Dodaj do ulubionych

ulga na dziecko

05.03.08, 16:28
Witam, prosze o pomoc, w zeznaniu podatkowym pit 37 +pit0 padlo pytanie:podaj
liczbe miesiecy w roku, podczas ktorych dziecko pozostawalo pod twoja
opieka?syn urodzil sie 16 kwietnia 2007.co mam podac:9 czy 8 miesiecy czy moze
8,5?dziekuje za pomoc.agnieszka
Obserwuj wątek
    • zegarek3455 Re: ulga na dziecko 05.03.08, 17:59
      trochę zaskakujący post

      ja przegladając PIT-37 i PIT/O nie widziałem rubryki "czas
      wychowywania dziecka". w PIT/O jest tylko rubryka - "liczba dzieci"

      nawet gdyby dziecko się urodziło 20 grudnia rodzice mają prawo do
      ulgi za cały rok

      jeżeli pytanie zadał program komputerowy, to jest to program wadliwy.
      • zegarek3455 rozwód 05.03.08, 18:17
        Wyjątkiem w zakresie ulgi prorodzinnej jest rozwód - tylko po
        rozwodzie ulgę oblicza sie w zaleznosci od tego ile czasu dziecko
        mieszka z jednym z rodzicow
      • selgross Re: ulga na dziecko 05.03.08, 18:50
        rozliczalam sie za pomoca programu sciagnietego z internetu, ktory rowniez
        kupilo mnostwo Polakow bo byl dostepny z wydaniem Dziennika i zapytal mnie o
        liczbe dzieci i ilosc miesiecy, pozniej to przeliczyl i w ten sposob jest
        wyliczana ulga. no bo skoro dziecko bylo wychowywane przez jakis czas nie caly
        rok to ulga jest tylko za ten okres.jutro zadzwonie do skarbowki i sie upewnie.
        • selgross Re: ulga na dziecko 05.03.08, 18:53
          p.s. w pit/o nie ma takiej rubryki ale zapewne jest w instrukcji do tego
          formularza ze zeby wyliczyc jakas rubryke trzeba podac te dane. jeszcze nasuwa
          mi sie pytanie : czy urzad(jesli rzeczywiscie jest wymagane podanie ilosci
          miesiecy) jest w stanie sprawdzic ile faktycznie dziecko bylo wychowywane przez
          rodzica.
          • zegarek3455 Re: ulga na dziecko 05.03.08, 18:55
            a nie przyszlo Pani do głowy, że program jest po prostu wadliwy.
            • selgross Re: ulga na dziecko 05.03.08, 19:30
              czyli niezaleznie od tego przez jaki czas dziecko bylo wychowywane czy 8
              miesiecy czy 12 przysluguje ulga w calosci? watpie, program nie jest wadliwy bo
              za pomoca innego rowniez pojawilo sie to pytanie tylko w formie aby obliczyc
              ulge prosze podzielic dana kwote przez ilosc miesiecy.jutro wszystkiego sie
              dowiem i napisze.nie chce w tej chwili nikogo wprowadzac w blad.pozdrawiam
              • agnieszka251275 Re: ulga na dziecko 05.03.08, 23:34
                sama tez o to pytalam, ulga jest co najmniej dziwna, najbardziej skorzystaja na
                niej ludzie o wysokich dochodach i majacy duzo dzieci- a Ci ktorzy i tak maja
                malo to nie dostana nawet zwrotu za jedno dziecko. ale nie o tym... wg tego co
                sie dowiedzialam przepis mowi ze warunkiem skorzystania z ulgi jest wychowywanie
                dziecka w roku podatkowym nie mowi nic o miesiacach itd. wyjatkiem jest
                rzeczywiscie rozwod. Tak wiec dziecko moglo sie urodzic nawet 30 grudnia i ulga
                przysluguje w calosci, tak samo rzecz sie ma jesli dziecko w roku podatkowym
                osiagnelo pelnoletnosc....tez przysluguje cala ulga, nawet jesli skonczy 18lat
                np.: 2 stycznia.
                • selgross Re: ulga na dziecko 06.03.08, 08:46
                  juz wszystko wiem. ulga przysluguje za caly rok czyli za 12 miesiecy.
                  prawdopodobnie, jak pisal moj przedmowca program jest wadliwy.pozdawiam.a
                  • escribir Re: ulga na dziecko 06.03.08, 08:50
                    Program nie jest wadliwy.
                    Rozliczanie na miesiące opieki nad dzieckiem ma miejsce wówczas, gdy dziecko
                    przebywa część roku pod opieką ojca a część pod opieką matki, np. w związku z
                    rozstaniem sie rodziców- (wspomniany wyżej przez kogoś rozwód).
                    • makbyt Re: ulga na dziecko 08.03.08, 01:00
                      Popieram. Zegarek nie wie o separacji, konkubinacie.
                      • zegarek3455 makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 11:05
                        MAKBYT - czy TY w ogóle umiesz czytać –

                        Potrafisz powiedzieć w tym wątku "zegarku, nie znasz się na
                        konkubinacie i rozwodzie w kontekście ulgi prorodzinnej?"

                        Tyle, że zegarek w tym wątku napisał:
                        „Wyjątkiem w zakresie ulgi prorodzinnej jest rozwód - tylko po
                        rozwodzie ulgę oblicza się w zależności od tego ile czasu dziecko
                        mieszka z jednym z rodziców”

                        Tu można jeszcze dodać, że to samo jak z rozwodem jest z separacją.

                        Współczuję, bo nie masz takiej klasy jak escribir. escribir jak
                        koryguje wątek, ma lepszy pomysł na jego rozwiązanie nigdy nie
                        zrobiła tego z jadem. Również w tym wątku escribir tego nie zrobił.
                        W odróżnieniu od Ciebie nigdy nie krzyknęła do nikogo na forum –
                        „Jezu LUDZIE! Takie proste a Ty pytasz????” Co jest Twoim znakiem
                        rozpoznawczym. Przed poznaniem Twojego „stylu” myślałem, że
                        rzeczowość i takt escribir to normalne. A tu się okazuje, że to
                        wielka, wielka zaleta, która niektórym jest niedostępna.

                        • makbyt Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:12
                          Ja nie jestem od tego żeby mysleć za ludzi. I traktować ich jak
                          półgłupków. Wymagam myslenia od siebie i innych.
                          Jakoś się nikt nie obraził.
                          A Ty zwykły pieniacz jesteś.
                          A poza tym parę błedów Ci wytknęłam.
                          I tak poza nawiasem. "Odpieprz się, DZIADU"
                          • zegarek3455 Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:17
                            a to poproszę o wskazanie tych błędów

                            a tu drodzy forumowicze - konkretny przykład "wiedzy" MAKBYT
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=895&w=72825501
                            artykuł prasowy + interpretacja mówiąca zupełnie innego niż ta Pani
                            • makbyt Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:23
                              Kochany jeszcze raz Ci wyrażnie napiszę.
                              W naszym pięknym kraju na wszystko mamy przpisy.
                              Istnieje coś takiego jak prawo podatkowe.
                              Więc nie mydl ludziom oczu interpretacjami jakiejś pani X z gazety Y.
                              I zakończ te osobiste wycieczki.
                              • zegarek3455 Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:27
                                dobra szkoda mojego czasu na Ciebie.
                                Tu jeszcze jeden artykuł i orzeczenie, którego nie znasz - tym razem
                                z "Rzeczpospolitej"

                                Nie trzeba mieszkać samemu, aby rozliczyć się z dzieckiem
                                Konrad Piłat 17-01-2008, ostatnia aktualizacja 17-01-2008 07:44
                                Jedno z rodziców wychowujących dziecko w nieformalnym związku może
                                się z nim rozliczyć na preferencyjnych zasadach
                                Podatnik taki może złożyć zeznanie na zasadach przewidzianych dla
                                osób samotnie wychowujących dziecko – wynika z wyroku Wojewódzkiego
                                Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 września 2007 r. (sygn. III
                                SA/Wa 1133/07).
                                Sąd podkreślił, że ustawodawca zdefiniował pojęcie osoby samotnie
                                wychowującej dzieci. Uważa się za nią jedno z rodziców albo opiekuna
                                prawnego, jeżeli osoba ta jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem,
                                rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono
                                separację. Definicja ta nie odwołuje się więc w żadnym zakresie do
                                tego, gdzie drugi rodzic mieszka. Nie odnosi się również do tego (z
                                wyjątkiem małżeństw), czy tylko jedno z rodziców ma władzę
                                rodzicielską. W wypadku konkubinatu istotne jest zatem jedynie, czy
                                podatnik jest jedną z osób wymienionych w art. 6 ust. 5 ustawy o
                                PIT, czyli przepisie definiującym osobę samotnie wychowującą dziecko.
                                WSA zwrócił uwagę, że jeśli dane pojęcie zostało zdefiniowane w
                                ustawie, niedopuszczalne jest posługiwanie się przez organy
                                podatkowe inną jego definicją bądź interpretowanie go w taki sposób,
                                aby wywieść dodatkowe warunki, które muszą być przez podatnika
                                spełnione. Tak zaś uczyniono w tej sprawie, stwierdzając, że wspólne
                                mieszkanie z matką dzieci wyklucza preferencyjne rozliczenie.
                                – To ważny wyrok. Taka interpretacja pozwoli znacznie większej
                                liczbie osób rozliczyć podatek dochodowy na preferencyjnych
                                zasadach. Dotychczas organy podatkowe prawie zawsze uzależniały
                                prawo do rozliczenia podatku z dzieckiem od tego, czy rodzic
                                rzeczywiście był jedyną osobą wychowującą dziecko. Nie uznawały
                                argumentu, że zgodnie z brzmieniem ustawy o PIT osobą samotnie
                                wychowującą dziecko jest m.in. każda panna czy kawaler, choć
                                oczywiście tylko jedno z rodziców – mówi Joanna Narkiewicz-
                                Tarłowska, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers.
                                Zwraca jednak uwagę, że orzeczenie to nie pozwala na skorygowanie
                                rozliczeń za lata poprzednie. Wspólnie z dzieckiem może się bowiem
                                rozliczyć tylko osoba, która na złożonym w terminie zeznaniu wyrazi
                                taką chęć. Później nie można już skorygować rozliczenia
                                indywidualnego na wspólne z dzieckiem.
                                Źródło : Rzeczpospolita



                                • makbyt Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:31
                                  no i gut! Wyrok NSA jest wiążący.
                                  • makbyt Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:32
                                    o nie to nie NSA ale WSA. Trzeba poczekać aż bęzie NSA.
                                • makbyt Re: makbyt nie umie czytać? 08.03.08, 12:35
                                  A Ty kochany jako doradca masz obowiązek znać interpretacje urzędów
                                  skarbowych. A nie czytać artykuły. Ja uprzedzam klientów o "moich"
                                  wątpliwościach. A Ty z tego co widzę to bardziej na artykułach się
                                  opuerasz. Ale wredna jestem. Dobrze że ja i Ty się spotkaliśmy może
                                  jak zaczniemy razem internetowo współpracować to nie jeden problem
                                  rozwiążamy. Nie mam siły na kłótnie. I od chamek mnie kochany nie
                                  wyzywaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka