hehehhe...własnie sobie tak siedze i wspominam czasy jak mi jeszcze mleko pod
nosem wisiało
..siedzi mały jumar w podstawówce..i Pani mówi:
-"Jak wyobrażacie sobie rok 2000?"
..no i kazdy z nas wymalował jakies kosmiczne pojazdy,statki powietrzne i
inne niu dizajny....pamietam ja miałem na rysunku ludziki z plecakami na
plecach ,a przy tych plecakach smigiełka jak w helikopterach

)
..a tutaj co?
Sobotni poranek,plecaczka nie ma,smigło sie nie kreci...a ja siedze w
klapkach na nogach...
..miałem za dobre kredki,czy gdzie sie rozminałem z tymi smigiełkami?
pzdr.
Jumar