystkie od lat zagrzybione sa do gory nogami poprzewracane,ponaddto burze polamaly mnustwo drzew i nasze miejsca sa bez grzybkow.. gdyby nie gaski, pogrzybki , aha prawdziwkow jednak troszenke zebralismy tez..nie wiem dlaczego ale granatowe zuczki3-4sztuki? zamieszkuja w prawdziwkach wnetrzu ~-urzadzaja smacznie zajadajac prawdziwka i mieszkaja sobie.. pol prawdziwka im zabralam ..i niech reszte maja dla siebie.. ~~~~~~~~~~~~ że fiknęłam odrazu jak tylko zrobilam porząadek z grzybkami do spanka. przygode zaraz opisze w cos mi sie przytrafilo Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Grzybki są. 09.09.07, 16:10 Niwiele u mnie grzybków,przwdziwków nie znaleślismy,troche podgrzybków i pare kozaków,duzo jest robaczywych,ale na pyszny obiad wystarczyło i dwa słoiczki i zaprawiłam.Po lesie chodzić to dopiero frajda!!! Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybki są. 10.09.07, 07:59 wczoraj mialam super duzo grzybow, zrobione !juz.. dzis po kolejne zbiory, wybywam.... papa.. pomacham wam lapka z lasu Odpowiedz Link
tofika Re: Grzybki są. 10.09.07, 14:19 tak sa i chyba dlugo beda , robie dzis golabki dietetyczne z grzybkami... juz pachna na caly dom Odpowiedz Link
tofika Re: sa tez fotografowane:)z lasow warm-mazurskiich 12.09.07, 10:14 z dzisiejszych zebranych planuje ..leczo grzybkowe.. a tu przypomnialam co mam zbierac fotoforum.gazeta.pl/k/grzyby.html Odpowiedz Link
tofika Re: Co z grzybami ? 20.09.07, 09:57 Gniewam na maslaki, i już! nie mogłam oczyścić paluszków , bo oczekując w lesie na zbiórke wszystkich pasażerów do powrotu czysciłam bez rękawiczek, o litości, ani cytrynka, ani inne "wybielacze", no troszke pumeks, ale trzy dni!rece pomalowane maslakowym wzorkiem .. -----------w słoiczkach pięknie prezentują!.. Jednak mam spóżniony termin północny - tu zaczęły właśnie grzybki najlepsze rosnąć i podgrzybki, a gęgajace Tu całe lato rosną..ale teraz werszcie zdrowiutkie bez mięska Sagi, wysyp panienek niesamowity, ale ich nie zbieram. Gąska tu gąska tam, juz w koszyku pełno masz! więc, obfitego zbioru........ Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 13.09.07, 13:16 Znalezienie w tym tygodniu 300-400(oczywiście jednego dnia) grzybków nie przysparza trudności . A taką ilość średnio w dwie godziny zbierałem . J?ak zwykle w ferworze walki o runo leśne zapominałem o fotografowaniu co ładniejszych okazów . Inną sprawą jest ,że większość z grzybków to malutkie podgrzybki , doskonałe do marnaty . Będę miał okazję do powiększenia zbiorów w tą sobotę. Choć moja połowica zrzyma się już na grzyby , pomy slałem ,że o ile będą, to komuś zrobię niespodziankę i z dwoma kubełkami grzybków stanę jak Romeo pod JEJ balkonem i zaśpiewam : O grzyyyyybyyyyyy mioooooo Dla Ciebie zbieram Ty zaś na pizzę przerób je wsie Kobieeeetooooooo Czar twoich rączek Gdy gładzisz łebki brązowe te Przemieni je w mój serca rytm I tak dalej i tak dalej ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 13.09.07, 16:06 Ile? łomatko stań o panie pod mym balkonem!!Tylko sie nie pomyl,mój z lewej strony,drugie piętro))))))) Coś u nas mało grzybków tego roku,oj,mało. Odpowiedz Link
tofika Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 15.09.07, 11:05 Naprawdę sama poszłam (to jest niedaleko działki,gdzie mąż siał żytko by użyznić glebę) Wolniutko , uważnie wpatrując, podpatrując krzaczki i miejsca mi znane spacerowałam , spacerowałam ..i co rusz ścinałam grzybki, Najwiecej podgrzybkow ,troszkę maślaczków, kozlaków ,ktore urosły na malenkiej wysepce utworzonej dzięki zasiedleniu się bobrów--hmmm.., ależ to pracusie, znów scinaja drzewa do budowy żerowisk- noclegowni, ogryziona zupełnie kora 9 metrowej beli topoli i 1 raz zobaczyłam drzewo-bele pocietą ich zębami na kawałki, jakie rowniutkie po50cm ,(nawet na wymiarach znaja boberki, - Tu musiałam trochę wyczynów dokonaĆ, żeby nie wpasc do wody za kostki co prawda, ale buty z wodĄ nic miłego. oczywiŚcie weszłam w zakręty wg nieprzewidywanej kobiecej intuiicii - ledwo wyszŁam z wysokich zarosli , Zsapałam i zapajęczyłam się aż ..szkoda słów, ja tak mam--zamyślę i brnę w prześwity, bo te brzozy wysokie to! pewnie będa tam wyjątkowe grzybki a tam nic nie było, i ju wracajac znów.. sliczne podgrzybki , ach 1 prawdziwek, jak sie ukrył pod gałazką i w trawie wysokiej-śliczny ( nie pomogło "zamawianie" Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 15.09.07, 11:46 Toficzko aż tu u mnie zapachniało tym lasem i grzybkami Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłem.:) 16.09.07, 17:16 No i nie doczekałam się na grzybki Sagiego a tak dokładnie wytłumaczyłam pod którym balkonem ma zaśpiewać,No i jak tu wierzyć facetom? Sama sobie poszłam na grzybki w lesie było tak cudnie,szkoda,ze nie wziełam aparatu ze sobą.Nazbieraliśmy trochę grzybków,nasłuchaliśmy sie kocentru ptasiego,zmęczeni,ale szczęśliwi wróciliśmy do domku. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 06:29 Era podgrzybka i prawdziwka tego roku powoli mija ,ale zaczyna się polowanie na gąski . Po spełnieniu obowiązku forumowego z radością polecę na pola leśne zbierać gąski . Życzcie mi powodzenia )) Odpowiedz Link
krista57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 09:40 Grzybobranie udane.Bylam tylko jedyny raz w lesie...a szkoda. Ciesze sie jednak ,ze dzieki znajomym,podrzucającym nadmiar mam nasuszonych cały ich słój . Powodzenia Sagi w zbieraniu gąsek Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 10:43 Powodzenia w grzybobraniu i pokażcie swoje zbiory, niech sie nasze oczy nacieszą Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 12:49 [url=img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg][img=http://img358.imageshack.us/img358/9310/zdjcie001yj1.th.jpg][/url] Ciekawe czy coś wyjdzie z tego , na gąski nie poszedłem za to kilka prawdziwków ukąsiłem) Odpowiedz Link
tofika Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 12:53 a co ma byc? na zdjeciu? moze gaski na lace? Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 15:43 chociaż schowałeś te grzyby t tak je znalazłam img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg] piękne grzybki Sagi Odpowiedz Link
dankarol Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 15:45 o przepraszam strasznie były schowane img358.imageshack.us/my.php?image=zdjcie001yj1.jpg Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 16:06 Dziouszko ? A kaj żeś to zrobiła ...hęęę??? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 20.09.07, 18:14 Mamy''swoje chwyty''Danutka no nie? hehehehehehehe Wiesz co Sagi,jestes brzydki tak czekałam,ze zaśpiewasz mi serenadę grzybową pod balkonem(miały być dwa wiadra) tej serenady i co? Poszłam sobie sama na grzyby,bez łaski Sagi!! O!! ))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Na grzybki sobie poszłam. 21.09.07, 16:55 Jak tylko nie będzie padać, jutro wyruszamy do lasu na grzybki. Odpowiedz Link
del.wa.57 Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 21:32 Cudnie jest w lesie''schodziliśmy nogi''ale to wielka przyjemnosć . Chciałam pokazać Wam mój las) picasaweb.google.com/helciaster/WyprawaDoLasu?authkey=DpKPTdy7q3Y Odpowiedz Link
dankarol Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 21:54 piękne grzybki, las, że aż sie łazić chce . Myślałam, że to wasz środek transportu hi hi. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:03 Śliczne grzybki, a ja jeszcze nie byłam. Czekam na osobę towarzyszącą Odpowiedz Link
fleur1 Wiktorio musisz kogoś zmusić 22.09.07, 22:11 do wybrania się na grzyby, bo zrobi się zimno i po grzybach. Helenka robi pyszne grzyby marynowanie, polecam, probowalam. A widoki z lasu wspaniałe. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:20 Dziękuje Wam Sama tez nie wybrałabym się do lasu,osoba towarzysząca Wiktorio to musi byc facet,koniecznie,koszyczek Ci ponosi,plecki wymasuje po grzybobraniu i....no dobra juz milcze)) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:32 Helenko, Ty podaj lepiej ten przepis na marynowane, co je tak Fleurka zachwala. Odpowiedz Link
dankarol Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:33 Ty lepiej podrzuć do gawiarenki te marynowane. No sos grzybowy, czy zupka też może być Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu. 22.09.07, 22:49 Wiktorio ja robie na''oko''porcja octu 10% i pięć porcji wody,nie mogę i nie lubie ostrych zapraw wogule. Danutka jeszcze nie są gotowe,trzeba zagotować jutro to zrobię. Do Gawiarenki doniosę obiadek jutro. Odpowiedz Link
regine Re: Byłam na grzybobraniu. 02.10.07, 20:32 Nikt oprócz Helenki na grzybach nie był ? Co słychać w lesie ? Czy jeszcze będą grzyby czy już sezon grzybobrania można zaliczyć do zamkniętych...? A może na opieńki jeszcze bedzie czas. Napiszcie coś jeśli byliści, Jakoś tak mi się ubiegłoroczna, obfita w grzyby jesień przypomniała...Oj, bogata była pora na podgrzybki i prawdziwki, jeszcze na ten rok marynowane zaostały z ubiegłorocznych zapasów. Odpowiedz Link
marinka52 Re: Byłam na grzybobraniu. 03.10.07, 09:16 Nie wpisywalam tu, bo juz mi sie zdawalo, ze stanowczo za duzo , pisalam a to co robie z grzybkow, a to o zapasach grzybowych, wklejalam -co robie do piwniczki. Sa grzyby , opieniek tak duzo ,ze dzielilismy sie ,bo ilez mozna robic, i robic, nie mam juz wcale miejsca w zamrazarce, sporo wysuszonych , duzo zamarynowanych oraz nawet salatek. Postanowilismy suszyc, bo to najprostsza forma, suszone krece przez maszynke i do pojemnikow --na zupe,kotleciki ryzowo grzybowe, na golabki dietetyczne,, itp.. o przeciez Odpowiedz Link
marinka52 Re zielonka .... 03.10.07, 09:18 rodzinka gaskowatych.. www.grzyby.pl/gatunki/Tricholoma_equestre.htm Odpowiedz Link
dankarol parkowe grzybki 03.10.07, 10:51 img530.imageshack.us/img530/6526/hpim3106bz2.jpg img260.imageshack.us/img260/4726/hpim3143jw1.jpg img530.imageshack.us/img530/5911/hpim3084nm1.jpg Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 12:24 NA pewno te ostatnie są halucynogenne ?? Kto już je sprawdzał , można je zjęść i do kina wtedy nie chodzić, a jesli inaczej podziałają to raczej kłopot, ciągle trzeba by się pojawiać w tym samym miejscu ) Odpowiedz Link
marinka52 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 12:32 nie mam jak udowodnic, ze te psiaczki to psiaczki i juz one moga kolory zmieniac, sa brazowe,zolte, i pomaranczowe, z hali cos tam zartowalam, ale pare lat wstecz czytalam ,, ze sa taki grzybki i mlodziez cudowala,bylo duzo b powaznych zatruc.. prosze podpiweczek wlasnej produkcjii mojej wypic.. i do kina na cos z chrupania kupic.. jak mi przeszkadza w kinie gdy cokolwiekludzie w kinie jedza,, jestem zla do az nie wiem jak,, a moze byc "po przeczyniu" z drewutni? wowczas/ w kinie..hihihi.. nerw spokojnosci by zaznal ale w glowce pustki a nich to i tak zle i tak niedobrze)))) Odpowiedz Link
dankarol Re: parkowe grzybki 03.10.07, 13:50 Marinko ten drugi ma piękne żółte siteczko pod spodem, ale i tak bym nie zbierała, bo piesków na osiedlu masę, a i z innych rejonów miasta z pieskami przyjeżdżają. Za to te trzecie grzybki zdjęłam dla ich urody, kolor mają przepiękny i z daleka mnie swym wyglądem przywołały. Kiedyś wyszłam dużo wcześniej niż zwykle na spacer z psem i zobaczyłam kilkanaście osób snujących się między drzewami każdy po określonym terenie, zaopatrzonych w kijki i inne narzędzia, wpatrzonych hipnotycznie w ziemię. Co i raz ktoś się schylał i wrzucał coś do siatki. Wyglądało to niesamowicie. Odpowiedz Link
marinka52 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 14:27 Danus, tak to wlasnie sa te zoltawe to podgrzybki, nie mialam zadnej watpliwosci co do nich, ojejku... o nie! to moze zbieraja i na targu pozniej sprzedaja? w tej chwilce o tym pomyslalam.. nie kupuje i nie bede kupowac grzybkow na targu, a moze susza? i tez przed Wigilla sprzedaja? wniosek jeden, grzybki nie maja wartosci odzywczych, wiec jesli chcemy je miec to najlepiej tylko i wylacznie samemu,lub od zaufanych osob je dostawac ..bo pieczarki tez na zdjeciu, moge tez sobie poprostu zbierac.. jesli sobieto coz, niech maja,, ale? tak, w lesie tez nie zbieramy przy droznych miejscach.. znamy swoje miejsca .. i nam wystarczy dobre zdrowe grzyby miec--jesli tylko rosna.. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: parkowe grzybki 03.10.07, 18:01 Macie racje dziewczyny,grzyby w parku nie nadaja sie do jedzenia, sama zbieram tylko takie gatunki,które znam,sama muszę je przetworzyć,wysuszyć wtedy wiem ci jem...oj,nawet mi sie ''rymło'' hihihihihihi. Odpowiedz Link
dankarol Re: parkowe grzybki 03.10.07, 18:57 Marinko nie martw się, park nie jest duży, a oni mają każdy swój kawałek. Na takim małym kawałku to dziennie tylko kilka grzybków znajdą, to sami zjedzą. Hi hi hi kiedyś powiedziałam do jednego pana, że tam kawałek dalej są grzyby, a on na to , że tam zbiera pani Cesia. Odpowiedz Link
wiktoria53 Ostatnio odwiedziłam znajomy las 04.10.07, 20:04 uzbierałam troche grzybków. W naszych lasach rzadkością sa rydze.Bardzo dawno ich nie spotkałam więc możecie sobie wyobrazić jakie było moje radosne zdziwienie kiedy moim oczom ukazał sie piękny, czerwony grzybek, nie muchomor lecz własnie rydz! Sami zobaczcie: img164.imageshack.us/img164/9788/rydzhr4.jpg I pięknego muchomorka również spotkałam: img126.imageshack.us/img126/9510/muchomorce6.jpg Odpowiedz Link
dankarol Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 04.10.07, 20:30 Wiktorio przepiękne te twoje grzybki. Gratulacje. Dzisiaj byłam na placu jak sie po krakowsku mówi.Grzybów zatrzęsienie i rydze i prawdziwki i podgrzybki i kurki, sama nie wiedziałam na co sie zdecydować. W końcu kupiłam prawdziwki, ale takie wybierane. Poddusiłam i zamroziłam, będzie i zupka i sos wspaniały. Odpowiedz Link
tofika Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 05.10.07, 08:16 rydze, biada wam, no chyba ze zielonki ..trafia Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ostatnio odwiedziłam znajomy las 06.10.07, 23:09 Dopiero zobaczyłam jak rydz wyglada Wiktorio Dzisiaj byliśmy na spacerze w naszym lesie a i troche grzybków też nazbieraliśmy,wystraczy na krokiety,które''chodzą''za mną) picasaweb.google.com/helciaster/SobotniSpacerPoLesie Odpowiedz Link
wiktoria53 Fajnie jest pospacerować po lesie 06.10.07, 23:23 Dzieki za zdjęcia Delwuniu Odpowiedz Link
regine Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 06.10.07, 23:38 Ładne zdjęcia. Jeszcze na nich tyle zieleni...U nas Helenko bardziej żółto, brązowo i czerwono. A niektóre drzewa pogubiły już liście całkiem, zwłaszcza jesiony. Piękny podgrzybek Odpowiedz Link
dankarol Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 00:03 Ja też chcę do lasu, ale tramwaj nie dojeżdża, buuu. U mnie brzozy to mają tylko pojedyncze gałązki zółte Odpowiedz Link
tofika Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 00:07 Ale mi zapachnialo lasem.. Odpowiedz Link
tofika Re: Fajnie jest pospacerować po lesie 07.10.07, 13:08 fajnie, pospacerowac.. ale grypowych nikt nie zabral aile teraz mam opieniek.. uaaaa gorka warminska dobrzeze tak malutko z nimi pracy,do suszenia podgrzybki tez mam.. kogo robota lubi? no kogo? jak zwylke mam zadania i mam dla kogo toto wszystko pakowac,zeby zawiesc i ich piwniczki tez mialy zapasy Odpowiedz Link
regine Re: Grzyby są !!!! 07.10.07, 20:25 Dziś gdy wracałam do domu, prze pół godziną, widziałam panią, która miała 2 WIELKIE KOSZE podgrzybków !!! Same łebki !!! Kurczę nie mogłam oderwać wzroku od tych koszy. Zapomniałam o bolących stopach. Więc na grzyby, ko żyw !!! )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Grzyby są !!!! 08.10.07, 18:36 U mnie niestety juz końcówka grzybów,byliśmy w sobotę i niewiele nazbieralismy,ludzie co dzień na grzyby chodzą,my tylko w sobotę czy niedziele jedziemy do lasu,nie zdążą wyrosnąć) Odpowiedz Link
tofika Re: Grzyby są !!!! 08.10.07, 19:21 sa, sa mnustwo opieniek ,podgrzybkow... ale WAS juz nudze, ile mozna klikac o tym prezenty juz maz robi,sasiadom a co ja do roboty i do roboty ,a gdzie wazniejsze sprawy niz robota no! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Byłam na grzybobraniu.Danutka! 22.09.07, 22:16 W życiu nie wsiąde do tego''wynalazku''chyba,ze wezmę ze sobą zapasowe spodnie)))) Odpowiedz Link