ruda.z.cyckiem 25.01.09, 15:24 Yyy... Co słychać? Co porabiacie w ten średniopiękny dzień? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: wątek fatyczny 25.01.09, 17:22 to Ty nadal chorujesz??? o bidoku Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: wątek fatyczny 25.01.09, 22:40 Jeszcz trochę. Na tyle, że w weekend nie mogłm wyjść, bo musiałem sie oszczedzać. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.z.cyckiem Re: wątek fatyczny 25.01.09, 20:36 Niedobrze... Jeśli to przeziębienie i nie boisz się recepty od wiedźmy to polecam herbatę z ziół, która ponoć moc ma antybola i wyciągnęła mnie już z kilku choróbsk. Do wrzącej wody (1,5 l) wsypać łyżkę tymianku. Po minucie dodać łyżkę lipy i rumianku oraz pół łyżeczki anyżu i lukrecji. Niech pyrka kilka minut, moc w sobie gromadząc. Pić gorące, ew. posłodzone miodem, bo gorzkie to paskudztwo trochę jest. No ale lekarstwo nie może być smaczne... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: wątek fatyczny 25.01.09, 20:53 i to pomaga??? hmmm.... to jak już wyzdrowieję to się przejdę w poszukiwaniu ziółek i przetestuję przy następnej chorobie Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.z.cyckiem Re: wątek fatyczny 25.01.09, 21:43 Polecam, sprawdziwszy na własnej skórze A profilaktycznie - rower... codziennie )) (ale rozumiem, to dla maniaków, idę z błota skrobać...) Wracaj do zdrowia )) Odpowiedz Link Zgłoś
singielka_1976 Re: wątek fatyczny 25.01.09, 18:30 A ja się relaksuję w domowym zaciszu po wyczerpującej wizycie w stolicy . Odpowiedz Link Zgłoś
chinsk.i.smok Re: wątek fatyczny 25.01.09, 21:27 O... i nie dałaś znaku życia, żes w stolycy? Ja kłusowałam po lesie i jadłam dobry obiad u brata. Odpowiedz Link Zgłoś