Dodaj do ulubionych

orka na ugorze:)

09.09.05, 08:15
Umawiam sie, umawiam, umawiamsmile tak od roku...smile Bezskutecznie. Przez rok
umowilam sie z kilkunastoma (moze nawet dwudziestoma) mezczyznami i nigdy nic
z tego nie wyszło.. Cholera, chyba cos ze mna nie taksmile (zwykle to ja go
odrzucalam). I tak sobie teraz siedze i mysle, ze znalezienie igły w stogu
siana to bułka z masłem w porównaniu z tą orkąsmile))
pozdrawiam wszystkich nieudaczników eufemistycznie zwanych singlamitongue_out

Obserwuj wątek
    • pranulik Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 08:25
      Witaj. 20-tu w ciagu roku a to masz niezly przerob. Jak wpadniesz w nalog to tak
      juz zostanie.
      Pozdrawiam
      • effi23 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 09:19
        Moze juz wpadlam... W pogoni za idealemsmile Kto wie.
        • katrin777 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 12:03
          oj, jeśli szukasz idału, to... możesz tak orać w nieskończoność smile
          • kobietka73 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 13:46
            Lepiej orać przez całe życie w poszukiwaniu ideału niż na siłę wejść w związek
            z byle kim. Może to mało odkrywcze - ale prawdziwe!
            • katrin777 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 22:18
              tyle, że ideały nie istnieją. przecież tak bardzo lubimy usprawiedliwiać swoje
              słabości mówiąc "nie ma ludzi idealnych" prawda?
              lepiej szukać kogoś, komu pewne słabości wybaczamy, mówiąc "masz tye zalet, i
              tyle pięknych wad".

              a związkom z byle kim też mówię nie.
    • jeanne_n Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 13:51
      Ej tam, nie trzeba wcale szukać ideału, żeby się zdrowo namęczyć tongue_outP
    • tiala Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 13:52
      mam to samo, niby wszystko ze mną w porządku, a jednak nie mogę znaleźć tej
      drugiej połówki jabłka
      • losiek75 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 14:23
        Wierze, ze pozansz kogos, tylko nie weim kiedy wink
      • temeda24 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 19:15
        a mnie sie wydaje, ze ta twoja (i nie tylko) druga polowke "blokuje" ktos, kto
        ma nieszczegolne wymagania; roznie to bywa
    • kroplaa1 Re: orka na ugorze:) 09.09.05, 19:10
      witam
      jestem o rok starsza i mam tak samo..nie ten ..ten tez nie...itd
      dlaczego sami??
      przez długi czas myslałam że jest mi tak dobrze , krótkotrwałe związki, bez
      zobowiązań,... zawsze znajomi... i znajomi znajomych ....smile
      teraz wszscy zakładają rodziny i biorą kredyty na mieszkania ... a ja maże od
      odklejeniu plakietki singiel!!!
      pozdrawiam wszystkich
      • anisua Re: orka na ugorze:) 10.09.05, 13:42
        ja też orzę;D

        ale już nauczyłam się, by nie szukać Tego jedynegowink
        bo można się zniechęcić...
        teraz poszukuję znajomych na wspólne rozmowy przy kawie, na wypady do kina...
        a co się przy okazji zdarzy...wink

        i czasm mam dość singlostwa, a czasem...lubię ten spokójwink
        • hanka331 Re: orka na ugorze:) 10.09.05, 14:19
          i to jest dobra decyzja - spokój nade wszystkosmile)))
          Chyba, że chcesz się, kobieto roznmnażać, co nie??
          Ja sie ładnie rozmnożyłam, elegancko sama bez męskiego wsparcia wychowałam, i
          ... wreszcie jestem wolna ... I dlatego tu jestem, bo nie musze obiadku w
          sobotnie przedpołudnie gotować (pójdę z dziecięciem do taniej knajpy i juuuuuuż).
          I spokój, i szczęście, i seks jakiego chce i kiedy chce...

          Panie Boże, Ty przecież też byłeś singlem <rotfl>
          Ha
          • anisua Re: orka na ugorze:) 10.09.05, 14:25
            no....o rozmnażaniu też by czas pomyśleć;D

            ale fajnie byłoby dzielić z kimś potem trudy życia i....miłe chwilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka