Dodaj do ulubionych

Chcialabym sie zakochac..

05.06.06, 18:32
..tak ile sil, tak bardzo, bardzo. tak jak kiedys.
Nie wiem czy mi to jeszcze pisane..
Obserwuj wątek
    • pulsarkowy Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 18:42
      a ja "chcialabym ale sie boje" wink znaczy dobrze jest jak jest, choc czlowiek
      teskni za takim klasycznym pieknym zakochaniem. ale w moim wypadku predzej czy
      pozniej zawsze z tego problemy wnikaja, wiec moze... lepiej nie?
    • monikson Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 18:43
      > Nie wiem czy mi to jeszcze pisane..
      na pewno...

      a ja chciałabym się odkochać bo zakochałam się własnie tak jak mówisz i więcej z
      tego nieszczęścia niż czegokolwiek innego sad

      Boт жызнь...
    • dzika_zdzicha Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 18:52
      a ja bym się chciała tylko POkochać, ale bez zakochania bo więcej z tym
      problemów, niż to warte. big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • herezja Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 19:13
        hmm a ja sie dla odmiany zakocham sama w sobie smile Nie będę sie zdradzać,
        oszukiwać i będę zawsze dla siebie dobra tongue_out
        O! tak właśnie zrobię tongue_out
        • sudione po 30-tce 05.06.06, 21:13
          Coś mi wewnętrznie mówi i podpowiada, że zbliżam się do takiego okresu w życiu po którym już nie ma nic. Całkowita pustka. Jak czytam posty starszych dojrzałych kobiet, które zniechęcają formą i treścią do siebie to zaczyna być nieciekawie. Mam nadzieję, że nadzieja, która jeszcze się we mnie tli nigdy nie zgaśnie.
          • czarny.onyks Re: po 30-tce 05.06.06, 21:32
            żartujesz chyba z tym nic?????
            po 30-tce jest podobnie jak przed, a czasem nawet lepiejwink)
            żartujesz z tymi starszymi kobietami, co?
            aż tak Cię zniechęcają??

            zawsze pozostają te młodsze;D
          • herezja Re: po 30-tce 05.06.06, 21:41
            o jeżu, czy to ja jestem to starszą i khym dojrzała kobietą co to zniechęca
            słowem pisanym??
            ktoś ma sznurek? idę sie powiesić na suchej gałęzi wink
            • czarny.onyks Re: po 30-tce 05.06.06, 21:47
              pomyslałam o tym samym....dlatego odesłałam do młodszychwink))
              może nie zniechęcą;DD

              ale wieszać się??
              teraz? w zyciuwink))))))
              • herezja Re: po 30-tce 05.06.06, 22:16
                masz rację z tym wieszaniem, dyndające nogi wyglądają nieestetycznie tongue_out
                • czarny.onyks Re: po 30-tce 05.06.06, 22:21
                  hihihi.....
                  o tak, zawsze trzeba wyglądać dobrze;P
                  • herezja Re: po 30-tce 06.06.06, 22:47
                    kiedyś był taki żartobliwy tekst o tym, jak popełnić samobójstwo, ale wychodiło
                    na to, że lepiej nie popełniać, bo każdy sposób był albo nieestetyczny, albo
                    niewygodny smile
                    Jak ktoś ma lub pamieta, to poproszę na maila smile))
    • yorick1 Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 22:11
      no co Wy, dziewczyny, glowa do gory! bedzie dobrze!
      • czarny.onyks Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 22:14
        i pierś do przodu...zapomniałeś dodać;DDDDDDDD
        • herezja Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 22:16
          a kuperek do tyłu tongue_out
          • czarny.onyks Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 22:22
            że tak powiem po cichu..
            kuperka czasem lepiej nie wypinać za bardzo;P
        • yorick1 Re: Chcialabym sie zakochac.. 05.06.06, 22:20
          czarny.onyks napisała:

          > i pierś do przodu...zapomniałeś dodać;DDDDDDDD

          to koniecznie!! wink)
          • sudione "Prócz Ciebie nic", czy "Już tylko nic" 06.06.06, 00:25
            Wiedziałem, że się przyczepicie tych "starszych" i "doświadczonych".wink O co innego chodziło, a wyszło jak wyszło. Chciałem odnieść się do tego, że z wiekiem nie możemy liczyć na to, że wrócą czasy młodości. Można było się zakochać w sekundę, po jednym magicznym spojrzeniu, po cudownym uśmiechu, a teraz ??? Tylko żal serce ściska.sad Nie tak sobie wyobrażałem dorosłość!!! Nie można być do końca szczerym, do końca uczciwym, do końca oddanym. Nie można mieć w sercu choć odrobiny dziecka, tej wrażliwości, tego bezgraniczego zufania, że ludzie to jednak są dobre istotki. Nie widzę tego dalej. Po prostu nie widzę i tyle. Znam siebie. Niestety znam.sad
            • monikson Re: "Prócz Ciebie nic", czy "Już tylko nic" 06.06.06, 07:46
              Nie można być do końca
              > szczerym, do końca uczciwym, do końca oddanym. Nie można mieć w sercu choć odr
              > obiny dziecka, tej wrażliwości, tego bezgraniczego zufania, że ludzie to jednak
              > są dobre istotki. Nie widzę tego dalej. Po prostu nie widzę i tyle.

              teoretycznie można, choć jak dla mnie (a rekrutuję się właśnie ze wspomnianej
              kategorii wiekowej) powoli zaczyna to być kwestią wyboru, czasem chciałabym
              upchnąć do szafy cały ten balast w postaci wrażliwości, ufności, idealizmu i
              wiary że dobro i miłość zwyciężają bo - że się tak kolokwialnie wyrażę - za
              bardzo dupa boli sad
              sad but true.

              PS. taaa, nie ma to jak się zdołować bladym świtem...
            • czarny.onyks Re: "Prócz Ciebie nic", czy "Już tylko nic" 06.06.06, 20:17
              Dziwisz się?
              jak tu same starsze,doswiadczone kobiety;PPP

              czasy młodosci na pewno nie wrócą
              ale trzeba zyc tym, co tu i teraz
              nie zdręczać sie przeszłościa, nie żałować....
              czasem terażniejszośc jest lepszawink)

              gdy dorastamy zmieniamy się
              trudno byc naiwnym dzieckiem, szczerym
              ale mozna być dobrym, szczerym człowiekiem
              wiem, dostaniesz wtedy od zyccia po dupie nie raz

              ale czasem warto miec ideały, swoje przekonania na przekór światu

              nie jestes juz w stanie zakochac to może za duże słowo,
              ale zauroczyc się w kimś??
              nie zdarzyło Ci sie, że ktos po jednym spotkaniu, rozmowie, spojrzeniu Cie zafascynował??
              to niekończy sie wraz z dzieciństwemwink
              a odrbina dziecka zawsze jest w cenie!
              jest wtedy szansa, że nie zgorzkniejesz, ze nie zatracisz wrazliwości.....
            • mariolka99 Re: "Prócz Ciebie nic", czy "Już tylko nic" 06.06.06, 21:01
              sudione napisał:

              Nie można mieć w sercu choć odr
              > obiny dziecka, tej wrażliwości, tego bezgraniczego zufania, że ludzie to
              jednak
              > są dobre istotki.


              Dzieci są bezmyślne i okrutne, to nic dobrego miec w sobie dziecko.
    • martolka Re: Chcialabym sie zakochac.. 06.06.06, 12:26
      anula001 napisała:

      > ..tak ile sil, tak bardzo, bardzo. tak jak kiedys.
      > Nie wiem czy mi to jeszcze pisane..

      z wzajemnoscia, mam nadzieje, mialas na mysli - bo inaczej to nie zazdroszcze...

      Ktos niedawno zwrócil mi uwage, ze niestety mezczyzni z wiekiem traca
      umiejetnosc takiego zakochiwania sie na calosc, ze wlasciwie wszystko sprowadza
      sie tylko do seksu. Cos w tym jest, i smutne to, niestety.
      • fleshless Re: Chcialabym sie zakochac.. 06.06.06, 14:24
        No ba!
        Dla mężczyzn to całe życie sprowadza się do seksu, piwa, i starannego i
        szczegółowego prowadzenia statystyk rozgrywek piłki nożnej...
        Nie wiedziałaś o tym? ;>
        ;PPPPP
      • anula001 Re: Chcialabym sie zakochac.. 06.06.06, 15:29
        oczywiscie, ze ze wzajemnosciasmile
    • czarny.onyks tak sobie pomyslałam 06.06.06, 20:26
      ze ja kurcze też bym chciała...

      te motylko w brzuchu;PPP
    • ludek_maga Anula? 06.06.06, 21:38
      Bo ja to się...zakochałem smile I on we mnie też, wiesz? (wiecie?)

      I...

      smile kurczę, chyba zwariowałam. Właśnie odsypiałam noc, którą spędziłam na nieświadomym odtwarzaniu "Przed wschodem słońca". Nie włóczyliśmy się po Wiedniu, ale po Warszawie. A rano, uśmiechnięta jak osiołek wybrałam się już sama na długi spacer przed pójściem do pracy, w najpiękniejszym dotąd wschodzie słońca. Ania, zwariowałam i nie chcę się z tego wyleczyć smile

      I trzymam mocno kciuki za Ciebie.

      p.s. a modalne verby w ang. to głupie są smile



      • singielka_1976 do ludek_maga 06.06.06, 21:57
        Trzymaj mocno i puszczaj smile)))
    • singielka_1976 Re: Chcialabym sie zakochac.. 06.06.06, 21:54
      A ja bym chciala pozbyć się pewnych uczuć...nie pamiętam już jak to jest być
      kochaną....nie wiem czy potrafię...
      • ludek_maga Potrafisz... 06.06.06, 22:06
        To za Ciebie też będę trzymać zaplecione palce.
        Pojawia się ktoś i jeśli nawet dotąd życie miało spory sens, to teraz ma większy. Powiększony o niego.
        • singielka_1976 Re: Potrafisz... 06.06.06, 22:09
          NAwet nie wiesz jak bardzo bym chciala żebyś miala rację...na razie nie
          przyjmuję tego do wiadmomości...bo czy może być ktoś jeszcze lepszy-żeby nie
          powiedzieć idealny-skoro NIGDY z NIKIM do tej pory nie bylo tak dobrze....?
        • czarny.onyks z pewną taką nieśmiałością,,,,, 06.06.06, 22:10
          czy ja tez mogę prosić o zaplecienie palców?
          • singielka_1976 Re: z pewną taką nieśmiałością,,,,, 06.06.06, 22:14
            czarny.onyks napisała:

            > czy ja tez mogę prosić o zaplecienie palców?
            >

            Mnie czy ludek_maga?Ja tam wszystkim życzę jak najlepiejsmile
            • czarny.onyks Re: z pewną taką nieśmiałością,,,,, 06.06.06, 22:19
              myślałam o ludkuwink
              ale im wiecej palców tym większe szansewink
              • ludek_maga Re: z pewną taką nieśmiałością,,,,, 06.06.06, 23:02
                Trzymam wszystkich swoich czterdzieści jeden palców tongue_outP
                Za wszystkie Anie i inne imiona też smile
                • czarny.onyks Re: z pewną taką nieśmiałością,,,,, 07.06.06, 22:21
                  41 palców?
                  no, no;PPPP
    • fleshless Re: Chcialabym sie zakochac.. 06.06.06, 23:12
      A ja się boję...
      Albo nie umiem... ;-]
      • ludek_maga ale profil masz ciekawy 07.06.06, 10:27
        Skacz!
        Na głęboką wodę!
        Albo się utopisz, ale pewniejsze, że nauczyć się pływać.
        Trzymam kciuki.
    • herezja dla wszystkich co to by chcieli :) 07.06.06, 21:39
      wiem, że znane i ograne, ale strasznie mi chodzi po głowie :

      Mówią, mówią że
      Mówią, że to nie jest miłość... nie
      Że się tylko zdaje nam, zdaje im
      Że już się nie złożą w żaden rym
      Mówią, mówią że
      Mówią, że to wszystko skończy się
      Koraliki wspólnych lat i zim
      Fotki gdzie na zawsze ona z nim

      Mówią, mówią że
      Mówią, że to nie jest miłość... nie
      Że się tylko zdaje im
      Że dawno przegrali z losem złym
      Mowią, mówią, że już nie
      Mówią, że to wszystko skończy się
      Wspólnie radowanie byle czym
      Tym, że on w jej myślach - ona w nim

      To co mam
      To co się zdarzyło nam
      To pachący chlebem dom
      Z roześmianą buzią twą

      To co mam
      To co się zdarzyło nam
      Twój policzek, kiedy mróz
      Na pierzynie Wielki Wóz

      Niech mówią, że to nie jest miłość
      Że tak się tylko zdaje nam
      Byle się nigdy nie skończyło
      To wszystko co od ciebie mam...

      Mówią, mówią że
      Mówią, że to nie jest miłość... nie
      Że się tylko zdaje im
      Że dawno przegrali z losem złym
      Mowią, mówią, że już nie
      Mówią, że to wszystko skończy się
      Wspólnie radowanie byle czym
      Tym, że on w jej myślach - ona w nim

      To co mam
      To co się zdarzyło nam...
      Całe Tatry wzdłuż i wszerz
      Tęcza wstążki, kiedy deszcz

      To co mam
      To co się zdarzyło nam...
      Zmierzchy z nagłym brakiem tchu
      Noce bez godziny snu

      Niech mówią, że to nie jest miłość
      Że tak się tylko zdaje nam
      Byle się nigdy nie skończyło
      To wszystko co od ciebie mam...

      Niech mówią, że to nie jest miłość
      Że tak się tylko zdaje nam
      Byle się nigdy nie skończyło
      To wszystko co od ciebie mam...
    • mon80 Re: Chcialabym sie zakochac.. 07.06.06, 21:55
      A ja się boję,że się zakochałam..Bo raczej nic dobrego z tego nie wyniknie.
    • czarny.onyks coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:20
      czy czekacie ? na manne...a właściwie partnera/partnerkie z niebawink
      • gosialska Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:22
        no nie atakuje nikogo na sile, ale to jest tak bardzo indywidualne.. i nie
        mozna sie uszczesliwic na sile..
        • czarny.onyks Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:23
          no to by ciekawe byłowink
          jak usłyszę, ze jakaś torunianka rzuca sie na facetów pomyśle o Tobie;DDD
          • gosialska Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:26
            Jak bym wiedziala, ze to pomoze to nawet bym sie rzucila!;DDD
            • czarny.onyks Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:29
              ale jeśli sie nie rzuciłas to skąd wiesz??;PPPPPPP

              panowie, pytanie do Waswink)
              co byście zrobili, gdyby obca kobieta rzuciła się Wam na szyję?;DDD
              • sev7en Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:45
                umarlbym przez uduszenie
                • czarny.onyks Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:57
                  takiś wrazliwy?wink)

                  przeciez to delikatne by byłowink)
                  • sev7en Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 23:00
                    nieee

                    ale baba jak juz scisnio to puscic nie chce
              • herezja Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:46
                to pewnie zależy od tego, co zaczęłaby robić - ściskać, czy dusić smile
                • sev7en Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:48
                  jak juz by sciskala to pewnie tak mozno, ze tchu by i tak zabraklo na wieki
                • czarny.onyks Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:59
                  ciekawe co by panowie woleli?;DD
                  • herezja Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 23:01
                    hi hi po pewnym czasie zaczeliby zalowac, ze jednak nie udusila tongue_out
              • fleshless Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 23:21
                czarny.onyks napisała:


                > panowie, pytanie do Waswink)
                > co byście zrobili, gdyby obca kobieta rzuciła się Wam na szyję?;DDD

                To zależy od pory i nastroju...
                Gdyby to było dziś, teraz... To, ja wiem... Zamknął bym drzwi i połknął klucz.
                Na początek... ;P
      • singielka_1976 Re: coś robicie w związku z tym? 07.06.06, 22:24
        Na razie jestem na etapie leczenia się po.
        Ale wiem jedno:będę czekać aż Mr.Right mnie znajdzie, pomogę szczęściu ale nie
        będę zabiegać, zaczepiać itd.
        • czarny.onyks zapytam inaczej, jak pomagasz szczęsciu? 07.06.06, 22:30
          może coś odgapięwink)
          • singielka_1976 Re: zapytam inaczej, jak pomagasz szczęsciu? 07.06.06, 22:44
            No na przyklad jestem tu u Wassmile, a za jakiś czas może na jakimś portalu a la
            meetic?I staram się mieć oczy i uszy szeroko otwarte smile.
            • czarny.onyks Re: zapytam inaczej, jak pomagasz szczęsciu? 07.06.06, 23:01
              u nas powiadasz??
              ale tu wiekszośc kobietwink
              i plotek ;P

              a panowie siedzą cicho i się nie wychylają wink
              no może czasemwink
              • singielka_1976 Re: zapytam inaczej, jak pomagasz szczęsciu? 07.06.06, 23:08
                No to mnie teraz pocieszylaś....jedno jest pewne, orientacji nie zmienię;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka