Dodaj do ulubionych

Banki: Nie każemy dopłacać, ale...

    • Gość: fix OTO jak "zydo banki zmieniaja umowe w trakcie jej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:43
      realizacji. Banki poonadto z premedytacja przejmuja chwilowe
      trudności kredytowe zagarniają juz w 70% spłacone inwestyycje.
      Pawlak mial racje ONI mogą a my nie!!
      Państwo im pozwala obdzierać nasz z skóry. Ostatnio opłaty
      (wymagane przez przepisy ) tak wzrosły ze tylko w morde sobioe dac!
      Jestem za.....
    • Gość: Max jak sytucja ma sie poprawic przy podniesieniu marz IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 08:47
      dziwne.... bank mowi ze czuje ze wzrost kursu chf moze spowodowac ze kredyty
      beda zagrozone i podwyzsza maraze

      jak sytucja ma sie poprawic przy podniesieniu marzy??

      przeciez jeszcze ciezej bedzie splacac taki kredyt

      czyli, mysle ze to tylko glupi pretekst aby wycisnac kase
      • Gość: robert ludzie z Polbanku to najgorsi menadzerowie IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 09:00
        tacy ludzie "s r a j a we własne gniazdo"
        Nikt nie będzie chciał już wziąć kredytu w tym banku, ani założyć lokaty.

        Ten bank dzięki menadżerom szybko się zwinie.

        Polbank do d u . .
        • steady_at_najx Re: ludzie z Polbanku to najgorsi menadzerowie 25.03.09, 13:07
          > tacy ludzie "s r a j a we własne gniazdo"
          > Nikt nie będzie chciał już wziąć kredytu w tym banku, ani założyć
          lokaty.



          jaaasne :) niech tylko oglosza ze daja tanie kredyty od reki
          na "twoje miejsce na ziemi" to stado jeleni znowu zapcha oddzialy.
      • Gość: artur nie szanuja klienta - zmieniają umowę w jej trakci IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 09:01
      • Gość: Alia nie zakładaj lokaty w Polbanku IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 09:01
      • Gość: swoboda_t Re: jak sytucja ma sie poprawic przy podniesieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:39
        Tu nie chodzi o poprawienie sytuacji kredytobiorcy. Chodzi o
        poprawienie sytuacji banku. Zwiększając dochody z tytułu marży (w
        skali roku to mogą być nawet dziesiątki milionów złotych) zwiększa
        swój zysk i/lub ma większą rezerwę na pokrycie strat na złych
        kredytach.

        Niestety, takie jest selawi - umowy były drobrowolne, do zakupu
        nieruchomości też nikt nie zmuszał. Te 0,5% większej marży Imho to
        i tak pikuś w porównaniu z rządaniem wpłaty np. dwustu tysięcy
        różnicy między kredytem a zabezpieczeniem.
    • Gość: des Dojenie klienta IP: 212.106.159.* 25.03.09, 08:51
      Widać, że polbank ma zamiar wydoić klientów do końca. No bo co oznacza podwyższenie marży gdy rata i tak już wzrosła? Część klientów z trudem spłaca ratę, ale spłaca. Taki klient będzie mieć jeszcze większą ratę i może mieć prawdziwe problemy ze spłatą kredytu.
      Co wtedy? Bank może zaproponuje "ratunek" - wydłużenie okresu kredytowania. A to równa się - oddanie więcej kasy do banku. Drugą opcją jest postawienie kredytu w trybie natychmiastowej spłaty - a to przy obecnym kursie może się bardzo źle dla klienta skończyć. Ale bank będzie zadowolony i widać w polbanku tylko to się liczy.

      Ryzyko banku z tytułu udzielonych kredytów nie jest spowodowane wyższym kursem franka tylko decyzją idiotów (czyt. specjalistów finansowych w bankach) odpowiedzialnych za udzielanie kredytów. Instytucja finansowa powinna znać się na swojej pracy i orientować w rynku finansowym, wahaniach kursów itd. Raz jest górka, raz jest dołek. Finanse przypominają mniej lub bardziej wykres sinusoidy. Więc niech teraz nie pieprzą i nie zwalają wszystkiego na klientów. Pominę w tym momencie wywód na temat klientów biorących kredyt powyżej 100% wartości nieruchomości przy racie na poziomie >50% budżetu domowego.

      "Przedstawiciele Polbanku zapewniają, że podwyżka jest czasowa. I jeśli kurs franka na co najmniej pół roku wróci do takiego poziomu, przy którym dany kredyt był wypłacany, marża też będzie obniżana." BUUUUAHAHAHA, kurde z krzesła spadłem jak to przeczytałem.
      Trzeba być idiotą żeby w coś takiego uwierzyć. Bank łaskawie sam z siebie obniży marżę...UUHAHAHAHAHA
      Nie po to jest umowa, żeby sobie ją zmieniać w czasie gry. Bank powinien to przewidzieć (może nie aż tak gwałtowny spadek wartości złotego w tak krótkim czasie, ale w ogóle taką sytuację) i uwzględnić to ryzyko podczas zawierania umowy kredytowej.
      Dla mnie ten cały polbank od zawsze był spalony.
      • Gość: as Re: Dojenie klienta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:52
        Kolego, po co się tak gotujesz?
        Masz kredyt w Polbanku, albo chociaż czytałeś umowę? Z tego co
        piszesz wątpię. Zacznijmy od tego, że Polbank nie renegocjuje umów.
        Zapis mówiący o tym, co bank ma prawo zrobić w przypadku wzrostu
        kursu CHF lub obniżenia wartosci zabezpieczenia jest w umowie
        podpisaej przez klienta. Jest tam mowa o zwiększeniu o 0,5% marży,
        ale również o możliwości wprowadzenia dodatkowego zabezpieczenia
        (nieruchomosci) lub spłaty różnicy wynikającej z obecnej wartości
        zadłużenia w stosunku do kredytowanej nieruchomości (wybór należy do
        kredytobiorcy). Więc o jakiej renegocjacji mówimy? W tej chwili bank
        realizuje ten zapis umowy w stosuknku do osób, które zaciagneły
        kredyt na 100 i więcej % wartości mieszkania, przy niskim kursie
        CHF. Nie ma natomiast mowy o wprowadzaniu do umowy nowych warunków.
        Również autor artykułu zanim zacznie coś pisać powinien to
        sprawdzić. Wywolał Pan niezłą burzę podając jedynie część faktów.
        Zupełnie inną kwestią jest polityka banku i to, czy postępował
        słusznie przyjmując tak liberalne zasady udzielania kredytów.
    • Gość: Michaś Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:54
      ZAPAMIĘTAJMY WSZYSCY KTÓRE BANKI GRAJĄ W TEN SPOSÓB. W PRZYSZŁOŚCI
      BĘDZIEMY BRAĆ KREDYTY SZEROKIM ŁUKIEM OMIJAJĄC TE BANKI, KTÓRE W
      KRYZYSIE WYWOŁANYM PRZEZ NIE SAME ZACHOWUJĄ SIĘ JAK HIENY. AMEN.
    • Gość: hipoteczniak Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:59
      według mnie artykuł sponsorowany by dokopac Polbankowi, gdyz:
      - jako klient Noble dostalem w chamski sposób propozycje "nie do
      odrzucenia" 02/03/2009r. i koszcie prowizji ok. 70tys. PLN
      - 04/03/2009r. spotkalismy sie z pracownikiem Noble, ktory z miejsca
      powiedzial, ze "nie wie dlaczego klienci mysla, ze bank chce zabrac
      mieszkanie"
      - 05/03/2009r. seria rozmow telefonicznych z dzialem zabezpieczen
      tegoz banku, odrzucenie naszych propozycji i wyznaczenie
      ostatczenego terminu obowiazywania oferty na 06/03/2009r.

      zajecie nieruchomosci przy wzorcowo splacanym kredycie jest
      niewygodne dla banku, bo: 1) ciezko sprzedac nieruchomosc 2) cena
      nie pokryje wartosci kredytu 3) tylko osoba bez wyobrazni nie
      probowala by walczyc o mieszkanie, co powoduje szum wokolo banku
      [wlasnie zrezygnowalismy z uslug Multibanku] :)
      powodzenia w rozmowach z bankami :)))
    • Gość: tomi Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.inetaccess.pl 25.03.09, 09:01
      A firmy windykacyjne czekają i zacierają rączki :))))
    • Gość: nieRZyczliwy Polbank? a co to za bank? sprzedawcy marchewki IP: 151.193.220.* 25.03.09, 09:18
      zabrali sie za operacje na pieniadzu. Kolejny bank-krzak ktorego dni sa policzone.
    • Gość: annunak Reklama :-) IP: *.kablowka.waw.pl 25.03.09, 09:26
      Słyszał pan, banki zmieniają umowy kredytowe, podwyższają marże, żądają
      natychmiastowej spłaty kredytów hipotecznych....
      Panie Janeczku, co pan mówi, przecież mam kredyt hipoteczny i nic takiego się
      nie dzieje!
      A w Polbanku Pan był?
    • Gość: OLI No to się zaczeło IP: *.devs.futuro.pl 25.03.09, 09:28
      Widać amerykański scenariusz zostanie przeniesiony do nas.
      Bank wysala monit, Panie Kowalski w związku z spadkiem cen nieruchomości (a w
      dodatkowo Polsce wzrost zadłużenia -frank) prosimy do końca miesiąca o
      ustanowienia dosatkowego zabezpieczenia np hipoteke na dzialke (której nie
      masz) ewentualnie prosimy o przelew w wysokości i tu wyliczenie
      mieszksnko kosztowalo 450 tys w frankach 200 tysi
      a dzisiaj mieszkanie warte 350 czyli 120 frankow
      wiec do 31 marca prosimy o wpłatę 240 000zł
      Jeżeli nie to bardzo nam przykro rozwiązujemy z Panem umowę.
      Bank sprzedaje twoje mieszkanie a ty do końca życia płacisz długi.
      Ale co jest najważniejsze efekt widać w USA ,
      To ze ceny spadły to akurat dobrze , ale bankrutują nie tylko kredyciarze ale
      idąc dalej banki rowniez , a co za tym idzie sporo ludzi którzy lokowali
      swoje oszczędności również tracą kasę.








      • Gość: z Re: No to się zaczeło IP: *.chello.pl 25.03.09, 10:40
        Przyczyną dla której ludzie tracą kasę nie jest przekłucie spekulacyjnego balona na rynku nieruchomości, ale sam fakt jego powstania. W wyniku pęknięcia bańki pieniądze znikają jedynie wirtualnie - tak naprawdę nigdy ich nie było, wysokie wyceny nieruchomości nie powodują, że jest więcej pieniędzy, to jest jedynie iluzja bogactwa.
    • Gość: EL DORADO :) Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.09, 09:44
      to do czego posunął się POLBANK jest tylko dowodem na to, że to zwykły kram do
      wyciągania z ludzi ile się da, najpierw dawali masowo kredyty by jak najwięcej
      ludzi wciągnąć w swoje macki, a teraz wykorzystują obecną sytuację, by zarobić
      ile się da. Teraz pozostaje tylko kwestia tego czy pozwolimy na to dając się
      dalej zwodzić pięknym reklamom i obietnicom wspaniałych produktów bankowych
      (czytaj również fantastyczne lokaty nie z tego kontynentu, za które za jakiś
      czas bank może się upomni, że źle naliczył odsetki od lokaty i każe klientowi
      zwrócić zysk z lokaty plus odsetki w ramach odszkodowania dla banku, że klient
      nie zauważył i nie zgłosił bankowi omyłkowo naliczonej kasy na koszt klienta,
      przez co wspaniały bank jest poszkodowany). Sposobów na ściągniecie kasy jest
      mnóstwo, bank jest zabezpieczony regulaminami w taki sposób, by klient oprócz
      wieszania psów na pracownikach nie mógł nic więcej zrobić, a przecież do kogo ma
      mieć pretensję?!no przecież nie do POLBANKU - przecież suma sumarum sam
      przyszedł do kramu....
    • Gość: MIchał Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.marketing-house.pl 25.03.09, 09:46
      konieczny jest bojkot Polbanku w Polsce. Akcja konsumencka. Kto jest
      za....
    • tomashec Zeitgeist: Addendum 25.03.09, 10:05
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
      Zeitgeist: Addendum
    • Gość: GOSC Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: 62.239.159.* 25.03.09, 10:07
      A w normalnej gospodarce (czyt. nie-Polskiej) udzielajac kredytu
      bank ryzykuje spadek wartosci zabezpieczenia tak jak klient ryzykuje
      utrate pracy czy zdrowia i niemoznosc splacenia kredytu - w
      normalnej gospodarce bank sprzedaje zabezpieczenie i minimalizuje
      strate ale nie wola od kredytobiorcy kolejnych dodatkowych
      zabezpieczen (a juz kompletnie nie pojmuje jak ma sie zwiekszenie
      marzy do zmniejszenia wartosci zabezpieczenia??? czyli zwiekszenia
      ryzyka - chciwosc?)
    • Gość: AG Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:15
      Przecież to nie wartość zabezpieczenia spadła, ale wzrosła nominalna
      wartość udzielonego kredytu przeliczona na złotówki. Moim zdaniem to
      wielka różnica i bank nie ma prawa wypowiedzieć umowy.
      • Gość: libero72 Re: Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:24
        Rozumiem że zarabiasz w CHF nominalnie co miesiąc przeliczanych na
        złotówki w momencie wypłaty?
      • Gość: z Re: Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.chello.pl 25.03.09, 10:45
        Jeżeli kredyt jest w CHF, to tak naprawdę nie wzrosła wartość kredytu, ale spadła wartość nieruchomości - podwójnie - raz na skutek spadku cen nieruchomosci w Polsce, dwa z powodu spadku wartości tej nieruchomości w przeliczeniu na CHF.
        • Gość: AG Re: Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:06
          A gdzie w umowie sa zapisy o przeliczeniu wartości nieruchomośaci na
          CHF-y lub ze mam zarabiać w CHF? Wycena nieruchomości robiona była w
          PLN (bank przy umowie kredytowej nie przeliczał wartości z wyceny na
          CHF). Nie mylmy także pojęć wartości nieruchomości z ryzykiem
          kursowym - klient bieze je na siebie (podpisując oswiadczenie przy
          że został o nim poinformowany i je akceptuje - NIE MA ONO NIC
          WSPÓLNEGO Z WARTIOŚCIĄ NIERUCHOMOŚCI). Jezeli cena rynkowa
          mieszkania się nie zmieniła (Radykalnie!) bank nie ma prawa
          wypowiedzieć umowy.
          • Gość: z Re: Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.chello.pl 25.03.09, 11:37
            Zasadnicze pytanie: w jakiej walucie na umowie kredytowej określona
            jest wartość kredytu. Jeżeli jest to CHF to moim zdaniem nie musi
            być żadnych zapisów o przeliczaniu czegokolwiek. Wartość
            nieruchomości może być określona w PLN, do jej porównania z kwotą
            kredytu w CHF nie jest potrzebny rzeczoznawca.
            Bierzesz kredyt w CHF - ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jesteś
            defacto w sytuacji Szwajcara, który bierze kredyt w CHF u siebie w
            Szwajcarii zastawiając swój letni domek w Polsce.
            Taki kredyt możesz zresztą wziąć dzisiaj każdym banku w UE, o ile
            bank ten będzie chciał przyjąć jako zabezpieczenie twoją
            nieruchomość w Polsce.
    • Gość: z Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.chello.pl 25.03.09, 10:23
      Gdyby bank zażądał przewalutowania kredytu, lub wykupienia ubezpieczenia to takie działania miałyby jeszcze racjonalne uzasadnienie w chęci ograniczania własnego ryzyka. Domaganie się od klienta zgody na podniesienie marży banku pod groźbą wypowiedzenia umowy to zwyczajny szantaż. To jest tak jak by szpital przyjął pacjenta, a następnie w momencie, gdy pacjent leży na stole operacyjnym, zażądał od niego dodatkowej opłaty za usługi, pod groźbą przerwania właśnie rozpoczętej operacji. Klient zgadzając się na takie żądanie niegdy nie wie jakie będzie następne.
      Do takiej sytuacji przyczynia się polskie prawo, które nie ogranicza odpowiedzialności finansowej kredytobiorcy do wysokości zabezpieczeń ustanowionych w momencie zaciągania kredytu. Banki mają kredytobiorców w garści - w efekcie były skłonne do podejmowania nieograniczonego ryzyka przy udzielaniu kredytu, wiedząc, że w razie problemów mogą windykować należności do końca życia swojego klienta, a decyzja o "upadnięciu" klienta, który jest realnie bankrutem leży całkowicie w rękach banku.
    • Gość: An-ja Handelsbanken IP: 87.204.211.* 25.03.09, 10:27
      Już kilka tygodni temu dostalam propozycję nie do odrzucenia z
      Handelsbanken, w którym mam kredyt: dać dodatkowe zabezpieczenie.
      Sprawa skończyła się spłatą części kredytu. Tak więc Polbank nie
      jest pierwszy!
      • Gość: max Re: Handelsbanken IP: *.warszawa.mm.pl 25.03.09, 10:36
        Polbank, poprostu po ludzku... Taki chyba mieli slogan. Teraz
        powinni zmienidz na "Po ludziach do celu"
      • Gość: Cobra Re: Polbank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:52
        Wziałem kredyt w tym banku 1,5 roku temu na 110% wartości
        mieszkania. Średni kurs franka wyszedł mi po 2,2 zł... teraz mamy 3
        zł... ale libor spadł z 2,8 na 0,4... czyli rata pozostaje taka sama
        a nawet i mniejsza jest. Spłacam mieszkanie regularnie bez opóźnień.
        Niech tylko do mnie zadzwonia i spytam się na jakiej podstawie? Że
        cena mieszkania spadła? Cena mieszkania by spadła gydbym je
        sprzedawał ale nie chce. Czekam od na zaproszenie na spotkanie. A
        radca prawny tez juz jest gotowy isc ze mną. A ryzyko wzroslo? To
        chyba moje ryzyko jest duze gdy brałem kredyt a nie ich.
        Moim zdaniem to chca dodatkowe pieniadze bo z marzy 1,2 % (tak jak
        mam w umowie) daleko nie zajadą. Czekam naładowany na ich telefon.
        • fagusp Re: Polbank 25.03.09, 14:27
          Po co tracić czas i ułatwiać życie bankowi? Co do zasady obowiązuje
          tryb pisemny. Więc olej jakiekolwiek telefony i spotkania.
          Prawdopodobnie jjuż to samo spowoduje, że bank da ci spokój. Jesli
          natomiast przyśle wezwanie do dodatkowego zabezpieczenia, to zapytaj
          (w formie pisemnej) o podstawy do zmiany oceny wartości
          zabezpieczenia. Niech bank się zacznie tłumaczyć. mam w zasadzie
          pewność, że odpowiedzi nie dostaniesz. Wypowiedzenia umowy zresztą
          też nie.
          A i ostatnia uwaga. Każde pismo z banku możesz zignorować, jezeli
          nie zostało wysłane listem poleconym. Polecam rownież sprawdzić, czy
          na piśmie przychodzącym z banku będzie własnoręczny podpis i
          oznaczenie funkcji podpisującego. O ile w ogole takowe przyjdzie.
    • Gość: Poldek bankierzy sami kręcą na siebie bicz IP: 91.198.194.* 25.03.09, 10:32

      Wywołując panikę wśród ludzi ściągną na siebie krach i pójdą w skarpetach!
    • Gość: klient innego bank Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.chello.pl 25.03.09, 10:50
      to chyba głupie posunięcie ze strony Polbanku. ci ludzie brali kredyt, gdy
      frank był za grosze. Dziś płacą o wiele większą ratę, więc jak bank podniesie
      im prowizję, to w którymś momencie oni przestaną płacić takie horrendalne
      raty. czy ta pazerność podratuje zyski banku - wątpię. a zabezpieczenie ryzyka
      z tego żadne. czy bank myśli, że nawet jak przejmie mieszkanie, bo ktoś
      przestanie płacić raty, to je tak łatwo sprzeda? komu? ktoś dziś ma zdolność
      kredytową przy obecnych warunkach kredytów?
      cieszę się, że nie mam nic wspólnego z Polbankiem...
    • lempickabis Banki: Nie każemy dopłacać, ale... 25.03.09, 10:53
      Niech rząd zacznie nas bronić. W przypadku opcji umowy podobno były
      nieuczciwie zawierane. A w przypadku kredytów hipotecznych? Ilu
      klientów było namawianych na franki, bo niższa rata?
      Poza tym umowa podobno powinna być wynikiem negocjacji obu stron.
      Kto negocjował zapisy umowy z bankiem inne niż wysokość marży?
      • Gość: max Re: Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.warszawa.mm.pl 25.03.09, 11:17
        Mozliwosci negocjacji z bankiem warunków udzielenie kredytu byly
        zawsze zerowe. W zależnosci od banku doradcy mieli możliwość w
        określonych sytuacjach lub wedlug własnego uznania obniżyć klientowi
        marże bądz prowizje. Sytuacj jak w sklepie przy udzielaniu rabatu,
        by klient nie poszedł do konkurencji. Zmiany zapisów w umowie
        kredytowej byly niemozliwe nawet przy kwotach rzedu kilka milonów.
        Gdyby nawet, to całą umowę należało by napisać od początku przez
        prawników. Kto miał na to czas i środki? I czy jakikolwiek bank
        zgodził by się wypłacić kredyt na warunkach które klient proponuje???
    • Gość: klient a hasło polbanku brzmi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:13
      "po prostu po ludzku"
      nic dodać, nic ująć ;)
      • Gość: on Re: a hasło polbanku brzmi... IP: *.warszawa.mm.pl 25.03.09, 11:18
        a kto to byl ten "lucek" ???
    • bemowiak2008 wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich ktorzy 25.03.09, 11:26
      kupili przeplacone mieszkanie.

      Skoro bank chce negocjowac Kowalski powinien dac bankowi 2 warunki:

      1. albo bank przestanie sie do niego przyp*****,

      2. albo Kowalski rezygnuje z kredytu i zostawia bankowi mieszkanie
      ktorego to warrtosc przeciez bank sam dzielnie wyliczyl - oczywiscie
      bez zadnych doplat ze strony Kowlaskiego.

      • Gość: wanili Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto IP: 62.29.248.* 25.03.09, 11:40

        w Polsce kredytobiorca odpowiada całym majątkiem

        warto czytać umowę, zanim się ją podpisze

        chyba w każdej umowie kredytowej, niezależnie od waluty, jest zapis,
        że w przypadku spadku wartości zabezpieczenia bank może żądać
        dodatkowego zabezpieczenia, natychmiastowej spłaty części, a nawet
        całości kredytu
        • Gość: ar56 Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto IP: *.cto.gda.pl 25.03.09, 11:55
          bank może i chcieć natychmiastowej spłaty ale kowalski jest goły i
          nic specjalnego mu nie grozi, nawet postepowanie komornicze niczego
          tu nie zmieni. Tak czy siak bank odzyska zaledwie połowę tego co
          pożyczył w 2008 roku.
          • Gość: waniliax Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto IP: 62.29.248.* 25.03.09, 12:32
            To już osobna kwestia. Czym innym jest pytanie, czy bank ma do tego
            prawo, a czym innym, czy mu się to opłaca.
          • steady_at_najx Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto 25.03.09, 13:13
            > nic specjalnego mu nie grozi,

            oprocz wejscia na pensje na lata i licytacji calego majatku to
            faktycznie nic.
      • steady_at_najx Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto 25.03.09, 13:13
        Sorry ale troche nonsens piszesz.

        Bank nie pozyczyl nieruchomosc a okreslona sume ktora przelal
        deweloperowi za nieruchomosc - i ta sume z % zarobku chce z powrotem
        dostac.

        Jesli bys chcial od banku podejmowania ryzyka to kredyt i tak by
        kosztowal sporo wiecej a dostalbygo co 15 jelen.
        • Gość: cal Re: wlasciwie to moze i dobrze dla Kowlaskich kto IP: *.ghnet.pl 25.03.09, 16:38
          no i tak powinno być. I dlaczego prawo bankowe jest tak skonstruowane, że
          odpowiedzialność jest asymetryczna do granic absurdu?
    • Gość: antykredyciarz ....przyszedl czas golenia frajerow przez banki... IP: *.ip.secureserver.net 25.03.09, 11:28
      ale tak to jest jak sie nie slucha innych i kupuje mieszkanie na tzw gorce
      • Gość: bardNOWEJery hahaha IP: 195.20.110.* 25.03.09, 11:42
        Czytam i nie wierzę do jak popiep.. narodu należę

        Mój Boże, z jednej strony "ekonomiści" po z trudem przebytych
        studiach pouczający wszystkich na około. Z drugiej bankowi
        propagandziści tłumaczący, że bank ma do czegoś tam prawo, mylący
        podstawowe pojęcia. Jeszcze z innej stroni naiwni bądź po prostu
        naciągnięci, którzy chcą pomocy za darmo.. Nikt z nikim nie chce
        rozmawiać, wszyscy mają rację i w życiu nie pójdą na kompromis..

        A prawda jest taka, że jesteśmy kur...sko biednym krajem i tu po
        prostu musi być kiedyś lepiej.

        Tylko panowie podnieście przyłbice, podajcie sobie rękę
    • Gość: Raziel Banki: Nie każemy dopłacać, ale... IP: *.chello.pl 25.03.09, 11:28
      Nawet gruba, chciwa łapa banku może uschnąć - dołącz do nas:
      kupfranki.pl/networks/forum/thread.8325:1
    • Gość: matalex Wezmy sprawe w swoje rece... IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 25.03.09, 11:39
      Pokazmy bankom ze nie akceptujemy ich praktyk. Nie musimy prosic
      rzadu, zeby nam pomogl. Sami mozemy to zrobic. Niech wszyscy klienci
      bankow (nie tylko Polbanku), ktorzy maja hipoteke zorganizuja
      demonstacje przed siedziba Polbanku. Wezmy swoich znajomych i
      znajomych znajomych... Niech zobacza, ze niezadowolonych ludzi jest
      duzo. Niech inne banki tez to zobacza, zeby za duzo nie myslaly nad
      tym, czy tez renegocjowac kredyty. To my jestesmy klientami bankow i
      mamy prawo pokazac swoje niezadowolenie. Jak jest dobra koniunktura,
      banki to wykorzystuja, zeby czerpac zyski z nas. Gdy jest kryzys,
      kaza nam doplacac za swoja bledna polityke, tak zeby starczalo im na
      premie... I prosza rzad o kolejne pieniadze z naszej podatkowej
      kieszeni. Nie sadzicie, ze jest tego juz za duzo? zademonstrujmy
      swoje niezadowolenie!!!!
      • Gość: waniliax Re: Wezmy sprawe w swoje rece... IP: 62.29.248.* 25.03.09, 11:42
        protestować można, oczywiście. Nic jednak nie zwalnia z obowiązku
        samodzielnego myślenia. Zwłaszcza, gdy zakłada się sobie taką
        kredytową pętlę na szyję.
        Czytajcie umowy przed podpisaniem i jeśli nie rozumiecie, pytajcie,
        co oznaczają poszczególne zapisy.
      • 12.12a1 Re: Wezmy sprawe w swoje rece... 25.03.09, 12:31
        Gość portalu: matalex napisał(a):

        > Pokazmy bankom ze nie akceptujemy ich praktyk. Nie musimy prosic
        > rzadu, zeby nam pomogl. Sami mozemy to zrobic. Niech wszyscy klienci
        > bankow (nie tylko Polbanku), ktorzy maja hipoteke zorganizuja
        > demonstacje przed siedziba Polbanku. Wezmy swoich znajomych i
        > znajomych znajomych... Niech zobacza, ze niezadowolonych ludzi jest
        > duzo. Niech inne banki tez to zobacza, zeby za duzo nie myslaly nad
        > tym, czy tez renegocjowac kredyty. To my jestesmy klientami bankow i
        > mamy prawo pokazac swoje niezadowolenie. Jak jest dobra koniunktura,
        > banki to wykorzystuja, zeby czerpac zyski z nas. Gdy jest kryzys,
        > kaza nam doplacac za swoja bledna polityke, tak zeby starczalo im na
        > premie... I prosza rzad o kolejne pieniadze z naszej podatkowej
        > kieszeni. Nie sadzicie, ze jest tego juz za duzo? zademonstrujmy
        > swoje niezadowolenie!!!!
        -----------------------------------------------------------------
      • steady_at_najx Re: Wezmy sprawe w swoje rece... 25.03.09, 13:15
        >Wezmy swoich znajomych i
        znajomych znajomych... Niech zobacza, ze niezadowolonych ludzi jest
        duzo.

        na barykady i komunizm wprowadzic ? myslisz ze ich interesuje wasze
        niezadowolenie ? tak samo nie jak wasze zadowolenie w momencie jak
        szczesliwi odbieraliscie przewartosciowane klity.
    • 12.12a1 To sie nazywa bankowym rozbojem. 25.03.09, 11:49
      Jeszcze kilka tygodni temu nie mysleli zmieniac warunków zaciagnietych kredytow
      bo mieli nadzieje,ze zloty dalej bedzie dolowal i pózniej uderza z grubej rury.A
      rzeczywistosc przerosla tych "fachowców" i zloty zaczal sie powoli ale jednak
      umacniac,tym samym wytracajac im z rak argument do wykolegowania klienta.Dlatego
      tak sie nerwowo kreca przy umowach,ze zanim zloty jeszcze sie umocni to chca
      wyludzic nienalezna kase.
      • Gość: Natalia Re: To sie nazywa bankowym rozbojem. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.03.09, 11:55
        Na youtube wpisać:
        "Goldman Sachs, Rostowski" zobaczcie sami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka