Dodaj do ulubionych

Twoja definicja szczęścia

21.07.09, 15:30
Natla w wątku "Tak nam należy dziś żyć smile" przytoczyła punkty wyszczególnione
przez prof.Kołakowskiego .
I każdy z wpisujących pisze że szczęście jest dla każdego inne . To proszę
zdefiniować swoje szczęście . Kiedy jesteście szczęśliwi ?
Ponieważ jestem naburmuszonym facetem wiecznie nie zadowolonym pozwolicie, że
swoją definicje szczęścia pokażę później smile
Obserwuj wątek
    • natla Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 16:39
      Wiesz? To tak jak z definicją zdrowia....zdrowie to stan dobrego
      samopoczucia psychicznego, fizycznego i sopłecznego. Szczęście to to
      samo + trochę euforii smile. A zdrowie to może wstęp do szczęścia? Taka
      baza? Na niej mozna poczuć chwile szczęscia spowodowane impulsami
      odbieranymi przez narządy zmysłów. Ale przecież z drugiej strony,
      ludzie chorzy też bywają szczęśliwi....nawet nie wiem czy częściej,
      na zasadzie kontrastu. No i szczęście musi bazować na porónaniu z
      niedolą, o czym juz była dyskusja. Na pewno jednak szczęście jest
      uczuciem bardzo indywidualnym. Jedna osoba będzie szczęśliwa o
      poranku, a druga nieszczęśliwa, ze nusi tak wcześnie stać. Ale o
      czyn ja tu piszę. To wiadomo big_grin
      • anoagata Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 16:52
        Zauważyłam to naburmuszenie faceta ale to nie powinno odbijać się na
        uczestnikach jego *posiadłości* swoje szczęście też opiszę póżniej bo narazie
        leżą jak *zwłoki*.
        • natla Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 16:58
          Nie potrafię zdefiniować swojego szczęścia. Przychodzi w najmniej
          spodziwanych momentach i z tak różnych powodów, że wprost czasem
          jestn zdziwiona.
      • sagittarius954 Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 17:03
        Oczywiście ja wiem ,że zdefiniować szczęście jest trudno, ale wydaje mi się że
        warto . Bo to uświadamia nam czy jesteśmy szczęśliwi czy nie , ale nie od
        niedzieli, ile co dzień , tak , tak . Każdego dnia jestem niezadowolony , zmagam
        się z różnymi niechęciami, jak ładnie ujęłaś społecznymi rodzinnymi i innymi . A
        zdrowie ?No gdybym miał szanse ... ale nie mam i pies je chap , ostatecznie
        trzeba sobie życie tak układać aby nawet w szpitalu , jak się tam znajdę , mógł
        uszczknąć choć małą drobineczkę szczęścia . Jak jestem chory lubię powspominać
        jak to byłem zdrowy i mogący góry przenosić . Jedno jest pewne , ale tu wydaje
        mi się żebym tylko nie był uzależniony, od kompa i codziennego zaglądania na
        forum . Polubiłem to , to moja drobina , przekładająca się codzienne życie .
        Wyrosła i trwa . No , wiem że nie będę tu wiecznie ,ale póki cosmile
        • misia007 Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 17:42
          No dobrze to jak pisałam czuję się szczęśliwa.Czemu????Z pewnością oparcie w
          mężu, uczucie, trwałe, długotrwałe daje mi siłę, radość,pewność,że w tym świecie
          jesteśmy razem, na dobre i złe(odpukać).Zdrowie , no nie mam, choruje ponad 20
          lat ale nauczyłam się z tym żyć, ból też można oswoić.Raz jest lepiej, raz
          gorzej ale ponad rok na kulach nauczył mnie pokory, oj tak.Teraz po operacji
          poruszam się samodzielnie i cieszy mnie to tak bardzo, mimo,ze miewam gorsze
          dni.Lubię swoje życie, spokojne , wesołe kocham nasze koty i mam to szczęście,
          że mąż również je kocha.Dzieci to już wiecie ale jest jeszcze Natalia, wspaniałe
          maleństwo i możliwość patrzenia jak rośnie, zmienia się, wyciąga do nas
          rączki.Są przyjaciele , są sąsiedzi, czuję ich życzliwość i wsparcie wtedy gdy
          potrzeba.sami powiedzie , czyż nie jestem szczęściarą(odpukać)!!!
        • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 18:02
          Same poważne tematy ostatnio. Czyżbyśmy juz tylko kontemplowali ? big_grin
          Ad rem; rzadko ktoś jest szcześliwy trwale i globalnie. Nie na darmo
          mówi się: szczęśliwe chwile, szczęśliwy dzień, traf, podróż itp. W
          j.francuskim szczęście - le bonheure dosłownie; dobra godzina.
          Podrzucam piękną piosenkę o szczęściu.

          www.youtube.com/watch?v=Yuz0RyyQbBc
          • anoagata Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 18:09
            Izis jak już pisałam na EiR mozna katem pluć jak i tez prosto pluć, to juz
            podaje nowy watek ciekawam czy chwyci??
            • izis52 Re: anoagata 21.07.09, 18:38

              Nie wiem o co z tym pluciem chodzi ? Z rzadka podczytuję EiR, bo
              dziwnie tam jakoś.
              • anoagata Re: anoagata 21.07.09, 18:46
                Z tym pluciem to bylo tak że siedział facet na ławce w parku i rozmyslał a
                przechodzień go zapytał ?? co tak pan siedzisz i myślisz a ten z ławki mówi no
                tak siedzę i kontempluję a on na to to nie mozna prosto tylko kątem??
    • cieplanata Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 18:44
      teoretycznie to ja nie wiem co to szczęście, wiem co to jest praktycznie. Gdzieś usłyszałam, że szczęście jest ważniejsze od zdrowia, majątku i urody i przykład z Tytanica. Byli bogaci, zdrowi i piękni, ale szczęścia nie mieli i dlatego zginęli.
      Czyli górą szczęście big_grinbig_grinbig_grin
      • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 18:58
        Zawsze to powtarzam; o byś miał szczęścia wiecej niż rozumu big_grin :-
        D big_grin
        • natla Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 19:04
          Mieć szczęście, a odczuwać szczęście, to chyba 2 różne sprawy. wink
        • bona0601 Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 19:05
          Dla mnie szczęście to żyć i odczuwać, nawet złość. Dopóki reaguję : na jakieś
          piękno , dobro lub zło, to znaczy ,że mogę jeszcze być szczęśliwa.I cieszyć się
          , czasem z całkiem drobnych przyjemności.
          • cieplanata Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 19:57
            a ja to się cieszę byle czymsmile Jestem szczęśliwa z powodu biedronki która
            usiadła na mojej ręce, jestem szczęśliwa bo córka umyła naczynia bez upominania,
            jestem szczęśliwa, że mnie nic nie boli i że mam pracę i że piszę sobie głupotki
            na forumachsmile
            • natla Re: Twoja definicja szczęścia 21.07.09, 19:59
              I o to właśnie chodzi smile To jest to subiektywne, najważniejsze
              szczęście.
              • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 11:16
                Dla kazdego szczeście znaczy co innego. Tak było i będzie. Szczęście jak i nieszczęście, dobro i zło, to pojęcia względne.
                W każdym wieku i etapie inne bodźce są w stanie nas poruszyć i uszcześliwić.
                Jeśli chodzi konkretnie o mnie to.....
                - to co kiedyś mnie uszczęśliwiało do syta, teraz, nie bardzo. Jakby zbladło lub nabrało innej wartości. Zpowszedniało i stało sie niezauważalne. Takie zwykłe i codzienne, ze nie zwraca się na to uwagi. Jak napisała Bona- przeżywanie emocji i wzruszeń, zdolność do takowych jest bezapelacyjnie szcześciem. Uswiadamia nam, że żyjemy i czujemy, że nie wegetujemy aby tylko przetrwac.
                Fajny temat i szkoda że ma małe zainteresowanie.
                • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 11:20
                  Nie zpowsze..... tylko spowszedniało- sory
                  I jeszcze chciałam dodać, że właśnie takie głębokie tematy mnie interesują, tęsknota, żal, strach, wspomniane szczeście itd
                  Dziwne, że jak ktoś takowy temat poruszy to gaśnie szybko jak ogarek.
                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 11:39
                    Tamaryszku, nie gaśnie przecież, a tu już było to wzystko
                    obgadane "na drugą strone" i wątki były baaaaardzo długie.
                    A ponieważ zmienił sie sklad osobowy, więc zakladaj interesujące Cię
                    tematy i zobaczysz, ze będą oblegane. Czasem dobrze tak sobie
                    włos "rozdwoić na 10" big_grin
                  • wadera1953 Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 16:47
                    KRZACZKU PUSTYNNY CO TY TAKA STALE PRZEPOJONA NOSTALGIĄ, ŻYCIA W PŁUCA NABIERZ
                    KOBIETO.PIWO JAKIE STRZEL SOBIE.
                    • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 17:34
                      Stezeliłam sobie i owszem.....i wiśniówki i winka i........jakoś nawet upijam się refleksyjnie waderko miła. Może taka już moja natura na tej pustyni.
                      • natla Re: Twoja definicja szczęścia 22.07.09, 18:03
                        Tamaryszku, już dawno chciałam Cie zapytać, która cyferka w
                        Twojej wizytówce jest właściwa? Nie takie to ważne, ale nieścisłe big_grin
                        • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:27
                          A o jaką cyferkę chodzi??? coś nie kumam Natlo.
                          • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:34
                            Pewnie chodzi o różne dane mlodziutkich zresztą lat.
                            • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:45
                              Nooooo, smarkata, a juz sie odmładza big_grin
                              • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:47
                                Kurcze, netykieta wink Dodam coś na temat....szczęśliwi lat nie
                                liczą i niech tak zostanie Tamaryszku wink
                              • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:49
                                Natlo nic nie napisałaś a kręcisz się tu więc czekam, o jaką cyferkę chodzi. A latek to ja mam 48 uuuuuu
                                • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:54
                                  Czy Ty smarkata na pewno iesz ile masz lat? big_grin big_grin

                                  "Mam 46 lat.Mój dorobek to mąż, dwóch synów i dom." hi, hi.

                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 09:58
                                    Matko a kiedy ja to pisałam?
                                    • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:01
                                      Raczej po czym big_grin
                                      • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:05
                                        No tak enigmatycznie gadać? Natlo! Jak coś takiego pisałam to widocznie tyle miałam lat, a teraz za m-c bedę mieć tak jak napisałam.
                                        • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:12
                                          smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:24
                                            Ej !!!!
                                        • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:51
                                          Jeszcze tylko pytanie: za miesiąc będzie 48 czy 46 big_grin
                                          • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 10:55
                                            No kurcze....jestem 61 rocznik koniec kropka i z wieku nie robię tajemnicy. Lecą latka i koniec, nic na to nie poradzimy. Chrzanić to.
                                            Cieszę się że sobie klikamy i fajnie mi z tym i.......no dobra, napiszę wam- luuuuuuuuuuuuuubię was.
                                            • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 11:38
                                              Jeeeeeeeeeeeeeeeee, jak fajnie big_grin My Cię też smile
                                              • sagittarius954 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 13:47
                                                Order, klapa, buźka , rąsia , goździk...eee no jeszcze raz buźka za to
                                                lubieniebig_grin
                                                • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 14:26
                                                  Dzieki za te buźiaki i aż rumieńców dostałam. Coś sagi ciebie nie widać zbyt czesto, miałam wołac cię w wątku, no ale się znalazłeś.
                                                  • sagittarius954 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 16:09
                                                    Ja jestem kocur na smyczy chodzący swoimi trasami smile
                                                    Komp, remont u córki i wreszcie wypoczynek , mój osobisty , to wszystko wpływa
                                                    na częstotoliwość mego pokazywanie się.
                                                    Nawiązując do wątku , ostatecznie panie powinny być szczęśliwe, że nie muszą
                                                    dyskutować przy facecie smile
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 16:27
                                                    Cóż z tego, przecież Ty i tak podsłuchujesz big_grin
                                                  • sagittarius954 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 16:41
                                                    Dobra idę precz .big_grin
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 16:53
                                                    Tylko zamknij drzwi....i te drugie też i klapnij małżowiny....i
                                                    ubierz okulaty przeciwsłoneczne.....no!
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 18:16
                                                    E tam, dlaczego sagi ma iśc, niech zostanie. może co madrego od niego się dowiemy a i na sprawę szerzej spojrzymy.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 18:24
                                                    Ależ Ty potrafisz faceta dowartościować big_grin
                                                  • wiga2008 Re: Twoja definicja szczęścia 23.07.09, 21:49
                                                    Jak zdefiniować szczęście? Nie mam pojęcia.
                                                    Jestem szczęśliwa tak po prostu - bez definicji.
                                                    Osiągnęłam spokój i nauczyłam się doceniać to co
                                                    mam.
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 09:32
                                                    Bo facet inaczej postrzega różne sprawy, a my bez jego zdania, z klapkami na oczach medytować możemy o temacie nie mając pojęcia o innej interpretacji danej kwestii.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 09:36
                                                    No dobra, Tamaryszku, dobra. W sądzie sie bedziesz tłumaczyć big_grin
                                                  • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 09:48
                                                    ??? nie podchodzi pod żaden paragraffff.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 10:02
                                                    Przecież wiesz, że paragraf sie zawsze znajdzie. big_grin
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 11:00
                                                    Jak znajdą na mnie paragraf, to będę łagać jak ostatnia szuja. Wyprę się wszystkiego i tak namotam, że choćby z niemożności słuchania moich banialuków, puszczą mnie wolno i odetchną z ulgą.
                                                  • wiga2008 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 11:23
                                                    To możesz śmiało stawać , Tamaryszku, przed sejmową komisją śledczą.
                                                    Tam głównie przesłuchują "takich". wink
                                                  • anoagata Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 11:27
                                                    Noooo i powiesz odmawiam odpowiedzi na to pytanie.
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 12:41
                                                    Toć właśnie ich trzeba słuchać, zeby się nauczyć motania i zciemniania. Nie ma lepszej szkoły.
                                                  • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 13:44
                                                    Po co maluczkim motanie, zaciemnianie ?
                                                    Gdy się niebawem wysoko stanie.
                                                    Oby jednak nie za szybko.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 14:35
                                                    Eeee tam, a ja mam czarno na białym Tamaryszku. Dowody bezsporne,
                                                    więc możesz sobie motki zwijać. A w ogle to Ty se uważaj big_grin
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 16:13
                                                    A na co ja mam uważać....ino, że tak napiszę. Pewnie jakieś fotomontaże macie, co? Ja, taka grzeczna i poskromiona, według etyki norm ułożona.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 16:32
                                                    Podejdź Ty Tamaryszkudo lustra...............no
                                                    podejdź.........poważnie mówię.................natychmiast
                                                    podejdź.............widzisz to świecące kółko nad głową big_grin
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 16:47
                                                    No właśnie widzę nad głowa swiecącą aureolkę i to tak, że aż razi mnie w ślepia. Natlo! NATLO!!!!! naczytałaś się Agatki i w śledztwo się jakieś bawisz. Już mnie to irytuje, coooooooooooo tyyyyyyyy knujesz
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 16:54
                                                    No dooooobra. Nowaś, nieobyyyyytaś. Nie będę juz rydzykowała
                                                    Twojej irytacji, bo naszego zdrowia szkoda big_grin
                                                  • tamaryszek44 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 16:58
                                                    No to łapka i ok. Uffffffff
                                                  • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 17:48
                                                    Szczęście moje na wsi spokojnej i cichej od godziny niweczą jakieś
                                                    oszołomy. Do domu odległego o jakieś 300m przyjechała młodzież jakaś
                                                    rozpasana. Przywieżli jeepem sprzęt nagłaśniajacy i dudni, oj dudni
                                                    coś, co mi muzyki nie przypomina. W przerwach wrzaski z
                                                    przerywnikami nieparlamentarnymi. Impreza się dopiero rozkręca.
                                                    Chyba jednak do miasta wrócę.
                                                  • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 18:07
                                                    Dalej dudni.
                                                  • sagittarius954 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 18:08
                                                    No i proszę jak to jest ze szczęściem , dlatego jest tak ciągle oczekiwane ,że
                                                    niemal jest reglamentowane .
                                                    A kto powiedział, że nie ma szczęścia w mieście smile Ciche puste miasto niemal jak
                                                    pole za nim . Wiatr sobie hula, ludków mało a do tego nikt nie łupucupuje big_grin
                                                  • izis52 Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 18:10
                                                    Wybywam autentycznie do jutra.
                                                  • natla Re: Twoja definicja szczęścia 24.07.09, 18:24
                                                    Nie dziwię się. To jedna z najgorszych niespodzianek w plenerze.
                                                    Sagi, Kraków w wakacje, to horror.
                                                  • del.wa.57 Re: Twoja definicja szczęścia 25.07.09, 03:44
                                                    Moja definicja to: cieszyć się z tego co się posiada,polubić swoje odbicie w lustrze,nie patrzeć na innych *z góry* i uśmiech,uśmiech na twarzy.
                                                    Mój ulubiony cytat.

                                                    Gdzie słyszysz śpiew, tam śmiało wstąp,
                                                    tam dobre serca mają. Bo ludzie źli,
                                                    ach, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają.
                                                    Johann Wolfgang Goethe.

                                                    smile
                                                  • filip505 Re: Twoja definicja szczęścia 26.07.09, 05:12
                                                    Dawno mnie tu niebylo,czasami was podczytuje,zadko pisze bo nie znam
                                                    sie na gotowaniu ,ogrodach,wiazkach kopru i wielu rzeczach.Kocham
                                                    zycie. Definicja szczescia
                                                    to dla mie spokoj wewnetrzny ,optymizm.Niktorzy mowia ze nic nie
                                                    jest w
                                                    stanie mie zdenerwowac ale to nie prawda acz jest bardzo trudno.Zeby
                                                    to miec trzeba miec
                                                    wielu przyjaciol wrogow nie miec wcale a "durniow wszelkiego rodzaju"
                                                    obchodzic wielkim kolem.Wyzbyc sie zazdrosci o dobra wszelkiego
                                                    rodzaju,zyczyc znajomym jak najlepiej.Miec zainteresowania,hobby
                                                    najlepiej pasje,wtedy swiat zewnetrzny jest mniej dokuczliwy.
                                                    Polubic siebie,nie dostosowywac sie do innych tylko byc tolerancyjnym
                                                    dla nich,oni beda wtedy tacy dla ciebie.


                                                  • super222 Re: Twoja definicja szczęścia 26.07.09, 06:54
                                                    Nie będę z tobą - filipie505 - dyskutowała
                                                    co znaczy dla mnie *szczęście* crying
                                                    Każdy człowiek określi ten stan w inny sposób.
                                                    Podając ten temat autor miał zamiar
                                                    wydobyć z nas wszystkich - na forum - to, co
                                                    w nas najlepsze, szlachetne, dobre, interesujące.
                                                    Dopiero dzisiaj, w pochmurny poranek niedzielny
                                                    przeczyta twoją definicję szczęścia i to będzie
                                                    - tak myślę - podsumowaniem, z którym nie godzi
                                                    się nie zgodzić. Ale ty pewnie spadłeś z jakiejś
                                                    planety, a może z chmurki...wszystko jedno dla
                                                    mnie bomba i żal, że tak mało piszesz, a czytasz.
                                                  • cieplanata Re: Twoja definicja szczęścia 26.07.09, 18:08
                                                    filip505 napisał:

                                                    Definicja szczescia to dla mie spokoj
                                                    wewnetrzny ,optymizm.Niktorzy mowia ze nic nie jest w stanie mie
                                                    zdenerwowac ale to nie prawda acz jest bardzo trudno.Zeby to miec
                                                    trzeba miec wielu przyjaciol wrogow nie miec wcale a "durniow
                                                    wszelkiego rodzaju" obchodzic wielkim kolem.Wyzbyc sie zazdrosci o
                                                    dobra wszelkiego rodzaju,zyczyc znajomym jak najlepiej.Miec
                                                    zainteresowania,hobby najlepiej pasje,wtedy swiat zewnetrzny jest
                                                    mniej dokuczliwy. Polubic siebie,nie dostosowywac sie do innych
                                                    tylko byc tolerancyjnym dla nich,oni beda wtedy tacy dla ciebie.

                                                    Świetna definicja szczęścia. Bardzo podobało mi się "wyzbycie się
                                                    zazdrości", życzenie ludziom jak najlepiej i oczywiscie polubienie
                                                    siebie. Świetne. Jeszcze raz dziekuję za uświadomieenie mi tego
                                                    Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka