Gość: Konrad
IP: 10.203.53.*
22.02.05, 12:53
Tydzien temu przy kupnie 1000 euro wydano mi ich tylko 990!!! Nie bylo mowy o
pomylce, po prostu probowano mnie "zrobic" na 10 euro. Nieprawdopodobne? A
jednak.
Kiedy przeliczylem juz pieniadze i zazadzalem doplaty 10 euro zaczeto w
chamski sposob namawiac mnie do ich ponownego przeliczenia. Sytuacja bardzo
niemila i zenujaca.Przliczylem dwa razy i za kazdym razem bylo oczywiscie
990. Kasjerka wmawiala mi ciagle ze zle licze. Kiedy zmusilem ja w koncu do
ponownego przeliczenia moich zakupionych przed chwila euro, ta wsunela
pomiedzy "setki" brakujaca dziesiatke i myslac ze tego nie zauwaze oddala mi
cala kwote. Po przeliczeniu oczywisce wszystko sie zgadzalo. Cale 1000 euro.
Nastepnie kasjerka podniesionym tonem pelnym pretensji, stwierdzila, ze
zarzucam jej zlodziejswto, co nie jest prawda bo jedynie domagalem sie,
zupelnie slusznie zreszta pelnej sumy.
Probowano zwyczajnie mnie wyrolowac, sadzac ze nie przelicze pieniedzy przy
okienku.
To tyle na ten temat. Dziekuje.