zosia_99
23.07.05, 14:35
jeden kredyt, drugi, ... kolejny na spłatę poprzednich rat i kółko się już
zamyka, jeden bank wypowiedział umowę, drugi zrobi to za chwilę i ruszy cała
lawina. Dowiedziałam się, że mogłam wpłacać drobne kwoty, aby utrzymywać
ciągłość wpłat, ale dowiedziałam się o tym za późno - dziś nie mam ani
grosza - a banki nie chcą czekać jeszcze 2 tygodni. Chcę napisać listy do
banków o rozłożenie zaległości na dłuższy okres czasu, ale nie wiem co pisać
w przypadku kart kredytowych.
Czy ktoś umiałby mi pomóc? - zanim wejdzie komornik na pensję.