Dodaj do ulubionych

NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!!

IP: 10.128.136.* 14.11.01, 23:58
To taki kontrwątek dla wypocin niejakiego Mara twierdzacego,ze w Warszawie
powinno byc wiecej samochodow i nalezy skasowac autobusy...wciaz zadziwia mnie
jego skretynienie.
Obserwuj wątek
    • eela Re: NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!! 15.11.01, 08:59
      ...Autobusy czerwienią migają
      Zagladaja do okien tramwajom ...

      I niech migają :-)
      • Gość: Dario a IP: *.chello.pl 16.11.01, 17:42
        na lewo most
        na prawo most
        a dołem Wisła płynie
        tu rośnie dom
        tam rośnie dom
        z godziny na godzinę
    • kulowoj Re: NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!! 15.11.01, 19:18
      Popieram ten wątek całym sercem !!! NIECH ŻYJĄ !!!
      A tamten kretyński pomysł o ich likwidacji niech zniknie w mroku historii ...
    • Gość: Indris I tramwaje też ! IP: *.ibspan.waw.pl 15.11.01, 20:14
      W wielu miastach Europy i świata przywraca się tramwaje. Nota bene: czy ktoś
      wie, KOMU "zawdzięczamy" likwidację tramwaju do Wilanowa w latach 70-tych ?
    • Gość: komunik Re: NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!! IP: 217.153.51.* 16.11.01, 02:06
      niech zyja!!!!!!!!!!
      w xcalej polsce!!!!
      a do likwidacji ruch prywatny w centrum!!!
    • Gość: Mar Kretyn znów się odzywa IP: 213.25.197.* 16.11.01, 02:25
      Tak sobie myślę, że moje gadanie g... pomoże i od tego autobusy nie znikną -
      ale w miarę coraz większego zdziczenia w Najjaśniejszej coraz częściej będzie
      się zdarzało, że karki i bejzbole kogoś popieszczą nożem w środku masowej
      komunizacj... komunikacji - i ludzi sami dojdą do wniosku, że nie ma to jak
      własny samochodzik. Zostanie może parę linii nizbędnych dla staruszek i
      młodzieży, ale tam nie będzie kogo ani z czego okradać, więc będzie w miarę
      bezpieczenie.
      • eela Re: Kretyn znów się odzywa 16.11.01, 07:13
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Tak sobie myślę, że moje gadanie g... pomoże i od tego autobusy nie znikną -
        > ale w miarę coraz większego zdziczenia w Najjaśniejszej coraz częściej będzie
        > się zdarzało, że karki i bejzbole kogoś popieszczą nożem w środku masowej
        > komunizacj... komunikacji - i ludzi sami dojdą do wniosku, że nie ma to jak
        > własny samochodzik. Zostanie może parę linii nizbędnych dla staruszek i
        > młodzieży, ale tam nie będzie kogo ani z czego okradać, więc będzie w miarę
        > bezpieczenie.

        Byc może. Przerzuca się na okradanie samochodów.

        "Kretyn znów się odzywa" - no właśnie
        • Gość: Mar Re: Kretyn znów się odzywa IP: 213.25.197.* 16.11.01, 08:23
          eela napisał(a):


          > "Kretyn znów się odzywa" - no właśnie

          Szanowna Pani
          Jeżeli ja sam sobie wymyślam od kretynów to wtedy nazywa się to "ironia", ale
          jeżeli Pani wymyśla mi od kretynów - to wtedy jest to "chamstwo".

          Pozdrawiam,
          Mar.
          • eela Re: Kretyn znów się odzywa 16.11.01, 10:14
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > eela napisał(a):
            >
            >
            > > "Kretyn znów się odzywa" - no właśnie
            >
            > Szanowna Pani
            > Jeżeli ja sam sobie wymyślam od kretynów to wtedy nazywa się to "ironia", ale
            > jeżeli Pani wymyśla mi od kretynów - to wtedy jest to "chamstwo".
            >
            > Pozdrawiam,
            > Mar.

            Proszę Szanownego Pana, ja Panu nie wymyślam, gdzież bym śmiała, ja tylko cytuję
            Pana własne słowa
      • Gość: kobitka Re: Kretyn znów się odzywa IP: *.europolgaz.com.pl 16.11.01, 09:08
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Tak sobie myślę, że moje gadanie g... pomoże i od tego autobusy nie znikną -
        > ale w miarę coraz większego zdziczenia w Najjaśniejszej coraz częściej będzie
        > się zdarzało, że karki i bejzbole kogoś popieszczą nożem w środku masowej
        > komunizacj... komunikacji - i ludzi sami dojdą do wniosku, że nie ma to jak
        > własny samochodzik. Zostanie może parę linii nizbędnych dla staruszek i
        > młodzieży, ale tam nie będzie kogo ani z czego okradać, więc będzie w miarę
        > bezpieczenie.

        Osłabiasz mnie. A wiesz jak łatwo z twego "własnego samochodzika" moga cie
        wyprowadzić, pozorując stłuczkę, goscie juz nie z nożem a z pistolecikiem? A
        popieścić nożem mogą dosłownie wszędzie - na klatce schodowej, przed sklepem, na
        ulicy, za najbliższym rogiem i autobusy nic tu nie mają do rzeczy. Wracaj,
        gościu, do swego bzdurnego wątku i ciesz się nim. Nie pozdrawiam,
        • Gość: Mar a czy Twój szef wie...? IP: 213.25.197.* 16.11.01, 09:11
          że pracę zaczynasz od plot na forum, zamiast kręcić kurkiem z gazem?
          • Gość: kobitka Re: a czy Twój szef wie...? IP: *.europolgaz.com.pl 16.11.01, 09:33
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > że pracę zaczynasz od plot na forum, zamiast kręcić kurkiem z gazem?

            Widzę, że rozsadnych argumentów ci już zabrakło, bo sięgasz po osobiste
            wycieczki. Bardzo się z tego cieszę. Poza tym, jesli to o czym sobie dyskutujemy
            to dla ciebie "ploty", to sam sobie też wystawiasz nienajlepsze świadectwo. Mnie
            ploty -od czasu do czasu - przystoją, ale facet zajmujący się nimi całymi dniami,
            brr. I jeszcze jedno, kręcić kurkami nie potrzebuję, od tego są inni, a mój szef,
            wyobraź sobie, nie jest poganiaczem niewolników ani upierdliwą sfrustrowaną zmorą
            twego pokroju.
            • Gość: Mar Re: a czy Twój szef wie...? IP: 213.25.197.* 16.11.01, 09:36
              Gość portalu: kobitka napisał(a):

              > Gość portalu: Mar napisał(a):
              >
              > > że pracę zaczynasz od plot na forum, zamiast kręcić kurkiem z gazem?
              >
              > Widzę, że rozsadnych argumentów ci już zabrakło, bo sięgasz po osobiste
              > wycieczki. Bardzo się z tego cieszę. Poza tym, jesli to o czym sobie dyskutujem
              > y
              > to dla ciebie "ploty", to sam sobie też wystawiasz nienajlepsze świadectwo. Mni
              > e
              > ploty -od czasu do czasu - przystoją, ale facet zajmujący się nimi całymi dniam
              > i,
              > brr.

              Jakbyś poczytała inne moje posty w forach "dla dorosłych", to byś doszła pewnie
              do wniosku, że mnie ploty też przystoją... A skąd wiesz, że jestem wogóle facetem
              - to że piszę w rodzaju męskim to żaden dowód. Przecież mnie nie wiedzisz :-)

              > I jeszcze jedno, kręcić kurkami nie potrzebuję, od tego są inni, a mój sze
              > f,
              > wyobraź sobie, nie jest poganiaczem niewolników ani upierdliwą sfrustrowaną zmo
              > rą
              > twego pokroju.

              Spieszę mu donieść, jaką ma lojalną i zyczliwą podwładną...
              • d.z. Re: a czy Twój szef wie...? 16.11.01, 10:38
                Ludziska jest piątek przed weekendem, a wy się zastanawiacie nad problemami,
                które problemami być nie powinny...
                Lepiej powiedzcie mi jak zakochać się z wzajemnością, bo jak na razie, to ciągle
                trafiam na nieodwzajemnienie.
                • eela Re: a czy Twój szef wie...? 19.11.01, 08:34
                  d.z. napisał(a):

                  > Ludziska jest piątek przed weekendem, a wy się zastanawiacie nad problemami,
                  > które problemami być nie powinny...
                  > Lepiej powiedzcie mi jak zakochać się z wzajemnością, bo jak na razie, to ciągl
                  > e
                  > trafiam na nieodwzajemnienie.

                  Poczekaj do maja, teraz za zimno na uczucia :-)
        • d.z. Re: Kretyn znów się odzywa 16.11.01, 09:15
          Gość portalu: kobitka napisał(a):

          A wiesz jak łatwo z twego "własnego samochodzika" moga cie
          > wyprowadzić, pozorując stłuczkę, goscie juz nie z nożem a z pistolecikiem? A
          > popieścić nożem mogą dosłownie wszędzie - na klatce schodowej, przed sklepem, n
          > a
          > ulicy, za najbliższym rogiem

          Ja też miałem dobry samochód, miałem, bo za długo byłem w domu, kiedy
          przyjechałem z zakupów i zacząłem je rozpakowywać...
          Teraz mam samochód mniej "eksponowany" więc i moje obawy o to, że "zniknie" są
          mniej "eksponowane" również...

          • Gość: Mar Re: Kretyn znów się odzywa IP: 213.25.197.* 16.11.01, 09:20
            d.z. napisał(a):

            > Ja też miałem dobry samochód, miałem, bo za długo byłem w domu, kiedy
            > przyjechałem z zakupów i zacząłem je rozpakowywać...
            > Teraz mam samochód mniej "eksponowany" więc i moje obawy o to, że "zniknie" są
            > mniej "eksponowane" również...

            To niestety jest prawda, a Twoja taktyka jest chyba jedyną w miarę skuteczną.
            Znam człowieka, który w swoim oplu z sześciocylindrowym silnikiem kazał zdjąć
            emblematy informuujące o tym i przylepić 1.6 hahaha.

      • Gość: Glon. Re: Likwidacja autobusow IP: *.chello.pl 16.11.01, 17:37
        To moze sie Pan ucieszyc, ze Panski pomysl jest bliski realizacji...

        W zwiazku z klopotami finansowymi miasta, od 1 stycznia ma na miasto wyjezdzac 300 busow mniej.
        _autobusow_, nie pojedynczych kursow...
      • zamek Re: Kretyn znów się odzywa 18.11.01, 18:06
        > vide tytuł wątku
        O ja cię! Mar nareszcie dociekł prawdy o sobie samym... :)))
        (do treści się nie odnoszę, bo cóż mógłby napisać cham i imbecyl)
        Niech żyją autobusy i tramwaje!
    • Gość: vinc Re: NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 00:23
      niech żyją, ten gościu ma uraz mózgu
    • Gość: Mattik Re: NIECH ŻYJĄ MIEJSKIE AUTOBUSY!!! IP: *.*.*.* 20.11.01, 11:27
      Niech zyja, niech im paliwo smakuje, niech nas dowoza tam gdzie tylko moga :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka