Dodaj do ulubionych

Kredyt hipoteczny

IP: 195.187.252.* 14.07.06, 15:39
Mam takie pytanie:
chce wziac kredyt hipoteczny, ale:
1. w biku mam zaleglosc na 5 pln sprzed roku (w ROR)...
2. posiadam karte kredytowa (na ktorej pare razy byla zaleglosc) i kredyt (tez
zdazylo mi sie splacic cos po terminie) - ale tych rzeczy NIE MA w BIK.
3. za to te rzeczy sa w historii mojego rachunku (jako splata raty...).
4. mam oficjalna place ok 4500 netto, za to zdazylo sie ze ksiegowa cos
pokrecila i szef to 'korygowal' osobiscie...
Czy oswiadczenie szefa ze wszystko bylo korygowane wystarczy?

I czy przyznawac sie do KK i kredytu, i jakie jest prawdopodobienstwo, ze bank
sprawdzi rzetelnosc splat tych rzeczy?

Ktore banki nie wymagaja wyciagow z konta przy kredytach hipotecznych?
Obserwuj wątek
    • bzyku99 Re: Kredyt hipoteczny 14.07.06, 19:40
      Np. Dombank - nie przeszkadzają im zaległości w BIKu i obciążenia regulowane na
      kartach kredytowych jeżeli nie przekroczyły 90 dni.

      Jeżeli mieszkasz w Warszawie chętnie pomogę - bzyku99@gazeta.pl
      • sabat99 Re: Kredyt hipoteczny 14.07.06, 20:18
        A to ciekawe. Właśnie DOM BANK nie chciał przejąć mojego kredytu hipotecznego
        (starałem się o przeniesienie z podwyższeniem) chociaż miałem kłopot w BIK.
        Chodziło o wypwowiedziany Kredyt w ROR, który po roku całkowicie spłaciłem po
        ugodzie z bankiem.
        • sabat99 Re: Kredyt hipoteczny 14.07.06, 20:19
          Aha - kredyt hipoteczny spłacałem prawidłowo od 1,5 roku. Zarobki wspólne z
          żoną 7,5 tys. netto.
          • Gość: bzyku99 Re: Kredyt hipoteczny IP: *.merinet.pl 15.07.06, 08:43
            W jakiej wysokości i kiedy kredyt był windykowany?
            Jaka jest wartość nieruchomości?
            Ile pozostało do spłacenia?
            • sabat99 Re: Kredyt hipoteczny 15.07.06, 11:15
              Po prostu miałem dwa kredyty w ror. Jeden na koncie gdzie przychodzą moje i źony
              pobory i drugi na który nieregularnie wpławały moje dodatkowe dochody. 1,5 roku
              temu kupiłem na kredyt większe mieszkanie. Poinformowałem wszystkie banki o
              zmianie adresu. Ale owczywiście Kredyt Bank informację o wypowiedzienu kredytu
              musiał wysłać mi pod stary adres. To był kredyt w ror na 9000. Windykowany był
              od września 2005 do maja 2006. Kredyt spłacony, konto zamknięte.
              Nieruchomość jest warte 203 tys. (wycena rzeczoznawcy) Kredyt w PKO opiewa na
              ok. 170 tys. Chciałem po prostu mieć lepsze oprocentowanie i wziąć kredyt wyższy
              o 20 tys. z przeznaczeniem na remont i unowocześnienie drugiego poziomu
              mieszkania (atrakcyjna nieruchomość 100 metrów od morza w popularnym kurocie). I
              guzik. Wczoraj dostałem odmowę. Pewnie mają za dużo klientów. Cóż rozumiem, nie
              rozpaczam. Ale uważam się za solidnego klienta banków. Brałem w źyciu wiele
              kredytów i jak wielu miałem różne spóźnienia parotygoniowe. Ale od 15 lat zawsze
              wszystkie kredyty miałem spłacone do zera ze wszystkimi naliczonymi, karnymi
              odsetkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka