pulsarkowy
18.06.05, 11:55
obudzil mnie huk wiatru i szum deszczu. przed chwila niebo bylo jednolicie
szare, sciana deszczu zacinala niemal poziomo, a wicher wyginal drzewa jak
brzozowe witki...
teraz zrobilo sie nieco bardziej niebiesko, ale wiatr ciagle i zimno...
slucham kazika, a zaraz zarzuce pidzame porno. zaslonie zaslony i sie zatopie
w jakiejs nieambitnej lekturze...