Dodaj do ulubionych

Chyba zaraz z krzesla spadne

06.02.05, 14:54
trzymajcie mnie!!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=20117587
Obserwuj wątek
    • monikson Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:04
      Ja spadłam!wink))
      Nie wyobrażam sobie czegoś takiego w swoim wykonaniu... aczkolwiek wierzę że
      wszystko jest możliwesmile W mojej rodzinie jest małżeństwo które w ciągu całego
      narzeczeństwa widziało się 4 razysmile
      • anula001 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:09
        ja nie mowie ze to zle zapoznawac sie przez net, ale zeby PO TYGODNIU pisania
        napiasac sobie ze sie kocha?? No ludzie, chyba stara jestem juz czy cos..
        • monikson Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:14
          Hehe, i nie tylko o pisanie w necie chodzi...nawet po tygodniu normalnych
          spotkań bym chyba uciekła gdyby ktoś mi wyjechał z takim wyznaniemwink))
          • barborka81 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 08.02.05, 11:38
            ja tez tak myslalam, az do momentu kiedy uslyszalam te slowa po 2 tyg od
            pierwszego spotkania. jestesmy razem do dzisiaj(juz ponad dwa lata). Nigdy nie
            mow nigdy!! pozdrawiamsmile))
    • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:17
      nie czytałam całego wątku ,tylko pierwszy post...
      jeżeli ona ma ok 13 lat to mozna jeszcze zrozumieć wyznania miłosne
      przez net po tygodniu pisania do siebie hehehe
      ale jeżeli to jest dorosła kobieta i ten post to nie jest żadna podpucha
      to powinna udać sie do psychologa...
      • anula001 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:23
        ja przeczytalam caly watek, dalej ona pisze ze ma prace itd wiec jest dorosla
    • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:22
      a może ona z Konradem pisze?big_grinDDDDDDDDDDD
      • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:29
        dopiero teraz jej odpisalem (napisalem) smile))
        • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:38
          ale ja ciebie nie oddam tamtej Ancesmile)))
          niec sobie nie mysli, ze cie bedzie miałasmile))
          ja ciebie przed nią sobie zaklepałam smile))))))))))))))))))))))))))))
          • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:47
            juz myslalem smile))))
          • anisua Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 15:47
            słucham????????
            co te cholery Anki tak lgną do Ciebie??????
            ja byłam tu pierwszawink))))))))))
            gdy Was na forum nie było...
            a jakie dyskusje urządzalismy...o duuuużym łóżku wink)
            • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:01
              a no bylo tego troche i duuuze lozko tez bylo smile))hehe
              a tamta Anka za moja wypowiedz zjechala mnie smile)
              • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:20
                konrado80 napisał:

                > a no bylo tego troche i duuuze lozko tez bylo smile))hehe
                Konrado czy ja powinnam o czymś wiedzieć?smile)))))
                ja dla ciebie juz zaczełam uczyć się gotowaćsmile))))
                co powiesz na ziemniaki po amerykańsku z pstrągiem po nowozelandzku hm? smile)))))
                • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:38
                  kurde az nie wiem co mam powiedziec smile))))
                  rzucam wszystko i jade do Ciebie smile))))
                  • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:43
                    tylko pośpiesz sie bo mi pstrąg zaraz ostygniesmile)))
                    aha i weź ze sobą butelke bialego winasmile))
                    • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:50
                      ale mam tylko czerwone wytrawne smile)
                      • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 16:54
                        konrado80 napisał:

                        > ale mam tylko czerwone wytrawne smile)
                        troce do ryby nie pasujesad((
                        jak bedziesz jechał do mnie to wstąp po drodze do jumara
                        (on ma zawsze dużo alkohlusmile)) i coś pożyczsmile))))
                        • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 17:06
                          a czy to bedzie po drodze??? smile))
                          bo jak nie to do jutra nie dojade do Ciebie smile))
                          • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 17:17
                            po drodzę, ale mysle że mógłby jumar na głównej drodze czekać na ciebie
                            ze swoim barkiem, zeby czasu zaoszczędzićsmile))))
                            jaak myslisz?
                            • konrado80 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 17:19
                              no nie wiem, trzeba by sie jumara spytac smile)))
                              a jak nie to sie o siakis sklep zachaczy smile)
                              • maraiss Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 17:25
                                to te szczegóły pozostawiam już tobiesmile))
                                ja ide już robić się na bóstwo, zeby się wyrobić do twojego przyjazdu hahahahaha
    • md0512 Szok... 06.02.05, 16:10
      Cześć !!

      No normalnie szok... <zaszokowany> smile . Prawdę mówiąc łatwo
      powiedzieć "kocham", ale ciekawe czy zawsze zdajemy sobie sprawę, jakie
      konsekwencje ma to słowo...
      Przeraża mnie ta wirtualność internetowych znajomości. Istnieją już rozwiązania
      techniczne umożliwiające... uprawianie seksu przez internet.
      • adrienna hm.... 06.02.05, 16:19
        jesteście mało tolerancyjni....
      • iberka Re: Szok... 06.02.05, 16:32
        czemu ja nic o tym nie wiem?hmmmmwink
    • mort_subite You're overreacting IMHO... 06.02.05, 18:31
      To dorośli ludzie, którzy mają prawo do takiego postępowania, jakie jest dla nich dogodne. W tym - do zakochiwania się (cokolwiek przez to rozumieją) przez Internet. Nawet jeśli Tobie się to wydaje co najmniej dziwne...
      To wolny kraj... wink
      • anula001 Re: You're overreacting IMHO... 06.02.05, 18:45
        Oh my Goooo,I'm not overreacting anything...Mam prawo do swojego zdania, tak
        mysle..
        • eevvaa Re: You're overreacting IMHO... 06.02.05, 18:57

          Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania. Może tez żyć jak jemu się podoba -
          jeżeli tym nie krzywdzi innych smile

          ewa

          "życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć"
    • zoskaanka Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 19:02
      ręce mi opadły do samej ziemi...
      głupie, żałosne, idiotyczne, bo nawet nie śmieszne

      kto takie bzdety pisze? po tygoniu wielka miłość, a od trzech miesięcy BOJĄ się
      spotkać!!!!
      taaaaaaaaaaaaak, śliczne potomstwo z tego związku będzie, może nawet Majkrosoft
      dadzą mu na imięsmile
      • anula001 Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 19:04
        cos Ty jak chlopak to Bill, a jak dziewczynka sie urodzi to Gatessmile
        Dla mnie total disaster...
        • zoskaanka Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 06.02.05, 19:07
          anula001 napisała:

          > cos Ty jak chlopak to Bill, a jak dziewczynka sie urodzi to Gatessmile
          też ładnie, jeszcze jest do wyboru Ajbiem, Pentium czy Celeronsmile)

          > Dla mnie total disaster...

          słów brak...
          • md0512 Microsoft... 06.02.05, 19:14
            Cześć !!

            Prawdę mówiąc nazwa Microsoft świetnie i bardzo trafnie określa potencję
            twórczą tej firmy big_grin
            Poza tym zastanawiam się, czy to tygodniu znajomości w "realu" i codziennych
            spotkań można powiedzieć "kocham" zdając sobie sprawę z konsekwencji...
            • amfenix Re: Microsoft... 06.02.05, 21:03
              Hehe trzeba dostać po dupci żeby sie czasem otrząsnąć.Mam nadzieje ze
              czytaliście moją opowieść w watku Ani.Na swoje usprawiedliwienie dodam,że byłam
              wówczas w fatalnej kondycji psychicznej, w trakcie rozwodu ciągnąćego sie dwa
              lata i nigdy wcześniej nie miałam do czynienia ze światem wirtualnym...
              Teraz z kolei zbieram cięgi za nadmierną ostrożność.Słyszę że jestem
              dziwna,nieprzystępna ba dziś to nawet mnie jeden zwymyślał bo mu zdjęcia nie
              chciałam przysłaś a nieboże podawał się za chłopaka z okolicznego miasat a mi
              jak byk na inwigilatorze wychodziło że z Amsterdamu nadaje hehe
              • md0512 Permanentna inwigilacja... 06.02.05, 21:09
                Cześć !!

                amfenix napisała:
                (...)
                > chciałam przysłaś a nieboże podawał się za chłopaka z okolicznego miasat a mi
                > jak byk na inwigilatorze wychodziło że z Amsterdamu nadaje hehe
                Rozwijamy techniki inwigilacji....? wink
                • amfenix Re: Permanentna inwigilacja... 06.02.05, 21:34
                  A dziwisz się po moich doświadczeniach??? Wszystkich sprawdzam,niestety...
                  • md0512 Re: Permanentna inwigilacja... 06.02.05, 22:05
                    Cześć !!

                    Nie dziwię się.............
                  • pacio Re: Permanentna inwigilacja... 08.02.05, 16:38
                    amfenix napisała:

                    > A dziwisz się po moich doświadczeniach??? Wszystkich sprawdzam,niestety...

                    Podasz swoje www zaraz sprawdzi DNSy wink

                    więcej luzu w tym roku !
    • verdifirst Re: Chyba zaraz z krzesla spadne 08.02.05, 17:25
      Przeczytałem sporą część z tego co tam było napisane. Zdiwiała mnie agresja w
      jej wypowiedzach. Człowiek zadając pytanie na forum oczekuje odpowiedzi ale nie
      zawsz są one miłe. To po co był ten wątek? - bo nadal nie rozumiem. Oczekuje
      odpowiedzi od innych a może tylko poparcia jej tezy. Jak dla mnie trochę zbyt
      agresywna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka