Dodaj do ulubionych

ach ten nałóg...

28.02.05, 12:58
dziś byłby dziesiąty dzień bez kawy... a teraz stoi przede mną kubek z
pyszną, aromatyczną, pobudzjącą (ale kojącą nerwy)"małą" czarną...
bez niej nie idzie... a właściwie to po co sobie odbierać przyjemności? mamy
ich w życiu tak mało...
Na Was też tak działa?
Witam na ŚWS, mam nadzieję zagościć tu na dłużej
Justyna
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:02
      witaj kawoszkosmile
      kawka nie jest zla, zwlaszcza rano.
      a co do tych przyjemnosci z zyciu - czy ja wiem czy tak malo? wiel rzeczy wydaje
      sie nam tak oczywistych, ze juz nie odbieramy ich w kategorii przyjemnosci...
      • kawoszka78 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:17
        właśnie, jak to jest, że spełniamy swe marzenia... dostajemy się na wymarzone
        studia...a po dwóch, trzech semestrach potrafimy tylko zrzędzić na profów,
        koła, egzaminy itp a nie zauważamy, że tego właśnie chcieliśmy
        ... całe stado moich "zaobrączkowanych" znajomych potrafi godzinami zrzędzić na
        swoje "drugie połowy", czepiają się o głupoty i niszczą to o czym kiedyś tylko
        pomarzyć mogli...
        ... podobnie jest z pracą, kasą i jeszcze wieloma innymi rzeczami...

        czy nawet najwspanialsze "cuda" muszą nam kiedyś spowszednieć, czy potrafimy
        jeszcze cieszyć się życiem??
        • anula001 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:31
          mnie sie wydaje, ze Polacy narzekanie maja we krwi, to jest u nas w dobrym tonie
          miec zle, gorzej niz inni, jak masz dobrze, lubisz siebie, udaje Ci sie to czy
          owo, od razu naskakuje, ze kombinujesz, ze zarozumiala jestes, ze cos tam.. Nie
          wychylac sie to zasada polska, i ten kto pojmie to moze czuc sie naprawde
          szczesliwym bo w konuc moze to olewac..
          ja sama staram sie nie narzekac, zwykle staram sie patrzec na jsna strone zycia,
          choc nie mowie ze tak jest zawsze, wiadomo, czasem czlowiek jest przygnebiony
          lub nic mu sie nie udaje..
          ale generalnie ciesze sie takze z malych rzeczy, bo jak juz kiedys pisalam, ile
          razy w zyciu dzieja nam sie wielkie, spektakularne cuda i szczescia? zycie skada
          sie z malych chwil piekna, ulotnego szczescia, zadowolnia i radosci i tym dbbrze
          sie jest cieszyc...
          a malokonentow i czarnowidzow nie cierpie, brrr
          • beate1 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:50
            a "Amelia"? też miała jakąś małą przyjemność z picia cappuccino czy nie
            pamiętam dokładnie już czego
            always look on the bright side of life

            śliczne niebieskie niebo nad bielutkim śniegiem, niepoprzecinanym (jeszcze)
            śladami... cudo
    • ancia_m Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:08
      Witaj kawoszko smile
      Ja piję kawkę, bo po prostu lubię smile niestety żadko działa na mnie tak jak na
      innych, nie odczuwam jej pobudzających właściwości najczęsciej, ale ją lubię smile
      Ograniczyć picie mogę, ale zrezygnować? Nie widzę sensu smile
    • konrado80 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:46
      to ja bede chyba jedyna osoba ktora powie
      ze to juz ponad 24 rok jak nie pije kawy smile)))
      czyli wogole i nie rozumiem jak mozna to pic
      Pozdrawiam i milego dnia wink
      • beate1 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:51
        gdybyś spróbował to może byś zrozumiał smile
        • konrado80 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:53
          ale mi to nie jest potrzebne do zycia, funkcjonowania
          bez tego jest mi bardzo dobrze i nie zamierzam tego zmieniac smile)
          • beate1 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:54
            nie napisałam, że musisz to zmieniać smile
            • konrado80 Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 13:57
              wiem, ale ja napisalem bo zaraz ktos napisze innaczej smile)
              • eevvaa Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 22:00

                ja np. lubię małą kawkę z mleczkiem rano sobie wypić- sama przyjemność -
                poprostu mi smakuje. Oj niedobrze jak zabraknie mleczka - to juz nie ta sama
                przyjemność. smile
                ewa
                Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                • anisua Re: ach ten nałóg... 28.02.05, 22:20
                  kawo z mleczkiem i z cukrem..rozkoszy dnia codziennego;DD
                  uwielbiam cię...
                  • kawoszka78 kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 12:29
                    a ostatnio widziałam nowe cappuccino marcepanowe... mmmmm... pychota!!!
                    polecam wszystkim kaowszom... i nie tylko
                    • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 12:33
                      Też widziałam, ale wydawało mnie sie słodkie siakieś.
                      Ale skoro polecasz to może zakupie smile
                      • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 12:39
                        puszne... a jeszcze z odrobiną mleka...
                    • beate1 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 12:39
                      a ja lubię czekoladowo-orzechowe
                      pysznie pachnie smile
                      • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:05
                        a ja nie lubię cappucino..
                        to nie kawawink
                        • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:13
                          a ja ani jednego ani drugiego smile)
                          • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:16
                            ale jeśli ktoś kiedyś Cię ładnie poprosi?;DDD
                            • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:18
                              przepraszam ze pytaniem na pytanie
                              jak Cie ktos ladnie poprosi zebys kogos zabila, albo sie z mu oddala? smile)
                              • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:19
                                mialo byc jemu smile)
                              • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:25
                                Przepraszam, że sie wtrące...

                                no jakby poprosił wink)
                                • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:30
                                  no to poprosze smile))
                                  • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:35
                                    Żebym kogoś zabiła czy żebym się Ci oddała? wink)
                                    • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:38
                                      no pewnie ze to drugie smile)
                                      • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:41
                                        Skoro powiedziałam, tak i sie stanie, ale wiesz ja też ma swoje zasady, więc
                                        dopiero po trzeciej randce wink)

                                        To może mój sekretarz omówi terminy z twoją sekretarką? smile)
                                        • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:44
                                          ale tu nie bylo mowy o zadnych randkach tongue_outP
                                          • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:48
                                            Masz rację.
                                            To daj tylko znać gdzie i o której mam Ci sie oddać wink)
                                            • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 15:38
                                              to juz Tobie pozostawiam decyzje co do miejsca smile))
                                              • ancia_m Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 15:50
                                                Miły jesteś smile)

                                                To ja tylko przewertuje wątek ekstremalne sytuacje, coby troszke adrenalinki
                                                było smile)
                              • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:33
                                ale porównanie..
                                ja tu mówię o pokazywaniu nowych doznań..smakowychwink
                                a Ty wyjeżdżasz z zabijaniem...

                                ale to oddanie się....zależy komuwink)))
                                • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:34
                                  no jak to komu?
                                  mi smile)))
                                  • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:42
                                    muszę pomyśleć..wink))
                                    ale mussiałbyś się baardzo postarać...

                                    a póki co, znasz tę wymówkę kobiet: głowa mnie boli...wink))))))))
                                    • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:43
                                      to jak bede w domu to przesle Ci cos w zwiazku z Twoja odpowiedzia smile))
                                      • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:48
                                        czekam ..nieceierpliwiewink
                                        • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 15:37
                                          ja tez czekam smile))
                                    • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 17:03
                                      anisua napisała:

                                      > a póki co, znasz tę wymówkę kobiet: głowa mnie boli...wink))))))))
                                      ja juz Ci dam "glowa mnie boli" smile))))
                                • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:36
                                  gdyby zjawiło się jakieś silne męskie ramię...
                                  why not? warum nicht? paciemu njet?
                                  • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:44
                                    to rozumiem ze jestesmy umowieni? smile))
                                    • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 14:55
                                      hmm wink)
                                      • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 15:37
                                        to gdzie i o ktorej? smile))
                                        • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 18:26
                                          cóż... chyba telepatycznie...
                                          • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 18:34
                                            a czemu tylko telepatycznie? smile))
                                            • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 18:38
                                              ze względu na 320 km (i to na skróty...)
                                              (poziągiem 450 crying( )
                                              • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 18:48
                                                a ze tak niesmialo zadam pytanie i niesmialo poprosze smile)
                                                czy mogla bys powiedziec z kad jestes, bo nie przedstawilas sie w pewnym watku wink
                                                • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 19:38
                                                  Rzeszowianka wink
                                                  odsyłąm do "przedstawmy się..."
                                                  dopełniłam formalności wink)
                                                  • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 19:42
                                                    smile))
                                                    juz zauwazylem wink
                                                    a co oznacza dwa razy mgr???
                                                  • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 19:45
                                                    tzn, że jeden mgr już jest a drugi "na dniach"
                                                  • konrado80 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 19:50
                                                    no to gratuluje pierwszego i chyba drugiego tez juz moge? wink
                                                    ja jestem dopiero w polowie przedrostka inz. smile)
                                                  • kawoszka78 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 20:08
                                                    dziękuję bardzo
                                                    przed TYM dniem jeszcze sie pochwalę
                                                    a tymczasem jestem na etapie wykanczania pracy i ustalania terminu
                        • beate1 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 16:02
                          anisua napisała:

                          > a ja nie lubię cappucino..
                          > to nie kawawink

                          9% kofeiny
                          chyba że pijasz bezkofeinową smile
                          • anisua Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 17:21
                            aż 9%...no nowink)

                            po prostu nie przepadam za cappucino...
                            a kawy bezkofeinowej jakoś sobie nie wyobrażam w moim menuwink
                            • beate1 Re: kawa, kawka, kawusia... 01.03.05, 17:28
                              piję cappuccino nie dla kofeiny smile

                              kawa bezkofeinowa to też dla mnie największy oksymoron
    • coobad a mnie się 01.03.05, 15:23
      mój kochany movenpick przed chwilą rozlał... crying(( buuuuuu!!!!

      postawiłem sobie na stole do pracy filiżankę, dolałem mleczko, wsadziłem łyżkę z
      miodem i.... łups! kopnąłem w nogę od stołu i się cholerstwo polało!

      na szczęście nie wszystko, tylko trochę. resztę szybko wypiłem big_grin
      znowu uratowałem sobie życie big_grinDD ... kawą. he he smile
    • monikson Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 17:35
      Mam chory żołądek więc dzisiaj kawowy odwyk sad((((
      Jestem w związku z tym śpiąca, nieszczęśliwa i zła...

      Dajcie mi kaaaawyyyyy!!! wink))
      • anisua Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 17:47
        ale Ci współczuję ..biedakuwink
        wypiję za chwilę kawkę ...za Ciebiesmile)
        Twoje zdrowie!1
        • monikson Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 17:49
          No dzięki, kopcie leżącego...wink))

          • zoskaanka Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 17:54
            to ja wypiję za Ciebie drinkiem, bo na kawę już za późnosmile))
            • monikson Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 17:58
              Dzięki, ja mogę się zrewanżować sucharkiem moczonym w herbacie.. wink Bueee...
              A teraz idę się drzemnąć chwilkę.. ech, starość nie radośćwink
    • cafe_justysia Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 18:10
      Ja zaczęłam pić kawkę jakieś 3 miechy temu ale i tak nie pijam
      regularnie...wcześniej uważałam kawę za ohydztwo starszne i dziwiłam się jak
      można to pić smile Któregoś dnia kumpela zrobiła mi kawę z mlekiem i posmakowało.
      Dziś piłam pyszne cappucino ale i tak zrugałam kumpelę że dała mi małą pianę smile
      (piłam u siebie w kawiarni)
    • zlosnik5 Re: ach ten nałóg... 01.03.05, 19:20
      witam wszystkich kubkiem gorącej kawy.Nie wiedziałam ,że tu tyle kawoszy .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka