Gość: gucio podatki??? złodziejskie IP: *.net132.okay.pl 08.06.06, 09:23 >>> A co tu jest do "renegocjowania"? Rząd może po prostu znieść wymóg jednostronnie i tyle. Ale brakuje do tego woli politycznej. <<< Właśnie tak to jest i na tym polega całe to złodziejstwo i chamstwo jakie tworzy polski fiskus, który ma chyba na celu kompletną degrengoladę Polski i Polaków - vide - nie jest polski tylko OBCY!!! i co naważniejsze ZŁODZIEJSKI, a wręcz szkodliwy dla polskiej gospodarki. A skąd się to bierze - mamy niedouczony rząd, bezmyślnych ministrów (z wyj. Pana Religi!!!) i posłów-osłów, no ale sami sobie ich wybraliśmy niestety.. Może ktoś z Szanownych forumowiczów zechce mi wytłumaczyc, dlaczego w innych krajach są niższe podatki, a jednak na prawie wszystko im wystarcza, a u nas nie??? Prawo i Sprawiedliwośc ??? Tak, ale gdzie jest jeszcze UCZCIWOŚĆ ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmeczony Re: Niski PIT to kit IP: 84.13.68.* 08.06.06, 09:27 A moze autor artykulu wytlumaczylby dlaczego Polacy W Wielkiej Brytanii nie moga, a nie nie chca zaplacic tego drugiego podatku w Polsce. Przeciez koszty zycia w UK sa nieporownywalnie wyzsze niz w Polsce. Jesli przykladowy kierowca autobusu zarabia te 15 tys funtow, to moze by tak zaznaczyc, ze wynajem pokoju jednosobowego w domu z innym tlumem imigrantow kosztuje minimum 3 tys funtow rocznie (a w ludzkich warunkach 5 tys) plus jedzenie minimum 2-3 tys funtow rocznie. A gdzie pozostale koszty zycia ? I z tych niewyobrazalnych dochodow po zaplaceniu podatku, mieszkania i jedzenia zostaje nam do reki 5-7 tys funtow na rok. Po czym wracamy do kraju i dowiadujemy sie ze zarobilismy po zaplaceniu brytyjskiego podatku 75 tys zlotych, czyli mamy oddac 40%. W funtach wychodzi, ze polskiej skarbowce mamy oddac ok. 5 tys funtow. Czyli wszystko co nam zostalo po roku pracy w UK, przy zalozeniu, ze tylko jedlismy i spalismy, nie kupujac ubran, nie poruszalismy sie komunikacja, po prostu mielismy byc warzywem, po to by polska skarbowka mogla nam wszystko zabrac. Dziekuje bardzo, nie wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piachu_CFH Re: Niski PIT to kit IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 08.06.06, 09:46 Dokladnie Zmeczony jest tak jak mowisz. Ja tez nie mam zamiaru wracac do tego kraju pelnego zlodziejow i oszolomow. I chociaz nie mam jeszcze mojej wymazonej pracy to nie narzekam bo zycie w UK, nawet na niskim poziomie, jest o niebo lepsze niz zycie na srednim w Polsce. Niech sie ta banda zlodziejow z kaczkami i konskim lbem na czele uzera sama ze soba. Rowniez dziekuje bardzo, tez nie wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
cichy_zorro Re: Niski PIT to kit 08.06.06, 09:30 zapomnieli dodac w artykule ze chyba do 2002 byla mozliwosc pomniejszenia dochodu o rownowartosc diety za kazdy dzien pracy w UK. To bylo calkiem fair bo dawalo mozliwosc jakiegos uwzglednienia wyzszych kosztow zycia w UK i innej skali podatkowej. Niestety w 2003 zlikwidowano to mozliwosc pozwalaja odliczyc tylko 30 diet. Ale UWAGA!!!! Mozliwosc odliczania diet bez limitu "30" pozostawiono dla pracownikow administracji publicznej! Oni wciaz moga odliczac nawet 365 diet.I to jest to co najbardziej boli! Mamy w kraju dwie klasy tych przy korycie i szara reszte. prosze poczytac Ustwe o Podatku Dochodowym. Uwazam, ze w tej styuacji nie ma sie co dziwic, ze nie chcemy placic podwojnych podatkow w UK i w PL jezeli ten obowiazek nie dotyczy wg polskiego prawa wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
gajowy_marycha Re: Niski PIT to kit 08.06.06, 14:36 najbardziej perfidne jest to, ze te zmiane (wprowadzenie limitu diet) wprowadzono nieomal tuz przed wejsciem Polski do UE, gdy bylo wiadomo, ze bardzo duzo rodakow wyjedzie za praca za granice. Zamiast w 2003 roku szybko renegocjowac stare, z 1976 roku przepisy, tylko zmieniono je na niekorzysc! cynizm i perfidia rzadzacych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praktyk podatki to nie wszystko IP: 80.51.159.* 08.06.06, 09:52 podatki to nie wszystko, czy ktoś zastanawiał się jakie kłopoty mają osoby które wracają np z Wielkiej Brytanii i rejestrują sie w Urzedzie Pracy. Aby otrzymać zasiłek powinny zarejestrować się w ciągu 7 dni od zakończenia pracy nie robiąc różnicy czy ktoś dojeżdza np z Edynburga czy przysłowiowych Klewek. Gdzie tu logika. Jedna przeszkoda na której się nie kończy. Aby otrzymać zasiłek musza dostarczyć druk E-301, tyle że to trwa w U.K kilka tygodni. W praktyce ściezka załatwiania przez urzad pracy około 3 miesięcy. W tym czasie ja wyrejestrowują się bo już podejmuję działalność gospodarczą i zasiłek przepada. Brawo i jeszcze raz prawo. Niby to mało istotne bo jezeli ktoś pracował zagranicą ma pieniądze. Zgadza się. Bardziej chodzi mi o równe traktowanie. To pier.... państwo zabije jeszcze trochę jakąkolwiek inwencję i przedsiębiorczość. Nie mówiąc o fakcie dopłaty różnicy w podatkach. Jestem osobą nadzwyczaj cierpliwą i tolerancyjną wywiązującą sie z swoich obywatelskich obowiązków, ale głupota polskich urzędasów jest tak porażająca że nie dziwię się wszystkim którzy już tu nie wrócą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: podatki to nie wszystko IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 08.06.06, 10:13 kazdy narod ma taki rzad na jaki zasluguje. Ja tez nie wracam bo mi sie nie oplaca a chcialbym wybudowac jedno z 3 mln mieszkan obiecanych przez PiS. Moj kraj mial mnie i moja rodzine w dupie od zawsze wiec dla mnie nic sie nie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Na każdym kroku podatki 08.06.06, 09:53 W zeszłotygodniowym Ozonie jest niezły tekst o ukrytych podatkach i ich wysokości. Najbardziej jednak powala ilość płaconych przez nas podatków. A ma być ich jeszcze więcej. I nie ma się czemu dziwić, skoro z państwa prawa stajemy się państwem prawa i sprawiedliwości, to musi kosztować _ Z ziemi polskiej do wolskiej Odpowiedz Link Zgłoś
zima0001 Re: Na każdym kroku podatki 08.06.06, 10:11 at_work napisał: > I nie ma się czemu dziwić, skoro z państwa prawa stajemy się państwem prawa i > sprawiedliwości, Z państwa prawa? To dobre, a o pięknie rozwiniętym podatku korupcyjnym tez czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Re: Na każdym kroku podatki 08.06.06, 11:12 zima0001 napisał: > at_work napisał: > > I nie ma się czemu dziwić, skoro z państwa prawa stajemy się państwem pra > wa i > > sprawiedliwości, > > Z państwa prawa? To dobre, a o pięknie rozwiniętym podatku korupcyjnym tez > czytałeś? Nie, ale dzisiaj płaciłem haracz za wymianę prawa jazdy i jestem zły. Codziennie jeżdzę po stołecznych wertepach mimo, że płacę podatki choćby w paliwie, a teraz czeka mnie gruntowna naprawa zawieszenia i już słów nie mam... _ A teraz, kochani wyborcy... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: Na każdym kroku podatki 08.06.06, 18:34 at_work napisał: > Codziennie jeżdzę po stołecznych wertepach mimo, że płacę podatki > choćby w paliwie, a teraz czeka > mnie gruntowna naprawa zawieszenia i już słów nie mam... Sorry, ale za uszkodzenia zawieszenia to są odpowiedzialni twoi współużytkownicy drogi, tak samo jak twoje jeżdzenie po drodze powoduje wertepy po których oni jeżdżą. Wiem, podatki w paliwie powinny w całości wystarczyć na remont dróg, ale to nie państwo psuje twoje zawieszenie... Odpowiedz Link Zgłoś
zenon.melon Jak można coś takiego napisać: "Polskie stawki 08.06.06, 10:07 podatku od dochodów osobistych - 19, 30 i 40 proc. - są podobne do stawek obowiązujących w Wielkiej Brytanii - 10, 22 i 40 proc." - 19 to prawie 2 x więcej niż 10, gdzie tu jest podobieństwo. Widać wyraźnie, że polskie państwo bezpardonowo zdziera z najbiedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Zjedzenie PIT-u to zabawa? 08.06.06, 10:19 Przeciez to straszne poswiecenie! Czy pan redaktor zjadl kiedys swoj PIT? Niech sie pan zabawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Każda okazja, żeby obśmiać JKM jest dla GW dobra. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:06 A proszę, niech Autor artykułu zadrze ze skarbówką w formie prawdziwego protestu! Tu widać, że Michalkiewicz miał rację pisząc, iż zniesienie ulg podatkowych dla TWÓRCÓW (czyli też dziennikarzy) zaowocuje sprzeciwem wobec p.dochodowego. Trzeba nam żelaznej Małgorzaty, aby znieść ten durny, wścibski, komunistyczny PIT i wprowadzić uczciwy pogłówny. U nas na tym nie byłoby poślizgu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiekkk Z£odzieje! ]:-> 08.06.06, 10:30 A ciekawe, jak polskie panstwo, ktore domaga sie, zeby Polacy pracujacy za granica placili w Pl podatki pomoglo tymze Polakom w znalezieniu pracy i zakwaterowaniu sie za granica? :-] Nijak, o czym kazde dziecko wie. Skoro ktos wyjechal na wlasne ryzyko za granice, do pracy, mieszka i korzysta z uprawnien (ubezpieczenie zdrowotne itepe) w innym, niz Polska, kraju, to wlasnie tam powinien placic podatki, a nie w Polsce, ktora zapewnia jedynie wysokie bezrobocie, popychajace mlodszych i starszych do wyjazdu "za chlebem". Wymaganie placenia podatkow w Polsce jest po prostu nieuczciwe. Jak rzadzacy chca miec wiecej kasy, zeby zalatac dziure budzetowa, spowodowana hojnym rozdawnictwem becikowego i innymi imprezami typu "panem et circenses", to niech sobie pieniazkow dodrukuja, a nie siegaja do kieszeni przedsiebiorczych Polakow wyjezdzajacych - z koniecznosci - do pracy za granice. Za granica wcale latwo nie jest, a konsulaty i inne ambasady i tak juz zazwyczaj bardzo chetnie "pomagaja" krajanom pozbyc sie ciezko zarobionej kasy. Ot, chcby takie oplaty za odpis aktu urodzenia sprowadzony z kraju nad Wisla i przetlumaczony - 60 eurakow - bagatela. Bo przedstawicielom panstwa polskiego wydaje sie, ze rodacy mieszkajacy za granica spia na forsie, a zyja z latwych pieniedzy, ktore jak powszechnie wiadomo, na Zachodzie leza po prostu na ulicy. Nawet nie trzeba sie po nie scylic. Wystarczy zamiesc je sobie butem przed dom i wciagnac odkurzaczem. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Z£odzieje! ]:-> 08.06.06, 11:40 gosiekkk napisała: > A ciekawe, jak polskie panstwo, ktore domaga sie, zeby Polacy pracujacy za > granica placili w Pl podatki pomoglo tymze Polakom w znalezieniu pracy i > zakwaterowaniu sie za granica? Wyrzucmy w koncu te komune z naszych glow. Panstwo nie jest od tego, zeby wszystkim pomagalo. Tylko tym, ktorzy sami nie sa sobie w stanie pomoc. Kto jest zdrowy, ma dwie rece, IQ > 90, musi sobie radzic sam... Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Re: Z£odzieje! ]:-> 08.06.06, 15:09 Panstwo to ogol obywateli placących podatki.... A nie krawaciarze i organizowane prze nich instytucje, chronione przez sejm. To ty wyrzuć komune z głowy. Place podatki - wymagam. Zyjecie za moje pieniadze. Urzednicy nic nie produkują. Sa darmozjadami, a jednak, zarabiaja duzo wiecej i to bez stresu. Ja mam wyzsze IQ i sobie radze i dlatego uwazam ze przyrost urzednikow od roku 1989 jest za wysoki w stosunku do tego, co owo panstwo mi za placone przeze mnie podatki oferuje. Co wiecej, obserwuje tu niebezpieczną asymetrie tycząca sie sprawiedliwosci i ochrony prawnej w układach tzw. "panstwo" i ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Zgadzam się z osobą cytowaną w artykule - polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:49 rząd jak i państwo to złodzieje i nic więcej. Nie mam zamiaru płacić podatku w Polsce! Progi podatkowe w UK są tak ustawione nie spowodu czyjegoś wymysłu, tylko dlatego że zycie tam jest droższe (wynajem pokoju kosztuje 75 funtów TYGODNIOWO - w Polsce można za tyle wynająć mieszkanie na miesiąc!). To co robi państwo polskie to czysty bandytyzm, też wyjeżdzam do UK i już zaczynam kombinować co zrobić żeby uniknąć chciwej łapy polskiego fiskusa... Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Niski PIT to kit 08.06.06, 10:55 Ja też nie mam zamiaru wracać. Przynajmniej dopóki sytuacja w kraju nie stanie sie przewidiywalna. Teraz cały czas nie wiadomo co komu odbije. Zwłaszcza jeśli są tacy ludzie jak jeden z przedmówców straszący 75 % domiarem z fiskusa (co oczywiście jest bzdurą) po powrocie. A takich ludzi jest mnóstwo, zazdrosnych, zawistnych, którzy cieszą się z tego jeśli ktoś żyje w takim samym marazmie jak oni. Gdybym miał teraz kupować w Polsce do i wracać to raczej wybrałbym na przykład Słowację. Do Polski blisko, można w każdej chwili "wyskoczyć" do rodziny czy na zakupy. Ceny podobne, warunki do prowadzenia działalności o wiele lepsze, no i co najważniejsze - nie wyciągną łapy po "zaległy" podatek od dochodów zarobionych w Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rade POLSKA to państwo okradające swoich obywateli!!!! IP: *.com.pl 08.06.06, 11:11 Jakby nie liczyć to wszyscy w najniższym progu płacimy gdzieś 55% podatku (dochodowy+VAT+rzekome ubezpieczenie zdrowotne i społeczne). PRZECIEŻ TO JEST ZŁODZIEJSTWO!!!!! POLSKA TO PAŃSTWO OKRADAJĄCE SWOICH OBYWATELI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant umowa z USA też do renegocjacji! IP: *.chello.pl 08.06.06, 11:20 Dlaczego renegocjują tylko umowę z UK, co z innymi krajami? Może my - wyjezdżający lub pracujący w USA - też powinniśmy zrobić trochę szumu wokół sprawy, to coś się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 To, ze ktos "nie chce" placic podatkow, nie moze 08.06.06, 11:36 byc argumentem za jego zniesieniem. To po pierwsze. Dalej, nie jest tak, ze cale zarobione za granica pieniadze podlegaja opodatkowaniu w Polsce. Od zarobionej sumy trzeba odjac koszta podrozy, zamieszkania za granica i ryczalt za wyzywienie, tak jak w podrozy sluzbowej. Wszystko to pomniejsza sie o podatek zaplacony za granica. Mozliwe, ze wtedy nie bedzie juz nic do zaplacenia. Oprocz zmywania, sprzatania i bawienia dzieci dobrze tez jest czasem troche umiec liczyc. A jezeli ktos wspomina, ze odda obywatelstwo polskie, jak bedzie musial placic podatek, to moze lepiej, zeby to zrobil. Bo poza wstydem, czego mozna oczekiwac od takiego obywatela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigracja Re: To, ze ktos "nie chce" placic podatkow, nie m IP: 194.193.170.* 08.06.06, 11:51 de.bilu Zanim się będziesz wypowiadał to dobrze jakbyś coś najpierw się na ten temat douczył/doczytał. 1. Koszty życia w UK są nieporównywalne z kosztami życia w PL, stąd UKjowska skarbówka pozwala na zwolnienie 5k funtów z podatku. 2. Tzw. diety - o których piszesz - niestety można ich odliczyć tylko 30 x 32 funty co daje 960 funtow. To dobre kto pracuje w UK WYŁĄCZNIE jeden miesiąc w roku! Potem zaczyna się ograbianie! 3. Kosztów tzw. ubezpieczenia zdrowotnego zapłaconego w UK nie można odliczyć od podstawy. Rezultat - zarabiam średnio dobrze w UK jako informatyk (40.000 funtow na rok) i płacę TU podatki oraz ubezpieczenie zdrowotne w UK. Polskie świnie u żłoba w rządzie chciałyby abym jeszcze im ZA NIC dopłacił w Polsce (zapewnie na świątynię opatrzności!) około 35 tys. zł. Nic z tego - pieprz.ę taki kraj i już z Małżonką podjęliśmy decyzje o pozostaniu w UK na stałe. Zamiast inwestować / wydawać nasze pieniądze w PL to zrobimy to w UK. I wiecie co? Większość moich znajomych podjęło taką samą decyzję! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfione Z tymi GBP 40K ... IP: 212.209.42.* 08.06.06, 16:44 ... to za duzo nie poinwestujesz/ powydajesz w UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partiamlodych Re: To, ze ktos "nie chce" placic podatkow, nie m IP: *.hereford-edu.org.uk 08.06.06, 12:07 Piwi jak chcesz kogos uczyc liczenia to doucz sie prawa bo takie bzdury piszesz ze szkoda gadac, wg mnie to masz male pojecie o rachunkowisic i finansach bo byc takich rzeczy nie pisala. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce nie chce, czy broni sie przed pazernością? 08.06.06, 15:00 Patriota siem znalazl, wyrzucac chce. To typowe dla krawaciarzy z MF. Niby obiektywni, ale 10 lat pod bokiem aferkowa grupa, a casus Modzelewski - to standard w tej firmie. To jest zerowanie na ludziach. Po drugie przeliczenia 1: 1 nic nie dają. Ustalmy koszyk przeliczeniowy wg zasad UE - takie koszyki istnieją, wtedy dopiero myslmy o podatkach. System skomplikowany, ale sensowny. Te wszystkie ryczałty, o ktorym wspominasz sa guzik warte. W przeciwnym wypadku ludzie by nie protestowali. Jezeli komus, kto z powodu braku roboty w kraju wyjechał i podjał niskopłatną prace(jednak pozwalającą sensownie życ), kradnie sie po przeliczeniu 1:1 zarobione pieniadze, tak jakby w Polsce mial stanowisko krezusa - oznacza to, ze czlowiek ten musi doplacic do swojej roboty, aby zadowolic pazernosc skarbową. Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Re: To, ze ktos "nie chce" placic podatkow, nie m 08.06.06, 15:02 A po drugie dlaczego w obrebie UE placic dwa razy podatek, choc arobiło sie raz! Zasada powinna byc taka: opodatkowujesz sie tu, albo tam. A nie: najpierw tu i reszte tam. Sprytnie wymyslone w Warszawce! Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: To, ze ktos "nie chce" placic podatkow, nie m 08.06.06, 16:48 gdzies_czyli_wewpolsce napisał: > Sprytnie wymyslone w Warszawce! To nie polskie zasady, ale ogolnoeuropejskie. Jezeli krajowy podatek obywatela UE jest wyzszy niz zagraniczny, to trzeba doplacic. Ci, ktorzy pracuja w Niemczech (ale nie tylko) nie musza sie obawiac, bo podatki sa tam tak wysokie, ze polska skarbowka rezygnuje z naliczania, bo zawsze wychodzi zero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnemon Jak wygląda zwrot podatku w UK? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.06.06, 11:37 Założenia: W PL zarobiłem w przeliczeniu 10000 GBP i zapłaciłem podatku ca. 3000 GBP. W UK zarobiłem 10000 GBP i zapłaciłem podatku ca. 1000 GBP. Jeżeli jestem rezydentem PL, to wiadomo, dopłacam. A jeżeli moje interesy życiowe są w UK, podatek wyniesie ca. 2500 GBP (kilkanaście % od 20000). A zapłaciłem w sumie 4000 GBP. Czy rząd JKM zwróci mi 1500 GBP (4000-2500) nadpłaconego podatku? Proszę nie przykładać uwagi do wysokości kwot, które są bardzo zaokrąglone (a może nawet zaokrąglone jeszcze więcej ;-) Chodzi mi o procedurę: czy dżemojady zwracają nadpłacony podatek, uwzględniając oba kraje? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
the_elviz Jeśli ja wyjadę... 08.06.06, 11:40 i polski US się do mnie przyczepi - zapłacę podatek a następnego dnia złożę podanie o pozbycie się obywatelstwa. Mogę być patriotą nie posiadając tego świstka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partiamlodych Re: Niski PIT to kit IP: *.hereford-edu.org.uk 08.06.06, 11:41 a dlaczego niespomniano ile kosztuje bilet, mieszkanie i zywienie w Anglii??? tylko sie pisze ile wynosi kwota wolna od podatkow, dlaczego nie napisano ze bezrobocie ludzi mlodych wynosi 35% a spadek bezrobocie nie jest zasluga rzadu tylko wyjezdzajacych.??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partiamlodych Re: Niski PIT to kit IP: *.hereford-edu.org.uk 08.06.06, 11:46 My mlodzi musimy powstac bo z nami sie nikt nie liczy, sukcesem bylo otwarcie rynow pracy teraz sie nas opodatkowuje, sukces przypisuje sobie kolejny rzad ze spada bezrobocie a to przeciez wyjezdzajacy, od ktorych slyszy sie ze bedzie trzeba zaplacic za zwrot za na uke a pracy nie ma. A nasza Kochana Ojczyzna rzadza buraki, glosowalem na PiS ale nie a reszte tego rzadu za ktory sie wstydze. Jestesmy tylko potzrebni co 4 lata jak sa wyboru. Dosc tego. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40013 Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Niski PIT to kit 08.06.06, 11:55 Gość portalu: partiamlodych napisał(a): > My mlodzi musimy powstac bo z nami sie nikt nie liczy, sukcesem bylo otwarcie > rynow pracy teraz sie nas opodatkowuje, sukces przypisuje sobie kolejny rzad ze > > spada bezrobocie a to przeciez wyjezdzajacy, od ktorych slyszy sie ze bedzie > trzeba zaplacic za zwrot za na uke a pracy nie ma. A nasza Kochana Ojczyzna > rzadza buraki, glosowalem na PiS ale nie a reszte tego rzadu za ktory sie > wstydze. Jestesmy tylko potzrebni co 4 lata jak sa wyboru. Dosc tego. > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40013 Placz dalej, tylko pamietaj abys za cztery lata znowu glosowal na jakis populistow, co Ci obiecaja zlote gory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partiamlodych Re: Niski PIT to kit IP: *.hereford-edu.org.uk 08.06.06, 11:58 juz nie chce pisu poki mlode pokolenie nie dojdzie do wladzy to lepiej w tym kraju nie bedzie, ale nie pod wodza takiego balwana jak minister G. musimy sami sie zorganizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Niski PIT to kit IP: 82.139.11.* 08.06.06, 11:46 Bylem pol roku za granica. Pol roku wyjete z zyciorysu - ciezka praca na nocna zmiane, 6 lub 7 dni w tygodniu. W dzien tylko spanie i jedzenie, oczywiscie jak najtansze. Mieszkanie wynajete w kilka osob, bo tak taniej. Zero przyjemnosci, zero zycia. Slady na psychice na pewno zostana. Po powrocie dowiaduje sie, ze polowe moich oszczednosci mam oddac panstwu tytulem podatku. Nie oddam mojej krwawicy s...synom. Tu przez kilka lat bylem bezrobotnym, chodzac do UP slyszalem tylko ciagle "nie mamy ofert pracy dla pana". Pozostawalo dorabianie na czarno, wiecie jak to jest. W koncu zaryzykowalem, zebralem cala kase jaka mialem i pojechalem za granice "na farta". Udalo sie - to mam oddac polowe tego, co zarobilem... S...lac...Nie oddam ja i nikt ze znajomych, ktorzy tam byli nie odda nawet pensa. A teraz inna historia. Znajomy poznany w UK - byl tam okolo roku, przez ten czas pracowal dorywczo, raz mial robote, raz nie. Utrzymanie drogie, wiec w koncu po roku okazalo sie, ze odlozyl 100 funtow, postanowil wrocic do kraju i reszte kasy przeznaczyl na bilet. Zgodnie z tfu.. prawem powinien zaplacic kupe podatku, w koncu tam zarabial. A ze wydal na zycie - jego problem. To tyle refleksji. A co ze mna? Po tym pobycie za granica wreszcie mam kase, by stanac na nogi. Dzialam w szarej strefie i mam sie dobrze. Podatki i tak place, kupujac cokolwiek w sklepie (Vat, akcyzy itp.). Emerytury z Zakladu Utylizacji Skladek nie chce, sam sobie zarobie na lepsza. Lecze sie prywatnie, zreszta bezplatne leczenie to i tak fikcja. Ubezpieczenie tez wykupilem sobie sam. A panstwu chcacemu zabrac moja kase mowie - meska cewka moczowa wam w odbytnice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek.sygula 5% podatek dochodowy i 30% podatek VAT=rozwiązanie IP: *.devs.futuro.pl 08.06.06, 12:07 według zasady jeśli chcesz więcej oszczędzać to oszczędzaj na przyszłe wydatki, jeśli chcesz kupować teraz tzn. szaleć, tracić pieniądze na szeroko rozumianą konsumpcję to płać podatek VAT (od konsumpcji dóbr i usług) "i płacz". To jest idealnie dynamiczne rozwiązanie - ze struktury podatków w Polsce łatwo wywnioskować, który podatek jest dominujący i jest to VAT, a nie PIT (którego i tak przedsięborcy nie płacą manipulując kosztami - wystarczy dobra "papuga z kancelarii prawniczej" i doradca podatkowy). Oszczędzanie w bankach spowoduje potanienie kredytów w PLN, co przełoży się na niskooprocentowane kredyty hipoteczne i w automacie gospodarka ruszy z "kopyta". Budownictwo jakie w Polsce jest każdy widzi, drogie i mało - dla satystycznego polaka mieszkań nie starcza ze względu na na ich cenę biedę społeczeństwa. BUDOWNICTWO jako sektor gospodarki, może stać się jej prawdziwym motorem napędowym - również nieobojętnym dla polskiego budżetu. Ja osobiście pochwalam płacenie podatków, które powodują rozwój kraju. Łupieżstwo zostawy w rękach Robin Hooda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai a jak w grach typu cywilizacja masz 15% podatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:49 to lud szaleje z gniewu. Wysoki VAT oznacza potężny szary i czarny rynek, nakręcanie przemytu i sprzedaż spod lady. Niby dlaczego mamy nie konsumować? Konsumpcja napędza przemysł. Oszczędzanie napędza banki. Wojny nie wygrasz bankami. Ludu nie nakarmisz bankami. Kobiety nie upiększysz bankami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg wawa to nie jest takie proste IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 08.06.06, 14:24 1) zastanów się jak budownictwo sobie poradzi z 30% VATem na materiały budowlane. 2) VAT jest prawdziwym podatkiem liniowym od którego nawet nie ma kwoty wolnej od podatku ( w przeciwieństwie do PIT). Czyli bardzo trafia w najbiedniejszych. 3) Przedsiębiorstwa muszą odprowadzać VAT w momencie wystawienia faktury, przed otrzymaniem zapłaty. Wiele przedsiębiorstw musi dawać swoim kontrahentom kredyt kupiecki 90-30 dni. Już w tej chwili mają problemy z płynnością, a w momencie podwyższenia VATU do 30% będą masowo bankrutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatnik Re: Niski PIT to kit IP: *.prokom.pl 08.06.06, 12:22 Jak też bym chciał płacić podatek według stawek i progów brytyjskich... Zarabiając niewiele ponad 6 tys. już w maju zapłaciłem 30% (obrazowo o tysiąc złoty mniejsza pensja - to się równa jednej racie kredytu mieszkaniowego) pod koniec roku czeka mnie 40%. Powiem szczerze nie czuję się bogatym człowiekiem. Mam normalną rodzinę i mam normalne wydatki. Kredyt na mieszkanie, samochód, opłaty za mieszkanie, przedszkole. Wakacje raz na 5 lat bo mnie nie stać częściej. Żadnych częstych wyjść do kina, teatru itp. Może zadam inne pytanie ile w naszym kraju wynosi najniższe oprocentowanie dochodów osobistych? Podpowiedź: 24%(przed opodatkowaniem dochodów, tu należało by jeszcze dodać 24 jakie pracodawca płaci dodatkowo)+19%+(akcyza)+22%(po opodatkowaniu) Więcej powiem, czuję się okradany jak każdy obywatel naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Niski PIT to kit 08.06.06, 16:33 30 % z "niewiele ponad 6 tysięcy" to jest 1000 złotych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Specjalista Re: Niski PIT to kit IP: 193.133.92.* 08.06.06, 12:24 I o ja mam dodac. Jestem specjalista pracujacym w jednym z wiekszych bankow w Londynie. Zostalem sciagniety z Polski gdzie pracowalem w opdobnej instytucji. Wczesniej mialem takze mozliwosc pracy w roznych panstwach europy na krotkich kontraktach do roku ale bylo to oddelegowanie albo program wymiany kadry wewnatrz jednej korporacji. Zawsze byl problem z polski fiskusem ktory niestety jest pazerny i zatrzymal sie w rozwoju gdzies w latach 50-60. Nie ukrywam ze miale mzamair wracac do Polski za jakis czas ale jako ze may taki uklad powanie sie zastanawiam nad tym czy wogole rozwaza powrot do Polski. Jako kadra kierownicza jak na warunki UK zarabiam naprawde niezle ale gdybym mial sie rozliczac wg polskich stawek to moj pobyt tu na miejscu nie mialby najmniejszego sensu. Reasumujac pieknie i slicznie chetnie zaplace podatki w Polsce ale prosze wziac pod uwage jakie koszty utrzymanai sa w Anglii. Mieszkanie w przecietniej dzielnicy w londynie 2 sypialnie nop coz musisz wydac 800-900 funtow miesiecznie - zlozenie depozytu poltora do dwoch czynszow do tego dochodzi podatek lokalny okolo 120 funtow miesiecznie oplata za licencje telewizyjna 10 funtoe (zaokraglam - przez pierwsze 6 miesiecy 24) wyliczam dalej przecietne zarcie bez wychodzenai na piwo i jedzenia w knajpach lub kupowaniu lunchu - 400 funtow miesiecznie do tego rachunki za gaz elektrycznosc telefon itp rzeczy doliczny jolejne 60 funtow czyli zycie miesziecznie jezeli niewynajmujesz pokoju ale mieszkanie dla rodziny to przecietie 1500- 1600 funtow oczywiscie zeby zyc jakos noralnie a nie jak warzywko. Wiec za przeproszeniem daje to kwote okolo 18 tys funtow rocznie na skromne zycie (dwie osoby) Do tego prosze dopliczyc sobie podatki drogowe i benzyne plus ubezpieczenia. Dodatkowo oprocz podatkow place National Insurance oraz dodatkowy plan emerytalny ktore takze tanie nei sa - i zgodnie z polskimi przepisami nie moge ich odliczyc. Jest to jawna dyskryminacja w odniesieniu do ustawodawstwa dla osob pracujacych w Polsc i w UK. Przy okazji nalezy nadmienic o kwestii wolnej kwoty od opodatkowania oraz nizsze stopy procentowe 10%UK a 19%PL, 20%UK a 30%PL i dopiero najwyzsza kwota 40% jest taka sama. Ale to jeszcze nei wszystko - prosze spojrzec na wysokosc progow podatkowych od jakich zaczynaja sie poszczegolne stawki - w tym tkwi roznica Na domiar zlego dlaczego mamy zroznicowanie w zasadach palcenia podatkow w stosunku do roznych panst. Czy nie powinny byc one standardowe dla wszystkich - jakos tak dziwnie sie skalda ze Polska niezbyt chetnie chce rozwiazac ten problem bo starcilaby potencjalne dochody z tych podatkow ale zaznaczam potencjalne bo wiekszosc tego nie zaplaci. Z mojej strony zaplace ucciwie podati od czesci moich dochodow ktore mailem w polsce a od reszty nie mam zamiaru. Place w miejscu gdzie zarabiam a Polska z tego nie bedzie miala nic ze wzgledu na swoja pazernosc. Jezeli dojdzie co do czego jest mnie naprawde stac na wynajecie prawnikow i niezaleznie ile bedzie mnie to kosztowalo i chocbym mial pojsc do Strasburga i narobic wstydu panstwu polskiemu. Ale szczerze powiedzawszty wkurza mnie jedno - mam mieszkanie w polsce i zameldowanie i jezeli jakas pani krysia z Urzedu Skarbowego ma decydowac na tej podstawie ze moje zycie toczy sie w polsce to przepraszam. Kto ma udawadniac komu - ja wynioslem sie za granice a mieszkania sprzedawac nie zamierzam bo mam drugie lokum na wakacjie i traktuje je jeko inwestycjei zamierzam kupic jeszcze ze dwa lub trzy na przyszlosc. Jednym, slowem po roku wystapie o obywatelstow Angielskie i jak tajk dalej bedzie w polsce naprawde nie wroce a jak wroce to juz bez polskeigo obywatelstwa - bo czasem mi po prostu wstyd za to co sie dzieje w Polsce. Czyli polsko znowu ten sam scenariusz - teraz wyjezdza znowu najzdolniejsza molodziez i wyksztalceni specjalisci - i powiedzmy sobie szczerze co chcecie z tym zrobic ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: Niski PIT to kit IP: 199.67.203.* 08.06.06, 13:54 Specjalista, o obywatelstwo to mozesz sie ubiegac dopiero po 4 latach pobytu na wyspach. Po roku mozesz co najwyzej zlozyc podanie o Residency Permit:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Specjalista Re: Niski PIT to kit IP: 193.133.92.* 08.06.06, 17:34 O tym dokladnie wiem a jako ze bywam tutaj w UK tak powiedzmy od 88 roku to ze tak powiem jakos przewidywalem ze moze byc roznie i wlasciwie brakuje mi tego roczku zeby papiery wyrobic. Cos mnie kiedys tknelo zeby wyrobic rezydenta za dawnych czasow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatata Re: Niski PIT to kit IP: 202.127.24.* 08.06.06, 17:15 Jestem tego samego zdania. Ponadto mam wrażenie, że owe "panie Krysie" z US wcale nie są takie niewyszkolone, za jakie chcą uchodzić. Pierwsza, niby przyjazna porada, jaką ktoś dostał, to żeby zapłacił wszystko "dla świętego spokoju". Ale dalej, to One mają po prostu wyraźne wytyczne od swego miknisterstwa, a by znaleźć wszelkie punkty zaczepienia, by stwierdzić że masz płacić tutaj, bo przebywałeś za granicą tylko czasowo. Niby mogę się wymeldować, żaden problem, oprócz oczywiście kosztów przyjazdu 2 osób w celu osobistego odwiedzenia urzędu meldunkowego (przez internet jakoś nie da się). Ale dalej, mieszkania nie sprzedam, ponieważ byłaby to już konkretna strata finansowa w moim wypadku, i bez żadnej gwarancji, że już dalej po tym urzad nie będzie się czepiał (szanse rosną może o 10%). Nie zlikwiduję też konta bankowego, ponieważ poprzez nie spłacam kredyt zaciągnięty na mieszkanie. Refinansowanie tego kredytu w zagranicznym banku to dla mnie kłopot i dalsze koszty (i znów szanse powodzenia w walkach z US rosną znikomo). I tak dalej. Dodam, że chetnie zgłoszę swoje dochody z zagranicy w polskim US. Nie zamierzam się na lewo ubiegać o zasiłki socjalne, które mi się nie należą, itp. Mogłabym też zapłacić owe 10% podatku, które płacę obscemu państwu, w moim rodzinnym kraju (tyle że to jakby nieuczciwe wobec mojego obecnego miejsca pobytu, bo z jego różnych dobrodziejstw na bieżąco korzystam). Nie rozumiem jednak, dlaczego fiskus polski chciałby "położyć łapę" na dalszych 30% moich przychodów, których po prostu nie mam z czego odłożyć. Utrzymuję rodzinę, żyjemy skromnie, dzieci chodzą do przedszkola i szkoły, za wszystko trzeba zapłacić. Stawka 10%, jaką objęte są te dochody, dokładnie odzwierciedla nasz obecny status finansowy. W razie powrotu do kraju też nie będziemy krezusami, bo nie mamy zwyczaju żywić się sianem. I ostatnia rzecz: to paradne, że jak ktoś wyżej napisał, w 2003 roku możliwość odliczania nieograniczonej liczby diet pozostawiono dla administracji publicznej. Jak widać, już wtedy ostrzyli sobie ząbki na wyjazdy w celu robienia kariery w biurokracji europejskiej, i o swoich interesach nie zapomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Niski PIT to kit IP: *.elisa-laajakaista.fi 08.06.06, 20:58 Obywatelstwo. Fajnie, tylko że to nie zwalnia z płacenia podatków w Polsce. Musisz sobie załatwić tzw. fiscal residency. W Angli na pewno załatwisz to bez problemu. Tylko nie wiadomo czy polscy urzędnicy to uznają. Wg prawa to niestety Ty musisz udowodnić urzędowi, że nie zamierzasz wrócić. A zmiana obywatelstwa dowodu nie stanowi. Niestety wszystko zależy od ich uznania, dlatego, że przepisy są nieprecyzyjne. Poinformowanie US o zmianie miejsca zamieszkania NIP-3 też nie rozwiązuje sprawy. Ja też mam mieszkanie w Polsce, z uwagi na różnice w kursach walut (bowzięłam kredyt gdy dolar kosztował 4,2 zł), wzrost ceny mieszkań w ciągu ok 5 lat zarobiłam na nim nieźle. Też nie chciałabym go sprzedawać jeszcze, ale jeśli okaże się, że to jest przeszkoda to sprzedam. Polsce też nie chcę płacić. I wkurza mnie dlaczego cała sprawa dotyczy tylko Anglii? To co są lepsze i gorsze państwa, z Anglia można renegocjować a z innymi nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sugarpie Re: Niski PIT to kit IP: *.unipart.co.uk 08.06.06, 12:30 to w wielkiej brytanii dostalam legalna, dobrze platna prace a nie w polsce. wole placic podatek w wielkiej brytanii, jak kazda normalna osoba. polska co najwyzej moze pocalowac mnie w moje piekne cztery litery bo ani pensa nie dostanie. ja od tego kraju nic nie dostalam oprocz problemow finansowych bo nigdzie pracy nie ma!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dari Co za kraj IP: *.cable.ubr03.croy.blueyonder.co.uk 08.06.06, 12:36 Miszkamy w Londynie od jakiegos czasu i coraz bardziej zastanawiamy sie nad tą Polską - najpierw ten kraj zmusił - nas inteligencje do wyjazdu za chlebem, teraz zmusza nas bysmy zrzekli sie bycia polakami - bo wielu z na majac wybór powrotu i placenia kolejnego podatku to woli posoctac w angli - polsko - pozostanie tylko sentyment i rozgoryczenie toba o polsko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Niski PIT to kit IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.06.06, 12:37 Jak widać, to PO musiało o tym pomyśłeć, bo przecież dla Jarka K. ważniejsze są teczki w IPNie... Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Giertych już coś wymysli 08.06.06, 12:39 Siedzą tam i nic z nich nie ma, bez ślubu często zyją, nie maja dzieci, a chcą byc Polakami?Tak byc nie może, tutaj sfinansują program ochrony rodziny (LPR - owskiej) Odpowiedz Link Zgłoś