chinski.smok
22.11.07, 15:09
Bardzo lubię nowe, zgrabne stylistycznie tworki. Podzielę się
jednym, bo zmusił mnie do zmiany pozycji na horyzontalną. To
króciutki fragment tekstu M. Wojtyszki - uwaga na ostatnie zdanie,
ale kontekst jest potrzebny:
"Melchior Wańkowicz w "Szkicach spod Monte Cassino" opowiada o
dowódcy, który - aby poderwać do ataku oddział znajdujący się pod
huraganowym ogniem nieprzyjaciela - wstał i zawołal: "Chłopaki,
dobra wróżba, w g... wdepnąłem". I poszli. Musiał to być bardzo
odważny człowiek. Bezczelny, albo - jak to się obecnie chętniej
mówi - asertywny również wobec śmierci".
I bardzo lubię określenie: "mężczyzna - niefanatyk".
To o homoseksualistę chodzi.