Listopadowe smuteczki

03.11.08, 17:08
Mały kącik do zadumy i melancholii , proszę wpisywać swoje listopadowe
przemyslenia ,rejestrować tutaj smutne minki ,zmrużone, rozczarowane oczy
przenosić na linijki postów a kąciki ust z ledwo błąkającym się uśmiechem,
wyrażać ulubionymi tekstami własnopalczaście napisanymi .
    • del.wa.57 Re: Listopadowe smuteczki 03.11.08, 18:15
      Mój pierwszy smuteczek,nie to nie smutek,to były nerwy na pogodę.
      http://i38.tinypic.com/156r3wk.gif
      • gieniaa.4 Re: Listopadowe smuteczki 03.11.08, 18:21
        Ja szczegulnie żle znioslam pierwsze dni Listopada......tak nam zięcia brakuje(zginal w wypadku) nie bede sie rozpisywac ,,bo sie rozkleje,,,dobrze ze słoneczko świeci,,,,,
        • ktosia57 Re: Listopadowe smuteczki 03.11.08, 21:16
          często wspominam moją siostrę ,która nagle,w wielu sprawach teraz przyznaję jej
          rację,ale taraz za póżno nie mogę jej tego powiedzieć
    • sagittarius954 Re: Listopadowe smuteczki 07.11.08, 18:23
      Cisza przenika puste mieszkanie
      W niej blado iskrzy lampka
      Oczekiwania
      Snuję pytania rozpamiętując
      Pytam siebie nie oczekując
      Głaszczę wspomnienia
      Szukam ziarenka małej iskierki
      Nadziei
      I nie znajduję lecz nie ustaję
      Zanurzam się cały aż do utraty tchu
      Nic , cisza tylko odpowiada
      Kot pręży grzbiet swój
      Noc głaszcze niebo za oknem
      Kremowa róża na ścianie zwiędła
      A kamień w sercu jest ołowiany
      Próg drzwi nikogo dziś nie przywita
      Lecz ja popędzę myslą przed siebie
      Niech ściana płaczu tam mnie przywita
      Wtopię się w nią i wystarczy dosyć
      Dam oczom moim to czego pragną
      Gong zapomnienia ucichnie szybko
      A cisza błoga pokryje wnętrze
      Tylko lampka oczekiwania płonie
      Jeszcze
      Nim zgaśnie .
      • marii51 Re: Listopadowe smuteczki 08.11.08, 23:15
        aha, aha u sagi takie smuteczki wierszowe...refleksyjne..
        a ja poczytałam tu...
        www.we-dwoje.pl/sezon;na;depresje,artykul,8985.html
        • marii51 Re: Listopadowe smuteczki 09.11.08, 15:39
          e tam depresja
          • del.wa.57 Re: Listopadowe smuteczki 09.11.08, 18:08
            Miałam smuteczek w piątek i odrobine wczoraj,bardzo bolała mnie moja stopa,która
            jakos do ''siebie''dojśc nie może po zabiegu.
            Dzisiaj już jest dużo,dużo lepiej.
            A kysz,smutki,a kysz!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja