Kontrwątek.

07.12.07, 13:15
Zamiast dopisywać do wątku Margie informacje o nieudanych randkach i
dziwakach spotkanych w ten sposób proponuję nieść radość i optymizm
związany z randkami internetowymi.

Wpiszcie tutaj ( apel kieruję głównie do kobiałek) sytutację, gdy
radnkowicz internetowy od razu "kumał czacze" i potrafił oczarować i
miło zaskoczyć idealnie poprowadzoną randką, miłym prezentem czy też
w inny sposób.
Napiszcie też o tych najbardziej miłych odpowiedziach na anonse i
wyjątkowo błyskotliwych rozmowach internetowych.
Może nawet Margie coś tutaj dorzuci?

eM.

___
Here: every eye is a mirror
Here: every act is a crime
    • effi23 Re: Kontrwątek. 07.12.07, 14:42
      Gdybysmy mialy takie randki to pewnie to forum nie byloby dla nas.
      Co z tego ze mialam kilka fajnych randek, skoro finalnie nic z tego
      nie wyszlo i choc facet byl swietny to mu sie nie spodobalam.
      Dlatego po czasie nie wspominam ich milo, bo znajomosc nie
      rozwinela sie tak jak tego chcialam.
      • zoe-zoe Re: Kontrwątek. 07.12.07, 14:49
        Czy to wogóle jest możliwe, aby poznać w sieci normalnego faceta?
        (normalnego=niekoniecznie amatora jednego, szybkiego "numerku")
        Na jakich portalach poznajecie facetów?
        • osiolek113 Re: Kontrwątek. 07.12.07, 20:38
          > Czy to wogóle jest możliwe, aby poznać w sieci normalnego faceta?

          Nie, nie jest. Przykro mi. Następne pytanie proszę.
          • kajetana_kinga Re: Kontrwątek. 09.12.07, 22:10
            osiolek113 napisał:

            > > Czy to wogóle jest możliwe, aby poznać w sieci normalnego
            faceta?
            >
            > Nie, nie jest. Przykro mi. Następne pytanie proszę.

            Serioserio? Powiedz natychmiast gdzie smile

            Pozdrawiam

            K
        • ola_dom Re: Kontrwątek. 10.12.07, 12:02
          zoe-zoe napisała:

          > Czy to wogóle jest możliwe, aby poznać w sieci normalnego faceta?
          > (normalnego=niekoniecznie amatora jednego, szybkiego "numerku")

          W sieci - na pewno. Chyba nie uważasz(y), że jesteś(my) jedyną(ymi)
          normalną(ymi) osobamą(i) korzystającą(ymi) z sieci???
          Na portalach randkowych - a tu akurat może trudniej, choć pewnie i
          to nie jest niemożliwe.
      • mojave777 Re: Kontrwątek. 07.12.07, 15:14
        > Gdybysmy mialy takie randki to pewnie to forum nie byloby dla nas.
        > Co z tego ze mialam kilka fajnych randek, skoro finalnie nic z
        tego
        > nie wyszlo i choc facet byl swietny to mu sie nie spodobalam.
        > Dlatego po czasie nie wspominam ich milo, bo znajomosc nie
        > rozwinela sie tak jak tego chcialam.


        Idź Dziewczyno i nie grzesz więcej!

        Z twojej wypowiedzi leje się jakiś żal, rozczarowanie i inne
        niesprecyzowane uczucia w czarnym kolorze.
        A co najgorsze - powodem jest pewnie to, że "nie rozwinęło się tak,
        jak byś chciała".

        Tak się niestety składa, że czasem ludzie spędzają ze sobą miło
        czas, ale nie prowadzi to do niczego innego niż - miłego spędzania
        czasu. A udane randki to wartość sama w sobie.

        I jeżeli spotkało się kogoś ciekawego na randkach internetowych - to
        może rzeczywiście tacy ludzie istnieją i warto ich poszukać. A potem
        postarać się coś stworzyć i liczyć, że się uda. Bo żaden portal nie
        da "pisemnej gwarancji wzajemności i udanego związku".

        eM.

        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
        • alo_ha Re: Kontrwątek. 07.12.07, 20:34
          mojave777 napisał:

          > Z twojej wypowiedzi leje się jakiś żal, rozczarowanie i inne
          > niesprecyzowane uczucia w czarnym kolorze.
          > A co najgorsze - powodem jest pewnie to, że "nie rozwinęło się
          tak,
          > jak byś chciała".


          Daj żesz spokój, szalona radość z powodu ze cos idzie nie po naszej
          myśli bylaby raczej sygnalem niezlego zwichrowania
          psychicznego...albo pochodzenia rodem z nederlandów wink
    • anula001 Re: Kontrwątek. 07.12.07, 14:51
      Proszę bardzo:

      Poznany osobnik przyjechal po mnie, po randce odwiózł i tworzyliśmy przez 10
      miesięcy udaną paręsmile
      Miesiąc temu nasza love story się zakończyła.
      • sanyu Re: Kontrwątek. 07.12.07, 16:07
        ja poznałam dwóch eksów przez neta, jeden przesłodki ale baaardzo zazdrosny był
        i się zmył. z drugim byłam 2,5 roku, strasznie trudny charakterek, przez pewien
        czas było cudownie..reszty opowiadać nie trzeba skor tu wylądowąłam smile
    • margie Re: Kontrwątek. 08.12.07, 18:48
      dwa zwiazki z netu plus dwoch przyjaciol poznannych na sympatii ale
      4 lata temusmile
      Jeden ze zwiazkow to najwieksza milosc mego zycia.....
    • zoskaanka Re: Kontrwątek. 08.12.07, 21:47
      Prawie trzy lata temu na tym forum poznałam faceta. Jak się pierwszy raz
      spotkaliśmy (wcale nie na randkę!!!) tylko do kina, to natychmiast stwierdziłam,
      że fajny, sympatyczny, ale kompletnie nie w moim typie. Do kina możemy sobie
      pochodzić i tyle.
      A potem tak samo się wyszło i jest do dziśsmile))
      • anula001 Re: Kontrwątek. 09.12.07, 15:10
        smile
        Jako historyczna założycielka tegoż forum czuję się "matką chrzestną" tego
        związkusmile))))
        • zoskaanka Re: Kontrwątek. 09.12.07, 22:25
          smile)))
    • dwajezyki Re: Kontrwątek. 11.12.07, 10:49
      Czy dostać na jednej randce puszkę ciasteczek Pepparkakor by Tago, płytę
      Goldfrapp i 5 szklanych kulek jest głupio? Bardzo mi się to podobało. Wbrew
      temu, co kolega raknor powtarza o nice guyssmile
      • raknor Re: Kontrwątek. 11.12.07, 11:00
        Miejmy nadzieję ze przy następnej okazji gość proponując wyjście nie będzie
        pytał a gdzie chcesz iść? a co chcesz robić? a na co masz ochotę? i tak w koło wink

        Ciesze sie ze było miło smile
        • dwajezyki Re: Kontrwątek. 11.12.07, 11:12
          Nie, nie pytałsmile
          Piszę jednak o przeszłości, a szkoda.
    • nina_d Re: Kontrwątek. 15.12.07, 09:56
      rzadko chadzam na randki, a ostatnia miła była w lipcu.
      przegadaliśmy chyba z 5 godzin, uśmieliśmy się jak norki i nawet
      spotykaliśmy się przez jakiś czas smile taaak... to była fajna randka smile
    • aleola1 Re: Kontrwątek. 15.12.07, 11:52
      nie pamietam co do mnie napisal ale bylo to z takim poczuciem humoru
      ze przeslismy na gg a potem spotkalismy sie w pubie, osobnik
      przyniosl puszke oliwek z hiszpanii i przzegadalismy jakies 5h,
      podczas spotkania najpierw bylismy soba oczarowania a potem
      zachwyceni na koniec stwierdzilismy ze inaczej byc nie moze jak
      musimy zostac przyjaciolmi, no i tak sie stalo, znam jego siostre
      kolejne dziewczyny, on moich kolejny facetow, zwierzamy sie sobie
      itp itd

      bardzo sobie cenie ta znajomoscsmile


      a ja zawsze bede mowic ze mozna spotkac super facetow wszedzie ina
      portalach tez tylko do interentowych znajomosci trza miec duuuuzy
      dystanssmile
    • lacido Re: Kontrwątek. 15.12.07, 21:50
      Tylko raz spotkałam sie z kimś poznanym przez internet, chciałbym napisać że
      "kumał czacze" ale chyba nie do końca niestety.MImio płomiennych rozmów na gg
      spotkanie przebiegło bez fajerwerków wieć musiałam wziać sprawę w swoje ręce i
      niemal rzuciałam się na niego podczas pozegenalnego pocałunku - wygladało to
      dosć dziwnie chyba skoro radiowóz przejeżdżał koło nas 3 razy tongue_out
      • osiolek113 Re: Kontrwątek. 15.12.07, 22:21
        Płomienne rozmowy na gg mają to do siebie, że są tylko wyobrażaniem sobie, co
        chcielibyśmy zrobić. To się potem na ogół kiepsko przekłada na rzeczywistość, bo
        choć każdy śni o namiętnych pocałunkach, to nie każdy jest do nich przyzwyczajony.

        Jedna z moich własnych randek z internetu też wyglądała podobnie...
        • lacido Re: Kontrwątek. 15.12.07, 22:34
          ale to byłą pierwsza randka
          na drugiej było znacznie lepiej i płomienne rozmowy zostały zrealizowane,
          biedaczek tłumaczył się, że nie miał śmiałości zaprosić mnie do siebie bo on
          baaaaaaaardzo szanuje kobiety - no ludzie kochani ale bez przesady, miałam
          ochotę zaciągnać go w krzaki smile
    • ratzfatz Re: Kontrwątek. 16.12.07, 20:50
      spotkałam się z kilkoma osobami poznanymi w internecie, ale nie przez portal randkowy.

      lubię to. chociaż nie traktuję takich tete-a-tete jak randek. raczej jak kinder-niespodziankę wink a po kilku takich spotkaniach już wiem, że bardzo często tam gdzieś jest ten

      haczyk.

      (a u osób poznanych "w realu" takie dokopanie do warstwy głębszej jakoś mi się nie zdarza...)

      ostatni haczyk był wielkości wieloryba i sama się dziwię, że jego odkrycie zajęło mi aż dwa spotkania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja