samotne_miau_miau
22.08.07, 07:02
Witam wszystkich!
Coraz częściej myślę o tym żeby odmienić swoje życie. Mam dosyć życia w tłumie
anonimowych ludzi,pracujących do późnych godzin,a w weekendy balujących w
pubach, dla których jedyną "pasją" są pieniądze...Dosyć mam zasmrodzonej,
zabetonowanej Warszawy, której nie znoszę.Suma sumarum życie w pojedynkę jest
puste i nie ma co sciemniać, że jest inaczej, że jestem szczęśliwym, wolnym,
niezależnym singlem, z dobrą pracą i takie tam.Moi znajomi też są samotni. I
chyba im większe miasto tym trudniej o głębokie relacje.
Coraz częściej myślę o tym żeby zamieszkać w Beskidzie Żywieckim, gdzie za
plecami i góry i jezioro. Latem żagle i piesze wędrówki po górach które
kocham, zimą narty...Kupić dom(za te same pieniądze co kawalerka w stolicy)
kiedyś zrobić z niego pensjonat, kupić 2 konie i brykać na nich po
malowniczych łąkach, wieczorami pójść na spacer nad jezioro z psem... i tak
sobie żyć.
Bez sensu jest czekać na to aż spotka się drugą osobę...Życie jest krótkie,
świat piękny, tyle marzeń do zrealizowania.
Byłam teraz 5 dni w górach. Z przypadkowo poznanymi ludźmi rozmawiałam o
tematach o jakich w stolicy nie ma mowy.Tam ludzie żyją pasjami. Narty, żagle,
wędrówki po górach, konie, szybowce...
Pewien człowiek po 10 latach życia w dużym mieście pieprznął ją w kąt i
wyjechał z rodziną w Bieszczady...Kończy budować mały pensjonat.
No a Wy jaki macie pomysł, plany na własne życie? Czekacie na połówki czy sami
bierzecie życie za bary i hajda do przodu?
Pozdro