Dodaj do ulubionych

Mini ankieta.

    • ania19610 Re: Mini ankieta. 25.05.07, 22:53
      Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomego? tylko to mogę potwierdzić. Byłam na weselu swej przyjaciółki. Powiem
      szczerze, że nie za dobrze się tam czułam sama,bo po prostu wszyscy byli z kimś.
    • dilse34 Re: Mini ankieta. 31.05.07, 12:01
      Jestem sama od 1,5 roku, ale nawet wcześniej często chodziłam gdzieś sama, bo
      druga połowa nie chciała.
      Kino to nie problem dla mnie, chociaż fajniej jest iść z kimś oczywiście,
      Park, ławeczka i czytanie sobie na słońcu - też to przrabiałam wielokrotnie,
      Teatr i koncert - nigdy sama, jakoś się nie złożyło, ale chyba byłabym w stanie,
      Pub, dyskoteka - nigdy i nie zrobię tego, trzeba być naprawdę odważnym, a ja
      nieśmiała jestemsmile
      Wesele znajomego - dałabym radę jeśli dobry znajomy,
      Urlop samotny - dwa razy mi się zdarzyło wyjechać samej na urlop i było trochę
      smutno.
      Macie rację, że jeśli unika sie pewnych miejsc to tym samym prawdopodobieństwo
      poznania kogoś się zmniejsza, ale pewne samotne wyjścia są dla mnie nie do
      przekroczenia.
      Sama mogę iść jeszcze na rower, ale już na rolki mam trochę opory - zwalczam je
      jednak dzielniesmile






    • a.nie Re: Mini ankieta. 31.05.07, 12:40
      mojave777 napisał:

      > Tak z mojej prywatnej ciekawości chciałbym się zapytać czy są wśród Was osoby,
      > które:
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?

      Tak, wiele razy, znacznie częściej niż z kimś
      >
      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?

      też wiele razy, bardzo miłe wspomnienia, jeśli popołudnie jest słoneczne smile
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?

      nie, ale to dlatego, że nie chodzę na koncerty
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?

      rozważałam taką myśl, ale mam opory - nie wiem, co ze sobą zrobić podczas
      antraktu - czytać książkę? Za to wiele razy sama w galerii, muzeum itp
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?

      wiele razy do kawiarni - tam częściej bywam smile
      >
      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomeg
      > o?
      >

      Może warto zabrać kogoś znajomego, z kim można dobrze się pobawić?
      > eM.
      >

      P.S z moich obserwacji wynika, że nawet samotne bywanie ww miejscach wcale nie
      sprzyja znajdywaniu partnera - większość osób chadza w takie miejsca gromadnie
      i zaczej są zainteresowani własnym towarzystwem, a ja jakoś nie potrafię
      narzucać swojego towarzystwa innym. Może to błąd?

      Pozdrawiam
      ANie
      > _____
      > Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie...
      > Pozostałych siedmiu - w Londynie.
    • aleola1 Re: Mini ankieta. 31.05.07, 12:47
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      kilka razy sie wybieralam ale zawsze w koncy ktos sie podlaczyl lub cos mi
      wypadlosmile

      >
      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?

      Oczywisce ale czasem nawet bez ksiazki i wtedy jestem jak najbardziej
      nastawiona na bycie sama z soba i kmpletnie nie mam ochoty na poznawanie ludzi,
      lubie zatopic sie od czasu do czasu w marzenia i muzykesmile

      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?

      A to to nigdy... hmm ciekawe dlaczego.

      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
      Sama doszlam i sama siedzialam ale kolega pracowal tam wiec chyba sie nie
      liczy.

      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?

      nigdy, to sa miejsca w do ktoryc chadzam po to zeby pobyc, pobawic sie, ze
      znajomymi.

      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomeg
      > o?

      uczestniczylam owszem i wcale nie bylo nudno, nawet potancowalam smile
      ale lepiej miec swojego prywatnego tancerzasmile

      > eM.
      >

      oW.
    • flyfate Re: Mini ankieta. 31.05.07, 14:54
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      Tak, to lubię
      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
      Pewnie, uwielbiam to szczególnie Skwer Kościuszki w Gdynii to dobre miejsce do tego
      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
      Nie, zawsze min. dwie osoby (mam na myśli duży koncert a nie koncert w kawiarni)
      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
      Ciężko tak, gdyby było okazja i by mi zależało to tak
      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      czekanie na znajomych)?
      Pub tak, dyskoteka nie
      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego znajomego?
      Nie przeraża, to było wspaniałe wesele pomimo ze byłam singlemsmile

      A jak u Ciebie?
    • menk.a Re: Mini ankieta. 31.05.07, 15:17
      mojave777 napisał:

      > Tak z mojej prywatnej ciekawości chciałbym się zapytać czy są wśród Was osoby,
      > które:
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?

      Tak - i było to tylko raz (jak do tej pory), latem, Skazany na bluesa - lałam
      ślozy nawetwink

      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?

      TAK - Park Saski, nie pamiętam co czytałam, jakiś kryminał chyba

      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?

      NIE - koncerty w moim życiu to rzadkość, ostatnio byłam na takowym, ale z
      kilkoma osobamiwink
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?

      TAK - zostałam zaproszona na spektakl "Operetka" Gombrowicza w reżyserii
      Grzegorzewskiegowink
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?

      TAK, chyba tak, czasem latem po pracy lubie sobie siąść w kawiarni, napić sie
      dobrej kawy, poczytać kawałek gazetki..wink

      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomego?

      Nie przeraża, choc to mały dyskomfort. Byłam w pojedynkę na 3 weselach. Baby
      krzywo patrzą, kiedy ich ślubni lub nieślubni tańczą z obcą kobietą. Na
      szczęście zawsze znajdą się znajomi lub jacyś kuzyni, którzy nie pozwolą takiej
      podpierać ścianwink)

      Co wynika z analizy odpowiedzi? Bardzo ze mną xle?wink)
      _____
      > Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie...
      > Pozostałych siedmiu - w Londynie.
      • jedzoslaw Re: Mini ankieta. 31.05.07, 17:44
        ak z mojej prywatnej ciekawości chciałbym się zapytać czy są wśród Was osoby,
        które:

        Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
        Nigdy. Odczuwam potrzebę pogadania o tym, co zobaczyłem.
        Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
        Popołudnia, ale i południa- bywało tak parę razy. Nawet miłe to.
        Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
        Nigdy. Odczuwam potrzebę pogadania o tym, co zobaczyłem i posłuchałem. I w ogóle
        lepiej się bawić z kimś.
        Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
        Nigdy. Odczuwam potrzebę pogadania o tym, co zobaczyłem.
        Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
        czekanie na znajomych)?
        No, może raz,dwa. Samotne piwo. Ale nie było to długie siedzenie. Dyskoteka
        samotnie? Nie.
        Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego znajomego?
        Nie przeraża, ale wolałbym jednak z kimś. Zależy od wesela, ale raczej lepiej
        mieć parę.
        • menk.a Re: Mini ankieta. 31.05.07, 18:13
          Pogadania, chęć pogadania, opowiedzenia... Ty gaduła jesteśwink)))
          • jedzoslaw Re: Mini ankieta. 31.05.07, 23:06
            menk.a napisała:

            > Pogadania, chęć pogadania, opowiedzenia... Ty gaduła jesteśwink)))

            Dyskutant, a nie gaduła tongue_out
            • menk.a Re: Mini ankieta. 01.06.07, 08:38
              dobra, niech będzie ...dyskutanttongue_out gaduło jedna big_grinwink)
        • sorrento_8 Re: Mini ankieta. 31.05.07, 18:42
          jedzoslaw napisał:
          Na weselu, tez można pogadać a ty chyba lubisz rozmawiać,
          mnie same tańce nie przerażaja, ale sa takie wesela, że jak się pójdzie samemu,
          to czasami nie ma do kogo gęby smile otworzyć w tzw. międzyczasie a nie należę do
          małomówych, wieć wtedy odczuwam dyskomfort

          > Nie przeraża, ale wolałbym jednak z kimś. Zależy od wesela, ale raczej lepiej
          > mieć parę.
          >
    • koss.ania Re: Mini ankieta. 31.05.07, 17:58
      mojave777 napisał:

      > Tak z mojej prywatnej ciekawości chciałbym się zapytać czy są wśród Was osoby,
      > które:
      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      >
      Nie

      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
      >
      Tak

      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
      >
      Tak, wiele razy

      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?

      Nie

      >
      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?

      > Nie

      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomeg
      > o?
      Troche przeraza, zwlaszcza ze juz to przerabialam, a niedlugo kolejne wesele,
      no ale zaryzykuje i ponownie udam sie sama..
      >
      > eM.
      >
      > _____
      > Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie...
      > Pozostałych siedmiu - w Londynie.
    • joannab36 Re: Mini ankieta. 31.05.07, 18:59
      mojave777 napisał:

      > Tak z mojej prywatnej ciekawości chciałbym się zapytać czy są wśród Was osoby,
      które:

      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      Tak - chyba raz, miałam 32 urodziny, totalny dół i poszłam na Dziennik Bridget
      Jons - ale to nie jest film, który chciałabym obejrzeć jeszcze raz.

      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
      Czasem się zdarza. Ale rzadko. Najlepiej Malta albo Ogórd Botaniczny.

      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
      Nigdy. I na pewno tego nie zrobię.

      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
      Też nie.

      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?
      Też nigdy. Bardzo, ale to bardzo nie lubię przebywać sama w towarzystwie.
      Bardzo mnie to krępuje. Ostatniego Sylwestra spędziłam na iprezie w Multikinie -
      sama, coś okropnego, brrrr...

      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomego?
      Przeraża.


    • scarlett_80 Re: Mini ankieta. 31.05.07, 20:41
      ja rowniez nie lubie sama nigdzie chodzic ale mysle ze dobrze jest sie przelamac
      i nauczyc niezaleznosci.pomyslcie ze jest swietny koncert lub impreza na ktora
      macie ochote isc ale nie idziecie bo nie macie z kim.takie zdawanie sie na
      innych wcale nie jest fajne,nie uwazacie? na pewno w towarzystwie jest duzo
      milej ale mysle ze samemu tez mozna sie dobrze bawic pod warunkiem ze czlowiek
      nie krepuje sie wlasna samotnoscia.
      • jedzoslaw Re: Mini ankieta. 31.05.07, 22:12
        scarlett_80 napisała:

        > ja rowniez nie lubie sama nigdzie chodzic ale mysle ze dobrze jest sie przelama
        > c
        > i nauczyc niezaleznosci.pomyslcie ze jest swietny koncert lub impreza na ktora
        > macie ochote isc ale nie idziecie bo nie macie z kim.takie zdawanie sie na
        > innych wcale nie jest fajne,nie uwazacie? na pewno w towarzystwie jest duzo
        > milej ale mysle ze samemu tez mozna sie dobrze bawic pod warunkiem ze czlowiek
        > nie krepuje sie wlasna samotnoscia.

        W moim przypadku nie chodzi skrępowanie własną samotnością. Po prostu, wymiana
        wrażeń, obserwowanie reakcji współuczestników zdarzenia, najlepiej osób
        znajomych to ważna część ogólnego efektu. No i po prostu, "są takie rzeczy,
        które fajniej jest robić z kimś".
    • agnieszka-maria Re: Mini ankieta. 01.06.07, 22:39
      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      tak
      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
      tak
      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
      nie
      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
      nie
      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?
      nie
      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomeg
      > o?
      tak
    • jmx Re: Mini ankieta. 04.06.07, 04:04

      to jest mini??

      > Chociaż raz w życiu poszły same do kina?
      tak, nawet sporo pisałam na ten temat ;D

      > Chociaż raz w życiu spędziły same popołudnie na ławce w parku z książką?
      tak, same-same i w towarzystwie wózka z dzieckiem

      > Chociaż raz w życiu poszły same na koncert?
      > Chociaż raz w życiu poszły same do teatru?
      jeszcze się nie zdarzyło, ale gdyby mi na czymś bardzobardzo zależało to bym
      poszła bez względu na towarzystwo

      > Chociaż raz w życiu poszły same do pubu lub dyskoteki ( nie liczy się -
      > czekanie na znajomych)?
      nigdy w życiu nie byłam w dyskotece... chyba że szkolnej wink. Ale jeśli bar i
      kawiarnia się liczy to tak; tylko pojedynczość trochę przeszkadzała - nie
      mogłam pójść do toalety i zostawić rzeczy przy stoliku, niewygodnie nieść tacę
      i torbę jednocześnie. Jednak z kimś nie ma takich problemów smile.


      > Nie przeraża ich perspektywa samotnego uczestniczenia w weselu dobrego
      znajomego?
      mnie w ogóle przeraża perspektywa wesela bo nie lubię tańczonych imprez...
      Ale zdarzyło się że byłam sama na weselu i przeżyłam.

      Wnioski, mam nadzieję, będą? (mogą byc mini) wink



      PS. A tak na serio to powiem, że najbardziej przykre jest, gdy się idzie gdzieś
      z kimś a ma się wrażenie, że jest się samemu... I oby nikt z was nie musiał się
      o tym przekonywać na własnej skórze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka