Dodaj do ulubionych

wielkie sprzatanie.

21.05.05, 13:15
podjalem dzis heroiczna decyzje zrobienia wielkich porzadkow w mojej "jamie".
wbrew temu, co moglby pomyslec ktos widzac w tej chwili moj pokoj, ja nie
cierpie w balaganie mieszkac. ale ile razy posprzatam to najpierw jestem
szczesliwy i strasznie dbam o to, a potem jakos tak "samo sie rozmywa". i
nagle budze sie i stwierdzam ze mam dosc.

tylko ze decyzja decyzja ale przeraza mnie ten balagan na tyle ze juz 3
godzine siedze, jem kanapke, pije herbate i gapie sie w tv, zeby tylko nie
widziac co mnie czeka smile
Obserwuj wątek
    • beate1 Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 13:34
      Największy bałagan powstaje w trakcie wielkiego sprzątania smile
    • herezja Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 13:35
      proponuję wyjść z domu smile)
      ja tak zaraz zrobie smile)
    • tamara_t Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 13:38
      Tia... ja dziś też podjęłam taka decyzję - kiedy byłam w połowie [czyt: bardak
      na całego, ja w jakiś szmatkach sprzatających] zastukała szefowa wspólnoty z
      ekipą kominiarzy, że teraz i tylko teraz koniecznie muszą zrobić pomiary ;-/ No
      i musiałam ich wpuścić do tego bajzlu i myślałam że zapadnę się ze wstydu
      [dobrze, że jakiś wałków na głowie do tego nie miałam ;P].

      Na szczęście uporałam się z tym dość szybko, potem długa kąpiel, zrobiłam się
      na bóstwo i teraz lecę pomóc doobrej kumpeli w przygotowywaniu domowej bibki smile
      A zatem cześć i czołem kluski z rosołem do poczytania jutro smile)))
      • jumar1 Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 13:40
        Kobiety to MAJĄ CHOLERNA ZDOLNOSC DO PRZESADZANIA!!!!!!!!!!!!!!
        Co to za bajzel który sprzata sie od rana do 13.40 ???
        i to jeszcze miała czas na długa kapielwinkhahahahah
        pewnie tylko okruchy z maszynki do chleba miała zmieśc i wielce porzadki
        robiła<rotfl>

        pzdr.
        Jumar
      • anula001 Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 13:59
        a ja wiem kto jest to doobra kumpele i co to za bibkasmile bawcie sie dobrze
    • pulsarkowy 1st level completed! 21.05.05, 16:13
      no!. demon Wielkiego Sprzatania opanowany i poskromiony. nawet na szczescie
      okazalo sie wcale nie takie wielkie - na oko wygladalo to o wieeeeeele gorzej.

      niestety zostal jeszcze jeden etap - jakies pranie musze zrobic przed
      jutrzejszym wyjazdem. a energie w wiekszosci zuzylem na sprzatanko. ale nic to.
      moze obiadek mi pomoze?

      a przy okazji porzadkow - znalazlem "Dezyderate" - jak konczylem liceum nasza
      ukochana Polonistka (specjalnie pisze przez duze "p") kazdemu z nas dala ten
      tekst, ladnie wydrukowany i zalaminowany, zeby prowadzil nas przez zycie... az
      mi sie lza w oku zakrecila wink
    • zapalniczka Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 18:03
      jakbys zobaczyl moj rozpizdiel... tez mam zamiar wreszcie cos z tym zrobic... smile
      • pulsarkowy Re: wielkie sprzatanie. 21.05.05, 18:46
        zapalniczka napisała:

        > jakbys zobaczyl moj rozpizdiel... tez mam zamiar wreszcie cos z tym
        zrobic... :
        > )
        hihi. moze twoj rozpizdiel tez taki jak moj byl - gorzej wygladal niz w
        rzeczywistosci.

        jak to mowia nie taki diabel straszny... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka