Dodaj do ulubionych

Nie wiem, co będzie :(

23.10.09, 10:04

Zostanę sama. Z jednej strony cieszę się, bo lepiej być samemu, niż z facetem,
którego się nienawidzi, prawda..?

Całe moje dorosłe życie to było jedno wielkie g...o, w którym szukałam pomocy
u rodziny, wparcia, pomocy, by pomogli mi odejść od ówczesnego oprawcy.
Wsparcia nie dostałam, zatem, życie było ciągiem oszukiwania samej siebie, że
"może tak będzie lepiej".
Bo bezpieczniej, bo dziecko,bo coś tam. Zawsze było to "coś", chociaż
małżeństwo praktycznie nie istniało. Jedyne,co nas łączyło to wzajemne
pretensje, żale i głęboka nienawiść.

Odważyłam się powiedzieć DOŚĆ. Mam 25 lat, już nie jestem głupiutką gąską,
przeszłam swoje, a teraz chcę WRESZCIE żyć normalnie.
Po 7 latach nieudanego małżeństwa, chcę się odbić od dna, chcę żyć po swojemu,
chcę czuć się kobietą. Docenioną.Kochaną.
Wiem, że najpierw muszę się ogarnąć,wiem, że muszę zaczerpnąć powietrza-
czystego, nieskażonego tym : "A ty zawsze.."
Obserwuj wątek
    • wajego Re: Nie wiem, co będzie :( 23.10.09, 10:22
      Będzie dobrze.
      Jak rozumiem dzieci nie ma?
      A co do wsparcia rodziny... Moje doświadczenie rozwodowe są takie,
      że rodzina to ostatnie "miejsce" gdzie mogą Ci pomóc. Smutne, Twoja
      historia też to potwierdza.
      • alicjann Re: Nie wiem, co będzie :( 23.10.09, 11:03
        Dziecko jest. Było świadkiem koszmaru, codziennych awantur, wzajemnego
        szmacenia, jazd bez żadnych hamulców sad

        I dla jego DOBRA nie będę więcej z jego ojcem- choć zdanie "rodzinki
        " jest oczywiście odwrotne. Nie mają pojęcia, przez jakie piekło przeszłam,
        wk...w mnie zatem, że się wtrącają, podnosząc mojego prawie "eks" pod niebiosa.

        A prawdą jedt, że dopiero żyjąc odrębnie, każdy swoim życiem, może uda mi się
        wybudować jakikolwiek choćby minimalny szacunek dla tego człowieka, który będę
        umiała przekazać dziecku.
    • wajego Arktur! 23.10.09, 11:05
      Zainteresuj się tym wątkiem w kontekście sygnaturki...
      • alicjann Re: Arktur! 23.10.09, 11:18
        Znaczy..?
        • arktur prosze zmienic sygnaturke 23.10.09, 12:13
          sygnaturka ma znamiona reklamy, a takie sa zabronione przez netykiete i
          regulamin forum gazeta.pl
      • alicjann Re: Arktur! 23.10.09, 12:21
        okay, przepraszam, nie wiedziałam sad
        -
    • color i jaki z tego moral ? 25.10.09, 23:34
      dziwie się czasami, czytając takie żale, jak kobieta może pozwolić, aby sytuacja całkowicie się jej wymknęła spod kontroli - wszak powiedzenie mówi, iż nawet bratu należy na ręce czasami patrzeć.
      rozumiem czas docierania się w związku, ale to właśnie czas kiedy człowiek ma możliwość sobie uświadomić i przewidzieć przynajmniej w niewielkim stopniu, co go czeka w przyszłości, z takim czy innym kompanem, partnerem. wtedy właśnie trzeba reagować, rozmawiać...
      mimo to daje się praktycznie ubezwłasnowolnić, zdać się całkowicie na czyjąś łaskę... na własne życzenie.

      ale mimo wszystko pochwalam decyzję, bo chyba lepiej późno niż wcale. no i powodzenia życzę w realizacji nowych planów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka