a0921
18.08.07, 10:18
ja juz warjuje ...
poznałam go miesiąc temu po tygodniu wyjechał słuzbowo do Moskwy
przez cały czas bylismy w kontakcie
od wczoraj nie daje znaku życia - wraca w niedziele - tak twierdził
mysle ze kogos tam poznał
nie odpisuje na moje sms-y - wie ze sie martwie -jakos czarno to
widze ...
chyba zwarjuje, ta niepewnosc jest okropna juz nie wiem co mam ze
soba zrobic
... a moze jest po prostu zajety
co myslicie?