Dodaj do ulubionych

Przepraszam...

01.01.05, 13:11
że ledwo ten rok się zaczął, a ja już na kogoś nawrzeszczałam, choć i tak
starałam się być delikatna
nakrzyczałam na MD, bo nie potrafię znieść ludzi, którzy jęczą, marudzą jak
im źle, czarnowidzą i są w tym swoim czarnowidztwie strasznie uparci, jakby
się upajali tym, że są nieszczęśliwi, jakby celem ich życia było
pielęgnowanie swojego stanu nieszczęścia, żałości, depresji...
mam wrażenie, że oni CHCĄ być nieszczęśliwi, bo może czują się wtedy bardziej
wyjątkowi, przecież tak koszmarnie się obnoszą z tym swoim bólem, wtykają go
innym pod nos "patrz, jak jest beznadziejnie, ale cóż, taki los, tak już
będzie zawsze, jaki ja biedny...smile))"
Życzę szczęścia wszystkim nieszczęśliwym, cokolwiek to dla nich znaczy, ale
dopóki nie zaczniecie być optymistami i nie będziecie się szczerze uśmiechać
do świata, to mnie omijajcie szerokim łukiemsmile)

Zoskaanka
(depresja stwierdzona)
Obserwuj wątek
    • md0512 Proszę... 01.01.05, 13:15
      Cześć !!

      Z natury jestem optymistą wink
      - debet na koncie,
      - notebook zepsuty,
      - sytuacja rodzinno-towarzyska... przemilczmy,
      - samochód... yyy... przemilczmy,
      - praca... przemilczmy,
      - stan uczuciowy... przemilczmy,

      Będzie dobrze smile
      • zoskaanka Re: Proszę... 01.01.05, 13:26
        md0512 napisał:

        > Cześć !!
        >
        > Z natury jestem optymistą wink
        no to już punkt na plussmile

        > - debet na koncie,
        nie Ty jeden, świat się od tego nie wali, ja też jak Kulczyk nie żyję

        > - notebook zepsuty,
        ale jest, a poza tym jakoś tak ten świat jest skonstruowany, że wszystko się
        kiedyś psuje, ale to nie powód do załamania trwałego, wiesz takie rzeczy się
        naprawia i znów jest piękniesmile

        > - sytuacja rodzinno-towarzyska... przemilczmy,
        o mojej sytuacji rodzinnej nie chciałbyś usłyszeć, bo Twoje serduszko mogłoby
        nie wytrzymać takiego dramatu, ale JA do nie rodzina, kocham ich, ale moje
        życie jest dla mnie najważniejsze

        > - samochód... yyy... przemilczmy,
        o moim też lepiej nie mówić, ale za to codziennie mówię mu, jaki jest wspaniały
        i cudowny i jak go uwielbiam, bo chcę, żeby mnie jeszcze trochę powoził, na
        nowy mnie nie stać

        > - praca... przemilczmy,
        wspólnie możemy pomilczeć, tak będzie lepiej, ten temat jest jednym z powodów
        mojej depresji

        > - stan uczuciowy... przemilczmy,
        szkoda, że chcesz o tym milczeć, ja kocham ludzi - moją siostrę, jej synka,
        tatę, psa, przyjaciół (a jest ich sporo), kocham konie i morze, dobrą książkę i
        muzykę... a że nie mam kogoś przy sobie do kochania takiego szczególnego, to
        nic, na tym jednym świat się nie kończy...
        >

        > Będzie dobrze smile
        Tak trzymać, MD, i tak Cię lubięsmile)
    • jumar1 Anula pozwól.... 01.01.05, 13:18
      ...że bam B-U-Z-I-A-K-A Zoosce w pierwszy dzien tego rokusmile)))
      Pzdr.
      Jumar
      • anula001 Re: Anula pozwól.... 01.01.05, 13:22
        Mozesz jej BAC buziaka, a nawet ze 2 czy ile tam chcecie, bo zgadzam sie z nia
        zajeb...znaczy bardzo sie zgadzamsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka