Dodaj do ulubionych

Fuzja BPH i Pekao SA

IP: *.chello.pl 14.06.05, 17:14
Mam nadzieję, że rozkurzą w większości niekompetenych pracowników Pekao SA, a
cały nowy bank będzie przypominał bardziej BPH niż Pekao SA.

Jedynie infolinia Pekao24 mogłaby zostać, tam pracują profesjonaliści.
Obserwuj wątek
    • bbastek13 Re: Fuzja BPH i Pekao SA 14.06.05, 17:16
      Gość portalu: klient Pekao SA napisał(a):

      > Mam nadzieję, że rozkurzą w większości niekompetenych pracowników Pekao SA, a
      > cały nowy bank będzie przypominał bardziej BPH niż Pekao SA.
      >
      > Jedynie infolinia Pekao24 mogłaby zostać, tam pracują profesjonaliści.


      skoro jestes klientm Pekao to skąd ta wiedza o profesjonalistach z BPH ?? Mam
      nadzieję że nie z reklam
      ps. ja jestem byłym klientem Pekoa :)
      • Gość: klient Pekao SA Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.chello.pl 15.06.05, 10:29
        Głównie z relacji znajomych.

        Z Pekao nie jestem zadowolony, zresztą aktywnie już nie korzystam.

        wyjeżdżam na rok do Indii i potrzebuje ubezpieczenia, i tylko dlatego trzymam to
        konto. Ubezpieczenie KL jest tańsze niż indywidualne ubezpieczenie się w jakiejś
        firmie ubezpieczeniowej.
    • czuk1 Re: Fuzja BPH i Pekao SA 15.06.05, 10:59
      Myslenie to jest "szablonowe". Wiekszość pracowników PeKaO to profesjonaliści,
      tak samo jak w BPH.
      Ważne teraz dla klientów czy profesjonaliści zostaną , czy w gronie 6 tys.
      zwalnianych znajdą się "najgorsi".
      • Gość: gaga Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.06.05, 11:31
        przeszlam z Pekao do BPH pól roku temu. I jestem bardzo zadowolona, Pekao to
        był koszmar, ktory mam nadzieje,ze sie po fuzji nie powtórzy.
        • Gość: misia Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 21:11
          ja jestem pracownikiem Pekao SA i tak z czystej ciekawości trochę zawodowej,
          co było dla ciebie koszmarem w moim banku, nie jestem pracownikiem wysokiego
          szczebla typu doradca klienta VIP, menager od tego i owego, pracuję tylko z
          klientami na sali operacyjnej, nie na żadnym zapleczu czy wsparciu, a problem w
          tym, że klient nie powie co mu nie pasuje, zdenerwuje się i wynosi do innego
          banku, a my pracownicy często chcielibyśmy wiedzieć co możemy poprawić (tak z
          poziomu małego oddziału a nie Centrali). dzięki:)
          • bbastek13 Re: Fuzja BPH i Pekao SA 16.06.05, 21:20
            Gość portalu: misia napisał(a):

            > ja jestem pracownikiem Pekao SA i tak z czystej ciekawości trochę zawodowej,
            > co było dla ciebie koszmarem w moim banku, nie jestem pracownikiem wysokiego
            > szczebla typu doradca klienta VIP, menager od tego i owego, pracuję tylko z
            > klientami na sali operacyjnej, nie na żadnym zapleczu czy wsparciu, a problem
            w
            >
            > tym, że klient nie powie co mu nie pasuje, zdenerwuje się i wynosi do innego
            > banku, a my pracownicy często chcielibyśmy wiedzieć co możemy poprawić (tak z
            > poziomu małego oddziału a nie Centrali). dzięki:)


            dla mnie zawsze ten bank będzie kojarzył się z kilkudziesięciominutowymi
            kolejkami do jedynego czynnego okienka (mimo że były 3 stanowiska), kolejką do
            bankomatu, często nie działającym bankomatem, kasjerką która upierała się że
            elixir działa w sobotę (korzystałem z oddziału w Pruszkowie).
            konto zamknąłem, ale czasami korzystam z bankowości z pekao24, bo jestem
            współwłaścicielem konta mojego taty - i tutaj już jest znacznie lepiej, gdy nie
            muszę odwiedzać tego oddziału


            ps. nie bierz tego do siebie ;).
          • Gość: klient Pekao SA Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.chello.pl 18.06.05, 12:29
            1. Dzień dobry + uśmiech.
            2. Do widzenia + uśmiech
            3. Przykro mi + usmiech
            4. Przepraszam + uśmiech

            Te 4 punkty już by pomogły w większości przypadków.

            Równie ważne:
            5. Znajomość oferty swojego banku (z tym fatalnie, bardzo fatalnie).
            6. Nie krytykowanie własnego pracodawcy.
            7. Próba zatrzymania klienta - albo chociaż udawanie, że się próbuje.
            8. Pracowniku Pekao SA zrozum, że mam ciekawsze zajcia niż przychodzenie do
            banku. Szanuj mój czas i na początku dokładnie przedstaw, jakie papierki będą
            potrzebne.
            9. Skoro oferta Twojego Banku jest zacofana o kilkanaście lat, to nie
            przedstawiaj jej jako nowatorską. Można znaleźć inne atuty niż innowacyjność.

            Pekao SA to dla mnie takie Społem wśród banków. Najdroższy, najgorsza obsługa,
            chamstwo, nerwówka, pouczanie, niekompetencja. To bank dla klientów, którzy nie
            potrafią żyć jak codziennie nie dostaną porządnego ochrzanu i zostana
            potraktowani jak śmieci.

            Takie są moje impresje z róznych oddziałów Pekao SA w całej Polsce.
            • Gość: ali Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.catv.net.pl 08.10.05, 20:34
              zmień Bank, w innym będzie Ci zapewne lepiej:)
            • Gość: Rr Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.aster.pl 09.10.05, 10:27
              od 1 do 9 same bzdury :-)
              Jestem klientem tego banku od wielu lat. Jestem zadowolony.
              Mam konto z doświadczonym, kompetentnym doradcą, sprawny i bezpieczny internet
              (odwrotnie niż w BPH).
              Nigdy nie zdarzyło się, by mi nie zadziałały zlecenia stałe, czy przelewy.
              Karty, które posiadam są realizowane we wszystkich kanałach płatności i
              krajach. :-)
              Mam miłe ubezpieczenie jako dodatek do konta, z niezłą kwotą w razie choroby za
              granicą - sprawdzone i działa.
              Nisko oprocentowany limit kredytowy w koncie...

              PS.
              jeżeli wiedzę na temat banku czerpie się z ust sąsiadów, znajomych, kolegów
              przy piwie, a nie z własnej obserwacji, czy doświadczeń, to nie jest ona - jak
              w tym wypadku rzetelna i bogata...
              • Gość: klient Pekao SA Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.acn.waw.pl 09.10.05, 13:34
                Nie pisałem o niedziałających zleceniach i przelewach.
                Ani o kartach.

                Zachwalane przez Ciebie ubezpieczenie przedstawiałem jako jedyny atut.

                Prowadzisz ciekawy sposób dyskusji. Stwierdzasz (bez podania argumentów), że
                przedmówca nie ma racji. Następnie wymyślasz, co onpowiedział, a potem z tymi
                wymyślonymi przez Ciebie stwierdzeniami rozmówcy dyskutujesz - ignorując
                całkowicie to, co ta osoba rzeczywiście powiedziała. Następnie własną dyskusję z
                wyimaginowanymi argumentami rozmówcy traktujesz jako argument potwierdzający
                Twoją tezę, że rozmówca nie ma racji.

                Zresztą podobnie wygląda rozmowa z pracownikami banku Pekao SA. Być może dlatego
                łatwo się dogadujecie.
                • Gość: Rr Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.aster.pl 09.10.05, 21:07
                  W odróżnieniu do Ciebie ja jestem klientem PEKAO :-), stąd wiem, o czym piszę.
                  Spotykam miłe i uśmiechnięte osoby.
                  Chętne do pomocy i kompetentne (w odróżnieniu do BPH).
                  Spotykam osoby znające ofertę swojego banku, oraz takie, którym zależy na
                  klientach.
                  Może pomyliło ci się pekao z pko? ;-)
                  Artystom i naukowcom takie przyziemne sprawy jak nazwy banków często się mylą,
                  a sądząc z wypowiedzi, to jakiś badacz języka z Ciebie lub matematyk.

                  Nie piszesz o zleceniach, przelewach, opłatach, zapewne nieistotne w pracy
                  banku są również prowizje i odsetki od kredytów, czy lokat.
                  Liczy się, by ładne panienki szeroko się uśmiechały :-)

                  Ciekawi mnie natomiast jakie to pozytywy (prócz agresywnej i kłamliwej reklamy)
                  tak Cię zachwyciły w BPH??
                  • czuk1 Re: Fuzja BPH i Pekao SA 10.10.05, 07:40
                    Na przykladzie mojego grajdoła. BPH jest bankiem z lepszą ofertą i bez
                    porównania (z PeKaO) ze sprawną i uprzejmą obsługą.
                    Twierdze jednak, że innym grajdole może być całkiem odrotnie. Ba, te dwa banki
                    może przebijać o klasę (sprawnością obsługi, organizacją sprzedaży,
                    kometencjami i uprzejmościa pracowników bank PKO BP SA.
                    Tu nie ma reguły. Jeżdżę korzystam z usług banków, obserwuję... wyrażam taki
                    (powyżej) pogląd. Naprawdę nie ma co sie zacietrzewiac w polemikach.
                    m
          • Gość: max Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:34
            Witam,
            mam pytanie co Ciebie, Misia : dlaczego Twój bank nalicza opłatę za nieczynne
            konto bankowe /firmowe/, skoro fizycznie istnieje, ale nie ma na nim żadnych
            operacji ?
            Niedawno, po latach dostałem...wezwanie do zapłaty takowych opłat :(I suma nie
            mała, bo prawie 1000 zł. Przez 2 lata nikt nie informował, że cokolwiek na
            koncie narasta, zwłaszcza NIEDOZWOLONY DEBET !!!
            Ostatni raz, jak byłem w banku /2 lata temu/, to nawet nie mieli wyciągów
            BIEZĄCYCH...
            Albo ktoś czegoś niedopilnował, albo świadomie bank poczekał, aż kwota
            urośnie /wyłudzenie/ i dopiero TERAZ przyszło info listem poleconym. Wcześniej
            bank nie mógł się doszukać mojego adresu ???
            Wysłałem, po ostatniej wizycie w banku - faxem - informację, ze chcę to konto
            zamknąć...ZERO REAKCJI, typu: musi pan przyjechać osobiście...
            To ostatnie to koszmar - upiornie długie kolejki w tym banku, do wszystkiego...
            Co mogę zrobić w obecnej sytuacji ?
            Mam trudną sytuację finansową i nie zapłacę tego.
            Pozdrawiam
          • Gość: jipp Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:17
            mnie denerwowalo to ze pekao sa bylo najdrozsze w polsce.

            sorry ale poki tak bedzie, póty ludzie beda glosowac nogami.

            jako szeregowy pracownik nie masz na to wplywu.

            Poza tym pamietam ze zawsze w moim oddziale byly straszne kolejki i zalatwienie
            najglupszej sprawy trwalo wiecznosc. Gdy szedlem do anku, podstawowa jednostka
            czasu byla 1 godzina w oddziale.

            ale twoje szefostwo z pewnoscia jes tego swiadome
    • lady_xxx czytając te wypowiedzi.... 12.10.05, 19:30
      witajcie:)
      czytając te wszystkie wypowiedzi (nie tylko w tym wątku) można dojśc do
      wniosku, że nie tylko PeKaO , ale wszystkie inne banki są delikatnie mówiąc
      beznadziejnne....
      ludzie Wam sie nic nie podoba!!!! wszyscy potrafcie tylko narzekać, że obsługa
      wredna, że kolejka duża, itp..
      przemawia tutaj typowa polska mentalność - wiecznie niezadowoleni

      a czy jak wy przychodzicie do banku jesteście mili i uśmiechnięci?? spójrzcie
      najpierw na siebie, jak wy się zachowujecie, może warto zacząć od siebie a
      dopiero później krytykowac innych.

      Zgadzam się że wszędzie zdarzają się upierdliwi pracownicy i że nie wszyscy
      należycie podchodza do swoich obowiązków ale większość potrafi byc
      profesjonalistami i nawet siw usmiechać.

      też jestem pracownikiem banku ( nie PeKao i nie BPH:): tak dla wyjasnienia)i
      mam bezposredni kontakt z klientem, jestem na obsłudze juz kilka lat i nigdy
      nie miałam zatargów z klientami, bo wiem, że fachowa ,konkretna rozmowa i
      uśmiech dużo pomagaja w tej pracy, ale powiem wam szczerze, że jak widze
      takiego wiecznie naburmuszonego klienta, który ledwo przekroczy próg banku już
      mruczy pod nosem i próbuje pokazać że on tu jest pan a ty szary człowieczku za
      burkiem liż mu buty ,to ...cała teoria z usmiechem pada w gruzach:):)

      wyluzucie sie trochę i zróbcie sobie doświadczenie - bądzcie mili jak
      wejdziecie do banku - może wam się odwdzięczą tym samym - nie zaszkodzi
      spróbować

      pozdrawiam serdecznie:):)

      i czekam na słowa krytyki... bo zapewne nie jedna osoba zechce skrytykowac te
      moje wywody:):):)

      • Gość: klient Pekao SA Re: czytając te wypowiedzi.... IP: *.acn.waw.pl 14.10.05, 09:25
        > a czy jak wy przychodzicie do banku jesteście mili i uśmiechnięci?? spójrzcie
        > najpierw na siebie, jak wy się zachowujecie, może warto zacząć od siebie a
        > dopiero później krytykowac innych.

        Mi nikt nie płaci za to, żebym był miły i uśmiechnięty podczas wizyty w banku. A
        pracownikowi banku za to płacą. Tam, gdzie mi płaca za uśmiech, tez jestem
        uśmiechnięty. A tam, gdzie nie płacą, uśmiecham się tylko wtedy, gdy czuję się
        zadowolny. W Pekao SA czuję irytację niekompetencją pracowników, dlatego nie
        uśmiecham się.

        > mam bezposredni kontakt z klientem, jestem na obsłudze juz kilka lat i nigdy
        > nie miałam zatargów z klientami, bo wiem, że fachowa ,konkretna rozmowa i
        > uśmiech dużo pomagaja w tej pracy, ale powiem wam szczerze, że jak widze
        > takiego wiecznie naburmuszonego klienta, który ledwo przekroczy próg banku już
        > mruczy pod nosem i próbuje pokazać że on tu jest pan a ty szary człowieczku za
        > burkiem liż mu buty ,to ...cała teoria z usmiechem pada w gruzach:):)

        Różnica jest taka, że Ciebie wywalą z roboty na zbity pysk jak będziesz
        niegrzeczna, więc jesteś grzeczna. A w Pekao SA na odwrót. Bank przyjął inną
        strategię : im bardziej coś "wychodzisz", tym barzdiej doceniasz i tym truidniej
        ci z tego zrezygnować, bo przy rezygnacji pojawia się dysonans: jak tu
        zrezygnować, skoro tyle wysiłku wkładam, tak mnie poniżają. Jak teraz
        zrezygnuję, to wyjdzie, że przez kilka lat pozwalałem się traktować jak szmata,
        choć oferta banku nie była tego warta. Psychologia społeczna się kłania. Polecam
        na początek Aronsona! :-)

        > wyluzucie sie trochę i zróbcie sobie doświadczenie - bądzcie mili jak
        > wejdziecie do banku - może wam się odwdzięczą tym samym - nie zaszkodzi
        > spróbować

        Zgadza się. Próbowałem. Są mili. Róznica taka, że nadal prawie nie znają oferty
        swojego pracodawcy i konfabulują z uśmiechem na twarzy. A nie po to idę do
        banku, by usłyszeć wymysły pracownika z uśmiechem na twarzy, tylko po rzeczowe
        informacje. Jak on nie wie jaka jest suma ubezpieczenia NW do Eurokonta Plus, to
        mi to zwisa, czy udziela wymijającej odpowiedzi z uśmiechem czy bez.
    • Gość: max Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:33
      Ja JESTEM ZADOWOLONY...ale z konta INTELIGO :)
      To było najlepsze posunięcie, po "wizytach", zarówno w PeKaO SA, jak i
      PBK /szanujemy Twój czas...fuj !!! - kłamstwo - kolejki i niekompetentna
      obsługa/
      Teraz mam spokój od 3-ch lat i opłaty są prawie zerowe.
      Pozdr
      • Gość: Joanna Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 11:32
        Jesteśmy z mężem byłymi klientami BPHu gdyż wszystko było dobrze dopóki nie
        skończyliśmy 26 lat i skończyły się konta studenckie i chcieliśmy mieć wspólne
        konto a w BPhu chcieli od na 9,95 (czy jakoś tam) za srebrny sezam +2x2zł za
        karty +2+2,50zł jeśli nie było płacone kartą w skepach i oczywiście +20zł
        jednorazowe za dodatkową karte do bankomatu. CZyli wychodzi troszke dużo na
        miesiąc. Ale byłam zadowolona z @Sezamu bo dobre były któtkie lokaty itp. A w
        Pekao SA płacimy 11,50 zł za konto bez dodatkowych kosztów +2 karty no i to NW.
        Tylko oprocetowanie jest tragiczne więc mamy jeszcze Mbank za free i jest już
        wszystko ok.
    • Gość: FIlip Zabawna historyjka z BPH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 20:38
      A ja miałem zabawną historię związaną z BPH.
      Złożyłem w internecie wniosek o srebrną kartę kredytową, po kilku dniach
      oddzwonił z Krakowa analityk kredytowy i powiedział, że wszystko w porządku.
      Powiedział kiedy mam się zgłosić do oddziału po odbiór karty i jakie dokumenty
      mam przynieść. Wśród dokumentów były nastepujące:
      - dowód osobisty
      - drugi dokument ze zdjęciem
      - książeczka wojskowa (mam mniej niż 28 lat)
      - zaświadczenie o dochodach
      - dowód opłacenia jakiegos rachunku w ostatnim czasie;

      Zgromadziłem dokumenty ( z tym rachunkiem było najtrudniej, bo większość płacę
      poleceniem zapłaty i okazało się, że w Multibanku nie da się wydrukować ładnego
      potwierdzenia) oraz w międzyczasie zgubiłem dowód osobisty ;-)
      Pełen obaw poszedłem do oddziału (tego "eleganckiego" w WCFie w Warszawie) i się
      zaczęło. Podałem paszport (zamiast tego dowodu), pani go przejrzała, wyjęła z
      szuflady kartę i 2 egzemplarze umowy. Okazało się, że umowę ze strony banku musi
      podpisać ktoś ważny, kto rezyduje na innym piętrze. Niestety ważny ktoś miał
      spotkanie i tak sobie czekałem 45 minut. Ale najzabawniejsze w tym wszystkim
      było to, że nikt ode mnie nie chciał:
      - dowodu osobistego,
      - książeczki wojskowej
      - zaświadczenia o dochodach
      - opłaconego rachunku
      I tak, dostałem do ręki kartę z dość znacznym limitem na podstawie wniosku
      internetowego. Pewnie potwierdzili u pracodawcy (duża firma, ma rachunki właśnie
      w BPH) a ja tylko przyniosłem te dokumenty niewiadomo po co.
      A szukałem własnie "porządnego" banku, tzw. marmurowego z kompetentnymi
      doradcami. Teraz wszelkie sprawy związane z kartą załatwiam w oddziale BPH w
      Makro Cash, gdzie wpradzie oddział jest maleńką dziuplą usytuowaną przy
      śmierdzących karmach psich i kocich (stada much fruwają, fetor jak w ubojni) ale
      za to obsługa jest bardzo miła i kompetentna ;-)
      Pozdrawiam,
      Filip
    • Gość: Fellow Re: Fuzja BPH i Pekao SA IP: 83.175.177.* 14.10.05, 20:06
      Ciekawy artykuł odnośnie tych banków:

      www.imoney.pl/viewtopic.php?t=3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka