Dodaj do ulubionych

Pracownicy Handlowego kontra fiskus

    • Gość: Stała czytelniczka Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 09:14
      To sama sytuacja dotyczy prywatyzacji innych banków np.Pekao SA.
      Czy pracownicy, którzy sprzedali swoje akcje również będą nusieli zapłacic
      należny podatek. Przepisy powinny byc respektowane w jednakowy sposób w
      odniesieniu do wszystkich podatników.
      • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 18:56
        to nie to samo !!!! W postach podałem namiary na raport kontroli NIK. tam
        wszystko jest napsiane czarno na biały. To byla "czysta" prywatyzacja
        państwowego więc trzeba zapłacić :-(
    • Gość: DAREK Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczytaj to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 12:13
      UWAGA
      Przeczytajcie raport NIK Informacja o wynikach kontroli udostepniania akcji
      Skarbu Panstwa pracownikom niektorych prywatyzowanych bankow
      NR ew. 219/99/P/98/214/DFB
      DFB-410010/98
      • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczyt 23.10.05, 18:58
        GORĄCO polecam i ja. Ciekawe co na to US i MF ? Ja już to wykorzystałem.
        Pytajcie związki zawodowe BH o tekst.
        • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczyt IP: 217.153.6.* 23.10.05, 19:01
          o jaki tekst chodzi jestem zainteresowana.Pozdrawiam
          • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczyt 23.10.05, 19:07
            Mery. szukaj na stronie nik.gov.pl tekstu z 1999 ale czyba w zakładce z 2000
            roku. 40 parę stron do pzreczytania. najwazniejsze na stronach pierwszych i na
            38
            • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczyt IP: 217.153.6.* 23.10.05, 19:29
              Dzieki bardzo .Pozdrawiam
            • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus-przeczyt IP: 217.153.6.* 23.10.05, 19:33
              Znalazlam i mam jeszcze raz dzieki.Pozdrowienia
    • olias zawsze mogą oddać akcje 23.10.05, 16:50
      w Polsce jest wielu ludzi którzy z radością zapłaciliby podatek od 55 tyś zł
      bezpłatnego bonusa. Niestety - nie mogą. Jedyne co dostali to bon
      prywatyzacyjny wartości ok. 80 - 120 zł. A przecież maja większy udział w
      tworzeniu majątku narodowego niż wiele chociażby sprzątaczka banku, której "się
      należy".
      • Gość: waldi Re: zawsze mogą oddać akcje IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.05, 20:47
        Sprzątaczka napewno nie zarobiła 55tys.Ilość akcji jaką pracownicy mogli kupić była uzalżniona od stażu pracy,wysokość zarobków,stanowiska.
    • Gość: Mary Ja nie rozumiem...skoro w czasie gdy ci pracownicy IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.10.05, 17:06
      akcje kupili - podatku nie powinno być to czemu nagle pojawił się on teraz?
      przecież prawo nie działa wstecz..
    • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 23.10.05, 18:06
      gdzie znalezc wyrok NSA z 29.09.2000 syg.akt III SA 367/00 bo raport NIK-U
      czytalam i tez sie potwierdzaja fakty ze podatek nie powinien byc poniewaz byly
      skierowane zalecenia dla dwoch prywatyzowanych banku PBH i PKO SA ze to
      pracodawca winien jest poinformowac pracownikow o koniecznosci placenia podatku
      z akcji "darmowych".A nasze akcje byly kupione w ramach "transzy pracowniczej"
      i w "ofercie publicznej" prosze podac link z wyrokiem NSA.Pozdrawiam byly
      pracownik BH
      • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 19:05
        Jeszcze raz gorąca prośba do ludzi z BH i dawnych pracowników BH. kontaktujcie
        się ze znanymi sobie osobami ze związków zawodowych z BH !!!! Obojetne czy to
        Wam się podoba czy nie,czy im to pasuje czy nie to jest JEDYNE MIEJSCE GDZIE
        KONSOLIDUJĄ SIĘ DANE i INFORMACJE dotyczące US i podatku. Tam też jest jakaś
        szansa na odsianie "oszołomów". Oni mają tekst dotyczący i raportu NIK
        • Gość: bpracBH Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.aster.pl 23.10.05, 19:21
          Od 1998 nie kotaktowałam się z nikim z BH i nie wiem kto jest w Związkach
          • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 19:54
            napisz na mojego priv: mclip@poczta.onet.pl.

            kurcze. ktoś to musi zacząć i skończyć
            • Gość: bankowiec Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 21:06
              Z tego co się orientuję, to przedstawiciel Związków jest dostępny na ulicy
              Chałubińskiego w Warszawie (nie pamiętam w którym pokoju i na jakim piętrze) we
              wtorki od 08.00 do 09.00. Na dole w budynku ochrona bankowa, która wydaje
              przepustki, będzie wiedziała coś na ten temat.
    • ziutek7 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 19:39
      Wobec tego dlaczego wielu pracowników BH jednak zapłaciło podatek już 5 lat
      • mclip Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 19:57
        nie wiem. wiedzieli to czego mysmy nie wiedzieli ? Mieli preferencyjny kredyt
        (to padło gdzieś na postach więc zgryźliwie przytaczam nie wierząc w to)? a
        może ulegli presji ?
    • Gość: marek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 80.51.245.* 23.10.05, 20:09
      a co z akcjami innych banków ja płaciłem podatek Wszystkie banki są równa ale
      handlowy równiejszy!!!!!
      • Gość: waldi Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.05, 20:42
        Bo Ty dostałeś 15% akcji a pracownicy BH KUPILI 7.5% dlatego musiałeś zapłacić podatek
    • Gość: roro tradycyjnie Państwo dało ciała IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.10.05, 20:57
      a szary obywatel ma za to zapłacić - nic nowego w naszym "pięknym" kraju. A tak
      naprawdę największym złodziejem są Urzędy skarbowe, które czekają do ostatniej
      chwili, nie informujac ludzi,czekają a jak się zbliża okres to bach
      przypie..u mu aż wyciągnie kopyta. A interpretacja powinna być od razu i
      wiążąca dla wszystkich a nie wtedy nikt nic nie wiedział a teraz trzeba za tą
      niewiedzę zxapłacić z odsetkami. A CO Z TAKIMI JAK wĄSACZ CZY kACZMAReK
      ministrowie prywatyzacji - ci to się dopiero nakradli i nic wszystko zgodnie z
      przepisami!!!!
    • Gość: tranquillus fiskus ponad prawem IP: *.crowley.pl 23.10.05, 21:03
      Fiskus ma określać zobowiązania podatkowe, ale nie może wchodzić w kompetencje
      innych urzedów - zasada wynikajaca z zasady zaufania obywatyeli do państwa
      Urzedem właściwym/jedynym decydującym o dopuszczeniu do obrotu była
      KPWiG-decyzja została podjeta w obecności przedstawiciela Min Fin.
      Urzedem własciwym do zaoferowania sprzedaży jest Min Skarbu Państwa - on
      zaoferował akcje w ofercie publicznej, decyzja podjęta w obecności
      przedstawiciela Min Fin.
      US wydały interpretacje w sprawie podatku w większości były one korzystne dla
      pracowników!
      Fiskus nie może nie łamiąc konstytucji pominąć opinii Komisji Sejmowej o tym
      wyraźnie mówią wyroki TK w szczególności wyrok dotyczący ustawy o obejściu prawa
      podatkowego - zapisy dotyczace obowiązku respektowania decyzji wydanych przez
      inne urzędy nawet gdy nie wiążą fiskusa w sposób bezpośredni, definiujace prawa
      człowieka w kontekście prawa daninowego.
      • Gość: bmb40 Re: fiskus ponad prawem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:29
        jeśli dysponujesz sygnaturą wyroku TK to prześlij go na mój adres
        bmb40@gazeta.pl pozdrawiam
        • Gość: tranquillus Re: fiskus ponad prawem IP: *.crowley.pl 23.10.05, 21:41
          wpisz w przeglądarce:
          K_4_03_PL
    • Gość: Edek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.3.pl / *.3.pl 23.10.05, 23:18
      Znowu ten Neneman, juz nam kiedys na osłodę proponowanej podwyzki akcyzy na olej
      opałowy chciał dac obiżkę akcycy na wódkę, żeby sie można było upić z rozpaczy
      przed zimą. Na szczęście temu panu już dziekujemy.
      • Gość: Waldi Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.05, 23:46
        JESZTEM ZA!!!!!!!!!!!!
        Panie Nenemam mam nadzieje że już pana nigdy nie zobaczymy i nie usłyszymy.
        Też opalam dom olejem opałowym
    • Gość: DAREK Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 23:21
      Drodzy Panstwo
      Walczac pojedynczo niewiele zdzialacie
      Zbierzcie sie w jedna silna grupe, wynajmijcie prawnikow i przeprowadcie
      sprawe do konca (rowniez lobby -prasa, radio; TV)
      Niestety nie bedzie to latwe, wymaga to wolontariuszy do organizowania calej
      sprawy
      Wydaje sie ze glowna sprawa byl brak jednoznacznej informacji o podatku
      Pozdrawiam
      • Gość: miro Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.05, 00:14
        informacja o płaceniu podatku była, szła obiegiem z W-wy poprzez odziały,
        większość z Was jednak liczyla że się uda.
        Ja swój zapłaciłem 5 lat temu i teraz mam spokój.
        Co do informacji o ile pamiętam, (mam również gdzies ksera pism) była długa
        korespondencja między prawnikami z BH a MF, niestety sprawa została przegrana.
        Wówczas poszła informacja po BH że podatek należy zapłacić.
        Było to w 2000 r.
        W odziale w Gdyni większość zapłaciła, więc dlaczego w innych odziałach
        liczyliście że się uda.
        Teraz można wam tylko współczuć.
        I to wszystko.
        • Gość: BH Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.aster.pl 24.10.05, 00:25
          A jak ktoś nie pracuje od 1998 i nie miał styczności z BH to jak miał się
          dowiedzieć o jakiejś przegranej .
        • malyfelek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 24.10.05, 03:15
          musze zmartwic tych co zaplacili.Oni tez sa wzywani. US maja inne podane inne
          kwoty dochodu niz te za ktory zostal odprowadzony podatek. Musa udowodnic, ze
          zaplacili podatek od prawidlowej kwoty.
          A co do BH to nigdy nie byl znacjonalizowany po wojnie jak pozostale instytucje
          wiec ustawa o prywatyzacji i komercjalizacji nie ma tu zastosowania.
          Poza tym o ile mi wiadomo akcjonariat nie wygasa sam z siebie.Ustaje z chwila
          ogloszenia upadlosci spolki a akcje sa dziedziczne. W zwiazku z tym osoby
          fizyczne posiadajace akcje BH nabyte przed wojna nadal byly akcjonariuszami
          Banku. Skarb Panstwa nie wykupil wszystkich akcji BH skoro przed wejsciem Banku
          na gielde zglaszali sie ludzie posiadajacy takowe akcje. Wniosek - Skarb
          Panstwa nie posiadal 100% akcji spolki.
          Ale problem podatku polegal na tym, ze pracownicy kupowali akcje pracownicze na
          trzy sposoby. Od niektorych transakcji nalezal sie podatek. Dlatego nie bylo
          wiadomo czego konkretnie dotyczyly decyzje US o koniecznosci zaplacenia podatku
          oraz wyroki NSA. Przeciez dezyzje byly skierowane do konkretnego podatnika.
          Wiekszosc US wydawala dezyzje, ze dochod od sprzedazy akcji pracowniczych BH
          jest zwolniony z podatku.
          Pozdrawiam
    • was1znam Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 23.10.05, 23:57
      Przez kilka lat pracowałem w skarbówce. Jest to jeden z jej znanych trików. Od
      początku dobrze wiedzą o trefnej transakcji, ale czekają tak długo, aby
      specjalnie urosły odsetki (przecież za darmo nie będą się wysilać ;-) ).
    • Gość: były BH Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.skok-stef.com.pl 24.10.05, 08:57
      Witam
      skoro kupiliśmy akcje za 4,- a sprzedawane były dla pozostałych chętnych za
      kwote 33 to powinniśmy odprowadzić podatek w 1997 od różnicy pomiedzy akcjami
      oferowanymi nie pracownikom, a nie od ceny sprzedaży
    • Gość: xxx Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 11:49
      Istnieje również dokument Najwyższej Izby Kontroli sygnowany 219/99/p/98/214/DBF
      dotyczący prywatyzacji banków gdzie na stronie 38 wyraznie jest napisane, że
      tylko pracownicy którzy otrzymali akcje nieodpłatnie powinni zapłacić podatek.
    • bigmaciek Czyżby początek nowej afery? 26.10.05, 14:57
      Przeczytałem artykuł w GW jak też parę innych (Rzepa) plus wypowiedzi na forum
      i nie mogę uwierzyć, że do takich bzdur mogło dojść w wydawało się dawno
      zapomnianej sprawie. Wypowiedź pana Nenemana jest wręcz chamska. Facet żyje na
      koszt podatnika i jego obowiązkiem jest przestrzegać prawo a nie wykorzystywać
      (naginać)na własny użytek. Co więcej zaczynam podjrzewać że może tu działać
      jakaś zorganizowana grupa urzędników gdyż jak dojdzie do licytacji np. mieszkań
      to chciałbym wiedzieć kto będzie pierwszy w kolejce do ich kupna. Sprawa akcji
      pracowniczych Handlowego o tyle mnie nie dotyczy, gdyż akcje kupiłem w 1997r z
      puli dla inwestorów indywidualnych. Pracownikiem nie byłem ale czytając
      prospekt sprzedaży ( a nadal go mam i właśnie odgrzebałem) na podstawie którego
      kupiłem te akcje sprawa jest jasna. Z kolei sprawa mnie o tyle dotyczy, że
      jestem klientem tego banku i wszystkie pieniadze mam na kontach w Handlowym ale
      o tym później.

      1. Prospekt sprzedaży jest jasny. Są informacje o emisji, transzach, grupach
      inwestorów itd. Ponadto jest wyraźnie napisane, że dochody z akcji są zwolnione
      z podatku dochodowego. Koniec kropka. Reguły gry zostały ustalone w 1997r i na
      tym powinno się to skończyć. A tu widzę, że po latach te reguły gry są
      zmieniane.
      2. Akcje pracownicze zostały kupione na podstawie regulaminu w ofercie
      publicznej. Jest to jak wół napisane. Koniec. Nic więcej tu nie ma do dodania.
      Teraz widzę, że jest to poparte opiniami wszystkich instytucji, które mają
      prawo do wypowiadania sie w tej sprawie. Akurat nie mam pretensji, że taki
      regulamin był gdyż kupując akcje dla siebie zaakceptowałem te reguły gry. Jak
      się dobrze przeczyta ten regulamin to okazuje się, że pracownicy mają je
      zamrożone na dwa lata. Czyli w przeciwienstwie do mnie przez dwa lata nie mogli
      z nimi nic zrobić podczas gdy za ich plecami urzędnicy zmieniali reguły gry.
      Jest to ryzyko prawne o którym w prospekcie nie ma słowa, że coś takiego może
      się zdarzyć. Więcej, jest wyraźnie powiedziane, że w razie wątpliwości należy
      skorzystać z doradców podatkowych. Z wypowiedzi forumowych wynika, że tych
      opinii było aż nadto i wszystkie w jednym duchu. Tak na marginesie, gdyby było
      napisane w prospekcie, że jakiekolwiek interpretacje prawne czy podatkowe
      zostana wydane w późniejszym terminie to znając widzimisie naszych urzędników
      wątpię żeby jakichkolwiek inwestor (w tym pracownicy)w Handlowy by wszedł. Ja
      na pewno bym nie wszedł.
      3. Ponadto mając akcje zamrożone przez dwa lata pracownicy wbrew pozorom
      ryzykowali, że na tym interesie mogą stracić. Niemożliwe? Wydaje mi się że jak
      najbardziej możliwe. Zarządy wielu firm państwowych to były rzeczpospolite
      kolesiów (w Handlowym nie było inaczej). Jednym sie udawało innym nie. Proszę
      spojrzeć na obecne ceny akcji niegdyś gigantów giełdowych np. Elektrim czy
      Stalexport (cena emisyjna tego była podobna do Handlowego- co maja powiedzieć
      jego pracownicy którzy np do tej pory trzymaja akcje). Wahaja się pomiędzy 1 a
      2 zł. Decyzje o zakupie akcji były podjete dobrowolnie na podstawie
      wspomnianych juz reguł gry wyłożonych w prospekcie.
      4. Teraz okazuje się (jak twierdzi MF), że Handlowy został sprywatyzowany (lub
      sprzedany?) na podstawie zupłenie innych przepisów niż sądzono w 1997r. Albo
      może częśc Handlowego została sprzedana tak i inna część (pracownicza) inaczej?
      A jeszcze inna np stabilna jeszcze inaczej? To jest jakaś paranoja. Zaczynam
      się zastanawiać czy w ogóle Handlowy został legalnie sprzedany i czy obrót jego
      akcjami na giełdzie był w ogóle prawnie możliwy. Tu można zapytać co się stało
      z ponad 3 mln akcjami będącymi różnicą pomiędzy ilością wprowadzoną do
      publicznego obrotu (65 mln) a sprzedaną (61,75 mln). Niby to jest jakaś
      rezerwa. No i co dalej, gdzie ona jest bo jak wół jest napisane że jest w
      publicznym obrocie. Czyzby jakiś przekręt na boku?
      5. W wypowiedziach pojawiały się głosy, że transza pracownicza nie była
      sprzedana w ramach publicznej oferty bo co prawda była skierowana zgodnie
      ustawą do powyżej 300 osób ale nie do ogółu. Tak rozumując można podważyć każdą
      prywatyzację w Polsce gdyż każda zakladała transze skierowane niby do ogółu ale
      do ściśle określonych osób (transze inwestorów indywidualnych albo
      instytucjonalnych). Dodatkowo w handlowym była jeszcze jedna transza: do
      inwestorów stabilnych. Tych było trzech z góry wybranych i z nimi dawno zostały
      zawarte umowy zanim prospekt sprzedaży w ogóle powstał. No ale teraz można
      powiedzieć że ta transza była skierowana do powyżej 300 osób ale tylko 3 się
      zgłosiły.
      6. Zastanawia mnie ta akcja US, która po wypowiedziach pana Nenemana widać że
      jest sterowana z góry (a to jest niezgodne z ordynacją podatkową). Ponadto US'y
      mając informację o zaległościach podatkowych maja obowiązek ściągać je
      natychmiast a nie chomikować i czekać na dogodny moment. Takie działanie jest
      działaniem na szkodę skarbu państwa (podatnik może zejść z tego świata) i w
      moim odczuciu niezgodne z prawem. Nic dziwnego, że doszło do momemtu kiedy na
      gestapowskie metody powstaje zorganizowany ruch oporu. Minister Finansów i US'y
      i związki w tej sprawie dawno powinny osiągnać kompromis. A było gdzie. Np.
      jeśli podatek to pomiędzy ceną nabycia a pierwszym wyznacznikiem wartości tych
      akcji tj pierwszym notowaniem na giełdzie. Sprawa by się dawno skończyła i
      urzędnicy a przez nich Państwo Polskie by się nie kompromitowało. Teraz po
      wypowodziach pana Nenemana widzę, że obie strony idą w zaparte a urzędnik ma tę
      cechę, ze do błędu sie nigdy nie przyzna. Nawet w sprawie Kluski US musiał mieć
      ostatnie zdanie mówiąc, że upiera sie przy swoim ale szanuje wyrok sądu.
      7. Mając konta obecnie w Citi Handlowym zaczynam się poważnie obawiać o
      bezpieczeństwo moich pieniedzy w świetle tajemnicy bankowej i ochrony danych
      osobowych i zastanawiam się czy aby nie poszukać sobie innego banku. Co to
      znaczy, że zostały ujawnione jakieś listy czy dane? Na jakiej podstawie?
      Czytam, że podobno było jakieś zezwolenie MF. Znowu ten MF. Czy oni w końcu nie
      zrozmieją że prawa się przestrzega a nie stanowi. Jak sprzedali swoich
      pracowników to mogą sprzedać i mnie zgodnie z zasadą że każdy jest wielokrotnym
      przestepcą tylko o tym jeszcze nie wie. A Handlowy? Cóż, szkoda komentować ale
      jesli prawdą jest że za jakiejś 5 tys zł kary (w którejś wypowiedzi to
      przeczytałem) sprzedał hurtowo swoich pracowników (wobec których nie żadnych
      wyroków czy nakazów sądowych itp.) to jest to bank dla gangsterów a nie dla
      uczciwych ludzi.
      • Gość: fifi Re: Czyżby początek nowej afery? IP: *.eranet.pl 27.10.05, 11:15
        Bigmaciek, zgadzam sie z Tobą. Tylko że urzędy skarbowe mają gdzieś prawo.
        Działają z pozycji siły i są bezkarne. Ewidentnie widać, że mają zorganizowaną
        akcję. Zastanawiające jest, DLACZEGO i PO CO?
        Czasami myślę, że to jakiś głupi sen rodem z książek Kafki. Trudno uwierzyć, że
        coś takiego się dzieje...
        Nie wiem, jak inni, ale ja jestem bardzo wkurzona. Na pewno mojej sprawy nie
        odpuszczę i będę walczyć. Urząd skarbowy i MF mnie obrazili, traktując jak
        złodzieja i przestępcę tylko dlatego, że kiedyś pracowałam w BH i kupiłam akcje.
        Wkurzam się jeszcze bardziej, kiedy widzę, że US-y najbardziej atakują tych
        najsłabszych, którzy nie mają sił ani pieniędzy, żeby się bronić.
        Dla tych, co akcji BH nie kupili: każdy z Was jest podatnikiem. Niech ta
        sytuacja będzie przestrogą dla każdego. Kto wie, o co urząd się do Was
        przyczepi? Jak widać, ich prawo nie obowiązuje.

        p.s. Bigmaciek, a masz pewność, że Twojego nazwiska nie ma na liście, którą
        DMBH przekazał do US-ów?
        • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 28.10.05, 00:34
          Jesli masz klopoty fifi to poszukaj artykulu Krzysztofa Glinowskiego z Gazety
          Polskiej bodajze z 26.10.2005 na temat podatku od akcji pracowniczych BH. Autor
          jest Dr.Nauk Prawno-Adinistracyjnych przy UW i konsultantem Komisji ds
          prywatyzacji PZU. Udawadnia w tym artykule, ze pracownicy nie powinni placic
          podatku.
          Pozdrawiam
          • Gość: fifi Re: Czyżby początek nowej afery? IP: *.eranet.pl 28.10.05, 10:39
            Dzięki :-)
            • Gość: Andzia Re: Czyżby początek nowej afery? IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 28.10.05, 12:04
              Ja też należę do tych uszczęśliwionych :)
              Nie bardzo mogę znalezc ten artykuł z Gazety Polskiej.
              Może ktoś ma namiary gdzie można go odnalezć ?
              Dzieki i pozdrawiam wszystkich uszczęsliwionych szczególnie ciepło.
              • Gość: mery Re: Czyżby początek nowej afery? IP: 217.153.6.* 28.10.05, 13:02
                to jest gazeta Nasza Polska z dnia 25.10.2005.Pozdrawiam
              • Gość: mery Re: Czyżby początek nowej afery? IP: 217.153.6.* 28.10.05, 13:07
                to jest ostatni numer tej gazety tytul:Podatek nie zgodny z prawem" moze tresc
                przeslac US.Jeszcze raz goraco pozdrawiam jestem w takiej samej sytuacji co
                pozostali pracownicy BH
              • jkosa Re: Czyżby początek nowej afery? 06.12.05, 17:42
                wszyscy zainteresowani prosze o sprawdzenie w swoich urzedach pocztowych terminu
                odbioru pism. w dniu dzisiejszym odbieralem pismo po 12 dniach /mniej wazne -nie
                decyzja/i dowiedzialem sie ze bylo juz przygotowane do zwrotu.pani poinformowala
                mnie,ze podobno przepisy sie zmienily / mimo informacji na odwrocie awiza ,ze
                odbior moze nastapic po 14 dniach odliczajac dni wolne od pracy/ odebrac nalezy
                po 14 dniach k a l e n d a r z o w y c h. w dzisiejszym pismie uzyskalem
                odpowiedz na prosbe o kopie dokumentow w mojej sprawie. nie dostane gdyz
                podpisalem juz zapoznanie sie z nimi. prosze o podpowiedz czy US mimo tego ma
                prawo mi odmowic
                • Gość: bram Re: Czyżby początek nowej afery? IP: 80.50.88.* 06.12.05, 22:34
                  Możesz żądać uwierzytelnionych odpisów lub kopii akt sprawy Art.179 par 3 u.o.p.
                  Nie jest to tożsame z zapoznaniem się z dowodami w US.
          • perra-azul Re: Czyżby początek nowej afery? 28.10.05, 13:21

            Link do artykulu z "Naszej Polski":
            www.medianet.com.pl/~naszapol/0543/0543glii.php
            • Gość: fifi Re: Czyżby początek nowej afery? IP: *.eranet.pl 28.10.05, 15:07
              Z innego wątku:
              "gość" napisał:
              Do wiadomości również Ministra Finansów:
              dotarlismy do pisma z 27.03 1997r. od Ministerstwa Finansów do Ministerstwa
              Skarbu, cytujemy: "Uprzejmie informuję, iż Ministerstwo Finansów nie zgłasza
              uwag do prospektu emisyjnego Banku Handlowego w Warszawie SA przekazanego przez
              SCHRODERS Sp. z o.o. w dniu 25.03 1997r."
              Podpisał: Podsekretarz Stanu Pan Karol Szwarc.
              To jak to jest, wtedy było ok. a teraz odwracacie kota ogonem?
              • Gość: ela Re: Czyżby początek nowej afery? IP: 195.136.109.* 28.10.05, 16:47
                Czytając o tej sprawie myślę że różnica pomiędzy pracownikami handlowego a
                urzędnikami MF/US jest taka, że ci pierwsi w przeciwieństwie do tych drugich
                umieją czytać i myśleć. Bo jeżeli ci drudzy to również umieją to rzeczywiście
                jest to jakaś akcja zorganizowanej grupy w celu osiągnięcia korzyści
                majątkowych. Co na to prokuratura?
              • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 28.10.05, 19:44
                Takich dokumentow potwierdzajacych stanowisko pracownikow jest wiecej.BH
                zwracal sie kilkakrotnie z zapytaniem o podatek do prawnikow,MSP i KPWiG i za
                kazdym razem potwierdzali, ze akcje pracownicze sa nieopodatkowane. Na
                interpretacje MF tez odpowiedzial prawnik, ze nie mozna sie z nia zgodzic
                poniewaz przepisy prawa mowia co innego.
                Teraz M.Neneman twierdzi, ze Ministerstwo wydalo OPINIE i wszyscy pracownicy
                powinni wiedziec,ze maja zaplacic podatek. Tylko opinia ta byla wydana bodajze
                po terminie rozliczania PITow, nie byla skierowana do wszystkich i prawnicy ja
                odrzucili ze wzgledow prawnych.
                Moze ktos wie od kiedy to opinia nawet samego Ministra jest wazniejsza od
                urzedowych dokumentow i przepisow Ustaw i prawa.
                Pozdrawiam
                • mclip Re: Czyżby początek nowej afery? 29.10.05, 23:56
                  W myśl orzeczenia TK nie może byc podstawą ani wnioskiem dowodowym w sprawie
                  przeciwko podatnikowi ani na poziomie US ani Izby Skarbowej. Tak
                  powiedzialem "swoim" paniom z US i okazało się że z 5 dowodow jakie miały, mają
                  teraz 4. Czy jest szansa na uzyskanie opinii MF z 1997 w jakiejś
                  formie "dowodowej"? Ksero, faks, skan ?
                  Jak Was czytam to aż miło poczuć się, że czlowiek nie wali sam w ten
                  mur "urzędniczego bandyctwa w imie prawa".
                  • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 31.10.05, 00:31
                    podaj namiar adres,nr faxu na malyfelek@gazeta.pl
                    Postaram sie cos wyslac
                    Pozdrawiam
                  • perra-azul Re: Czyżby początek nowej afery? 31.10.05, 16:24
                    mclip, czy możesz podać sygnaturę orzeczenia TK, o którym piszesz? Dziękuję z
                    góry!
                    • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 31.10.05, 21:16
                      K_4_03_PL
                  • Gość: fifi Re: Czyżby początek nowej afery? IP: *.eranet.pl 02.11.05, 00:04
                    mclip, możesz powiedzieć, jakie dowody mają? Jakie w ogóle USy mogą mieć
                    dowody??
                    Z góry dziękuję!

                    mój mail: sky_fifi@gazeta.pl
                    • perra-azul Re: Czyżby początek nowej afery? 02.11.05, 12:38

                      Jedynym dowodem jaki mają jest lista transakcji sprzedaży akcji BH, dokonanych
                      przez pracownikow. Lista zostala przekazana przez DMBH na przełomie sierpnia i
                      września 2005 r. do jednego z urzedow skarbowych. Jezeli zostanie wszczete
                      postepowanie podatkowe, podatnik ma prawo wglądu do akt sprawy, mozna wiec
                      zoabczyc jaki dowod US posiada. Mozna rowniez zażądać na pismie udostępnienia
                      dowodów w sprawie.
                      • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 02.11.05, 19:34
                        Urzedy maja liste osob (nie tylko pracownikow) ktorzy sprzedali w 1999 akcje BH
                        za kwote powyzej 10.000 EUR. I dane w komputerze, ze brak jest rozliczenia za
                        akcje lub kwota rozliczonego dochodu nie zgadza sie z ta na liscie. Nie maja
                        podzialu na pracownicze i zwykle. Tyle w przypadku pracownikow z ktorymi
                        pracujei ktorzy juz wizytowali US.
                    • mclip Re: Czyżby początek nowej afery? 03.11.05, 16:11
                      Problem w tym ze to co mają wg mnie dowodami nie jest. Mają pismo z DMBH oraz
                      zestawienie wpływó na konto inwestycyjne z tytułu sprzedaży akcji BH. tyle było
                      u mnie
                  • malyfelek Re: Czyżby początek nowej afery? 02.11.05, 20:44
                    mclip co to za dowody????
                    Napisz prosze
                    • mclip Re: Czyżby początek nowej afery? 03.11.05, 16:13
                      odpisałem. to pokrywa się z wiadomościami na tym forum. O ile ktoś nie wskaże
                      ile mial akcji i ile sprzedał (ja takich danych nie mam)to US mają sieczkę a
                      nie dowody
    • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 02.11.05, 20:03
      Czy sa jakies nowe informacje ze Zwiazkow Zawodowych co robia w naszej
      sprawie,czy zostalismy sami na "polu bitwy" bo to jest walka z wiatrakami sami
      nie damy rady.Pozdrowienia dla wszystkich bylych i obecnych pracownikow BH
      • malyfelek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 02.11.05, 20:38
        Zwiazki po zlozeniu pisma w MF i RPO jakby przysnely - chyba ze wzgledu na
        zmiane rzadu. Chyba juz to pisalam. Grupa pracownikow wybrala sie do
        specjalisty od podatkow P.Modzelewskiego. On twierdzi, ze podatek jest nalezny
        ale odplatnie szykuje pismo o umorzenie calosci ze wzgledu na "interes
        spoleczny".Pismo dostanie kazdy pracownik ktory sie zglosi i dolozy dzialke.
        Koszt poczatkowy wynosil 77,- na osobe. Mamy to zlozyc w US. A poza tym
        poradzil przeciagac sprawe jak najdluzej.Moze sie przedawni.
        Pozdrowienia
        • perra-azul Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 02.11.05, 21:39
          Moi drodzy, pismo w sprawie umorzenia zobowiązania i odsetek zostało
          przygotowane w 2000 przez KPMG w "Instrukcji dla pracowników BH". Jak również
          kilka innych wzorów do korespondencji z urzędami i izbami skarbowymi (wniosek o
          wstrzymanie wykonania decyzji, odwołanie od decyzji itp). Dokumenty te zapewne
          są dostępne w Związkach Zawodowych BH. ZZ moga monitować RPO, ponieważ jego
          kadencja jest niezależna od kadencji Sejmu i ustapienia rządu.

          Z drugiej strony już dawno została wydana przez konstytucjonalistę dr.
          Piotrowskiego opinia, iż Związki mogą same wystąpić do Trybunału
          Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niezgodnosci z konstytucją zapisów
          ustawy o podatku dochodowym od osob fizycznych (wg stanu na 1999 r) w zakresie
          zwolnienia od podatku czyli art. 52. Nie mam informacji jakoby ZZ z takim
          wnioskiem wystapiły, ale nie jestem pracownikiem BH, wiec nie mam bieżących
          informacji. Może ktoś z pracowników BH ma takie wiadomości.

          Mam natomiast informacje, iż nie wszystkie nazwiska znalazły się na listach
          przekazanych do US, więc niektóre urzędy wzywają podatników do składania
          wyjaśnień chociaż nie mają ku temu podstaw. Wiec zawsze proście o wgląd do akt
          sprawy, w celu stwierdzenia jakie dowody posiada US.

          • Gość: PAVCIO Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:50
            Polecam tekst perra-azul. Mamy do czynienia z konkretami, szczególnie w
            ostatnim akapicie.
            • valdigor Re: obecny prac BH i podatnik scigany 02.11.05, 23:38
              Ja jestem jeszcze jednym z nielicznych ktory sie ostal w BH i jestem rowniez
              scigany przez moj "kochany" US.
              Dopiero co trafilem na te forum i po przeczytaniu wszystkich postow mam kilka
              wnioskow i uwag. A tematow jest wiele i sam nie wiem od czego zaczac. Wiec
              przepraszam za lekki chaos w mym poscie.

              1) Zwiazki Zawodowe
              Niestety maja lekko zwiazane rece gdyz z jednej strony ich pozycja w BH jest
              cienka i musza zawierac jakies uklady z obecnym zarzadem (min w tej sprawie nie
              moze pasc cien podejrzen na BH). Ktos napisal ze ZZ moga reprezentowac
              pracownikow w Starsburgu tylko, ze ten lajtmotiw juz dawno padl (2-3 lata temu)
              kiedy okazalo sie ze potrzeba kasy na prawnika. ZZ owszem wylozyly by czesciowo
              kapital ale nie bylyby w stanie sfinalizowac (finansowo) calej operacji i
              dlatego kwestia byla by zainteresowani (pracownicy) wylozyli kwote 300-500 pln -
              niestety jakos nie bylo chetnych.

              2) Dom Maklerski
              Niby wszystko prawnie jest wporzadku ale caly czas mam watpliwosci. Z tego co
              mi wiadomo to prawnie DM jest nie-do-ruszenia czyli dzialali zgodnie z
              obowiazujacymi przepisami (wydajac listy). Inna sprawa ze obecny prezesik DM to
              czlowiek z Citi i dostal od fiskuska kare 3,5 tys pln za zatajanie danych.
              Troche znam obecna rzeczywistosc BH i wiem ze ten gosciu nie jest zbyt wyrywny
              do placenia. Jednak skoro sztab prawnikow nie znalazl sposobu by prezesik
              uniknal kary to nie dziwmy sie ze ten facet po kolejnym ostrzezeniu pt "kara
              pozbawienia wolnosci" stwierdzil ze nie zamierza lamac sobie kariery w CITI
              przez jakies "hujowe" akcje. Obecnie wiem ze US Lindleya wystepuje juz do DM o
              listy osob na ktorych beda figurowaly ilosci sprzedanych akcji (co za ku.. tam
              siedzi ???) ale jak na razie sa olewani (nie na dlugo zapewne).
              Listy osob, ktore sprzedaly akcje w 2000 roku i pozniej zapewne trafia do US po
              nowym roku (juz teraz tez tego chcieli). Wiec byc juz wtedy otrzymaja pelne
              dossier (kwota i ilosc).

              3) Urzedy Skarbowe
              Niestety polemika merytoryczna wydaje sie na tym etapie bez celowa. Moja "Pani"
              w US na kazde zapytanie odpowiadala "bo jest Pan na liscie" (automat czy
              co ???). Ja mam to szczescie w nieszczesciu ze do przedawnienia brakuje mi 2
              miechy. Jak na razie przewiozlem swoj US 1 miesiac bez konsekwencji na samym
              tylko protokole czyli nie mam jeszcze zadnego postanowienia. Jednak doskonale
              zdaje sobie sprawe ze zabawa sie skonczyla. Coz moge Wam radzic ?
              Osoby ktore maja podobna sytuacje do mojej musza przedewszystkim pamietac o
              zachowaniu procedur (jezeli je zlamiecie to kazda skarga do NSA konczy sie
              porazka - obowiazuje to rowniez US'y). Tylko decycja o postepowaniu
              egzekucyjnym lub karno-skarbowym (zeby bylo grozniej) zatrzymuje bieg
              przedawnienia ale musi byc spelniony rowniez drugi warunek udana egzekucja do
              konca roku. Najprostsza i najszybsza egzekucja to zajecie jakiegokolwiek
              Waszego rachunku bankowego (moze podawaliscie taki do US). W takim przypadku
              najlepiej niech na tym rachunku bedzie stan 0,00 lub debet bo w przypadku gdy
              bedzie tylko 0,01 pln egzekucja bedzie udana. Jezeli juz otrzymaliscie wezwanie
              z US to nie probujcie nagle przepsisywac waszego mienia na inne osoby lub
              zmieniac rachunku bankowego bo bedzie traktowane to jako celowa ucieczka od
              majatku (zatajenie). Zamkniecie rachunku bankowego trwa do 30 dni. Jak sie
              mozna bronic (czytaj wydluzyc prace US) ???
              Szczegolnej uwadze polecam dwa artykuly ordynacji podatkowej tj 178 i 14.

              Niestety zmuszony jestem juz konczyc ale obiecuje ze jeszcze sie odezwe.
              Organizujcie sie w grupy (o tym w innym poscie).
              Pozdrawiam
              • perra-azul Re: obecny prac BH i podatnik scigany 03.11.05, 10:50

                Pozwolę sobie na pewną polemikę z przedmówcą.

                Po pierwsze, uwazam, ze DMBH zachowuje sie bardzo fair informujac urzedy
                skarbowe oraz osoby, ktore sprzedaly akcje, ze zaswiadczenie wystawi w ciagu
                miesiaca. Przy dwoch miesiacach do uplywu przedawnienia, kazdy dzien ma
                zasadnicze znaczenie. Przepisy prawa (obecnie obowiazujace) nakladaja na dom
                maklerski obowiazek udzielania informacji urzedom skarbowym. To ze prezes DMBH
                pochodzi z Citi nie ma zadnego znaczenia, bo prezes skadkolwiek by nie był,
                zagrozony osobiscie karami pienieznymi (ktorych BH przeciez za niego nie uisci)
                oraz postepowaniem karnym skarbowym, nie bedzie umyslnie naruszal prawa. Poza
                tym, to zarzad podejmuje decyzje, a zobowiazanym do udzielenia informacji jest
                podmiot prawa - dom maklerski.

                Po drugie: zwiazki zawodowe moga wystapic do polskigo Trybunalu
                Konstytucyjnego; nie wiąże się to ze zbyt wielkimi nakladami finansowymi. Tym
                bardziej, ze argrumentacja prawna zostala juz dawno przelana na paier przez
                wielu wybitnych prawnikow.

                Jezeli zas chodzi o przerwanie biegu przedawnienia: zgodnie z art. 70 par. 4
                Ordynacji podatkowej bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany wskutek
                zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony.
                Oznacza to, ze komornik musi zastosowac jakikolwiek srodek egzekucyjny (czyli
                jak podano wyzej np. zajecie rachunku bankowego) oraz zawiadomic o nim
                podatnika. Jezeli podatnik nie odbierze zawiadomienia od komornika w ciagu 14
                dni od dnia pierwszego awiza, zgodnie z art. 44 par. 4 Kodeksu Postępowania
                Administracyjnego zawiadomienie uznaje sie za doreczone i dopiero wowczas
                termin przedawnienia jest przerwany. Nie wstrzymuje natomiast przedawnienia
                wszczecie postepowania wszczecie postepowania o przestepstwo lub wykroczenie
                skarbowe, gdyz na mocy nowelizacji Ordynacji podatkowej, ktora weszla w zycie
                1.1.2003 roku, do przedawnien maja zastosowanie przepisy poprzednio
                obowiazujace, o ile sa korzystniejsze dla podatnika. A poprzednio nie bylo
                zapisu o wstrzymaniu biegu przedawnienia przy postepowaniu karnym skarbowym.

                No i nie ma tez znaczenia czy na rachunku jest saldo ujemne czy tez dodatnie.
                Zajecie zostaje dokonane z dniem otrzymania dokumentu zajęcia przez bank, wiec
                skutek prawny zajecia nie jest zalezny od ilosci srodkow na rachunku.
                Oczywiscie bank nie przesle komornikowi srodkow jezeli ich nie ma, ale po
                dokonaniu zajecia komornik moze juz informowac podatnika o dokonaniu czynnosci
                egzekucyjnej.
                • Gość: Andrzej Re: obecny prac BH i podatnik scigany IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.11.05, 12:40
                  Proszę podaj artykuł o.p. dotyczący postępowania karno skarbowego, z którego
                  wynika możliwość zastosowania poprzedniego przepisu jesli był korzystniejszy
                  dla strony
                  • perra-azul Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawnienia 03.11.05, 12:50
                    Jest to przepis z ustawy zmieniającej, więc w aktualnym brzmieniu Ordynacji go
                    nie znajdziesz. Przepisy wklejam poniżej:

                    Ustawa z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz o
                    zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 11 października 2002 r.). Zmiana
                    weszła w życie z dniem 1.1.2003 r.

                    Art. 20. § 1. Do przedawnienia zobowiązań podatkowych powstałych przed dniem
                    wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art.
                    1 (czyli Ordynacji podatkowej) w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, z
                    zastrzeżeniem § 2.
                    § 2. Jeżeli dotychczasowe przepisy określają korzystniejsze dla podatnika,
                    płatnika lub inkasenta zasady i terminy przedawnienia zobowiązań podatkowych,
                    stosuje się przepisy obowiązujące przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy.


                    I przepisy Ordynacji obowiązujące do dnia 31.12.2002r:

                    Art. 70. § 1. Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od
                    końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.
                    § 2. Bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega
                    zawieszeniu:
                    1)od dnia wydania decyzji, o których mowa w art. 48 § 1 pkt 1 i 2, do dnia
                    terminu płatności odroczonego podatku, ostatniej raty podatku lub ostatniej
                    raty zaległości podatkowej,
                    2)od dnia nabycia prawa do ulgi podatkowej do dnia wygaśnięcia tego uprawnienia.
                    § 3. Bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany wskutek pierwszej czynności
                    egzekucyjnej, o której podatnik został powiadomiony.
                    § 4. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia
                    następującego po dniu, w którym zakończono postępowanie egzekucyjne.
                    § 5. Kolejne wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie przerywa biegu terminu
                    przedawnienia.
                    § 6. Nie ulegają przedawnieniu zobowiązania podatkowe zabezpieczone hipoteką,
                    jednakże po upływie terminu przedawnienia zaległość podatkowa może być
                    egzekwowana tylko z przedmiotu hipoteki.
                    • Gość: Andrzej Re: Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawni IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.11.05, 13:49
                      Bardzo dziękuję, znalazłem, bomba!!!
                    • Gość: Andrzej Re: Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawni IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.11.05, 14:21
                      Szanowny Perra-Azul,
                      Myslałem ,że wiem już bardzo dużo o swoich prawach wynikajacych z o.p.
                      Twoja podpowiedź zainspirowała mnie do dalszych poszukiwań. Jestem juz pewien,
                      że zrobię na szaro Urząd Skarbowy. Pracownicy urzędów często są niekompetetni i
                      postępują rutynowo, czego sam doświadczyłem. Nie dajmy się zastraszyć i nie
                      traćmy głowy!
                      Jeszcze raz bardzo dziękuję!!!
                      Z poważaniemn
                      Andrzej
                      • Gość: Andrzej1 Re: Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 17:22
                        Jestem również uwikłany w te akacje, ale jak czytam wasze teksty to robi mi się
                        słabo.Urząd skarbowy zrobi ciebie na szaro a nie na odwrót.Zatrudniłem
                        doświadczonego doradcę podatkowego, który potwierdził moje obawy.Możliwości
                        przedawnienia są żadne.Gdyby któryś z urzędników skarbowych dopuścił do chociaż
                        jednego przypadku wyleciałby z roboty dyscyplinarnie.Tym bardziej, że urzędnicy
                        skarbowi wiedzą dosoknale, że czekają ich wkrótce redukcje.Obecnie chwytają się
                        wszelkich możliwich sposobów, łamią prawo, nie przejmując się niczym.A czasu
                        mają jeszcze sporo.Kwotę podatku z odsetkami wyliczą z sufitu aby wydać
                        decyzję, i doprowadzić do egzekucji a potem ty możesz się z nimi sądzić jak
                        będziesz miał za co.
                        Jedyną szansę widzę w odprowadzeniu całej kwoty z odsetkami ( warunek jak wyżej-
                        trzeba mieć niesamowite pieniądze) i procesować się na drodze cywilnej o zwrot
                        odsetek uzasadniąc wprowadzeniem w błąd przez wadliwy prospekt , regulamin itp.
                        • Gość: Andrzej Re: Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawni IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.11.05, 19:06
                          W przeciwieństwie do Ciebie nie opieram się tylko na wiedzy innych ale czytam
                          przepisy i wyroki sądów administracyjnych, które uchylaja decyzje urzędów i izb
                          skarbowych między innymi z powodów błędów proceduralnych.
                      • Gość: kpod Re: Przepisy przejściowe Ordynacji dot. przedawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:59
                        Witam !
                        Jak mam się z tego wyplątać
          • Gość: owo68 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.chello.pl 06.11.05, 17:48
            Witam czy mogę prosić o przesłanie takich pism na mój adres owo68@wp.pl
    • Gość: radi Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.pld2.root4.net / 193.111.236.* 03.11.05, 13:47
      Stworzmy liste US, ktore juz wzywaja i jakie sa w nich opinie? czy kaza placic
      z odsetkami, czy sam podatek w swietle niejasnosci prawnych?
      Dzielmy sie ta wiedza, bo w kupie pewniej.
      Mnie jeszcze nie wezwali ale nie znam dnia ani godziny.
      • Gość: Valdigor Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.05, 20:24
        Najpierw zajme sie tym co napisal Pazur.
        Odpowiedz sobie kolego na pytanie dlaczego od 2000r. US na Lindleya byl
        regularnie zbywany przez DM i nagle w 2005r te dane zostaja mu wydane. Czy
        uwazasz ze fiskus zastosowal inny przepis przed ktorym padl DM niz ten w latach
        poprzednich ???
        Z kolei jezeli myslisz ze prezes DM zaplacil te kare de facto z wlasnej
        kieszeni to jestes w DUUUZYYYM bledzie.
        Przeciez to koleina sprawa by pograzyc tych co maja literke H a nie C na
        poczatku jesli wiesz o czym pisze.
        Co do calego postepowania egzekucyjnego nalezy zwrocic uwage ze przepis
        przepisem a praktyka praktyka. Dlatego wyraznie wskazalem w poprzednim poscie
        by przestrzegac regul gry. Tutaj w pelni zgadzam sie z Andrzejem. To US sa
        zobligowane czasem (przynajmniej dla tych podatnikow ktorych okres rozliczenia
        podatkowego mija po 31.12.2005r.). Dlatego niech US popelniaja bledy i to jak
        najwiecej, a jestem absolutnie przekonany, ze w tej sytuacji beda je popelniali.
        Kazdy taki blad bije na nasza korzysc tylko nie zawsze trzeba z tym od razu
        leciec na skarge. Dlatego tez przy zajeciu rachunku lepiej miec saldo zerowe
        niz dodatnie. Zawsze w takim przypadku mozna odwolac sie gdyz egzekucja w
        praktyce nie przyniosla efektu (bo wierzyciel mimo blokady srodkow nie byl w
        stanie ich w jakikolwiek sposob pozyskac). Teraz gdy wskazemy bledy
        proceduralne przy przeprowadzanym procesie dowodowym mamy duza szanse na
        podwazenie (uniewaznienie) calego przeprowadzonego postepowania, a to z kolei
        oznacza ze US powinien w takim przypadku rozpoczac cala zabawe od poczatku (od
        wezwania do decyzji) ale czy bedzie mialo to sens. Przeciez uniewaznienie
        postepowania oznacza jedno - przedawnienie.
        Niestety sytuacja sie radykalnie zmienia jezeli na zajetym rachunku beda
        wisialy jakiekolwiek srodki - schody.
        Reasumujac - lawirowanie z US na procedury to jazda po bandzie bez trzymanki.
        Beda tacy ktorym sie uda i tacy ktorych szczescie opusci. Niestety oprocz
        znajomosci przepisow potrzebne bedzie szczescie i czasami przypadek (moze
        urzednik zachoruje ?). Najgorsze jest to ze wszystko i tak zalezy od US. To ich
        determinacja glownie zadecyduje o tym czy uda sie Nam dotrwac do konca czy nie.

        Siema
        • Gość: xx Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 03.11.05, 20:45
          a co w przypadku gdy ma sie debet na rachunku?Pozdrawiam
          • valdigor Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 03.11.05, 20:51
            Tez dobrze.
            Przepisy chyba mowia ze komornik musi zostawic i tak te 760 pln ale to nie o to
            chodzi.
            Czy dobrze napisalem Pazur ?
        • perra-azul Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 03.11.05, 21:07
          Nie jestem osobiście zainteresowana w tej sprawie, więc wypowiadam się z boku i
          bez niepotrzebnych emocji. W chwili obecnej potrzebna wszystkicm
          zainteresowanym rzetelna informacja na tamat obowiązującego prawa, obowiązków
          podatników i uprawnień urzędów skarbowych, a nie pełne emocji wypisy o jeździe
          bez trzymanki. Znajomość przepisów i etapów postępowania, w które bez własnej
          winy jesteście uwikłani, jest podstawą sukcesu. Jeżeli chcesz działać w
          granicach prawa, musisz najpierw je poznać. Jeżeli będziesz chciał zarzucić
          cokolwiek urzędowi skarbowemu, musisz wiedzieć czego urząd zrobić nie może
          (bądź co zrobić musi). W samej ordynacji kryje się parę haczyków, które mogą
          być wykorzystane w tej sprawie.

          Co co literek H i C na początku nie będę się wypowiadać, ale co do przepisów
          ordynacji, owszem. Otórz wyobraź sobie, ze od 1 września 2005 roku obowiązują
          zupełnie nowe przepisy ordynacji dotyczace zasad ujawniania danych m.in. przez
          domy maklerskie. Sytuacja prawna zatem uległa zasadniczej zmianie od 2000 roku
          w zakresie podstaw prawnych do żądania informacji.

          • valdigor Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 03.11.05, 21:30
            I owszem i masz racje.
            Tylko ze z tego nawet co tu wyczytalem na tych postach to wiele jest slow na
            temat glupoty i niekompetencji US'ow.
            A to przeciez wierutna bzdura. Przyklad Mojego DM tez jest w pelni tego
            potwierdzeniem.
            Wiem doskonale ze lekcewazyli sobie tych urzednikow i teraz troche tego zaluja.
            Zmiana ordynacji jest zmiana, ale nie wiem czy czytales posta goscia ktory jest
            klientem BH i nie dziwie mu sie ze powaznie mysli o zmianie kontrahenta, ktory
            szasta danymi osobowymi bez specjalnego uzasadnienia. Czy jakikolwiek US
            prowadzil jakiekolwiek postepowanie przeciwko jakiemukolwiek pracownikowi.
            Ja co roku w swoim US skladam PIT xx i tam jest wyraznie napisane gdzie jestem
            zatrudniony (od 1988r.) i jakos zaden z urzednikow nigdy mnie nie zaczepil na
            temat: "Proszem Pana a co z akcjami BH ???".
            Mysle ze czytales raport NIK i przeciez tam wyraznie jest napisane ze Bank mial
            obowiazek w 1997r. sporzadzenia pelnego raportu z sprzedazy akcji (listy osob,
            firm), ktory to nastepnie zostal przekazany do Min.Skarbu (czyzby raport
            zaginal w akcji ???). US mogly go miec od razu i bez wiekszego problemu.
            Tak jak juz wczesniej napisalem DM jest nie do ruszenia ale niesmak pozostaje.

            PS: Mysle ze sie nie obrazisz za tego Pazura
          • Gość: Andrzej Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.11.05, 11:14
            Witaj Perra-Azul,
            Jestem tego samego zdania co Ty. w o.p. jest parę haczyków, które mozna
            wykorzystać. Co do niekompetencji, to mój Urząd przez swoja głupote dał mi w
            prezencie 3 tygodnie czasu. Trzeba czytać przepisy, wykładnie i wyroki sądów-
            razem!!!Jedna rada dla wszystkich-trzeba w pewnym momencie postępowania
            ustanowić pełnomocników, żeby uniknąć zastępczych doręczeń!!!
            Pozdrawiam
            Andrzej
          • Gość: Anita Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.05, 08:49
            Witam,
            Czy mogłabym się dowiedzieć, gdzie mogę znaleźć nowe przepisy dotyczące
            ujawniania danych przez banki i biura maklerskie?
            Czy nadal obowiązuje 5-letni okres przechowywania danych przez banki?
            Co się dzieje w przypadku, gdy ten okres minął, a urząd skarbowy rząda
            dostarczenia starszych danych?
    • Gość: Gosc Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:31
      Czas najwyzszy, zeby Pan Neneman (zyjacy dzieki podatnikom) skonczyl z tymi
      durnymi wywodami, ktore doprowadzaja ludzi do skrajnosci.
      Moze i jego w koncu powioza.......
      • valdigor Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 03.11.05, 21:06
        Nene czy cos tam to juz historia.
        Tak ogolnie to ostatnio obracam sie w grupie ktora ma jakis pomysl na
        wniesienie sprawy do prokuratury.
        Oczywiscie obiektem ataku byloby Min.Finansow ale nadal jest dylemat tzw
        podstawy prawnej. Ja sklanialbym sie do czegos w stylu lamania przepisow
        konstytucji RP. Dowodem rzeczowym nr 1 bylaby interpretacja niejakiego
        Maliszewskiego (1999r). Jezeli w toku postepowania sledczego udowodniono by ze
        interpretacja ta dzialala na szkode obywatela i byla niezgodna z Konstytuccja
        to cala reszta pism Min.Finansow nie miala by juz zadnego znaczenia.
        Nie jestem pewien ale prokurator (w przypadku takiego sledztwa/dochodzenia)
        moze na okres jego trwania zawiesic czynnosci US za wyjatkiem tych waznych dla
        interesow Panstwa Polskiego.
        Tutaj trzeba konsultacji z Pazur-em
        • Gość: valdigor akcje BH cd bez polemiki IP: *.aster.pl 03.11.05, 22:28
          Mam zapytanie.
          Od momentu gdy US'y rozpoczely akcje nagonki Ja wraz z innymi osobami (ludzie z
          DM rowniez) zastanawiamy sie nad tym jaka to armate chowa w zanadrzu fiskus.
          Co wiemy?
          Na podstawie roznych doniesien od naszych kolegow i kolezanek (co zrobili, jak
          sie zachowali i co robia urzednicy US) mozemy wysnuc nastepujacy podstawowy
          wniosek: "fiskus chece wyjac nasze akcje z prospektu emisyjnego".
          Podstawowym dowodem jest brak reakcji urzednikow na hasla "oferta
          publiczna", "propspekt emisyjny", czy tez na pewne "oswiadczenie", ktore
          popelnilem w okresie pierwszej fali wezwan.
          Tak czy siak pewnym jest by to uczynic musza miec jakas podstawe prawna i
          wiadomo ze musi byc ona autorstwem prawnikow pracujacych dla Min.Finansow
          (nomen omen sa tam ludzie z BH).
          Pierwszym dokumentem z tego zrodla jest pismo Dyr.Dep.Podatków Bezpośrednich
          Slawomira Maliszewskiego z 29 wrzesnia 1999r. PB5/RM-2120-0899/99. Musze
          zauwazyc ze po ogledzinach fotokopii tego pisma jego wartosc merytoryczna mozna
          podwazyc. Z tego co mi wiadomo jedynie pisma sygnowane podpisem Min.Finansow
          maja wiazaca moc prawna, a w tym przypadku takiego podpisu na w/w dokumencie
          brakuje. Od tego momentu moje archiwum ma duze luki. Moze ktos z Was ma
          fotokopie dokumentow, o ktorych bede pisal ponizej:
          1) PB5/RM-3606-01382/99 z 8 maja 1999r.
          2) PB5/RM-033-128-2567/00 z 9 pazdziernika 2000r. (to byla pierwsza nagonka US)
          3) PB5/RM-033-184-12052/00 z 30 listopada 2000r.
          Jesli chodzi o autorow pism wychodzacych z Min.Finansow to szczegolnie
          poszukuje pism Pani Ożóg, Dlugosz-Szyjko i Krzysztofa Piechoty (nie mylic z
          Jackiem).
          Mysle, ze tu kryje sie te istotne clou programu. Dlatego jezeli gdzies, ktos
          takie cos posiada to jeszcze raz prosze o kontakt.
          • Gość: fifi Re: akcje BH cd bez polemiki IP: *.eranet.pl 03.11.05, 23:53
            Słuchajcie, nasze forum chyba niedługo zostanie zarchiwizowane przez Gazetę i
            może nie być dostępne.
            Może naszą dyskusję przenieść gdzie indziej, w jakieś bardziej zaciszne
            miejsce? Nie widzę powodu, żeby USom pokazywać, co wiemy.
            mój mail: sky_fifi@gazeta.pl
            • Gość: fifi Re: akcje BH cd bez polemiki IP: *.eranet.pl 04.11.05, 00:05
              mam 3606, mogę zrobić xero i scan
              napisz do mnie na maila
              • valdigor Re: akcje BH cd bez polemiki 05.11.05, 02:25
                WOW skad zes to wytrzasnal ????

                OK nie pytam Twoja sprawa. Mozesz cos powiedziec na temat tego pisma wiecej ???
                • Gość: mery Re: akcje BH cd bez polemiki IP: 217.153.6.* 05.11.05, 09:17
                  ten artykul jest w Rzeczpospolitej z dnia 04.11.2005 Pozdrowienia
              • Gość: kpod Re: akcje BH cd bez polemiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:10
                Witam !
                Mogę prosić o wzory pism i skany
                pozdr bły BH

                kpodkanski@wp.pl
            • Gość: Andrzej1 Re: akcje BH cd bez polemiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 14:14
              Zgadza się forum zniknie najpóźniej w poniedziałek.
              • Gość: mery Re: akcje BH cd bez polemiki IP: 217.153.6.* 04.11.05, 14:21
                to w jaki sposob bedziemy sie mogli kontaktowac w tej sprawie????????????
                • Gość: fifi Re: akcje BH cd bez polemiki IP: 193.201.167.* 04.11.05, 16:28
                  Proponuję przenieść się na nowe forum. Założyłam już na Gazecie forum pod
                  nazwą "pracownicy BH kontra fiskus". Adres na forum.gazeta.pl
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34831
                  W kategorii prywatne >biznes i pieniądze>bazar.
                  Na razie jest otwarte, ale możemy zrobić zamknięte (o ile to dobry pomysł).
                  serdecznie zapraszam!
                  no chyba że macie inne propozycje...
                  • Gość: mery Re: akcje BH cd bez polemiki IP: 217.153.6.* 04.11.05, 17:54
                    u nas urzednicy skarbowi chodza po domach i przynosza nieodbierana z poczy
                    korespondencje.Pozdrawiam
                    Skorzystam z nowego forum dzieki
                  • owo68 Re: akcje BH cd bez polemiki 06.11.05, 17:32
                    witam , czy są już może jakieś informacje po spotkaniu
          • Gość: zibbyt Re: akcje BH cd bez polemiki IP: *.europe.hp.net 04.11.05, 11:49
            Czesc, mam prosbe o przeslanie skanu pisma PB5/RM-2120-0899/99 na adres mail
            zibbyt@poczta.onet.pl lub podanie gdzie to pismo mozna znalezc w sieci.

            pozdrawiam
            • valdigor Re: akcje BH cd bez polemiki 10.11.05, 00:19
              Najgorsze jest to ze nie dysponuje zadnym skanem lub innom wersjom
              elektronicznom.
    • Gość: BH Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 04.11.05, 13:16
      Ludzie gdzie sa Zwiazki Zawodowe,co oni robia w tej sprawie wyemitowano
      kawaleczek w Wiadomosciach TVP i co koniec sprawa ucichla a co z ludzmi
      przeciez US ich zniszcza.Pozdrawiam trzymam kciuki
      • valdigor Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 05.11.05, 02:04
        Na dzisjaj mam malego newsa.
        Dotarlo do mnie info o tym ze zawiazuje sie jakies stowarzyszenie
        poszkodowanych przy prywatyzacji BH. Szczegoly w poniedzialek i jesli ktos
        sobie zyczy to rowniez moge dac namiary na Zwiazki Zawodowe.
        • malyfelek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 05.11.05, 10:00
          podobno dzisiaj stowarzyszenie spotyka sie o godz.18.00 na poczcie glownej
          • sky_fifi Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 05.11.05, 10:26
            to ja przyjdę
          • Gość: szpieg Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 12:15
            A będą w mocherowych beretach?
            • malyfelek Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 05.11.05, 17:14
              mam nadzieje ze tak,oni tez powinni walczyc - moherowe berety tez ludzie.
        • Gość: kpod Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:48
          Witam !
          Moge prosić namiary na Związki Zawodowe

          pozdrawiam były BH
    • Gość: ze Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 04.11.05, 13:17
      Zgloscie swoj problem do TVN tam beda wiedziec co z tym zrobic.Powodzenia
    • Gość: fifi Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.eranet.pl 04.11.05, 23:11
      dzisiejsza rzp
      Kontroler szuka swoich pieniędzy
      W państwie prawa każdy urzędnik państwowy powinien być dobrze opłacanym,
      bezstronnym fachowcem, a nie goniącym za prowizją agentem.
      Anna Grabowska w artykule " Urząd sprawdza, firma bankrutuje" ("Rz" z 26
      października 2005 r.) podaje kolejny przykład przedłużających się postępowań
      sprawdzających, kontrolnych i podatkowych, prowadzących np. do bezzasadnego
      przetrzymywania przez organy podatkowe należnych podatnikowi pieniędzy. Takich
      przypadków opisywanych jest ostatnio coraz więcej.
      O błędach organów należy oczywiście pisać, jednak samo opisywanie chorej
      rzeczywistości rzadko prowadzi do jej zmiany. Może nadszedł czas na dyskusję
      nad przyczynami takiego stanu?
      Sam zastanawiałem się niejednokrotnie, skąd bierze się wśród polskich
      urzędników skarbowych taka zaciętość w tropieniu najmniejszych naruszeń
      wątpliwej przecież jakości prawa podatkowego. Do pracy w organach skarbowych
      trafiło od 1990 r. wielu młodych, wykształconych ludzi, znających klimat
      Peerelu tylko z opowiadań rodziców. Skąd więc również wśród nich
      taka "prawomyślna czujność"?
      Pytania te wróciły po lekturze artykułu, ale tym razem sięgnąłem do źródeł,
      czyli powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Zajmując się prawem
      podatkowym, skupiamy się przede wszystkim na prawie materialnym, nie analizując
      często prawa ustrojowego. A właśnie w nim, moim zdaniem, leżą przyczyny sporej
      części nieprawidłowości.
      W ustawie z 21 czerwca 1996 r. o urzędach i izbach skarbowych (Dz. U. z 2004 r.
      nr 273, poz. 2703 z późn. zm.) znajdujemy w art. 8 ust. 1 przepis, według
      którego "pracownikom podległym ministrowi właściwemu do spraw finansów
      publicznych, wykonującym kontrolę podatkową, przysługuje miesięczny dodatek
      kontrolerski do wynagrodzenia, w wysokości do 50 proc. wynagrodzenia". Na
      wysokość dodatku, według przepisów wykonawczych do ustawy, mają wpływ m.in.
      wyniki i osiągnięcia w pracy kontrolerskiej, ale już nie błędy i uchybienia
      korygowane następnie przez wyższe instancje i sądy administracyjne. Jeśli
      dodamy do tego przepis art. 7 ust. 1 ustawy, według którego "środki finansowe w
      wysokości 20 proc. dochodów uzyskanych przez skarb państwa tytułem przepadku
      rzeczy lub korzyści majątkowych pochodzących z ujawnionych przez pracowników
      izb i urzędów skarbowych, inspektorów kontroli skarbowej i pracowników
      jednostek organizacyjnych kontroli skarbowej, przestępstw i wykroczeń przeciwko
      mieniu oraz przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych przeznacza się na
      fundusz motywacyjny na nagrody dla tych pracowników i inspektorów kontroli
      skarbowej, którzy przyczynili się bezpośrednio do ich ujawnienia", to oczywiste
      staje się ekonomiczne podłoże takich, a nie innych zachowań pracowników aparatu
      skarbowego. Oni walczą o pieniądze dla siebie, a nie o praworządność czy
      wręcz "przyjazność" organów skarbowych. I trudno wymagać, by zachowywali się
      inaczej. Winny jest ustawodawca, bo dał takie możliwości dodatkowego zarobku, a
      nie urzędnik utrzymujący ze swojej często marnej podstawowej pensji rodzinę.
      Podobnie jest z bezwzględnością egzekucji administracyjnej prowadzonej przez
      urzędy skarbowe. Na jej charakter mają wpływ dwa czynniki. Pierwszy to taki, że
      najczęściej wierzyciel i organ egzekucyjny to ten sam naczelnik urzędu
      skarbowego, prowadzący sam ze sobą korespondencję zgodnie z przepisami ustawy o
      postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Drugi to przepis art. 8a ust. 1
      ustawy o urzędach i izbach skarbowych, według którego środki pochodzące z
      pobieranej od wierzycieli opłaty komorniczej oraz opłat za czynności
      egzekucyjne urzędów skarbowych i opłaty manipulacyjnej przeznacza się m.in. na
      wynagrodzenia prowizyjne pracowników urzędów skarbowych wykonujących egzekucję
      administracyjną.
      Można zrozumieć chęć motywacji pracowników dodatkami kontrolerskimi i prowizją,
      ale nie da się przymykać oczu na skutki takich uregulowań w prawie publicznym
      (odsetki od nienależnie pobranych podatków i coraz bardziej realne
      odszkodowania). W państwie prawa każdy urzędnik państwowy powinien być dobrze
      opłacanym, bezstronnym fachowcem, a nie goniącym za prowizją agentem. Ręczę, że
      przyniosłoby to pozytywne skutki również dla budżetu.
      Marek Kwietko-Bębnowski, doradca podatkowy w Ostródzie
    • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 05.11.05, 11:15
      Ludzie spieszcie sie bo nam urzednicy skarbowi nachodza nasze domy.Koszmar
      pozdrawiam
    • Gość: mery Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: 217.153.6.* 05.11.05, 21:39
      czy to spotkanie sie odbylo dajcie znac o tym wszystkim oddzialom a oni dotra
      do reszty pracownikow i bylych pracownikow.Pozdrawiam
      • owo68 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus 06.11.05, 17:34
        witam , serdecznie jestem byłym pracownikiem BH w Gdańsku , czy mogę prosić o
        wszelkie informacje na adres owo68@wp.pl
        • Gość: nika Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:09
          Zgłoś się do oddziału tam otrzymasz od łącznika komplet informacji i niezbędne
          materiały.
          • Gość: kpod Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:52
            Witam !
            Poszukuję łącznika w oddziale Bydgoskim

            pozdr
            • Gość: bydgo Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.bp.com.pl 08.11.05, 11:54
              Czesc, podaj namiar do siebie. W bydgo duzo sie dzieje!
              Pozdrawiam
              • Gość: kpod Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.ARMnet.Torun.PL 08.11.05, 22:03
                Witaj !
                Pisz bo niewiem co mam robić dalej
                były BH o/Bydgoszcz
                kpodkanski@wp.pl

                pozdr
                krzysztof
                • Gość: Andrzej1 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:38
                  Inormuję, wszystkich którzy nie wiedzą, Gazeta ,,N
                • Gość: Andrzej1 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:44
                  Informuję wszystkich, którzy o tym nie wiedzą, ,,Gazeta Polska" popiera
                  pracowników banku handlowego w sprawie nienależnego podatku.W ostatnich
                  numerach od nr 43 porusza sprawę nagonki u.s. na nas.W numerze ostatnim,
                  aktualnie dostępnym w kioskach informuje , że udzieli pomocy osobom które się
                  zgłoszą do redakcji.Strona internetowa ,,Gazety Polskiej"-
                  www.medianet.com.pl/~naszapol/
                  • Gość: zibbyt Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.europe.hp.net 09.11.05, 12:01
                    Witam,

                    Male sprostowanie, gazeta nazywa sie "Nasza Polska", a numer 45.
                    Mam skan (bo jeszcze nie jest dostepna w necie), jesli ktos jest zainteresowany
                    moge podeslac - prosze o info na maila zibbyt@poczta.onet.pl

                    Pozdrawiam

                    zbyszek
                    • Gość: Andrzej1 Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:16
                      Przepraszam za pomyłkę.To wszystko ze zdenerwowania.Tę sprawę zresztą ciężko
                      odchorowuje cała moja rodzina.Tygodnik nazywa się ,,Nasza Polska" i już w
                      2001r. wydrukował dobry artykuł na ten temat ( nr11/2001), można znależć pod
                      adresem: www.republika.pl/xyz234/artykuyz2.htm
              • Gość: kpod Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 11:46
                Cześć !
                podaję namiar i proszę o szczegóły

                kpodkanski@wp.pl
    • Gość: kis Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 06.11.05, 17:40
      niech ktos napisze czy bylo to spotkanie stowarzyszenia
    • Gość: kis Re: Pracownicy Handlowego kontra fiskus IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 06.11.05, 17:46
      czy gdzies jakis us wydal decyzje niech sie ktos zglosi jesli tak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka