Dodaj do ulubionych

gdzie się podziały

28.04.09, 13:10
samochody z szyberdachami?
Obserwuj wątek
    • wajego Hi hi 28.04.09, 13:11
      Własnie mój ojciec szuka po całej Polsce. Twierdzi, że musi być.
      Aktualnie maca oferty jakichś pełnoletnich mercedesów.
      A Ty potrzebujesz szyber do jazdy konnej? Intrygujące.
      • pomysl.po.wypiciu Re: Hi hi 28.04.09, 13:33
        gowa konia musi wystawac jakos, nie? smile
        • wajego Re: Hi hi 28.04.09, 13:38
          A wiesz, że nigdy nie widziałem mojego ojca w kapeluszu? Może
          dlatego, że nigdy nie jeździł skodą...
          On potrzebuje szyberdachu jako wyciągu do dymu.
          • singielka_1976 Re: Hi hi 29.04.09, 18:17
            wajego napisał:


            > On potrzebuje szyberdachu jako wyciągu do dymu.


            Fuj.
      • chinsk.i.smok Re: Hi hi 28.04.09, 22:27
        Niech Cię, Wajego, zaplułam kompa
        • wajego Re: Hi hi 29.04.09, 08:51
          Ale chodzi o konia z szyberdachem?
          • chinsk.i.smok Re: Hi hi 29.04.09, 14:39
            Tak, koń z szyberdachem dobrze mi się przedstawil.
            A serio - nie ma jakiegoś konkretnego powodu, po prostu stojąc w
            korku się zaczęłam rozglądać, potem mysleć, potem zeszło na
            wspominki i... szyberdach jak ta lala!
            • wajego Re: Hi hi 29.04.09, 15:35
              Mi to się "ta lala" raczej z kabrioletem (golfik nówka '83
              zagazowany) kojarzy. No, ale ja tak mam.
    • espresso.fan Re: gdzie się podziały 28.04.09, 13:26
      mój poprzedni się ze starości rozleciał big_grin ... może reszta pomału dzieli jego los?
      • sudione Re: gdzie się podziały 28.04.09, 20:28
        Ja zakochałem się w tym autku:
        je.pl/wuk6
        Osobiście muszę mieć w aucie szyber-dach, bo żadna klimatyzjacja mi
        tego nie zapewni.smile Szkoda, że na to autko mnie nie stać.crying
        • espresso.fan Re: gdzie się podziały 30.04.09, 12:49
          noooo...solardach to fajna rzecz smile a nie bierzesz pod uwagę wersji targa? co
          prawda to trochę inny segment, ale..?
    • alo_ha Re: gdzie się podziały 28.04.09, 20:25
      Moja czerwona strzała poszła do jakiś ludzi z białostockiego - może
      tam poszukaj. Szyberdach miał piękny, taki na korbkę... a teraz...
      hm burzujska klima - chociaz jak na razie nie praktykowana wink
      • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 29.04.09, 13:31
        alo_ha napisała:

        >a teraz...
        > hm burzujska klima - chociaz jak na razie nie praktykowana wink


        Duży błąd,jak jest klimatyzacja to należy jej używać, w przeciwnm
        razie szybko ją szlag trafi.
        • wajego Re: gdzie się podziały 29.04.09, 13:45
          A jakieś techniczne uzasadnienie tej tezy? Zwłaszcza zakładając, że
          piszemy o samochodzie w miarę nowoczesnym?
          Wystarczy klimy uzywać raz na jakiś czas. Tak żeby się przesmarowała
          i pasek naciągnął. Instrukcja samochodu mówi AFAIR że przynajmniej
          raz w miesiącu.
          Znacznie gorsze, i dla klimy, i dla naszego zdrowia, jest używanie
          klimatyzacji bez głowy. Włączanie jej na zimnym silniku
          (przeciążenia), niewyłączanie odpowiednio wcześnie (zagrzybienie
          instalacji), ustawianie zbyt niskiej temperatury (zapalenia zatok),
          brak wymiany filtra pyłków (inne syfy).
          pzdr.
          • alo_ha Re: gdzie się podziały 29.04.09, 16:21
            O rety to chyba musze ją przedmuchać bo auto w moich rękach jest
            zdecydowanie dłużej niż miesiąc...

            wajego napisał:
            niewyłączanie odpowiednio wcześnie (zagrzybienie
            > instalacji),

            eeee odpowiednio wcześnie? co znaczy odpowiednio i wcześnie zanim co
            się stanie?
            • wajego Re: gdzie się podziały 29.04.09, 21:55
              Odpowiednio wczesnie" to znaczy na kilka minut przed wylaczeniem silnika. W
              Twoim przypadku bedzie to linia Wisly, a najpozniej Rondo Waszyngtonawink
              Chodzi o to, zeby woda, ktora sie zebrala w ukladzie klimy zdazyla wyparowac.

              BTW ciekawy bardzo jestem wygladu tego posta, bo pisze spod jakiegos wynalazku,
              ktory jest systemem operacyjnym z plyty CD a komp w ogole nie ma twardego dysku...
              • chinsk.i.smok Re: gdzie się podziały 29.04.09, 22:26
                Post w normie.
                • wajego Re: gdzie się podziały 30.04.09, 09:20
                  Ale merytorycznie czy technicznie? wink
                  BTW to fenomenalne. Cały system operacyjny ma 50 MB a zawiera
                  przeglądarkę internetową, pakiet biurowy, odtwarzacze multimediów,
                  kreator bootowalnego usb i nawet gry. Cały mieści się w pamięci RAM.
                  Ogromny szacun dla twórców. Nie ma tylko polskich (skandynawskich,
                  arabskich itp.) znaków, różne flashplayery itp. trzeba doinstalować
                  jak kto potrzebuje. Szok.
                  • mort_subite Re: gdzie się podziały 30.04.09, 10:47
                    O jakieś szczególiki można poprosić? To jakieś okrojone distro
                    Linuxa, jak mniemam?
                    Kiedyś, kiedy jeszcze interesowało mnie grzebanie w komputerach,
                    bawiłem się takim bootowalnym "Leniuchem" - nie kojarzę niestety
                    rozmiaru tamtej dystrybucji, ale chyba większa była, niż tych 50 MB,
                    o których piszesz. Niemniej koncepcja sama w sobie podobna: całość
                    hulała wprost z płyty, zawierającej - oprócz samego systemu - całą,
                    dość okazałą bibliotekę oprogramowania (środowisko graficzne KDE,
                    dwie przeglądarki, pakiet biurowy KOffice, gry, etc.)
                    • wajego Re: gdzie się podziały 30.04.09, 11:39
                      Jest tego trochę. Praktycznie kazda (nawet tak duża jak np. ubuntu)
                      dystrybucja linucha działa bez instalacji, wprost z płyty czy nawet
                      pena..
                      Ale to cudo (DSL - Damn Small Linux) ma 50 MB!!! Cały system
                      uruchamiający komputer, z podstawowymi narzędziami.
          • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 29.04.09, 18:17
            wajego napisał:

            > A jakieś techniczne uzasadnienie tej tezy? Zwłaszcza zakładając,
            że piszemy o samochodzie w miarę nowoczesnym?

            Zapytaj Pana z serwisu klimatyzacji, nie jednego a kilku panów.

            > Wystarczy klimy uzywać raz na jakiś czas. Tak żeby się
            przesmarowała
            > i pasek naciągnął. Instrukcja samochodu mówi AFAIR że przynajmniej
            > raz w miesiącu.


            Ja słyszałam, że raz na tydzień.
            Z klimatyzację jest dokładnie tak jak z tym, że "organ nieużywany
            zanika".

            Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem ludzi, którzy mają klimatyzację
            ale z niej nie korzystają.Zimą idealnie odparowuje i szybko
            nagrzewa, w lecie przyjemnie chłodzi.


            > Znacznie gorsze, i dla klimy, i dla naszego zdrowia, jest używanie
            > klimatyzacji bez głowy. Włączanie jej na zimnym silniku
            > (przeciążenia), niewyłączanie odpowiednio wcześnie (zagrzybienie
            > instalacji), ustawianie zbyt niskiej temperatury (zapalenia
            zatok), brak wymiany filtra pyłków (inne syfy).


            To już inna para kaloszy.Używam klimatyzacji od lat codziennie i nie
            wiem co to chore zatoki itd. tongue_out.
            • alo_ha Re: gdzie się podziały 29.04.09, 20:44
              singielka_1976 napisała:

              > Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem ludzi, którzy mają
              klimatyzację
              > ale z niej nie korzystają.Zimą idealnie odparowuje i szybko
              > nagrzewa, w lecie przyjemnie chłodzi.

              A ja nie rozumiem po kiego grzyba przy 20 stopniach mam sobie pylić
              po oczach zamiast kulturalnie wystawić łokieć za okno smile
              • mort_subite Re: gdzie się podziały 30.04.09, 08:53
                alo_ha napisała:

                > A ja nie rozumiem po kiego grzyba przy 20 stopniach mam sobie
                pylić
                > po oczach zamiast kulturalnie wystawić łokieć za okno smile

                Do łokcia pasuje tylko jakiś - choćby i mocno przechodzony - bolid
                nobliwej niemieckiej marki. Nie wiem, jak to się ma u Singielki, ale
                ja, jako posiadacz samochodu na "f", nie wyglądałbym odpowiednio
                lansiarsko eksponując łokieć.
                Poza tym - wstyd się przyznać - ale ja tam boję się reumatyzmu. Wiek
                ma swoje prawa... ;-P
                • wajego Re: gdzie się podziały 30.04.09, 09:21
                  Ten boli koniecznie musi mieć zamiast rury wydechowej kawałek komina
                  od piecyka gazowego. Nie zapomnij.
                  • mort_subite Re: gdzie się podziały 30.04.09, 10:32
                    wajego napisał:

                    > Ten boli koniecznie musi mieć zamiast rury wydechowej kawałek
                    komina
                    > od piecyka gazowego. Nie zapomnij.

                    No i szyby oklejone workami od śmieci. Wiem, pamiętam. Worki juz
                    teraz kupuję pod kątem ich ewentualnej przydatności w charakterze
                    szybooklejacza. Nie porzucam bowiem nadziei, że pewnego pięknego
                    dnia zamienię swojego kombiaka z krainy beznogich żabek na
                    pełnokrwistą - choćby i pełnoletnią - limuzynę z niebiesko białą
                    szachownicą lub czterema okręgami na masce, obowiązkowo z brewkami
                    na reflektorach i "stjuninkowanym" zawieszeniem...
                    Ech, marzenia, marzenia... ;-PP
              • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 30.04.09, 09:59
                alo_ha napisała:


                > A ja nie rozumiem po kiego grzyba przy 20 stopniach mam sobie
                pylić po oczach zamiast kulturalnie wystawić łokieć za okno smile
                >
                >


                Pylić po oczach?? No jak lubisz sobie okno otwierać to faktycznie
                klima jest zbędna big_grin.
                • wajego Re: gdzie się podziały 30.04.09, 11:37
                  Klimatyzacja działa na zasadzie wytrącania z powietrza pary wodnej.
                  Bo para wodna jest najcieplejszym składnikiem powietrza.
                  Ergo klimatyzacja po prostu wysusza powietrze, co dla zdrowia jest
                  średnio dobre. Zwłaszcza dla oczu i sluzówki.
                  • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 30.04.09, 18:00
                    wajego napisał:

                    > Klimatyzacja działa na zasadzie wytrącania z powietrza pary
                    wodnej.
                    > Bo para wodna jest najcieplejszym składnikiem powietrza.
                    > Ergo klimatyzacja po prostu wysusza powietrze, co dla zdrowia jest
                    > średnio dobre. Zwłaszcza dla oczu i sluzówki.
                    >


                    Dziękuję za to wyjaśnienie (po co mi one?).
                    Od lat używam, oczy mam wrażliwe i nic mi nie jest, cuda?
                    • wajego cyborg 30.04.09, 21:26
                      A co ma Ci być? Nie wiesz co by Ci było, gdybyś nie używała.
                      Zresztą sprawa jest prosta: wszystko jest dla ludzi. Tylko trzeba używać
                      świadomie i z głową.
                      BTW jak często jeździsz na odgrzybianie klimatyzacji (inaczej: jak często Ci
                      zaczyna śmierdzieć z wylotów powietrza)?
                      • singielka_1976 Re: cyborg 30.04.09, 21:47
                        wajego napisał:

                        > A co ma Ci być? Nie wiesz co by Ci było, gdybyś nie używała.

                        No jak to co miałoby mi być? To co pisałeś zatoki itd.


                        > Zresztą sprawa jest prosta: wszystko jest dla ludzi. Tylko trzeba
                        używać świadomie i z głową.

                        Nie inaczej.

                        > BTW jak często jeździsz na odgrzybianie klimatyzacji (inaczej: jak
                        często Ci zaczyna śmierdzieć z wylotów powietrza)?

                        Nie zdarzyła mi się do tej pory taka sytuacja tongue_out.
                        • wajego Ufff 30.04.09, 22:06
                          To wszystko w porządkuwink
    • altu Re: gdzie się podziały 28.04.09, 22:40
      fakt, z osobowych to tylko 'nastolatki', albo dojrzalsze zabytkiwink
      a z innych - to chyba jeszcze autobusy i autokary takie z otwieranymi daszkami jeżdżą wink
    • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 29.04.09, 13:29
      A po co szyberdach jak się ma klimę? tongue_out
      • wajego Re: gdzie się podziały 29.04.09, 13:40
        A jak myslisz, te dwa urządzenia (szyberdach i klima) działają tak
        samo? Mają takie same zastosowanie? Otóż nie.
        A odpowiedź na pytanie "Po co szyberdach?" podałem w tym wątku nieco
        wyżej.
        pzdr.
        • singielka_1976 Re: gdzie się podziały 29.04.09, 18:13
          wajego napisał:

          > A jak myslisz, te dwa urządzenia (szyberdach i klima) działają tak
          > samo? Mają takie same zastosowanie? Otóż nie.


          To dlaczego nie są montowane oba te wynalazki ? Bo to dość rzadki
          przypadek żeby auto miało szyberdach i klimatyzację.
    • mort_subite Re: gdzie się podziały 29.04.09, 14:00
      chinsk.i.smok napisała:

      > samochody z szyberdachami?

      Wyjechały do Afryki Północnej.
      Przynajmniej jeden - Corolla mojego szwagra.
      Serio.
      Jak się okazuje, w tamtych stronach duże wzięcie mają niektóre stare
      samochody made in Japan - ponoć z uwagi na rewelacyjnie efektywny i
      świetnie się sprawdzający w gorącym klimacie system chłodzenia
      silnika i ogólną niezawodność oraz odporność na techniczny
      analfabetyzm miejscowej ludności. Szwagrowa Toyota (sedan,
      rocznik '93), mimo rdzy atakującej z każdego możliwego kierunku i
      trzech dzwonów, jakie zaliczyła w swoim niełatwym życiu, została
      kupiona przez jakiegoś Araba z Niemiec za bodajże 3k PLN (tu nie
      jestem pewien, ale coś koło tego). Po lekkim odświeżeniu miała
      trafić w ręce spragnionego czterech kółek Beduina za identyczną
      kwotę, tylko w EUR.
      Żeby nie było, że ta (autentyczna, słowo skauta) historia to jakiś
      zupełny off-topic - ów szwagrowy bolid był wyposażony w szyberdach.
      Bardzo użyteczny, bo szwagier pali, jak smok z nadczynnością
      gruczołów ogniowych i "wyciąg" bardzo mu się przydawał.

      mort_bezszyberdachowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka