Dodaj do ulubionych

singiel i głupia miłość

04.11.04, 23:28
pozwolę sobie zabrać głos - jako osoba "nieparzysta".

mam taki problem, że jestem zakochana w nieodpowiednim (tzn. zajętym)
mężczyźnie - od ponad 2 lat. nie mogę się odkochać i to jest straszne! sad to
uczucie przyszło tak niespodziewanie i przytrafiło się akurat mnie - osobie
uważającej się za realistkę, która była przekonana że nigdy się tak głupio
nie zakocha. co za okrutny żart losu.

wiem, tu nie ma żadnych dobrych rad, wiem że trzeba to przetrwać, bo to MUSI
minąć (tak to sobie powtarzam). usiłuję sobie w tym pomóc, usiłuję zauważyć
innych mężczyzn - ale to po prostu nie wychodzi! to, co czuję do Niego jest
takie naturalne, tak jak oddychanie - zazwyczaj się na to nie zwraca uwagi,
ale jak przyjdzie co do czego, okazuje się, że nie można bez tego żyć. ja nie
mogę żyć bez Jego widoku, muszę nacieszyć i oczy, i uszy, wtedy zdobywam
energię na następne dni. gdy zaś Go długo nie widzę, robię się smutna i
apatyczna.

możecie się ze mnie pośmiać, ale czego ja nie próbowałam robić, żeby wybić
sobie to uczucie z głowy. broniłam się i negacją ("ależ skąd, ja Go w ogóle
nie znam, nigdy Go nie widziałam"), i stereotypami ("jak jest taki
przystojny, to pewnie jest głupi i próżny"), i religią (co o mało nie
skończyło się rozstrojem nerwowym...). nic. ostatnio po raz kolejny okazało
się, że On wcale nie jest głupi i próżny, jak usiłowałam sobie to wmówić, ale
przeciwnie - poważny, inteligentny i otwarty. sad

ja zazwyczaj byłam singlem - albo ze strachu przed zaangażowaniem, albo z
lęku przed zranieniem drugiej osoby (jeśli moje uczucia to nie "to"), ale
obecnie ten stan doskwiera mi coraz bardziej. zaczynam wątpić, czy to
kiedykolwiek się zmieni... sad

poużalałam się już wystarczająco i jeżeli ktoś dobrnął do końca tego wywodu,
to serdecznie gratuluję. smile pozdrowionka dla singli!
Obserwuj wątek
    • password01 Re: singiel i głupia miłość 04.11.04, 23:32
      ja dobrnołem do końca smile
    • madrider1 Re: singiel i głupia miłość 04.11.04, 23:34
      Gratki przyjęte }-)
      Niewiele Ci pomogę...Jestem facetem i nieco innaczej pojmuję takie rzeczy. Ale faktycznie chyba jedyną metodą jest znalezienie innego obiektu i "nie nakręcanie sie". Mi też zakręciła w głowie kobitka która jest zajęta. Zakręciła mi w głowie ze 3 lata temu. Ucichło. Rok temu znowu się odezwało. Co jakiś czas wraca, ale nie przeszkadza mi to. Po prostu jest fajnie jak z nią mogę pogadać, spotkać się i już. Świat pomieścił jak zauważyłem dawno temu więcej kobiet niż facetów...Jak dla mnie to całkiem niezła sprawa.
    • anula001 Re: singiel i głupia miłość 04.11.04, 23:39
      hej! ja dobrnelam do koncasmile no nie masz lekko.. ale wiesz, mysle ze sama juz
      dojrzalas do decyzji i widzisz troszke ze to slepa uliczka. Tez tak mialam, ze
      ktos byl moim tlenem. Tylko ja chyba jego niekoniecznie..Ale w koncu
      zrozumialam,ze nikt nie moze mi tlenu zastapic...Uczucie to piekna, niesamowita
      sprawa ale jak sie przeradza w jedyny cel naszej wgzystencji to nie jest juz
      tak fajnie...Wiesz, mam nadzieje, ze nie odniesiesz wrazenia ze Cie krytykuje
      albo cos, Bron Boze, daleka jestem od tego, ale czasem warto uslyszec to przed
      czym czlowiek sie broni...Pozdrawiam!!!
    • md0512 Re: singiel i głupia miłość 04.11.04, 23:49
      Cześć !!

      Bardzo lekki i łatwy do pokonania przypadek uzależnienia smile . Zapomnieć, zająć
      się czymś bardziej przyziemnym (pracą, domem, itd.), poszukać innego...
      • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:00
        ehh, zeby wszystko dalo sie zrobic tak latwo jak sie mowi...Nie takie proste
        MD.. Oprocz rozumu czlowiek ma tez emocje....
        • md0512 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:01
          Cześć !!

          Ale rozum jest po to, żeby kontrolować emocje wink . Trzeba mieć siłę na to -
          nie jest to łatwe, ale da się... smile
          • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:04
            wiesz, nie wiem czy to zawsze dobrze tak sie kontrolowac i rozsadnie dzialac.
            Juz pomijam ze to nudne, ale takie troche malo ludzkie mi sie wydaje. I jakies
            takie machinalne...
            • madrider1 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:07
              Nie sądzę żeby chodziło o permanentną kontrolę emocji...To by było okropne. Ale czasem, żeby nie zbzikować dobrze by było się zebrać w sobie i powiedzieć stop.
              • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:10
                pewnie, ja nie mowie o stalej kontroli. sa sytuacje ze trzeba sie poddac
                rozsadkowi. Ale znam ludzi, ktorzy roche z tym rozsadkiem przeholowali,wiesz? i
                jakby umarly w nich wszelkie emocje, sa tacy politycznie poprawni, taca
                rozsadni.. Zdrowy rozsadek to nic zlego, ale przesada, jak wszedzie, tak i
                tutaj nie jest wskazana..
                • madrider1 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:17
                  Wypranie z uczuć, to tak jak śmierć...Przynajmniej ja to tak mniej więcej widzę...
                  • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:19
                    i co gorsza - smierc za zycia...
                    • madrider1 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:24
                      Zatrważające jest to jak wiele zombie widzę dookoła. Nic innego nie robią tylko nauka, rozsądne decyzje, sztucznie wyglądający uśmiech, polityczna poprawność.
                      • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 00:30
                        ..dodalabym jeszcze przypadkowy sex (taki naprawde przypadkowy czyli byle
                        jaki), upijanie sie do nieprzytomnosci,cpanie itp. Wszelkie wartosci i uczucia
                        poszly na bok...
                        • md0512 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 06:28
                          Cześć !!

                          O rozumie pisałem tylko w kontekście problemu dzikiej_zdzichy... tongue_out
                          • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 10:33
                            dopsze, rozumiemwink)) Ale wiesz, skoro juz mamy ten rozum, powinnismy korzystac.
                            Bo glupoty nie brakuje dookola....
                            • md0512 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 13:40
                              Cześć !!

                              Czy to są jakieś aluzje?????????????????????????
                              • anula001 Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 13:56
                                co??? don't take it too personal, baby!!smile Pisalam ogolnie.
                      • dzika_zdzicha Re: singiel i głupia miłość 08.11.04, 23:36
                        chyba jestem następnym zombie... uczucia i emocje na wodzy, na zewnątrz spokój
                        i opanowanie a w środku wulkan, huragan i powódź (łez...). ostatnio
                        zainteresował się mną ktoś, i co? nawet nie umiem się tym cieszyć... sad

                        sorki, że tak smęcę, ale czasami naprawdę jest trudno. pozdrówki! może jutro
                        będzie lepiej.
                        • anula001 Re: singiel i głupia miłość 08.11.04, 23:40
                          nie przejmuj sie - kazdy ma czasem nastroj na smety. I w to ze bedzie lepiej
                          trzeba wierzyc, pozdr!
    • mouchi Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 12:26
      ponoć najbardziej pociąga nas to co zakazane tudzież nieosiągalne
    • rybka_a Re: singiel i głupia miłość 05.11.04, 18:44
      na swoje myśli i zachowanie mamy wpływ,
      ale tu chodzi o uczucia, a na te, to nie mamy wpływu sad
    • anusia29 Re: singiel i głupia miłość 06.11.04, 11:25
      A może warto zrobić tak:
      Przyznać sie, że się Go kocha, że jest the best. Ale tez zdac sobie sprawę, że
      nalezy do innej, że kocha inną i że - tak jak wiele rzeczy na tym świecie - nie
      będzie Twój. I jakoś się z tym pogodzić i z miłoscią i niedostepnością.
      Przecież nigdy nie będziesz np. następczynią holenderskiego tronu, pilotem Air
      Force One, czy właścicielką sieci Peek & Cloppenburg.
    • mysi_pyszczek Re: singiel i głupia miłość 07.11.04, 14:04
      ja mam podobny problem z tym że nie jestem singlem. Ty czujesz coś do osoby
      zajętej, a ja do wolnej ale ja jestem zajęta. Jestem w związku już od 4-ch lat.
      Kocham go. Jest wspaniałym człowiekiem, dobrym, troskiliwym i kochającym.
      Niestety 3 m-ce temu zauroczyłam się w innym mężczyżnie. Nie wiem jak to się
      stało, spadło jak grom z nieba i nie wiem też jak się tego uczucia pozbyć. Też
      próbowałam różnych metod ale na nic się zdały. Najgorsze jest to że pracujemy
      razem i czasami nie mam możliwości go unikać choć taką metodę przyjełam. Gdy na
      niego spojrzę choć raz dziennie lub usłyszę głos to nabieram niesamowitej
      energi do życia. Zresztą nie będę dalej nudzić - jak czytałam Twój post to tak
      jakbyś wyjęła mi słowa z ust.
      Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest chyba bycie silnym i przetrwać. Podłamałaś
      mnie trochę twierdząc, że Twój stan trwa już 2 lata. Mój "jedynie" 3 m-ce i
      naprawdę jest mi ciężko. Jak to nie minie to zwariuje. Przez to jestem ciągle
      smutna i przygnębiona. Starałam się zmienić sposób myślenia o nim ale to nie
      pomaga ...
      • chrostowicz Re: singiel i głupia miłość 07.11.04, 21:13
        Wracajac do tematu watku, to zadna milosc nie jest glupia. Zazdroszcze ludziom,
        ktorzy jej doswiadczaja, nawet w tak fatalnych okolicznosciach, bo mnie od
        dluzszego czasu nie jest dane. A pamietam, ze nawet jak bylem nieszczesliwy, to
        kazdego dnia chcialem byc lepszym czlowiekiem, naprawiac swiat i walczyc z
        wiatrakami. To chyba w tym jest najwspanialesze. Szlachetniejemy. Teraz chyba
        troche zobojetnialem, nie chce sie, za czesto sie mysli tylko o sobie, to
        smutne. Wiec glowa do gory bo napewno cos dobrego z tego wyniknie.
        Pozdrawiam cieplo.
        Chrostowicz
        • anula001 Re: singiel i głupia miłość 07.11.04, 23:29
          jak ladnie napisales o tej milosc, tak masz racje - szlachetniejemy i chcemy
          sie stawac lepsi...Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka