Gość: franek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.03.09, 22:05
Praca akwizytorów postawiona jest na głowie, jeśli brać jako
kryterium dobro klienta.
Argumentują, że jeśli twój OFE mniej zarobił, to przejdź do tego co
zarobił najwiecej. A to trzeba odwrotnie!!!
Ze statystyki wynika, że raz jeden raz drugi OFE jest najlepszy.
Jeżeli będę przechodził z gorszego do lepszego kilka razy w zyciu,
to stracę najwiecej. Zyskam zaś gdy będę przechodził co jakis czas z
najlepszego do gorszego.
Dziwne? Nie!
W tym najlepszym zarobiłem lepiej niż inni, więc z wyższym kapitałem
wchodzę do słabego OFE. Czekam parę lat, aż on bedzie dobry, czyli
znów zarabiam wiecej niż inni, i przechodze do jakiegoś gorszego.
Ten gorszy znów się odbija (albo plajtuje i wykupuje go najlepszy),
moja forsa rośnie i kiedy jest w szczycie, może tylko spaść, więc ja
znów skacze do jakiegos gorszego. Itd. Byle tak wycelowac, aby na
emeryturę wybrac sie z najlepszego w tym czasie OFE.