Gość: ap
IP: 213.17.223.*
04.12.07, 06:02
W sobotę w południe przesłane pieniądze na konto w mBanku w poniedziałek wieczorem jeszcze na tym koncie się nie znalazły. Wiedząc, że w innych bankach przekaz trafia do miejsca przeznaczenia już po dwu-trzech godz. poszedłem dowiedzieć się, o co chodzi - odpowiedź: W soboty i niedziele bank nie pracuje. Wtorek rano - wciąż nic. Po śniadaniu we wtorek przysnąłem - i śniło mi się, że zepsuł się rower posłańca rozwożącego pieniądze po kraju.
Co to za bank, którego w środku zjednoczonej Europy nie stać na zapasowy rower dla posłańca?
Ostrzegam przed WBS - Wielkopolskim Bankiem Spółdzielczym!