Dodaj do ulubionych

Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu

IP: *.chello.pl 31.10.10, 00:42
Bogaty biednego nigdy nie zrozumie. Ja też jestem przeciwny życiu na kredyt, ale co, mam czekać na założenie rodziny do 60-tki,bo wtedy uda mi się zebrać na jakąś klitę w Wawie?
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz 31.10.10, 04:06
      Sa dobre kredyty i zle kredyty. Kredyt przeznaczony na kupno nieruchomosci jest lepszy niz na kupno samochodu, czy telewizora. Nieruchomosc mazna bedzie w przyszlosci sprzedac i o ile nie przeplacilismy to odzyskac wlozone pieniadze. Samochod, czy telewizor w przeciagu kilku lub kilkunastu lat beda warte niewiele.
      • Gość: zx spectrum Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.chello.pl 31.10.10, 07:57
        Z nieruchomościami też może być podobnie.Tak przecież dzieje się w Stanach, gdzie w niektórych miejscach domy można kupić za śmieszne pieniądze.
        • Gość: Whatever balcerowicz musi odejść IP: 77.236.26.* 31.10.10, 11:37
          Brak klasy średniej??? Brak oszczędności??? Brak kapitału własnego na inwestycje???

          Proszę podziękować ni(e)jakiemu balcerowiczowi - bez "panu".

          Wszystko zeżarły podatki zusy zrusy vaty i sraty, najwyższe na świecie.
          Już od 1992 roku było wiadomo (przynajmniej w moich kręgach) że polski lud pracujący miast i wsi będzie tylko i wyłącznie siłą robolską od pierwszego do pierwszego.
          Z wyjątkiem oczywiście kilku wybranych grup:
          1. przekrętaczy sowiecko-esbeckich, występujących w charakterze "słupów" do przejmowania za bezcen majątku i prowadzenia innych matactw
          2. sprzedajnych politykierów
          3. kleru watykańskiego

          Międzynarodowa finansjera pochodzenia eskimoskiego.... yyyy... a... pardon.... nieeee.... zaraz... źle popatrzyłem: pochodzenia żydowskiego (co za zbieg okoliczności.....) już o to zadbała w odpowiedni sposób.

          Ale ciemny lud to kupi i jeszcze powie że to watykan wymodlił u niejakiego P. Boga.

          Smacznego, ciemna maso...
          • rydzyk_fizyk A jakie są niby te korzyści trzeciego filara? 31.10.10, 14:50
            . Głównym problemem małej popularności trzeciego filaru jest brak informacji o korzyściach płynących z długoletniego oszczędzania - uważa Małgorzata Rusewicz, ekspert Lewiatana.

            Bo chyba nie zamrożenie pieniędzy czy też realna możliwość ich nacjonalizacji - jak w przypadku OFE?

            Zwolnienie z podatku Belki, w dodatku ograniczone, nie jest żadną korzyścią w sytuacji gdy na byle lokacie można taki podatek ominąć.
          • Gość: le ming Re: balcerowicz musi odejść IP: 178.73.49.* 31.10.10, 17:06
            @Whatever,

            Ciężko się musi żyć w świecie, w którym wiecznie jacyś "inni" rzucają ci kłody pod nogi... Jak nie Balcerowicz, to "przekrętacze sowiecko-esbeccy", jak nie oni, to "sprzedajni politykierzy" itd. itp. No i oczywiście Żydzi, bez Żydów żadne porządne biadolenie nie może się obejść. I na tym morzu oszustwa ty jeden uczciwy, czysty, nieskalany, pracowity, wszystkowiedzący ("Już od 1992 roku było wiaodmo..."). Dyjament prawdziwy.
            Nie widzisz, jaki jesteś beznadziejny? A Balcerowiczowi to powinniśmy pomniki stawiać.
            • unleashed Półgłówku! 31.10.10, 18:58
              Polską gospodarkę stabilizował JEFFREY SACHS. Zapamiętaj: JEFFREY SACHS. Balcerowicz tylko robił. co mu kazano. Był słupem, który firmował tzw. prywatyzację (wyprzedaż).
              Balcerowicz, zanim się pojawił w telewizorze był specjalistą od ekonomii socjalizmu.
              Doczytaj. Polecam np. książkę Naomi Klein p.t. "The Shock Doctrine". O ile umiesz czytać w obcym języku.
              • hajota Re: Półgłówku! 31.10.10, 20:22
                unleashed napisał:

                > Doczytaj. Polecam np. książkę Naomi Klein p.t. "The Shock Doctrine". O ile umie
                > sz czytać w obcym języku.

                Jest dostępna po polsku. Od dwóch lat.

                • Gość: m Re: Półgłówku! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 07:47
                  Wychowała się w silnie zaangażowanej społecznie i politycznie rodzinie o żydowskich korzeniach. Jej dziadek działał w ruchu związków zawodowych w wytwórni filmowej Disneya. Ojciec, Michael Klein, był fizykiem zaangażowanym w protesty społeczne przeciwko wojnie wietnamskiej. Gdy Naomi miała 6 lat, przeprowadził się wraz z rodziną do Kanady, kontynuując działalność społeczną. Jej matka, Bonnie Klein, jest znana głównie jako twórczyni filmu Not a Love Story, będącego krytyką zjawiska pornografii. Jej brat, Seth Klein, jest działaczem określanej jako lewicowa organizacji Canadian Centre for Policy Alternatives. Mąż, Avi Lewis, jest kanadyjskim dziennikarzem i dokumentalistą.

                  Wygląda na to, że każdy w ich rodzinie ma jakąś 'misję' ... ciekawe czemu nie uzdrowią Izraela jak tak wszystko wiedzą?
        • Gość: PO mylony np. gdzie ? Dom z "zapalek" w USA ciagle drozszy IP: *.us-west-1.compute.amazonaws.com 31.10.10, 11:45
          od byle jak skleconego z polskich pustakow (piasek + woda) - ktore rozsypuja sie po max. 10 latach
    • Gość: Janek Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 07:09
      Przecież to nasze państwo daje nam przykład, że nie warto być zapobiegliwym. I nie mam na myśli tego, że samo sie zadłuża, bo tego na co dzień nikt nie widzi. Chodzi mi o bałagan i zmienianie reguł w trakcie gry. Zachęca sie ludzi do oszczędzania, a potem jakis Belka obkłada te oszczędności podatkiem 20%. Tworzy sie jakies zachęty, a po kilku latach je likwiduje. Przecietny człowiek nie ma ani czasu, ani takich środków żeby biegać i co roku zmieniać sposób inwestowania.
      Przeciętny polak natomiast świetnie widzi, że nie warto się ubezpieczać, bo jak przyjdzie co do czego, to zmusi sie państwo do wysupłania kilku groszy. Najlepiej być menelem - nawet mieszkanie dadzą za darmo, a jak nie dadzą, to będzie "sprawa dla reportera". Dadzą mieszkanie, dadzą na mieszkanie, dzieci nakarmią w szkole i jeszcze zasiłek na wódkę człowiek dostanie.
      I tak piekna emerytur zaczyna sie koło 30-tki.
      • Gość: Wincenty Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 08:28
        'Przecież to nasze państwo daje nam przykład, że nie warto być zapobiegliwym.'

        Interesująca obserwacja, bardzo interesujący wpis. No właśnie - miała być druga Japonia, a wyszło jakieś takie nie wiadomo co, mieszanka socjalizmu z narodowo-histeryczno-katolickim kołtuństwem. Polska nie ma już od bardzo dawna do ludzi na wysokich stołkach i nie mówię tu o tych ostatnich 21 latach zmarnowanej szansy, która Polacy dostali na paterze od Gorbaczowa!
        • Gość: koga+6 Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.11.10, 15:16
          To jest niefrasobliwa polityka tego kraju a najlepszym to okradanie obywateli tz. pseudo politycy i ich wybierani to problem polakow by byc politykiem i tak nazywac kogo kolwiek to wiele lat teraz to moze okolo 5 moze 10 ludzi a tz. reszta to doly w sensie spolecznym.Czy te panstwo moze byc bogate zapewne tak ale slowian na to nie stac ich myslenie to dla europy wstyd.Za prace emeryture to 100% a tz. renty takie czy inne WYPLATA WEDLUG SKLADKI 90% RENT TO OSZUKIWANIE PODATNIKA ZUS TO INSTYTUCJA KTORA OKRADANO BRAK KONT OSOBISTYCH I OPROCENTOWANIA SKLADEK A TZ FILAY TO KORUPCJA.Przy nowoczesnej gospodarce problemu by nie bylo. N owa ustawa o rentach i emerytorach czas odpowiedni ale tylko konsultacja spoleczna.
    • Gość: 0% Same banki nie promują oszczędzania chyba żę 0% IP: 109.107.25.* 31.10.10, 07:13
      Więc trudno się dziwić
    • rockville Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 31.10.10, 07:42
      Ciekaw jestem, jak za dwa lata, kiedy sytuacja ekonomiczna bedzie troche inna wielu ludzi bedzie musialo wybrac : jedzenie czy oplate za telefon komorkowy ? Duze telewizory, ktore dzisaj kosztuja 5 000 zlotych, za 2 lata beda do nabycia (uzywane) za piec setek. To bedzie troche smutne ; inwestycja w telewizor 5 000, odsetki 3 000, razem 8 000, telewizor sprzedany po 2 latach za 500.
      • nchyb Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz 31.10.10, 08:25
        tak nie na temat główny, ale w nawiązaniu do kosztów telewizorów, dziś takie duże 42 cali kupisz już za półtora tysiąca, więc jak nie masz na ten za 5tys, to kupuj tańszy... :-)
      • Gość: le ming Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 178.73.49.* 31.10.10, 17:08
        > Ciekaw jestem, jak za dwa lata, kiedy sytuacja ekonomiczna bedzie troche inna

        A dokładnie - jak inna? Bo ja chętnie założę się z jakimś czarnowidzem i zarobię trochę kasy. Idziesz na to?
    • quinc Autor, autor, autor 31.10.10, 08:33
      Co za bezkrytyczny debil z tego autora. Ja własnie jestem 50+ i nie ufam bankom i skomplikowanym instrumentom finansowym i ostatni kryzys pokazał, że intuicja mi dobrze mówiła. Potem guru od finansów tłumaczyli - "jeśli nie rozumiesz jak działa instrument finansowy, to w niego nie inwestuj". Wniosek - rozumiem jak działa wynajem mieszkań i obrót nieruchomościami. Działania funduszy hedgingowych nie rozumiem i autor pewnie też nie, ale autor sugeruje, ze jestem starym ciemniakiem i nic się nie znam na inwestowaniu. Otóż mam dla autora radę, odwal się odmoich pieniędzy.
    • Gość: marecki Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu IP: *.nplay.net.pl 31.10.10, 08:43
      Moi znajomi chwalą się i puszą mówiąc gdzie to nie byli na wakacjach. A to jeden 2 tyg temu wrocił z turcji a to siostra cioteczna byla w tunezji. A ja?? a moja zona?? A my nigdzie nie jeździmy na wakacje tylko caly czas oszczedzamy. Tyle że my w porownaniu do nich posiadamy już rezerwe finanową.
      A co to takiego?? Rezerwa finansowa = 120 miesięcy x nasze średnie miesięczne wydatki = kwota X brakuje nam jeszcze okolo 30% do tej kwoty i możemy nazwac sie wolnymi finansowo.
      • Gość: gruba Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.lublin.hypnet.pl 31.10.10, 10:41
        I przyjdzie kryzys, hiperinflacja i po latach ciężkiej pracy, wyrzeczeń i oszczędzania okaże się, że macie na dwie flaszki :).
        • Gość: wwww Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 123.121.194.* 31.10.10, 11:01
          I to jest wlasnie problem. Przecietny Polak mysli tak jak ty, ze bedzie znowu jakas rewolucja i wszystko trafi szlag.

          Tylko wiesz, z takim mysleniem nigdzie nie zajdziemy. Mamy juz 20 lat wolnosci ja mam nadzieje, ze przyjdzie kolejne 1000.


          Zreszta z takim podejsciem to po co sie uczyc? Przyjdzie wojna i znowu trzeba bedzie pracowac fizycznie....


          Ja oszczedzam, okolo 20% pensji, i jestem z tego dumny....
          • agulha Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz 01.11.10, 00:29
            Myślisz, że nauka (wykształcenie) nic nie dają w ciężkich czasach? Mylisz się. Czy nie warto było w czasie wojny znać niemieckiego? Czy nie warto znać języków obcych, chociażby po to, żeby zwiać za granicę? Matka mojej koleżanki umiała pisać na maszynie (to była kiedyś umiejętność raczej typowa dla osób wykształconych) i trafiła do sztabu armii, a nie na front.
            Natomiast historia mojej rodziny i znajomych rodziny wskazuje, że nie ma nic głupszego nad oszczędzanie, a nawet inwestowanie. Przyjdzie wróg albo reforma, z mieszkania wyrzucą, majątek znacjonalizują, zrobią wymianę pieniędzy albo hiperinflację, a emerytura człowieka zapobiegliwego po 10 latach zrównuje się z emeryturą drobnego pijaczka (to akurat historia najnowsza).
            • z17 Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz 03.11.10, 00:08
              agulha napisała:

              > Natomiast historia mojej rodziny i znajomych rodziny wskazuje, że nie ma nic gł
              > upszego nad oszczędzanie, a nawet inwestowanie. Przyjdzie wróg albo reforma, z
              > mieszkania wyrzucą, majątek znacjonalizują, zrobią wymianę pieniędzy albo hiper
              > inflację,


              Po to m.in. jesteśmy w UE, aby takie historie się więcej nie wydarzyły. Po przejściu na EUR byłbym w miarę spokojny o wartość pieniądza.

              > emerytura człowieka zapobiegliwego po 10 latach zrównuje się z emer
              > yturą drobnego pijaczka (to akurat historia najnowsza).


              To jest wina złodziejskich corocznych waloryzacji. W starym systemie emerytalnym co prawda samo wyliczenie emerytury było b. korzystne, ale potem następowała szybka pauperyzacja emerytów z powodu zaniżonych waloryzacji. W efekcie, już po kilku latach każda emerytura wykazywała znaczne niedoszacowanie, gdyby policzyć ją od aktualnej kwoty bazowej.

              Pocieszę cię tym, że w nowym systemie będzie duuużo gorzej...

        • Gość: Ze Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.centertel.pl 31.10.10, 14:06
          > I przyjdzie kryzys, hiperinflacja i po latach ciężkiej pracy, wyrzeczeń i oszcz
          > ędzania okaże się, że macie na dwie flaszki :).

          Za to w przeciwieństwie do Ciebie nie musi marzyc o kryzysie, żeby odzyskac poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwosci społecznej. Wielki kryzys niby już właśnie mieliśmy, ale wyznawcy kryzysu dalej czekają na prawdziwy wielki kryzys. Obawiam się, że waszej namiętności żaden kryzys nie będzie w stanie zaspokoic, w trzy lata po katastrofie inni się odkuja, a wy znowu będziecie czekac na następny kryzys.
      • Gość: le ming Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 178.73.49.* 31.10.10, 17:09
        100% racji. Tak trzymaj.
        A te wakacje - Turcja, Tunezja... No wypas, po prostu wypas...
    • Gość: xxx Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu IP: 188.33.249.* 31.10.10, 08:47
      Ale ja się pytam za co mają polacy oszczędzać? Mając na rękę 1,3k zł? To ledwo starcza na życie w nędzy w większości większych miast. A jeszcze coś z tego odłożyć na ileś tam lat?! To żart jakiś?
      Widać panowie i panie specjaliści nie mają bladego pojęcia jak to jest żyć za takie pieniądze.
      Cóż oni niech inwestują ja mogę odłożyć na konto oszczędnościowe ile mi się uda albo o ile. Ot tu nie ma wakacji, nowych butów, kurtki, jakiegoś wyjścia kulturalnego...

      Już dawno powinna być płaca minimalna w polsce 2-3 krotnie wyższa niż obecnie. Ale uj dalej porównuje się ceny na zachodzie i w kraju i wychodzi, że jest tak samo - poza pensjami. To nie dziwota, że nie żyjemy, oszczędzamy, konsumujemy jak "tam".
      • Gość: le ming Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 178.73.49.* 31.10.10, 17:11
        > Ale ja się pytam za co mają polacy oszczędzać? Mając na rękę 1,3k zł?

        Moze z tego, co do tych 1,3 zarabiaja na czarno? Albo za granica? Albo na drobnych przewalach? Polska naprawde nie jest az taka biedna...
    • Gość: firaneczka Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 109.243.214.* 31.10.10, 09:02
      Witam.
      Żeby założyć rodzinę to niekoniecznie trzeba brać kredyt. Można wynajmować. To niestety w Polsce się utarło iż trzeba posiadać swoje mieszkanie. Zaraz usłyszę że przecież cena kredytu a cena wynajmu jest niewiele większa (lepiej sobie to sprawdzić przy mieszkaniu za 240tyś-takie 2 pokoje z kuchnią w powiedzmy Poznaniu kredyt to jest jakieś 40 lat natomiast wynajem to jest około 800zł + w tym i tym przypadku opłaty). Z moich wyliczeń wynika że mając 30 i biorąc kredyt będę miał 70 lat jak go spłacę. Po drugie mieszkanie przywiązuje do miejsca. Nie jestem w stanie określić czy za powiedzmy 10 lat nie będę miał możliwości pracy w innym rejonie kraju czy UE. Oczywiście mieszkanie zawsze można wynająć nawet z kredytem ale to się wiąże zawsze z kosztami (nie każdy lokator jest bezproblemowy, koszty remontów, okres kiedy nie jest wynajmowane itp.)

      sprawa druga:
      niestety nie zdajemy sobie sprawy iż oszczędzając systematycznie korzystamy z dobrodziejstwa procentu składanego (jak banki w przypadku kredytu)....
      • Gość: O Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.ptr.magnet.ie 31.10.10, 12:05
        Prawie masz racje lecz jedak nie...
        - mieszkanie za 800? Hmm w miare dobrej lokalizacji to 1000 plus oplaty,
        - wole miec to mieszkanie bo na starosc z czego bedziesz wynajmowal z emerytury?

        Zastanow sie co mowisz....
      • Gość: em-chan Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 46.112.27.* 31.10.10, 17:28
        1. Masz dziecko - bardzo ciężko wynająć
        2. Chcesz mieć psa/kota - właściciel się nie zgadza i guzik
        3. Chcesz zmienić kafelki w łazience, proszę bardzo - a za rok właściciel powie że masz się wyprowadzić i włożone 5 tysięcy zostaje na miejscu
        4. Nie wiem gdzie znalazłeś mieszkanie za osiemset? I ile takich jest? Pięć procent z oferty dostępnej w danym mieście?

        W Polsce nie ma kultury długoterminowego, pewnego wynajmu. Do tego ceny wynajmu są skandalicznie skur********skie. I tak oto chciałaby wziąć mieszkanie na kredyt. 2 pokoje koniecznie, z osobną kuchnią. Tylko bądź mądry singlu i weź kredyt.
      • Gość: antychreza Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.toron.pl 01.11.10, 09:33
        Jasne, w Krakowie za 800 zł wynajmiesz norę 25 m2 na końcu świata. Bez czynszu i opłat. A jak powiesz, że masz dziecko/psa/rybki w akwarium, to wynajmujący przestanie odbierać telefon. To ja wolę kredyt.
        • Gość: Be Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.10, 12:32
          Gość portalu: antychreza napisał(a):

          > Jasne, w Krakowie za 800 zł wynajmiesz norę 25 m2 na końcu świata.


          Chyba po znajomościach i z pewnością z ogrzewaniem gazowym lub elektrycznym.
    • Gość: br00net Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywistośc IP: *.pruszcz.mm.pl 31.10.10, 09:06
      Średnia pensja w roku 2010 to 3610 brutto, mediana która jest znacznie lepszym wskaźnikiem jest przynajmniej o 600PLN niższa. Wynika z tego że połowa polaków dostaje na rękę poniżej 2200PLN. Z tego trzeba odjąć średnio 200PLN na dojazdy do pracy i wiele innych kosztów.
      Jeżeli Pan Ekonomista nie byłby oderwany od rzeczywistości - znałby już prawdziwe przyczyny dlaczego Polacy nie oszczędzają - po prostu się nie da.
      Pan ekonomista jest zwolennikiem szkoły austriackiej. Co niektórzy przedstawiciele i zwolennicy tej szkoły otwarcie mówią o tym że nawet sądy, policja powinny być prywatne - o tym żeby to działało zadecyduje "wolny rynek" i jego niewidzialna ręka.
      Ja Panu ekonomiście powiem że wolny rynek to pojęcie utopijne - zgodnie z założeniami kapitalizmu(pazerność i chęć osiągania coraz większych zysków) zawsze znajdzie się na tyle silna korporacja która będzie wstanie regulować i monopolizować rynek.
      • Gość: kapitalista niemyl pojęć! IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.10.10, 09:49
        Nie myl kapitalizmu z korporacjonizmem !
        kapitalizm tak !
        korporacjonizm nie !

        Niestety skojarzenia z kapitalizmem są najczęściej błędne.
        • Gość: br00net wyjaśnij mi różnicę IP: *.pruszcz.mm.pl 31.10.10, 10:34
        • Gość: O Re: niemyl pojęć! IP: *.ptr.magnet.ie 31.10.10, 12:09
          Racja - zmora dzisiejszych czasow sa korporacje... Powodem dla ktorego istnieja korporacje jest rzyczliwosc politykow ktorzy na to pozwalaja....

          Paradoksalnie to korporacje sa winne ciaglemu zmniejszaniu sie klasy sredniej i outsourcingowi...
      • Gość: sam Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.10, 09:50
        Calkowita racja.
        Druga sprawa, w artykule napisane dodatkowo slabo wyksztalceni 1500zl... dobre to ja na uniwerku mialem mniej w administracji w prywatnje firmie w szczecinie jako specjalista niewiel wiecej... pozazdroscic mozna tym ktorzy zarabiaja dobre pieniadze po studiach mam nadzije ze wkoncu sie uda. ale Takie porownania to tylko do smieci. W szczecinie tka duzo osob ma w wiejskiej warszawie to pewnie inaczej i to sa grosze... choc znjaoma warszawianka mowila ze i tam sa takie pensje.. zatem art i ci eksperci niech sie wypchaja..
        Jestem za oszczedzaniem. ALe jak sie ma z szczego ;/. Druga sprawa tez u nas sie dziwnie utarlo ze trzeba kupowac zamiast wynajmowac. Tylko u nas jest roznica ze czasem wynajmowanie tez sie nie oplaca. za mala roznica. A mieszkanie na kredyt mimo tych cholernych 30lat mozna tez wynajomowac. Mieszkalem w Anglii i tam wynajecie meiszkania w przeciwienstwie do kredtytu bylo naprawde tanie. nie pozeralo tyle z dochodów. U nas sie musi jeszcze wiele zmienic.
        • Gość: gruby Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.lublin.hypnet.pl 31.10.10, 10:45
          W administracji? Administracja nie przynosi zysku tylko generuje koszty i takie stanowiska nigdy nie będą dobrze opłacane. Jako wykształcony człowiek powinieneś zdawać sobie z tego sprawę.
          • Gość: odp Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.10, 13:11
            @gruby a doczytales do konca - tez o prywatnej firmie? wcale wielkich kokosow sie nie zarabia. Wiele osob zarabia z dwojke na reke i wmiare wmiare. Pojedyncze osoby 3 i tez niesjt tak latwo odlozyc, jezeli sie ma kredyt na karku i inne oplaty. Fajnie jak dostalo sie wyplae ok 3trojki ale praca byla poza szczecinem dobry kawalek a na tyle nei daleko.... ze wynajecie meiszkania ksztaltuje sie podobnie. Zatem jedna trzecia szla na sam dojazd ablo i wiecej. ktory trwal samochodem przez niemcy godzine, o PKS'ie wole jzu nei wspominac.. i wychodzilo tak samo jak tu 1500 po odliczeniu przejazdu. Toche odszedlem od tematu. Sam jestem za oszczedzaniem jezeli to jest mozliwy.. ale przy odpowiedniej pensji mozna sobie na to pozwolic. Bo jakby nie bylo Oszczedzanie to tez pewien "poziom Luksusu" ..ale wiem jedno wole na nic nie znaczacym koncie albo sam inwestowac, nie sluchajac sie eks[pertow. Po czterech latach odkladania pieniedzy w pewnym funduszu po 200-250 zl plus emerytalne miesiecznie... stracilem wiecej niz bym sam zyskal odkladajac pieniadze na standardowym koncie w banku bez procentow...
            Pozd.
            • Gość: ? Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 13:32
              Pracowałeś w administacji a nie potrafisz poprawnie zbudować zdania?
            • Gość: Szu Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.telnet.krakow.pl 01.11.10, 21:35
              Przeczytałem to, co napisałeś tylko po to, by sprawdzić, czy jesteś w stanie napisać choćby jedno zdanie bez błędu. Nie udało ci się. Oczywiście poprawne pisanie nie musi być wyznacznikiem zaradności życiowej, lecz na pewno w jakimś stopniu wyjaśnia twoją sytuację.
      • Gość: gruby Re: Nie ma jak to ekonomista oderwany od rzeczywi IP: *.lublin.hypnet.pl 31.10.10, 10:44
        Pan ekonomista na początku artykułu podał przyczyny i wcale go nie dziwi brak oszczędzania więc nie posądzaj go o oderwanie od rzeczywistości tylko przeczytaj ze zrozumieniem ten artykuł.
        • Gość: br00net Podaj te przyczyny? IP: *.pruszcz.mm.pl 31.10.10, 11:03
          jest w nich przyczyna zbyty małych zarobków?
          • unleashed Zgadzam się, że ekonomista oderwany. 31.10.10, 15:18
            Twierdzi, ze zostaliśmy wychowani w "paradygmacie konsumowania na kredyt". Ja pamiętam, ze moi rodzice, nasza rodzina, i znajomi - praktycznie wszyscy oszczędzali, żeby coś kupić. Auto, nowe meble czy działkę. Trzeba być kretynem. żeby założenia case study przenosić, jak mi się wydaje, z krajów zachodnich. Dlatego też ekonomiście oderwanemu wymajaczyły się jakieś oderwane od naszego kraju wnioski. Poza tym w ojczyźnie kapitalizmu już jakiś czas temu zorientowali się. że szkoła austriacka i Friedmann są dobre, ale w telewizji. Słynny guru tej szkoły niejaki Greenspan pozwolił na rozjebanie amerykańskiego systemu finansowego przez korporacje, i nawet nie chce się do tego dzisiaj przyznać, chociaż kac po Greenspanie będzie jeszcze trwał kilka lat.
          • Gość: gruby Re: Podaj te przyczyny? IP: *.lublin.hypnet.pl 01.11.10, 19:42
            Artykuł nie jest o tym dlaczego mało zarabiamy tylko o tym dlaczego nie oszczędzamy.
            Przyczyną tego, że nie oszczędzamy są niskie zarobki.
            To dlaczego zarobki są niskie jest tematem na zupełnie inny artykuł.

            Wyłożyłem Ci kawę na ławę. Teraz ponownie przeczytaj artykuł aż go zrozumiesz. Jeśli czytasz po raz dziesiąty i nadal nie rozumiesz to proponuję przerzucić się na inną tematykę bo, bez obrazy, najwyraźniej jesteś na tą zbyt tępy.
      • darr.darek jak ja lubię to ograniczenie wiedzy u SOCJAlistów 31.10.10, 16:28
        Gość portalu: br00net napisał(a):
        > Ja Panu ekonomiście powiem że wolny rynek to pojęcie utopijne - zgodnie z założ
        > eniami kapitalizmu(pazerność i chęć osiągania coraz większych zysków) zawsze zn
        > ajdzie się na tyle silna korporacja która będzie wstanie regulować i monopolizo
        > wać rynek.

        Wniosek jaki wysnułeś to tylko skutek typowego u socjalistów ograniczenia horyzontów wiedzy.
        Gdybyś miał szerszą wiedzę o gospodarce światowej, to nie wysnułbyś takiego głupiego wniosku.
        W skali światowej nie istnieją praktycznie korporacje, które zabijają swą siłą inne. ODWROTNIE ! Często zdarzają się niemal-monopole w początku rozwoju jakiejś branży (choćby początki masowego składania aut u Forda w USA), które z biegiem lat i dekad stają się malutką drobiną produkcyjną w bezmiarze światowej produkcji.
        Socjalista dopowie, że korporacjonista krajowy (szczególnie w małym kraju, nawet średnie przedsiębiorstwo jawi się jako monopolista) zapłaci łapówę parlamentarzystom, aby wprowadzili cła zaporowe dla konkurencji i już staje się monopolistą. Jednak, bez jaj, towarzysze lewacy, socjaliści!!!
        To jest właśnie argument konserwatywnych liberałów, aby ŻADNA menda nie miała prawa uchwalić prawa (raczej: lewa!) interwencji w gospodarce, ceł itd.itd..
        Socjalista i tak powie, że to śmieszne, bo każdy (socjalistyczny) parlament ma lewo ustalać lewodawstwo celne i interwencyjne w gospodarce.

        Czyli komentujemy ostatecznie hasłem Stefana Kisielewskiego:
        Socjalizm bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym (normalnym) ustroju.


        • Gość: Morbido Re: jak ja lubię to ograniczenie wiedzy u SOCJAli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 08:46
          Modyfikacja: w PRL-u socjalizm walczył bardzo dzielnie z problemami, które sam kreował. Dużo z tego do dziś zostało w umysłach ludzi od Bałtyku do Tatr -)
    • Gość: wkurzanie Powinno być: Polacy nie mają z czego oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 09:42
      Na oszczędzanie może sobie pozwolić nieliczna grupka, dysponująca dochodami, zaspokajającymi wszelkie bieżące potrzeby tak, że na koncie coś zostaje. Oni mogą inwestować, odkładać, oszczędzać. Miażdżąca większość zastanawia się, jak przy pomocy kredytu związać koniec z końcem.

      To jedno, a drugie: śmiać mi się chce, gdy czytam o jakichś procentach składanych. Owszem, cyferki rosną, ale jeszcze szybciej rosną ceny - skutecznie zżerając cały zysk. Oszczędzać można więc tylko tam, gdzie zysk jest większy niż tych kilka procent od banku. Ale to już wiąże się z ryzykiem, wymaga pewnej wiedzy i czasu, a więc znów czegoś, czym nie wszyscy dysponują.
      • Gość: wwww Re: Powinno być: Polacy nie mają z czego oszczędz IP: 123.121.194.* 31.10.10, 10:06
        Wlasnie biedni powinni oszczedzac. Nie wmowisz mi, ze jak ktos ma 2 tys na reke ( a znacznie powyzej polowy Polakow ma bo 3000 to mediana, nie liczac lewych dochodow) to nie moze oszczedzic 100 zl miesiecznie.


        Oczywiscie moze.

        I po kilku latach bedzie mial kilka miesiecy zycia w banku i mniej strachu, o to ze straci robote i mu glod zagladnie w oczy.
        • Gość: grubiutka Re: Powinno być: Polacy nie mają z czego oszczędz IP: *.lublin.hypnet.pl 31.10.10, 10:48
          Mi rodzice przez kilkanaście lat wpłacali przysłowiowe 100 zł na książeczkę mieszkaniową. Ile z tego zostało nie muszę chyba pisać :)
          • Gość: ano Re: Powinno być: Polacy nie mają z czego oszczędz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 13:40
            U mnie tak samo.
        • Gość: br00net Oczywiście że można IP: *.pruszcz.mm.pl 31.10.10, 11:01
          można np. przestać jeść śniadania i kolacje i zaraz będą oszczędności,
    • miroo Bzdura!To akurat liberałowie narzucili kredyty! 31.10.10, 09:48
      Co może w USA Republikanie to zwolennicy keynesa? Przecież to liberałowie - oni rozpropagowali model konsumpcyjny, który i u nas funkcjonuje...
      • Gość: bbbbbeeeeeeee Re: Bzdura!To akurat liberałowie narzucili kredyt IP: *.net.stream.pl 31.10.10, 10:48
        Zlikwidowałam III filar, nie inwestuję w żadne fundusze, a mam wyższe wykształcenie i do tego ekonomiczne. i wcale nie liczę na państwo, tylko na siebie, bo to pewne jak nic, że nawet jak będę odkładać, to wyjdzie z tego suma tam śmieszna, że będę musiała pracować na siebie do usranej śmierci. Lepsza inwestycja od funduszy to według mnie, mimo wszystko, nieruchomości - w Polsce zawsze produkt deficytowy, oraz wykształcenie i wyposażenie w mieszkanie dzieci. jak na starość przestane być sprawna fizycznie to liczę na tzw. odwróconą hipotekę, ewentualnie może dzieci przygarną mnie pod swój dach a moje mieszkanie się sprzeda. Nie zarabiam zbyt wiele i odkładanie kasy na kota w worku jest dla mnie głupie. Jak można panie profesorze tak z nas się nabijać?!
    • Gość: PapaSmerf Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 10:43
      "Z raportu wynika ponadto, że trzy czwarte kont jest praktycznie martwych, czyli nie wpływają na nie żadne środki. Z każdym rokiem takich kont jest coraz więcej. Te osoby reprezentują postawę roszczeniową wobec państwa - to ono powinno zapewnić emerytury i godną przyszłość."
      Na pewno nie brano pod uwagę imigracji, bo skoro imigrantów w WB jest ponad 500 tys., to podobnie może być i w innych krajach UE, czyli liczby zmieniają się z tysięcy na miliony!!!

      "Zagrożenie, nieufność, brak poczucia bezpieczeństwa to polski trójkąt bermudzki. Wiąże się to z niskim poziomem edukacji finansowej, a dodatkowo instytucje finansowe nie dbają o to, żeby edukować społeczeństwo - dodaje Leszek Melibruda, psycholog."
      Sic! mnie nieźle wyedukowało życie i nie potrzebna mi edukacja banków czy też finansjery. Oszczędzanie na długą perspektywę, to to samo jak z prezentem, który ma być wykorzystany tylko na szczególne okazje. A te okazje mogą nigdy nie nastąpić, to raz, a po drugie i co najgorsze, i najstraszniejsze, że moja ukochana rodzona małżonka lub ja mogę już jutro nie żyć!!! Psycholog, a takie bzdety prawi.
      Gdybyśmy zebrali się w sobie i zaprzestali oszczędzać w bankach nie dochodziłoby co i rusz do kryzysów ekonomicznych.
      Gdyby nie ideologia szefa finansów w gabinecie Busha, a włączenie przez tegoż dalekowzroczności, nie było by dziś kryzysu!!!
      Brak wyobraźni, doprowadza i do nieszczęść i tragedii cudzych, co najtragiczniej widać na naszych drogach, usłanych setkami trupów.
      • Gość: wwww Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: 123.121.194.* 31.10.10, 11:03
        Czy ty czytasz to co piszesz?

        Nie oszczedzasz bo mozesz jutro umrzec???? WTF?

        To moze w ogole wydawaj cala pensje 1ego bo drugiego juz mozesz nie zyc?


        Jak sie czyta takie opinie to czlowiek zadaje sobie pytanie, gdzie w tym kraju jest duch przedsiebiorczosci i odpowiedzialnosci za samego siebie? Komuna to zabila czy zabor ruski, bo pan raczej z zachodu kraju nie jest....
    • lava71 Pierdzielenie ... 31.10.10, 10:53
      "Polacy są społeczeństwem na dorobku. Dodatkowo wychowani zostaliśmy w paradygmacie konsumowania na kredyt - modelu narzuconego przez ekonomistów i polityków" ... to jest marzenie bankierzystów i powiązanych z nimi polityków.
      Prawda jest dokładnie odwrotna. Jesteśmy wychowani gdy trzeba było oszczędzać i gdy o wszystko trzeba było walczyć. Obecna nagonka na konsumpcjonizm jest skierowana głównie do małolatów, którzy nie pamiętają ciężkich czasów. Za tą nagonkę powinno się pociągać media do odpowiedzialności ... tysiące młodych zostało nabitych butelkę i przerobionych na kredytowych niewolników.
      A dlaczego Polacy nie oszczędzają? Trudna zagadka? ... Bo nie mają z czego. Większa część społeczeństwa żyje na granicy ubóstwa. Jak politykierzy w końcu przestaną się posługiwać średnimi to się okaże, że od sanacji mamy w Polsce nieustający kryzys.
      • Gość: le ming Re: Pierdzielenie ... IP: 178.73.49.* 31.10.10, 17:15
        > Większa część społeczeństwa żyje na granicy ubóstwa

        Intelektualnego z pewnością.
        • nchyb Re: Pierdzielenie ... 31.10.10, 20:19
          :-)
    • Gość: gość Chcesz zarabiać ? Inwestuj w ... IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.10, 11:41
      w Antyki
    • stpaul Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 31.10.10, 13:43
      Tradycyjne pseudoeksperckie pie...nie. Oszczędzać może ten, kto wszystko ma i mu się przelewa, a Polaków w takiej sytuacji jest niewielu. Ci, którzy już coś mają dobrze wiedzą z kolei, że wkładanie kasy do banku, a jeszcze bardziej w fundusze inwestycyjne - to jest dopiero skrajna nieodpowiedzialność! Ludzie nie są głupolami, panie Jabłoński, to jest właśnie "niewidzialna ręka rynku" w działaniu.
    • kochanic.a.francuza Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 31.10.10, 16:12
      Jeszcze co, zeby nas ksztalcili? Naharuje sie zaniose oszczednosci do baku, zaplace raty a potem bede sie dziwila, ze prezes banku zarabia 300 tys. zlotych a USA to i 10 razy tyle?
      Niech spadaja. Oszczedzam, kupuje nie na kredyt i inwestuje ale nie w pensje finansjery.
      Polacy, to glupi narod w drobiazgach. W pryncypich nie tak latwo nas nabrac.
    • 4004stefan depozyty cichym zabezpieczeniem banków ... 31.10.10, 17:51
      teraz globalna propaganda sukcesu (jak z czasów prezesa szczepańskiego - pewne rzeczy nie mogą się zmienić!) musimy oszczędzać bo w ten sposób globalnie bilansujemy emisję obligacji (sprawa OFE), w krajach o wysokim poziomie długu publicznego do pkb globalna wartość depozytów jest zbliżona do długu - dlatego im wolno, u nas w zasadzie też, dług i depozyty się już zbilansowały dlatego nasi eksperci-propagandziści próbują 'przestawić' niezamożnych obywateli na oszczędzanie, jak zwykle 'lewą marsz' ........
    • jamarm55.pl Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 31.10.10, 22:37
      Jak Polacy mają oszczędzać , kiedy brakuje na życie , za te marne pobory nie można nawet podstawowych opłat zrobić , a jak co roku fundują Polakom podwyżki energii a co się z tym wiąże wszystko zdrożeje . Zadłużenie na jednego Polaka jest tak wielkie że nie długo ostatni zgasi światło . To już nie będzie Grecja czy Portugalia . Za każdym rządem obiecują poprawę i zwalają na poprzedni rząd że jest żle , a oni mają lekarstwo na poprawę , ale swojego portfela , nie będe głosował niech się to już wreście skończy , tych polityków za doprowadzenie do tego długu powinno się dać pod sąd ale nie w Polsce bo tu ich wybronią kolesie . Ciekawe kiedy to pęknie ?.
      • Gość: gugcia0 kiedys oszczedzalem,teraz przestalem-dlaczego? IP: *.chello.pl 31.10.10, 23:47
        Bo wlasnie jestem madry i umiem liczyc.Jezeli w X 2009 placilem za litr ON 3,50 zl, a w X 2010 place za ten sam litr ON 4,30 zl to cena wzrosla o 80 gr w skali roku,czyli o ok 22%.W tym samym czasie wiodace banki w Krakowie dawaly ok.6% na lokacie rocznej,teraz jest to ok.4,50%.Czyli na takim Dieslu (ON) to lepiej jednak oplacalo sie kupic wielkie ilosci ON i sprzedac w X 2010,roznica w zysku w stosunku do lokaty 16%,podobne relacje sa w cenach pradu,gazu,czesci zywnosci,zlota,ziemi uprawnej i budowlanej.Stad ludzie madrzy lokuja w inny sposob.Inny problem to stala kontrola stanu kont przez inspekcje finansowa.Ci,ktorzy moga wplacic np.100 mln zl w jeden dzien, nastepne 200 mln za tydzien,itd,raczej tego nie czynia,bo jak to wytlumacza inspekcji,kasa jedzie czarnym BMW w teczkach, a autor artykulu czeka na kase od milionow rodakow majacych netto 1200 do 1800 zl, ile to ma byc tej slynnej kasy?20 zl na miesiac, na 4,50% w stosunku rocznym? My God to z tego procentu to sie chyba na 1 piwo w barze nie uzbiera za rok.Inna sprawa to galopujace ceny dobr,po 10 do 20% na rok,i opisane wyzej "zyski" z lokat.Jak ktos ma chwilowo kase na cos to kupuje juz, nawet pozycza u rodziny aby "sie zalapac" na stara cene.Gdyby tak dzielnie oszczedzal na lokacie po te 4,50% to zamieszkalby w swoim domu za ok.150 lat, w Krakowie,jedynie,ze obywatele tego miasta zyja tak po ok. 75 lat, wiec musi wierzyc w reinkarnacje.Alles zusammen do kupy, jak tu mawiamy,oszcz edzanie jest dobre,piekne,sensowne,zyskowne,warte polecenia, ale .........w Szwajcarii,jak sie ma te 10 tys frankow pensji, ale nie w Polsce.
    • mocten Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 01.11.10, 01:52
      Obliczyłem że wystarczy oszczędzać po 500 zł miesięcznie, i już po 20 latach można kupić naprawdę dobry samochód, a za odsetki dodatkowo colę i baton.
      Dziękujemy za bezcenne rady panie profesorze !!!
    • antobojar Nie wierzyć banksterom.!! i pamiętać co powiedział 01.11.10, 10:40
      Errol Flynn...
      "Facet który zostawia w testamencie 200 000 dolarów (teraz 2 mln...?) jest nieudacznikiem..!!!!
      Gdyż nie zdążył ich wydać...."

      Codziennie spotykam Brytyjczyków..(jest ich miliony!!) którzy po dziesiątkach lat oszczędzania zostali wyrolowani.. (taken for a ride)... Przez banki, fundusze emerytalne, hedge funds, firmy ubezpieczeniowe...

      CHCECIE ŻEBYŚMY OSZCZĘDZALI ??? NAJPIERW GŁĘBOKA REFORMA SYSTEMU BANKOWEGO !!

      I ostrzegam za 5 - 7 lat następny "KRYZYS"...

      A skrót "Kapitału" Karola Marxa wprowadzić do szkół...!! hahaha..
    • Gość: gosc Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu IP: 159.245.16.* 01.11.10, 13:36
      Zycie na kredyt nie jest wynikiem slabe woli czy braku checi lecz brakiem mozliwosci. Jak i z czego oszczedzac gdy zarabia sie niecale 400 e na miesiac, gdy co miesiac pojawia sie dylemat czy wydac na jedzenie czy oplacic rachunki?
    • antek0611 Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 01.11.10, 16:14
      Po co mamy oszczędzać?Rządzący biorą pożyczki na lewo i prawo i nie przejmują się kto będzie spłacał a społeczeństwo bierze z nich wzór bo to przecież najmądrzejsi ludzie w kraju.
    • Gość: artur Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 02.11.10, 19:38
      moim zdaniem to nie jest prawda, za duzo nie zarabiam, mimo to zawsze korzystam z ktorejs lokaty, konto takze zmienilem na internetowe z Getin bo tam zero oplat za przelew czy prowadzenie rachunku. Wbrew pozorom jak sie podliczyc wszystko to co miesiac mozna sporo zaoszczedzic....
    • prac124 Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędzaniu 02.11.10, 22:45
      Sens może by widzieli. Jest trudno oszczędzać, gdy roczny dochód osiąga 10 000 zł rocznie, a tak ma przecież 60 % populacji. Pozostali są zbyt dobrze wyedukowani ekonomicznie, przeciwnie do tego co twierdzi Pan Leszek Melibruda, i doskonale wiedzą, że warto oszczędzać, tylko niema gdzie. Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-pożyczkowe są w zaniku przydepnięte przez banki. Nie mają czym oddychać. Banki odpadają ze zrozumiałych względów. Dlaczego? Ano dlatego, że banki wprawdzie bogacą się na naszych oszczędnościach, ale nie potrafią lub nie chcą się odwdzięczyć. Banki bogacą się pożyczając nasze oszczędności klientom jako kredyty. Nam nie zwracają nawet utraty 5% wartości naszych oszczędności z powodu inflacji. A jeżeli nawet na lokacie oddadzą 6%, to jedną piątą tego i tak zabierze tow. Belka. Cały zysk bank zabiera sobie całkowicie zapominając dzięki czyim pieniądzom mógł zarobić. Bank powierzone pieniądze natychmiast uruchamia i jego nie dotyczą inflacja i podatek Belki.
      Polak woli wydać. Wtedy inflacja i podatek Belki też go nie dotyczą.
      • Gość: MikeL Re: Polacy na dorobku. Nie widzą sensu w oszczędz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:25
        niektóre wypowiedzi są bardzo ciekawe i dają do myślenia.
        Nie tylko wiem dlaczego Wy tak się upieracie na lokatach 4-5% Banki tyle dają i tego nie przeskoczymy. Po to zostało wymyślone takie "słowo" jak DYWERSYFIKACJA aby część oszczędności można było zaryzykować w inne instrumenty finansowe jak np, fundusze inwestycyjne przeróżnej maści.
        Zgadzam się, że nie każdy przeciętny obywatel się na tym zna, ale są ludzi którzy mają wiedzę na ten temat i zarabiają na doradzaniu. Aby nie zostać przez takiego doradcę nabitym w butelkę warto skonsultowac rady z kimś innym, samemu o tym poczytać. Nie wierzę, że nie ma się czasu żeby kilka godzin w tygodniu na to poświęcić, ot zwykłe lenistwo według mnie. Lepiej oglądać Terminatora w TV.
        Skąd brać oszczędności?
        Jak ktoś już zauważył, konto internetowe bez opłat, rzucenie palenia, gaszenie światła w pustych pomieszczeniach i wiele innych spraw przybliżą przeciętnego Polaka do odłożenia 100-200 zł miesięcznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka