Cześć
Dzisiaj oglądałem szokujące zdjęcia z USA w Polityce. Temat był o otyłości a
fotki przedstawiały właśnie osoby budowy delikatnie mówiąc puszystej.
Niewyobrażalne jest dla mnie jak można się utuczyć do 200 czy nawet 495 kg
(jeden z opisanych przypadków). Przecież to widać i bez ważenia się że waga
przekracza akceptowalne granice.
Czy zwracacie uwagę na swoją wagę, czy walczycie z otyłością?