tamara_t 14.06.05, 12:09 www.trojmiasto.pl/kino/info_imp.phtml?id_imp=63336 Nooo moi drodzy - tego nie można przeoczyć DDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
herezja Re: 3city - enemef! 14.06.05, 12:10 Jestem za! Może wreszcie uda mi się zobaczyć tego kill billa Odpowiedz Link
tamara_t HURRAA!!! 14.06.05, 12:13 Wiedziałam, że taki skład filmów kogoś skusi DD Czyli co - jesteśmy umówione? DD Odpowiedz Link
tamara_t Re: HURRAA!!! 14.06.05, 12:16 Hiihihi )) jak coś będę Cię szturchać ;P Mogę wcześniej kupić bilety, żeby były sensowne miejsca Odpowiedz Link
herezja Re: HURRAA!!! 14.06.05, 13:12 Wystarczy chyba zarezerwować... Zapytam jeszcze kiklu osób, ale to raczej nie ich klimat Odpowiedz Link
tamara_t Re: HURRAA!!! 14.06.05, 13:29 Nie można rezerwować biletów - nie wiem czy zawsze tak było, ale na stronce enemefu jest wyraźnie napisane, że nie można. Jak coś daj znać. Odpowiedz Link
herezja Re: HURRAA!!! 14.06.05, 23:22 Jutro dam znać, czy dołączy do nas jeszcze jedna istota Odpowiedz Link
candycandy Re: miłej nocki kinomaniacy!:) 14.06.05, 22:23 pozdroffka od sister z wawy zestaw serialnie dobry: dla Kill Bill'e, Old Boy (mocna rzecz - respect!) no i Sin City (ten ostatni mnie nie bardzo podchodzi, ale miałam frajdę w rozpoznawaniu znanych twarzy Odpowiedz Link
prawdziwyja Obstawiamy! 14.06.05, 22:44 Obstawiamy, która pierwsza wymięknie i zaśnie i o której godzinie 4 filmy po ok. 2 godz. każdy - to daje ~8 godz. Maraton zaczyna się o 23.15, a więc skończy się koło 7. Załóżmy optymistycznie, że koło 6 rano (coś takiego, jak przerwy między filmami dobrotliwie przemilczę) Jak pamiętam z czasów, kiedy jeszcze zarywałem nocki (bez wspomagaczy, nawet kawy nie piłem), najtrudniejsze chwile są właśnie między 4 a 6 )) Pamiętajcie, że obie dziewczyny idą tego dnia do pracy, więc muszą się rano zerwać z łóżek. Dodatkowo to piątek, a nie poniedziałek - zatem będą niewyspane po całym tygodniu pracy. Przy takim zmęczeniu kawa nie pomaga... Od siebie dodam jeszcze, że koło 4-5 zasypiam nawet po zażyciu nielegalnego środka pobudzającego )))) Mój typ: Herezja wymięka pierwsza (godzina bliżej nieokreślona), Tamara zasypia około godz. 3, ale się nie przyznaje )))))) Odpowiedz Link
candycandy Re: Obstawiamy! 14.06.05, 22:50 jeżeli kolejność jest taka jak pisałam to 1szy film to pestka bo premiera, 2ka i 3ka stanowią komplet jeśli obie części widziały to kryzys będzie na Kill Bill 2, jeśli nie widziały to Oldboy będzie problematyczny bo choć najkrwawszy to wymagający też myślenia (bez urazy ale podsumowując prawdziwy kinomaniak da radę! tym bardziej że w fotelu (nawet multipleksu) śpi się niewygodnie no i zawsze jest perspektywa odespania w sobotę a niżej podpisana obejrzała ciurkiem na nocnym maratonie 3 części Tolkiena czyli jestem tytan-demon-heman-kobieta))) Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 22:57 IMHO film widziany/niewidziany ma znaczenie drugo- a nawet trzeciorzędne. Liczy się rytm dobowy oraz to, że się półleży w fotelu, w zaciemnionym pomieszczeniu. To, że paru osobom udało się dotrwać do końca - cóż, to tylko wyjątki potwierdzające regułę )) Odpowiedz Link
candycandy Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:00 nie zgadzam się! jak się filmu nie widziało to jednak człowiek stara się nie zasnąć, chyba że film go nudzi. jak już się film widziało i średnio się podobał albo jak dopada kryzys to się łatwiej odpuszcza, w myśl zasady - już widziałem, tę scenę można pominąć czytaj przysnąć. Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:03 Mnie niestety zdażało się usnąć nawet na takich filamch, których nie widziałem, a które mnie interesowały. Zaś czy to na fotelu w kinie, czy to na fotelu przed TV - to już nie ma znaczenia... Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:24 O żesz ty! Niegodziwcze!! Ja mam zasnąć?! Ja?? Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:35 Zaopatrzę się w termos z kawą, a na Old Boy mogę przysnąć pod warunkiem, że ktoś obudzi mnie na Kill Bila Może nareszcie uda mi się go obejrzeć!! Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:39 > Zaopatrzę się w termos z kawą Nawet speed nie pomoże! (Ale ze mnie defetysta PP). Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:49 Dopalacze inne omijam szerokim łukiem Szczerze mówiąc sama jestem ciekawa ile wytrzymam. Jak do tej pory udawało mi się nie zasnąć na Harpaganach, ale tam byłam w ruchu No nic. W sobotę zdam relację z imprezy Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:52 > na Harpaganach Brałaś w tym udział? You're impressing me... PS. Jak idzie zakup roweru? Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 14.06.05, 23:59 Cobyś nie był za bardzo impressed - nigdy nie przeszłam całości Maksymalna wytrzymałość mojego kolana to oficjalne 64 km (nieoficjalnie myśle, że ok 70, bo troszkę po chaszczorach bładzilismy ) Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:03 Myślę, że pieszo nie dałbym rady Na rowerze chyba też nie - żeby przejechać 200 km w 12 h trzeba wykręciś średnią powyżej 16.5 km/h. Choć ostatnio na wyprawach się udawało, ale maks. zrobiliśmy 70 km. Hmmm... Może spróbuję w jesiennej edycji? Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:09 Na rowerowym Harpie nie byłam, ale inaczej jedzie się po asfalcie, a inaczej po nieznanych górkach i dolinach, gdzie trzeba kontrolować mapę, żeby nie wylądować 25 km od wyznaczonego punktu (znajomy) Tak naprawdę, to jeśli chcesz przejechać całość, to średnia musiałaby być powyżej 20km/h (przerwy na ustalenie trasy, posiłek, odpoczynek zabierają sporo czasu - nie dotyczy profesjonalistów ) Odpowiedz Link
herezja Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:11 > PS. Jak idzie zakup roweru? Zrobiłam sobie dzień przerwy na przemyślenie sprawy, bo jak na razie każdy mówi mi zupełnie co innego Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:17 Kup sobie tego Wheelera. Nie będziesz żałować. Tylko dobierz rozmiar ramy pod siebie, a nie pod to, co akurat mają - najwyżej trochę poczekasz, zanim Ci go ściągną. Odpowiedz Link
emzecik Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:24 wszystko zależy od repertuaru, na niejednym enemefie byłem i jedynie na "Nikiforze" mogło mi parę sekund umknąć A że pracuję w soboty to prosto z kina do pracy... bez bólu Stawiam na to że obydwie kobietki wytrzymają dzielnie, tym bardziej że kawę w przerwie można sobie wypić. PS. Polecam "Kopiko" albo inną kofeinkę w dropsach Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Obstawiamy! 15.06.05, 00:27 Stąd wniosek, że to tylko ja taki słaby po tym względem jestem Cóż powiedzieć - trudno i dobranoc )) Odpowiedz Link
konrado80 Re: Obstawiamy! 15.06.05, 18:16 na taki maraton sie chodzi z browarkiem ) przynajmniej jeden na jeden film ) wtedy mozna spokojnie ogladnac sobie wszystkie Odpowiedz Link
ancia_m Candy 15.06.05, 08:38 W piątek u nas też jest ten maraton: www.enemef.pl/index.php? strona=maraton&miasto=wawa, ja niestety odpadam w przedbiegach, bo ten tydzien za nic mi nie pasuje Odpowiedz Link
candycandy Re: Candy 15.06.05, 10:20 ja też się nie piszę, bo wszystkie filmy już widziałam i primo - sobota skoro świt jadę na przymusową integrację drugie primo - jak już, to skusiłabym się na 2xKillBill'a i pewnie potem też na OldBoy'a (Oldboy jest full respect!) a to byłby już cały maraton ale wszystkim tym, którzy nie widzieli Bill'a jeszcze raz fajnej nocki i zwróćcie uwagę na uderzenie pięciu palców rozrywających serce Odpowiedz Link
tamara_t Prawdziwyja :) 15.06.05, 09:02 Powtórzę za Herezją: ja zasnę??? ja??? mowy nie ma! My z Herezją twarde sztuki jesteśmy i tak łatwo się nie damy! We czwartek położę się o 22 spać i nie ma mowy o zmęczeniu - w pracy spuszczę z Tonu coby się nie zmęczyć za bardzo i będzie dobrze. Można nawet pojechać do domku zdrzemnąć się do 21-22 [czyli jakieś 3-4 godzinki - to powinno pomóc]. A poza tym: Sin City obejrzę z zapartym tchem zapewne, Kill Billa podobnie jak Herezja nie widziałam, a to film akcji podobno, a Old Boya pomimo, że widziałam też obejrzę z wielką ochotą walcząc ze snem. Nie wiadomo jaka będzie kolejność, ale jestem pewna, że SC będzie pierwszy. Przerwy będą - można wyjść na zewnątrz, przewietrzyć się, obudzić. Też wezmę termos z kawą i będzie ok. A co do harpagana - mój rekord per pedes: 75 km ;P Zdecydowanie długie wędrówki to dla mnie - Herezja: coś czuję, że następny harpagan będzie NASZ ;PPPPPPPPP Śledź jesienny wymarsz - ja piszę się już teraz! DDDDDDDDd Odpowiedz Link
herezja Re: Prawdziwyja :) 15.06.05, 16:16 > A co do harpagana - mój rekord per pedes: 75 km no teraz to ja jestem pod wrażeniem A gdzie był ten Harp? Odpowiedz Link