Dodaj do ulubionych

Ryba z frytkami.

17.02.05, 18:07
Surówke zastąpiłam majonezem, bo tylko to jest na stanie;DDD
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:15
      a ja mialem pierogi z miesem smile))
      i do tego rurowka z ogorka kiszonego, cebulki i papryki smile)
      ale to bylo o 15 i juz jestem glodny a na dworzu snieg sypie sad
    • monikson Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:17
      Frytki z majonezem! Mniamciusmile))))
      Gdyby nie moja megapyszna zupka pewnie bym zazdrościła na całegowink
    • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:36
      A ja poddałem się i zahaczyłem o pizzerię, w której serwują tez trochę innych potraw - głównie włoskich, ale także meksykańskich. I dzisiaj właśnie sobie wciągnąłem tortillę z mięskiem, czerwoną fasolką, ostrawym sosikiem i warzywkami... ;-D Mniam! Aż sam sobie zazdroszczę... ;-PP
      • tbnh Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:39
        kochani.. a co jesli ktos jest w pracy i daleko od jedzenia??? Konrado, dobre 5
        minut zachodzilam w glowe, co to , na Boga Ojca jest rurówka?? Myslalam, ze
        moze jakas regionalna potrawa..
        • konrado80 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:41
          smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          sorki z tego glodu zjadlem jedna literke smile))
          nawet calkiem smaczna byla smile))
    • aniutek11 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:40
      aż mi się jeść zachciało, paskudy jedne wink)))))
      • tbnh Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:43
        zeby pognębic Was i siebie powiem tylko, że wczorajsza wizyta urzedowa rodzicow
        zaowocowala suróweczka z groszkiem... kotlecikami... rybka po grecku... czyli
        wszystkimi pysznosciami domowymi, na kktorych gotowanie nie ma sie czasu. No
        chyba, ze Wy macie?
        • aniutek11 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:44
          wstrętna paskuda!!!!! wink))))
        • konrado80 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:46
          ale bym zjadl rybe po grecku
          mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
          pycha smile))
          zostalo Ci jeszcze troche??? smile)
          • tbnh Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 18:57
            ha! jeszcze nawet nie zaczelam.. smile)
            • konrado80 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:06
              no to za godz koncze prace i wpadam do Ciebie smile))
              lubie tak romantycznie, muzyka, swiece i te sprawy smile)))hehe
              • tbnh Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:09
                a dopiero byloby romantycznie, gdybysmy sobie przy tych swiecach wyjmowali osci
                z buzi i subtelnie odkladali je na talerzyk..
                • konrado80 Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:16
                  z ust mi to wyjelas smile))
                  nie widze bardziej romantycznej kolacji smile)))
    • zoskaanka Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:01
      fuj, Mariolka
      co Ty jesz???
      ten szczyt angielskiej sztuki kulinarnej???
      • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:40
        zoskaanka napisała:

        > fuj, Mariolka
        > co Ty jesz???
        > ten szczyt angielskiej sztuki kulinarnej???

        Hehe, to mi przypomina fragment filmu "The 51st State", kiedy to Samuel L. Jackson poczęstowany przez Roberta Carlyle'a "fiszem i czipsem" oraz informacją, że to "National dish, mate", stwierdza - "More like a national disaster"... ;-D
        A tak swoją drogą, to ich żarcie jest naprawdę katastrofalne... Porcję meat pie zjedzoną w UK jesienią 2003 pamiętam dobrze do dziś... ;-P

        _________________________________

        The above is clearly nonsense and represents the views of someone completely insane
        • zoskaanka Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:47
          no zdecydowanie "national disaster"
          jeszcze restauracje i niektóre puby są ok, można zjeść nieźle
          ale prawdziwą katastrofą są fast foody i tym podobne
          nigdy więcej żarcia szybkiego w Londynie, wolę paść z głodu albo podgryzać
          listki na krzakach w parkusmile))
          • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:54
            zoskaanka napisała:

            > nigdy więcej żarcia szybkiego w Londynie, wolę paść z głodu albo podgryzać
            > listki na krzakach w parkusmile))

            Hehehe, czemu? Na krótszą metę noodlesy serwowane w standardowych pięciu smakach przez różnej maści Azjatów dają się przeżyć... wink Dzięki nim da się przewegetować nawet za relatywnie niewielkie pieniądze. Swego czasu zupełnie niechcący utargowałem spora obniżkę na Camden Town, gdy nie mogąc się zdecydować na ofertę żadnego z dwóch zlokalizowanych obok siebie stoisk wywołałem małą wojnę cenową. ;-DD
            Ostatecznie kupiłem u ładniejszej dziewczyny... ;-PPP

            Aha, zawsze można dla odmiany pojść na międzynarodowego Whoppera do Burger Kinga, albo wciągnąć lody z Haagen Dazs ;-DD Im większe - tym lepiej, bo od drugiej gałki wzwyż jest taniej... ;-DD

            _________________________________

            The above is clearly nonsense and represents the views of someone completely insane
            • zoskaanka Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 19:57
              > Aha, zawsze można dla odmiany pojść na międzynarodowego Whoppera do Burger
              King
              > a, albo wciągnąć lody z Haagen Dazs ;-DD Im większe - tym lepiej, bo od
              drugiej
              > gałki wzwyż jest taniej... ;-DD


              no tak, z tego wszystkiego jedynie Haagen Dazs mogą byćsmile))
    • ancia_m Re: Ryba z frytkami. 17.02.05, 20:15
      Chlip, Wy wszyscy o takich pysznościach, a mnie po pracy przywitało echo w
      lodówce sad Nie chce mi sie też już nigdzie wychodzić, może zadowole się herbatą
      na obiad, a potem drugą na kolację...
      Plan na jutro: zakupy jedzeniowe!!!
    • agatka-star Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:04
      no normalnie nie moge jest już po 23.00 ja przez to zrobiłam sie okropnie
      głodna- i diabli wzieli całą moją diete;/
      • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:28
        A ja właśnie wróciłem z kręgli i sobie drożdżówkę pogryzam popijając ją soczkiem.
        A zaraz trzeba będzie znieczulić się - ponaciągane na kręgielni członki dokuczją dosyć dotkliwie - i zdezynfekowac organizm po całym tygodniu pracy... ;-DD
        Mmmmm... Palace Brandy, czyli Winiak Pałacowy. Polmos Białystok. Poleeecam.
        big_grin
        • monikson Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:32
          Nie wiem dlaczego ale zawsze mnie ta nazwa (czyli "winiak") posikiwała ze
          śmiechu wink)))
          A ja bym się chętnie napiła domowej wiśnióweczki....Ma może ktoś?
          • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:47
            Mam lekka alergię na spirytualia domowej roboty... Kiedyś napoiliśmy się z ekipą takimi babcinymi specjałami nieco ponad Polską Normę i poranne konsekwencje były mocno nieciekawe. Poranek żywych trupów... I to zdecydowanie bardzej "trupów" niz "poranek"... ;-PP
            Szczęśliwie od tego jakże niefortunnego wydarzenia minęło lat parę, więc alergia zdążyła już nieco stracić na intensywności wink Dzięki temu co jakiś czas mogę sobie pozwolić "maluszka"... wink

            Zaś co do winiaczku, to szczęśliwie mogę sobie pozwolić często i nieskromnie... wink
            • monikson Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:50
              Alergię mam tylko na gin, do tego stopnia, że nawet kiełbasy jałowcowej nie mogę
              jeśćwink))) I z czasem nic nie traci na intensywności!
              A wisienki w spirytusie... normalnie delicjesmile
              • zoskaanka Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:55
                ginem to ja się kiedys czystym tak nawaliłam, że na samą myśl do dziś mi się
                robi niedobrzesmile
                • anula001 Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:57
                  ja tez, jakies 8 lat temu, matko, az mi sie niedobrze zrobilosmile
                • monikson Re: Ryba z frytkami. 18.02.05, 23:59
                  o, to to! Dokładniesmile
                  To nie jest alkohol, który mozna pic w duzych ilościach... Ja sie tak załatwiłam
                  jakies 5 lat temu i do dzisiaj mną trzepie jak tylko pomyślę...I jałowiec w
                  ogóle jest nie do przyjęcia, nawet w ogniskusmile
                  • zoskaanka Re: Ryba z frytkami. 19.02.05, 00:01
                    jałowiec, jako zapach krzaczora w lesie, lubię i to bardzo

                    ale ten gin... to było jakieś .... lat temu w liceum i na zapitkę był tylko
                    kompot rabarbarowy, którego nie cierpię... więc zostało pić sam gin...
                    i nigdy WIĘCEJ...................
                    • monikson Re: Ryba z frytkami. 19.02.05, 00:04
                      Rany... gin z kompotem?? Ekstremalne polaczeniesmile)))
                      Chyba nawet przebije wódkę zapijaną herbatą a po jej wyjściu rozmajonym dżemem
                      truskawkowym...wink)))
                      • mort_subite Re: Ryba z frytkami. 19.02.05, 00:15
                        Widzę, że nie tylko ja tu mam takie małe hobby w klimacie C2H5OH... ;-PPP
                        • monikson Re: Ryba z frytkami. 19.02.05, 00:16
                          Chyba sobie takie hobby wpiszę do cv...wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka