Dodaj do ulubionych

Otyłość...

22.05.05, 02:26
Cześć smile

Dzisiaj oglądałem szokujące zdjęcia z USA w Polityce. Temat był o otyłości a
fotki przedstawiały właśnie osoby budowy delikatnie mówiąc puszystej.
Niewyobrażalne jest dla mnie jak można się utuczyć do 200 czy nawet 495 kg
(jeden z opisanych przypadków). Przecież to widać i bez ważenia się że waga
przekracza akceptowalne granice.
Czy zwracacie uwagę na swoją wagę, czy walczycie z otyłością?
Obserwuj wątek
    • emzecik Re: Otyłość... 22.05.05, 07:21
      nie, nie mam takiej potrzeby smile
    • konrado80 Re: Otyłość... 22.05.05, 07:22
      a ja tak chce przyty z 5 kilo wink
      i siakos mi nie wychodzi
      • emzecik Re: Otyłość... 22.05.05, 07:26
        ooo, a myślałem że w niedzielę o takiej barbarzyńskiej porze tylko ja wstaję big_grin
        Konrado, jak chcesz przytyć to przestań się ruszać smile
        • konrado80 Re: Otyłość... 22.05.05, 07:29
          ja za 30 min koncze prace smile))
          wiec nie da sie juz spac smile))))
          potem wsiadam na rower i do domu wink
          ciezko sie nie ruszac
          ja po prostu musze wsiaisc na rower
          isc pograc w pilke
          • emzecik Re: Otyłość... 22.05.05, 07:39
            big_grin to nie dziw się że przytyć nie możesz smile Zeby tak każdemu się musiało jak Tobie, to by grubasów nie było wink))
            • zapalniczka Re: Otyłość... 22.05.05, 08:05
              hej co tu robicie...? czemu nie spicie wink ja dbam o swoja wage... nawet
              przesadnie... np za jakas godzinke robie sobie spacer na przystanek oddalony o
              jakies 4 km... smile codziennie cwicze... a jak nie to tylko kolkiem se
              poruszam... jestem maniaczka... no a o jedzeniu trawy juz nie wspomne wink
    • prawdziwyja Re: Otyłość... 22.05.05, 09:51
      > Czy zwracacie uwagę na swoją wagę

      Ja zwracam. Niestety, niezależnie od tego, co bym nie robił, nic się nie zmienia sad
    • dzika_zdzicha Re: Otyłość... 22.05.05, 10:53
      walcze, walcze. wink))) ale nie jest to prosta walka. chociaz... nie padam na
      deski tak szybko jak Golota, hahahahahaha! smile))))
    • beate1 Re: Otyłość... 22.05.05, 11:16
      > Czy zwracacie uwagę na swoją wagę,

      Zwracam, ale nie mam obsesji na tym punkcie


      >czy walczycie z otyłością?

      na szczęście nie muszę
    • niezwyklakobieta Re: Otyłość... 22.05.05, 11:43
      zwracam uwage na swoja wage
      z otyloscia walczyc nie musze smile
      cwicze codziennie i pije ogormne ilosci plynow a w szczegolnosci zielonej
      herbatki moze to pomaga mi w utrzymaniu "odpowiednich rozmiarow" ;P
      • speer Re: Otyłość... 22.05.05, 12:58
        Ja tez barzdo zwracam uwage na swoj wyglad.
        Po prostu mniej jem...
    • samentu Ja nie muszę brakuje mi kilku kilo 22.05.05, 15:41
      do średniej i pomimo iz staram się je załapać (bo nie przytyć)
      nie udaje mi się
      rada dla walczących z nadwagą
      1. mniej jeść (np odpuscić sobie kolację)
      2. duzo ruchu
      dobrym pomysłem jest opóźnic terminy posiłków by z 3 zrobiły się 2
      no i zredukować tłuszcze i węglowodany bo co się nie spali zostanie
      zmagazynowane
    • zytka08 Re: Otyłość... 22.05.05, 15:47
      ja schudłam cudownie gdy mój chłopak wrócił do byłej, nie ma tego złego coby na
      dobre nie wyszło, nie mam go, ale mam przyjemnijesze i mniejsze ciałko i
      uczyniłam z tego plus tej sytuacji. Teraz musze się pilnowac żeby nie nadrobić
      tego-a w lodówie kawa sie chłodzi i lody czekają do niej.
      • emzecik Re: Otyłość... 22.05.05, 15:55
        zytka08 napisała:

        > a w lodówie kawa sie chłodzi i lody czekają do niej.

        smacznego big_grin
    • cafe_justysia Re: Otyłość... 22.05.05, 17:26
      si,staram się nie łączyć węglowodanów z białkiem,ograniczam białe pieczywo na
      rzecz ciemnego,cz esto chodzę z psem na spacery,odmawiam słodyczy...różne
      takie...ale na siłkę ani aerobik nie chodzę-nie mam czasu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka