13.08.09, 20:06
Jadąc do pracy widziałam jak sanitariusze zamykają czarny foliowy worek. Na
miejscu wypadku był mocno roztrzaskany samochód, dwie karateki, dwa wozy
strażackie...

Nie mogę się otrząsnąć, stale mam przed oczami tamten widok...
Obserwuj wątek
    • fallen86 Re: wypadek 13.08.09, 21:52
      No tak... Czarny worek... Teraz spoglądają na czarne worki będziesz przypominała
      sobie to zajście.

      Kruchość ludzkiego życia sad
      Piękne...

      Nie myśl o tym wink Może gnał jak szalony, może przebiegał w niedozwolonym
      miejscu, a może inny szaleniec w niego wjechał indifferent
      • elokwentna_marysia Re: wypadek 13.08.09, 22:25
        mam nadzieję, że Ty i inni mieliście lepszy dzień.
        • fallen86 Re: wypadek 13.08.09, 22:31
          elokwentna_marysia napisała:

          > mam nadzieję, że Ty i inni mieliście lepszy dzień.

          Nie można z powodu jednego czarnego worka uważać że dzień jest / był kiepski wink
          Nie mów że nie było nic pozytywnego w dzisiejszym dniu?
          Żadna koleżanka nie przyszła w brudnych ciuchach?
          Żadna koleżanka nie polała się kawą?
          Może jakiś kawał ktoś komuś zrobił?
          • elokwentna_marysia Re: wypadek 13.08.09, 22:35
            nic nadzwyczajnego się nie zdarzyło...
            zjadłam torebkę żelków i trochu mnie muli teraz - ale to się nie liczy.
            • fallen86 Re: wypadek 13.08.09, 22:57
              elokwentna_marysia napisała:

              > nic nadzwyczajnego się nie zdarzyło...
              > zjadłam torebkę żelków i trochu mnie muli teraz - ale to się nie liczy.

              Liczy się wink
              Żelki jak najbardziej zaliczają się do przyjemności więc dzień nie do końca był
              nieudany.
              Są żelki, jest okejka tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka