Szkoda mi bardzo,ale juz chyba nie pojawie sie na tym forum. Pewne
osoby ,dosc jak im sie wydaje przebiegle...dowiedziawszy sie podstepem jaki
mam nick sukcesywnie obserwowaly moje zapiski. Wykorzystujac rzecz jasna cala
wiedze przeciwko mnie. Nie to,zebym jakos specjalnie bronila dostepu do
swojego zycia,ale nie znosze takiej inwigilacji. Co to za przyjemnosc
zycia,kiedy czlowiek nie moze miec wlasnego azylu (a tak traktuej to forum).
Nie wiem ,czy przestac pisac ....czy moze nie przejmowac sie innymi i dalej
tu sobie z wami gruchac

Jesli ktos zna odpowiedz,prosze pilnie o
konsultacje