Gość: xymena
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.02.07, 17:37
Mam kredyt ratalny w Żaglu rozłożony na 18 rat z czego 10 już
zapłaciłam.Chciałam spłacić resztę rat więc zadzwoniłam do Żagla żeby
dowiedzieć się jaką kwotę mam wpłacić.Pani w banku wypytała mnie o imię,
nazwisko, numer umowy kredytowej po czym po chamsku odpowiedziała mi że ona
ze mną rozmawiać nie będzie bo mam za młody głos i nie jestem tą osobą za
którą się podaję!Już nie jedno ze strony bankowców słyszałam ale takiego
podejścia do klienta się nie spodziewałam.Do kogo zadzwonić i zapytać się o
spłatę kredytu w takim wypadku skoro rzucają słuchawkami?