Gość: Magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.04.06, 17:33
Rzeczywiście test (cześć mat-przyr) był głupi. Współczuję tym, którym źle poszło. Ja jestem słaba z matmy, ledwo mam 3 i przyznaję że zadania może nie tyle były bardzo trudne, co wymagały maksymalnego skupienia i spokojnego trzeźwego myslenia, które niestety nie było możliwe ze wzgledu na stres i pogarszający tą sytuację brak czasu. Nie jestem super zadowolona z testu, ale też jak wyszłam z sali bałam się że gorzej wypadnę (bede miała ok 31-32pkt). Czytam te wasze wypowiedzi, że egzaminatorzy pogrzebali wasze plany na przyszłość czy inne, że zadania były tak trudne, że nie dostaniecie się do wymażonego liceum.. i trafiłam na wypowiedź kogoś o nicku "Gimnazjalista" pisze on, że chciał iść do najlepszego liceum w mieście, ale się nie dostanie bo te zdania były bardzo trudne do wyliczenia a -tu cytuję- "5,4 do kwadratu - katorga !" No sory Winetou, ale jeżeli ktoś nie potrafi wykonać mnożenia w słupku, które obejmuje program nauczania II klasy szkoły podstawowej, to niech nie liczy na przyjęcie do liceum. To prawda, że ten test był chyba najtrudniejszy ze wszystkich jakie były do tej pory, ale jeżeli kogoś przerasta przemnożenie prze siebie 2 liczb, to.. ehh po prostu brak mi słów.