Dodaj do ulubionych

Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco...(CHF

10.10.08, 19:03
Mam pokaźny kredyt we franku. Od sierpnia do dziś "urósł" o
80.000PLN a tylko od wczoraj o 30000 PLN. Czy ten wzrost kursu
będzie dalej rósł w takim tempie? Juz rozważam sprzedaz mieszkania
bo jak tak dalej pójdzie to nawet po sprzedaży zostanie mi
kredyt.Czy ktośsie na tym zna? Czy ten kryzys może spowodować ,że
frank będzie kosztował np 5 zł? Oszaleję chyba od zastanawiania się
nad tym.
Obserwuj wątek
    • mama_do_kwadratu Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 19:14
      Mój urósł o jakieś 20 tysięcy i na tym pewnie nie koniec.
      Nie daję się jednak ponieść emocjom, bo taka panika do niczego dobrego
      doprowadzić nie może. Takie wahania są normalne, popatrz na wykres kursu CHF.
      Spadnie za jakiś czas, nie martw się.
      • dzidka33 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 19:53
        Dzięki za pocieszenie. Problem w tym że chcę sprzedać dom i teraz
        urosło tyle,że nie wyjdę z tego bez szwanku. Kredyt w CHF mam od 8
        lat i pamiętam kurs 3,14,ale obecny kryzys jest takiego kalibru,że
        nie wiem czy tym razem można spokojnie czekać.
      • johnny2005 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 20:29
        Popieram, należy zachować spokój. Jakikolwiek paniczny ruch tylko utrwali
        straty. Bez przesady, przy wszystkim, co można na temat Polski powiedzieć, to
        chyba nie jesteśmy jakimś Zimbabwe, żeby kurs miał się załamać do monstrualnych
        rozmiarów. Mój kredyt najpierw w lipcu i sierpniu spadł o 40 tys. PLN poniżej
        stanu nominalnego, a teraz wzrósł o 30 tys. PLN. Trudno, i tak go nie spłacę
        wcześniej niż za 10-15 lat, więc to, że będę miał saldo zadłużenia większe przez
        pewien czas nic nie zmieni w mojej sytuacji.
        • fdf.hipoteki Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 20:38
          Witam

          Wybierając kredyt indeksowany do waluty obcej, mamy świadomośc
          ryzyka kursowego. Na 100% każdy podpisał oświadczenie, że zapoznał
          się z ryzykiem kursowym. W chwili obecnej zachowanie dystansu do
          całej sytuacji jest wskazane. Pamiętajmy, że kredyt nie jest na rok
          czy dwa, ale na kilka bądź kilkadziesiąt lat i takie wahania kursu
          mogą występować.
          Dla osób, które chcą mniejszego ryzyka Bank zawsze przedstawi ofertę
          kredytu w PLN.

          Pozdrawiam

          www.fdfhipoteki.jasky.eu
        • robertd83 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 20:41
          "...że będę miał saldo zadłużenia większe prze
          > z
          > pewien czas nic nie zmieni w mojej sytuacji."

          Przyznam sie ze jestem laikiem w sprawach kredytow takich , nigdy nie mialem zadnego kredytu , tymbardziej w obcej walucie. ale w zwiazku z twoja wypowiedzią mam pytanie , poniewaz szykuje sie do wziecia kredytu w kwocie okolo 120tys w CHF mna 30 lat...
          Piszesz ze bedzies zmial wieksze saldo przez pewien czas ... , czy za wiekszym saldem idzie wieksza rata??
          Sorki za takie glupie pytanie , ale naprawde kredyty to dla mnie czarna magia ....
          • johnny2005 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 20:56
            > Piszesz ze bedzies zmial wieksze saldo przez pewien czas ... , czy za wiekszym
            > saldem idzie wieksza rata??

            Oczywiście, rata zależy ściśle od poziomu zadłużenia, biorąc pod uwagę fakt, że
            okres kredytowania pozostaje ten sam. Także w tym wypadku -> większe saldo
            zadłużenia w PLN -> większa rata w PLN.
            • robertd83 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 21:21
              a rata naliczana jest z jakiego kursu??
              W tym dniu w którym wychodzi odemnie z konta??Czy w jakims innym??
              I wogóle sa jakies perspektywy ze to sie jakos uspokoi czy nie zabardzo??Jakos nigdy nie sledzilem tego , ale od wczoraj sledze i mnie glowa juz boli a co bedzie dalej??:)
              • johnny2005 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 21:25
                > a rata naliczana jest z jakiego kursu??
                > W tym dniu w którym wychodzi odemnie z konta??Czy w jakims innym??

                Ta kwestia jest określona w umowie kredytowej, ale zazwyczaj jest to dzień
                spłaty raty, bądź też dzień poprzedni. Zależy od banku.

                > I wogóle sa jakies perspektywy ze to sie jakos uspokoi czy nie zabardzo??Jakos
                > nigdy nie sledzilem tego , ale od wczoraj sledze i mnie glowa juz boli a co bed
                > zie dalej??:)

                Jeżeli podchodzisz do tego aż tak emocjonalnie to chyba lepiej wziąć kredyt w
                PLN :) 120 tys w PLN na 30 lat to rata jakieś 850 PLN, zaś w CHFach - 650 PLN;
                nie wiem czy te 200 PLN różnicy są warte takich nerwów. Ja akurat mam niestety
                dużo większy kredyt i różnica ta, nawet przy ostatnim skoku kursu, wynosi 700
                PLN. Więc tutaj gra jest jeszcze warta świeczki (choć to i tak się dopiero okaże...)
                • robertd83 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 21:44
                  a w PLN nie ma opcji zmiany wartosci raty??Bo gdzies odszukałem temat na forum ze jest mozliwosc ... , ale moze sie myle!Wiesz cos o tym moze wiecej?
                • dzidka33 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 21:47
                  Ja też mam duży kredyt i jak pisałam muszę sprzedać teraz dom(z
                  przyczyn nie związanych z finansami).Dom ten jest obciążony tym
                  kredytem. I dla mnie to horror,bo nie mogę sobie pozwolić na długie
                  czekanie aż frank spadnie.A jeśli po sprzedaży będę musiała spłacić
                  po dzisiejszym kursie to stracę 80000tysięcy (różnicy między sumą
                  zaciągniętego kredytu a aktualnym kursem).Boję się,że jeśli będzie
                  tak rosło 20000 dziennie to do jakiej straty dojdę. Załuję
                  wcześniejszej decyzji,ale mądry polak po szkodzie...
                  • robertd83 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 22:06
                    zycze wszystkim zeby nie leciał tak do góry i że wkońu spadnie.
                    Ja jutro mam spotkanie u doradcy w sprawie kredytu i jestem ciekawy co on mi powie ciekawego.
                    Piszesz ze po dzisijeszym kursie stracisz 80tys , ale jak to np u ciebie bedzie sie przekladac na wysokosc raty??Az tak mocno idzie to odczuc czy jest to pare zlotych?? (chyba przesadizlem z tymi paroma złotymi )
                    • johnny2005 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 10.10.08, 22:36
                      > zycze wszystkim zeby nie leciał tak do góry i że wkońu spadnie.
                      > Ja jutro mam spotkanie u doradcy w sprawie kredytu i jestem ciekawy co on mi po
                      > wie ciekawego.

                      Akurat w Twoim interesie, jeżeli dopiero zamierzasz wziąć kredyt, jest jak
                      największy wzrost wartości franka. Im wyższy kurs CHF w momencie uruchamiania
                      kredytu, tym mniej franków pożyczysz, ergo -> tym bezpieczniejszy jest Twój kredyt.
                      • robertd83 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 11.10.08, 10:02
                        Rozumiem ..
                        ale jak nadal pojdzie do góry , po uruchumieniu kredytu?ale nie ma co w moim przypadku gdybac i myslec , tylko trzeba sie syzkowac na spotkanie ... :)

                        • johnny2005 Re: Kredyt rośnie z dnia na dzień zastraszająco.. 11.10.08, 11:27
                          Nic się nie martw na zapas. Na pocieszenie powiem Ci, że gdybym miał taki "mały"
                          ;) kredyt, to byłbym bardzo szczęśliwy ;) Mój jest niestety dużo większy...
                          • dzidka33 do johnny 2005 11.10.08, 12:25
                            mamy chyba podobne kredyty. jakie są Twoje przypuszczenia na temat
                            franka? Jak sobie dajesz radę z emocjami w obecnej sytuacji? Ja
                            wysiadłąm nerwowo. Odbija się to na całej rodzinie niestety.
                            • karp28 Na pocieszenie 11.10.08, 13:42
                              Miałem kiedyśkredyt walutowy i trochęstresu przez to ale znalazłem
                              sposób na to żeby sięnie zamartwiać. Policz ile dziś wynosi rata dla
                              takiego kredytu w złotówkach porównaj swoją ratę we frankach
                              gwarantuję że jest dużo niższa mimo że frank się umocnił. Kredyt we
                              frankach się opłaca nawet jak frank umocni się o 30% to będzie rata
                              niższa niż w złotówkach. Podstawa to nie sprawdzać ile masz do
                              oddania ogółem tylko ile płacisz miesięcznie a ile byśpłaciła gdybyś
                              wybrała kredyt w PLN.
                              • dzidka33 Re: Na pocieszenie 11.10.08, 21:35
                                Tak,to wszystko prawda,tylko ja mam dom w trakcie sprzedaży i nie
                                interesuje mnie wysokość raty tylko jaka jest cała suma do spłaty.
                                Niestety:(
                                • arfer Re: Na pocieszenie 13.10.08, 20:22
                                  Rozumiem. Pytanie, czy w momencie zaciągania kredytu miałaś świadomość, że dom może być w ciągu najbliższych lat sprzedany.

                                  Jeśli tak - Twój bądź doradcy finansowego błąd co do wyboru waluty.
                                  • dzidka33 Re: Na pocieszenie 13.10.08, 22:53
                                    Nie miałam zamiaru sprzedawać. Zadecydowały o tym sprawy losowe...
                              • arfer Re: Na pocieszenie 13.10.08, 20:20
                                Karp, nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia.

                                Przewalutowywanie kredytu z CHF czy EUR na PLN w tej chwili jest najgorszą możliwą rzeczą - de facto potwierdzacie w taki sposób wzrost kursu. Czas na ew. przewalutowania był - jeśli ktoś ma czas i psychikę, by dokonywać takich manewrów - w lipcu. W tej chwili trzeba przeczekać, aż kurs zacznie spadać.

                                Czy to będzie kwartał, pół roku, rok ? Nikt nie wie. Nie ma sensu jednak przewalutowywać, bo w perspektywie kilku lat kurs CHF na pewno będzie niższy.

                                • karp28 do arfer 14.10.08, 07:22
                                  Nie wiem gdzie ty wyczytałeś żebym doradzał przewalutowanie!!! ale
                                  masz rację zrobienie tego w tej chwili było by mało opłacalne. W
                                  ogóle mam doświadczenie w przelawulowywaniu kredytów i w zasadzie
                                  mogę powiedziećże jest to przeważnie mało opłacalne, bo banki
                                  rzucają hasła 0 za przewalutowanie itp natomiast jak dochodzi do
                                  tego to rzucają kłody pod nogi, sprawdzanie zdolności kredytowej
                                  itp, do tego marże zastosujątaką że się odechciewa, do tego zmiany w
                                  księdze wieczystej a i jeszcze moment trzeba wybrać odpowiedni. Poza
                                  tym grasz nie fair mówiąc ludziom że kurs chf będzie na pewno
                                  niższy. Na pewno to każdy z nas kopnie w kalendarz, a wciskanie że
                                  coś na rynku finansowym będzie na pewno jest po prosstu naciąganiem.
                                  Tak samo fundusze inwestycyjne miały na pewno przynosić zyski, złoty
                                  się umacniać, bum w budowlance trwać minimum do 2012 i wiele innych
                                  rzeczy miało byćna pewno.
                            • johnny2005 Re: do johnny 2005 11.10.08, 17:59
                              > mamy chyba podobne kredyty. jakie są Twoje przypuszczenia na temat
                              > franka? Jak sobie dajesz radę z emocjami w obecnej sytuacji? Ja
                              > wysiadłąm nerwowo. Odbija się to na całej rodzinie niestety.

                              Ja staram się na zewnątrz nie okazywać emocji, ale w środku jednak nerwy się
                              tlą. Co do franka: tak naprawdę trzeba wziąć pod uwagę obydwie waluty i ich
                              właściwości:
                              1) frank - w niepewnych czasach jest to raczej waluta uważana za
                              bezpieczniejszą, więc istnieje ryzyko, iż właśnie teraz stanie się
                              popularniejsza, przez co jej kurs wzrośnie - zwracam uwagę na to, że w ostatnich
                              dniach rośnie kurs franka w stosunku do euro - co jeszcze bardziej odbija się na
                              parze złoty-euro, jako że złoty do euro tez traci.
                              2) złoty - widać jednak że w zasadzie z każdą walutą każdego kraju można zrobić
                              co się chce; wystarczyła plotka o kłopotach węgierskiego banku a po czterech
                              literach dostał od razu złoty; ja mam nadzieję, że w tym sensie inwestorzy się
                              otrząsną i z powrotem zaufają naszej walucie, bo to, co się wydarzyło w czwartek
                              i piątek nie sposób określić inaczej, niż paniką.

                              My, kredytobiorcy CHF, musimy też spojrzeć prawdzie w oczy - jesteśmy również
                              spekulantami, bo gramy na dobry kurs CHF i niskie stopy w Szwajcarii; jest to
                              gra, w której niestety nie zawsze będziemy górą;

                              I na koniec coś optymistyczniejszego. Przeglądając historyczne wartości stóp
                              procentowych w Polsce i Szwajcarii widać kolosalną różnicę. O ile dobrze
                              pamiętam, stopy u Helwetów nigdy nie przekroczyły poziomu 10%, a zbliżyły się do
                              niego tylko raz, na przełomie lat 80 i 90 XX wieku. Tymczasem jakie stopy
                              procentowe panowały w Polsce na przestrzeni ostatnich 20 lat, wszyscy wiemy;
                              myślę że można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że będą one zawsze
                              sporo wyższe, niż szwajcarskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka