Dodaj do ulubionych

BANKI najgorsze.

    • Gość: konsument Re: BANKI najgorsze. IP: 62.233.206.* 27.10.02, 13:48
      1. od końca - Pekao SA - drogie opłaty i żenujące oprocentowanie, kolejki po
      wszystko, przy tym długie formalności kredytowe a umowyy tak zaiłe, by ukryć
      przed klientem pułapki i dodatkowe prowizje etc. (np. w zamian za spłącenie
      kredytu przed terminem znbalazłem się na ich czarnej liście bo przez 1 miesiąć
      niemieli cesji polisy) - omijam szerokim łukiem i innym odradzam, lichwiarskie
      warunki debetu w eurokoncie,
      2. BPH - PBK - połączenie dwóch dziadowskich banków zaowocowało połączeniem
      tabeli opłat i prowizji tak, by wybrać jak najdroższe z obu banków.
      Oprocentowanie - żenujące. Rónież lichwiarskie warunki debetu - biorą prowizję
      za przyznanie i za samo istnienie bez korzystania.
      3. Millennium - jako pierwsi praktycznie zlikwidowali oprocentowania przy
      bardzo wysokich opłatach i prowizjach niemal za wszystko (m.in. za przelew w
      ramach banku - podobnie jak BPH - PBK po fuzji), do tego częśto nie działający
      system oraz nieuczciwe warunki przydzielania kredytów hipotecznych (kary za
      wcześniejszą spłatę, obowiązek założenia u nich rachunku - oczywiścienie
      bezpłatnego - drogie karty kredytowe.
    • Gość: Maciek Re: BANKI najgorsze. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 19:42
      Nie wiem czy najgorszy, ale mocno w odcisnął mi się Raiffeisen Bank. 1,5 roku
      temu objawił się jako wygodny i tani bank ( np. 1,00 za wypłatę w bankomacie
      innego banku). Ale spróbjcie załatwić cokolwiek w pięknych i nowocześnie
      urządzonych plkacówkach banku. Tam pracują hostessy, które wytłumaczą jak
      założyć konto, ale nie potrafią rozwiązać bardziej "złożonych" problemów np.
      dlaczego karta jest nieaktywana od 3 tygodni mimo licznych odwiedzin w placówce
      banku i kontaktach przez teleserwis ? Totalna centralizacja. Brak kompetentnych
      osób ( albo miałem pecha bo na takie ni trafiłem)
    • Gość: mailman Re: BANKI najgorsze. IP: *.centrala.kbsa / 10.1.13.* 19.11.02, 15:50
      Dziwi mnie że stwierdzasz ża PEKAO SA ma mało oddziałów....
      To bank który ma drugą w polsce pod względem wielkości sieć
      • Gość: emilia Re: BANKI najgorsze. IP: *.acn.waw.pl 09.12.02, 16:28
        Zdecydowanie najgorszy bank to PEKAO SA. Nie zagłębiam się specjalnie w żadne
        opłaty związane z kredytami, kartami kredytowymi czy tym podobnymi rewelacjami.
        Prowadzę jedynie ROR, nieustanne problemy!!! Wysyłanie zleceń stałych nadal
        mimo ich liwkidacji lub wogóle nie wysyłają bo "nie mają kompletnych danych"-
        nadmieniam, że przyjęcie zlecenia mam potwierdzone stemplem bankowym (pewnie
        oszczędzają na telefonach :)) Przetrzymują wnioski polecenia zapłaty nie
        informując o powodzie - leżą gdzieś w szufladzie pod stertą papierów póki
        klient się nie upomni. Wspomnę jeszcze o kolejkach w oddziałach, w których
        muszę spędzić za każdym razem min 30 minut. Ciekawostka nie do wytłumaczenia:
        trzy razy w tygodniu bank pracuje w godz. 9-15 i dwa razy w tygodniu 10-18.
        Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: wan Re: BANKI najgorsze. IP: 213.17.147.* 03.02.03, 15:57
          Teza , ze wszystkie banki sa do d.... - jest bledna. Narzekacie na PKO SA, BPH,
          etc. , ale dopiero GE Bank Mieszkaniowy to jest hucpa i kant, naprawde w stylu
          amerykanskim. Szczegolnie oddzial w Lodzi. Jezeli chcesz zachowac cokolwiek ze
          swojego zycia prywatnego, omijaj GE BM. Nie licz na terminy rozpatrzenia
          wniosku, oni zyja w przekonaniu, ze klient jest dla nich , a nie odwrotnie.
          Ostrzegam przed kontaktem i wspolpraca. A % srednio o 2-3 pkt wyższe niż
          gdziekolwiek. Nie dajcie się złapac na brak prowizji- to tylko odroczenie
          platności na trzy lata. [ przez taki okres mozesz splaci do10% kapitalu i nie
          więcej niż 5000PLN - bo przez trzy lata musza wyjsc na swoje z twoich odsetek]
          Mozna by pisac godzinami. Stawiam 100 do 1 na GE bank Mieszkaniowy - jako na
          bank z innej epoki, bank najgorszy z najgorszych.
          • zzdorka MILLENNIUM - konto firmowe 28.02.03, 13:11
            - Od XI.02 podwyzszono oplate za prowadzenie firmowego konta z 5 do 15 zl. Pobrano mi je 31 grudnia
            (za XI i XII razem) nie uprzedzajac mnie. (Pani w banku twierdzila, ze info poszlo poczta)
            - Po zmianie adresu do korespondencji jeszcze musialam pisac 3 razy podania zanim dobrze mi wyslali
            wyciagi
            - Wysokie oplaty, Pracownicy w kazdym oddziale byli chyba na innych szkoleniach, bo kazdy mowi co
            innego.
            - Likwidacja rachunku firmowego trwa miesiac. Ok. Po m-cu nie zlikwidowano bo byla wplata na koncie.
            Po wyczyszczeniu konta Pan w banku powiedzial ze znow musze czekac miesiac. Jestem przez to juz 30
            zl w plecy za oplaty.
            - Poprosilam o kurs waluty sprzed tygodnia. Pan na Swietokrzyskiej (W-wa) powiedzial, ze nie moze mi
            go podac. Kazalam sobie przyprowadzic kierownika. Ten mu pomogl, a na koniec uslyszalam: "No to
            trzeba bylo mi powiedziec, ze mam zadzwonic do centrali..."
            - W Lipcu zalozylam konto w euro podpiete pod rach. firmowy. Przez 3 m-ce wplacalam i wyplacalam
            pieniadze. Czwartego miesiaca Pani powiedziala mi, ze takie konto nie istnieje. Nie znam sie na
            systemach informatycznych w bankach, ale okazalo sie ze to konto wisialo w powietrzu i nie bylo podpiete
            pod moja firme. Wyciagow tez nie dostawalam.
            - HIT: Na Swietokrzyskiej - nie bylo problemu, zebym JA zlikwidowala konto firmowe meza. Nie mialam
            karty bankomatowej, wiec wyslalam meza... Na Zeromskiego - okazalo sie, ze maz nie moze zlikwidowac
            konta bez pieczatki...W Lublinie - okazalo sie ze pieczatka nie jest potrzebna, ale JA nie moge go
            zlikwidowac tylko maz osobiscie. Na Polczynskiej - konto zlikwidowal maz, z karta bez pieczatki. Konto
            zniknelo po dwoch dniach. (Mialo zniknac po m-cu).

            Czy ktos cos z tego rozumie?
            • Gość: Nina Dlaczego Citi? IP: *.toya.net.pl 08.03.03, 03:00
              Ja juz nic nie rozumiem:/Mam w Citi i rachunek biezacy,i lokaty,i karty.Za
              przelewy nie place ani grosza-za to,ze mam lokaty.Za karty cos biora,ale to
              pewnie wszedzie?Gdy kiedys udalam sie do "swojego" oddzialu a system
              komputerowy byl "padniety" mila pani wypisywala recznie wszystkie kwitki
              przelewow...Najgorsza rzecz,ktora mnie w tym banku spotkala,to aktywacja
              dodatkowej karty kredytowej,ktora zamowilam dla meza.Aktywowal maz-jakies 3
              godziny ze sluchawka przy uchu i zmiana mojego PIN do CitiPhone-bo nie
              zdzierzylam i postanowilam sama te karte aktywowac...
              Maz ma konta w "niebieskim" Pekao (chyba),tam to dopiero jest ubaw!Raz z nim
              bylam,i nigdy wiecej,prawie tak samo jak w BGZ.Kolejki kilometrowe,wzywana
              pomoc do skomplikowanej operacji obslugi karty identyfikacyjnej i glebokie
              zastanawianie sie,czy pan oby na pewno wie,co robi wyplacajac pieniadze....A
              ogon za nami sie wil...
              Nie mam pojecia,jak jest gdzie indziej,ale do Citi nie mam
              zastrzezen.Przynajmniej w Lodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka